Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Defekacja rzecz powszednia, Każde dziecko o tym wie, Permanentny stan zaparcia Się najczęściej kończy źle. I pomyłki żadnej nie ma, Każdy tu wypróżnia się, Hardy Mars i Wenus piękna Gdziś się tam nad kupą gnie. Pamiętajmy o porządkach Nie jesteśmy sami tu, Towarzyszą nam zwierzątka, Pan dziś służy swemu psu. To co nie je nie wydala: Martwa skała martwy trup. Jednak prawda to niecała, Co wyjaśnię zaraz tu. Każdy kijek ma dwa końce, Przyświecała tu i tam, Ponad Marsem niczym słońce, Żaróweczka marki osram. Co to wisi pod sufitem i grozi. :)))
  2. :) Właśnie odkryłem nowy palindrom: MARSA SRAM :)))) Pozdrowienia :)
  3. @Nata_Kruk, omal nie przegapiłem Twojego komentarza :) No tak, bo gdy jajko staje się mądrzejsze od kury, to konsekwencje bywają opłakane ;) Chyba najważniejszy jest zdrowy rozsądek i pewne umiarkowanie w ocenie, bo o subiektywizm w takich relacjach bardzo często trudno. Pozdrawiam
  4. Ponoć nawet kochają, ale niestety te afekty najczęściej nie najlepiej się kończą, często dla obojga. Jest taka książka amerykańskiej autorki Sherry Argov, zatytułowana Dlaczego mężczyźni kochają zołzy. Oryginalny tytuł jest nawet jeszcze lepszy: Why Men Love Bitches. Z tego, co pamiętam, to jest chyba poradnik dla kobiet :))).
  5. Pięknie, przerażająco i śmiesznie jednocześnie... Ty to potrafisz, fiu fiu. Czyli znaczy, czytałem z rosnącą satysfakcją i zmieszaniem. :)))))))))))) Pozdrawiam.
  6. Bo to niepoprawny politycznie, prosty jak cep wierszyk miał być. Aż dziwi mnie, że się tak dobrze "sprzedaje". Dziękuję i pozdrawiam :)
  7. @Nata_KrukDzięki :)
  8. 4 lata później... @Nata_Kruk nawet nie wiesz jak to cieszy, gdy ktoś zagląda do takich staroci :) Zgadzam się z Tobą oczywiście. Pozdrawiam :) @Tectosmith, a coś Ty, Panie, ostatnio taki rozsierdzony? Rówięż pozdrawiam :)
  9. Bywa, pozwolę sobie powtórzyć za @Marek.zak1. Pozdrawiam
  10. czy to była noc czarna, czy świeciło już rano, gdy poeta niezdarny nad strofami przystanął i wyszeptał bezgłośnie: jeszcze w wierszach jest przyszłość, nie czas nam pisać sobie epitafia, Alicjo. życia rzeka wezbrana w Twoich słowach zamknięta, z góry wody tocząca, wciąż szemrząca i piękna, karmi brzegi zielone, a kamienne obmywa, w wierszach różnych odmienna, jednak ciągle w nich żywa, prawdziwa Pozdrawiam
  11. Nie moje klimaty, ale się wczułem :))) Świetna gra słów. Pozdrawiam
  12. Świetne. Pozdrawiam
  13. Wiem, że to się ma nijak do treści, ale pozwolę sobie wstawić odnośnik: :))) A tekst świetny. Pozdrawiam
  14. Witaj Marku. Kiedyś zauważyłem, że powiadomienia o komentarzach pod starszymi tekstami (takimi jak ten) często chyba się nie wyświetlają (albo znów coś przegapiłem). Szukałem innego swojego tekstu, a tu patrzę, przy tym tytule jakaś gwiazdka :). Muszę przyznać, że nieźle mnie połechtałeś :))). Dziękuję. Jak kiedyś tu jeszcze zajrzysz, to POZDRAWIAM :)
  15. Tak Violu, ale urodne czy nie urodne do końca pozostają dziećmi swoich rodziców... jeśli okoliczności są w miarę przyzwoite, oczywiście. Pozdrawiam :)
  16. Oczywiście, że lepiej! Dzięki Mistrzu. Mam też problem z kolejnymi dwoma wersami w tej zwrotce, bo nie dostatecznie z nich wynika, że to córka rozpaczała z powodu swojego wyglądu, a nie mama. Serdeczności :)
  17. Dziękuję. Dobrej nocy :) Dzięki. W tej chwili, to się rzeczywiście z tymi autorytetami porobiło. To już nawet nie "otoczenie", ale to, co przeważnie trzymają w ręku. Niestety wzorce jakie chłoną młode umysły, z mojego punktu widzenia, najczęściej nie są szczególnie budujące, a często nawet, powiedziałbym, destrukcyjne. I oczywiście nie dotyczy to tylko dziewczynek. Pozdrawiam serdecznie.
  18. Piękny ten wiersz. Zarówno oryginał, jak i tłumaczenie. Pozdrawiam
  19. Uśmiechnąłeś mnie. Dzięki. Pozdrawiam
  20. Ja nie szukam, to raczej one mnie znajdują :))) i tylko jakąś niewielką ich cząstkę udaje mi się złapać w nieudolną formę.
  21. Pewna Olga spod Lublina miała córkę, miała syna. Choć nie była piękna wcale, to się czuła doskonale. Zawsze bowiem miała w cenie mądrość, dobro i myślenie, swego męża dniem i nocą obdarzała wciąż czułością. Ciągle bardzo go kochała, oddawała mu się cała. Nikt nie zdziwił więc się przecież, że już w drodze było trzecie. Jej syn wrodził się do ojca, rósł przystojniak jak na drożdżach. Córka młodsza, w jego cieniu, więcej miała mamy genów, więc, gdy w lustro zaglądała, zwykle bardzo narzekała: Czemu jestem brzydka taka? Krzywa, gruba, piegowata. Czemu nie mam nóg z kosmosu, cud-sylwetki, talii osy, pięknej buzi, równych zębów? Te defekty tak mnie gnębią. Wszystkie moje koleżanki wyglądają niczym lalki. Mają piersi i pośladki, skórę niczym jedwab gładki. Tylko ja się tak wyróżniam. Czemu jestem od nich różna? Gdy to Olga usłyszała, tak do córki powiedziała: Chcesz być piękną i kochaną? Zostań mamą. Zostań mamą! Czy to córka, czy to synek będą kochać cię nad życie. Nie wypomni ci urody przytulony noworodek, jeśli miłość znajdziesz w sobie też miłością ci odpowie. Będziesz dla nich najpiękniejsza, najmądrzejsza, najzgrabniejsza. Najważniejsza jest na świecie każda mama dla swych dzieci. A poza tym, nie bądź głupia, jesteś przecież moja córa! I nie jesteś wcale brzydka, lecz szczególnie urodziwa! Nie porównuj się do innych, często pustych i naiwnych. Wciąż zmieniają się standardy, plastik coraz mniej jest warty. Dla mnie jesteś najpiękniejsza, a dla taty najważniejsza, znajdzie się też młody człowiek, który się zakocha w tobie.
  22. Ostatnią ofiarą I wojny światowej jest Amerykanin Henry Gunther, który zginął w ostatniej minucie wojny. Straszne. Nie mniej przerażające jest to, co się gotuje teraz na świecie. Pozdrawiam
  23. Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Pozdrawiam
  24. Ostatni będą pierwszymi. O wielbłądzie już nie wspomnę, bo przemaglowaliśmy już go ostatnio pod którymś wierszem. Mówiąc szczerze, spodziewałem się, że tekst doprowadzi do nieco innej konkluzji, ale i tak jestem pod dużym wrażeniem. Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...