Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. No cóż, panowie też lubią komplementy, chociaż najczęściej nie lubią się do tego przyznawać. I może dlatego to już nie jest takie oczywiste. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam
  2. Warsztat? Nic do poprawy, moim zdaniem. Pozdrawiam P.S.: Czekamy na kolejną kometę, która może nas nie pozabija, a może przyniesie "metale ziem rzadkich". Naprawdę dużo się ostatnio dzieje, a to dopiero początek "rewolucji". Czy to dobrze dla nas? Nie wiem.
  3. Z niepokojów też rodzą się wiersze. Czasami najlepsze. Pisz więc więcej może. Może to choć trochę pomoże. A poza tym: Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija. Stanisław Jerzy Lec. Serdeczności.
  4. Dziękuję. Również pozdrawiam.
  5. U mnie tak bywa z wierszami. Pewnie więcej ich nie napisałem niż napisałem 😅 Pozdrawiam 🙂
  6. Dzięki :)
  7. Prawda. :) Pozdrawiam.
  8. Cieszę się. Dziękuję i pozdrawiam.
  9. Wiesz doskonale, że jesteś ładna i z każdej części twojego ciała kobiece piękno wrzeszczy wręcz o tym. Powiedz więc czemu, co wiesz tak dobrze, trzeba ci jeszcze ciągle powtarzać?
  10. Znaki czasów, naszych czasów. Pozdrawiam.
  11. Tyle i aż tyle :) Dziękuję. Pozdrawiam.
  12. Mówią szczerze, jeśliby ktoś mi powiedział, powiedzmy jakieś trzydzieści lat temu, że dożyję tego w czym jestem teraz, to bym mu nie uwierzył... raczej posądził by go o jakiś rodzaj niesprawności umysłowej... a jednak... jest jak jest. Pozdrawiam.
  13. Cytując klasyka: "Wszyscy jesteśmy Chrystusami"... chociaż to nie do końca prawda. Pozdrawiam
  14. Wcale nie taki głupi... a przy tym nawet zabawny. Pozdrawiam
  15. Świetny jest ten wiesz. Pozdrawiam
  16. Ja tam się nie czepiam. Ciągle śpiewa lepiej ode mnie 😅. I to wieloma różnymi głosami. Czasami rzeczywiście przypominają głos kogoś mi znanego, a czasem nie. W tym przypadku ten głos z nikim mi się nie skojarzył, wybrałem tę wersję, tylko dlatego, że taka interpretacja mi się spodobała 🙂. Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam.
  17. Ciągle zdarzają się takie przypadki. Pozdrawiam
  18. Moralitet, nie moralitet, wydaje mi się, że stare prawdy trzeba od czasu do czasu powtarzać... ludzie tak szybko zapominają... Jacku, rewolucje, to przewrotność. Powiedziałbym szatańska przewrotność, bo zmieniają się tylko układy sił, a wszystko, ogólnie patrząc, działa tak, jak działało... może tylko w bardziej wyżyłowany sposób. Niektórzy mówią, że w tej chwili też stoimy na skraju rewolucji, albo już w niej jesteśmy. I to może być przewrót totalny. Co do "Twojego" biznesmena, to chyba w przytłaczającej większości przypadków tak to właśnie działa. I powiedziałbym, że to nie jest jakaś przypadłość konkretnego człowieka, ale raczej ogólny mechanizm zakodowany gdzieś w ludzkiej psychice. Kto jest go pozbawiony, raczej nie zostaje "biznesmenem", ale może być odbierany w społeczeństwie, jako osoba nieco upośledzona, kaleką. Pozdrawiam jednak z uśmiechem.
  19. Bardzo dziękuję. Niezmiernie się cieszę z takiego odbioru. Przed chwilą dodałem jeszcze wersję śpiewaną przez AI, chociaż wiem, że nie wszystkim się to spodoba :). Pozdrawiam
  20. Pojęcie własności w przewrotnym świecie wciąż się rozmywa w przeróżne formy. Co jest już czyjeś, może być przecież tego, co władzę ma tworzyć umowy. Biednieją ubodzy, bogaci się mniejszość, zmieniają się tylko tryby systemu, sprawniejsze co roku w tym, by nie uszło fiskalne przestępstwo komuś biednemu. Bogatych nie wzrusza, tak bardzo prawo, choć wisi nad nimi również siekiera, zazwyczaj przychodzi im raczej łatwo swoje pomnażać, cudze odbierać. Pojęcie własności bywa też złudne, bywają w dzierżawie dobra przechodnie, niestety, czasami bywa też trudne, ponieważ obciążać może i pognieść. Choć kradną biedni, kradną bogaci, to wszystkim wybije jedna godzina, ten tylko w niej wygra i nic nie straci, kto dobra zostawił albo ich nie miał. Gdy wokół hołdują tłumnie zyskowi jak echo powraca znów prawda stara, że mogą jedynie dusze uzdrowić uczciwe ciężarki i równa miara. Wersja śpiewana przez AI:
  21. Zgadza się. Mój poprzedni komentarz mógłby być tego dobrym przykładem. Było w nim tyle błędów, że musiałem go przeedytować :). Wszystkiego dobrego.
  22. Świetnie odmalowany klimat grozy frontowych realiów (jak zgaduję), ale myślę, że można jeszcze co nieco w tekście poprawić. Mówiąc szczerze, nie przekonuje mnie jakoś "pchła, co pełza mym brudnym brzegiem palca". Widziałbym to jednak jakoś inaczej. Powiedzmy bez "mym" i "brzegu palca", ale nie chciałbym też za bardzo ingerować w gruncie rzeczy dobry tekst. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...