Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 004
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Już poprawione. Wiem, że piszę z błędami. Czasami poprawiam po kilku latach :))) bo nikt nie zauwarzy...
  2. Bardzo często wraz z upływem czasu zmienia nam się perspektywa. Niezwykle ważne sprawy stają się mniej ważne, wielkie problemy maleją, a jakieś nieistotne szczegóły wypływają na powierzchnię zarysowując sens naszego istnienia. Różnie z tym bywa. Dziękuje i pozdrawiam. Myślę, że to kwestia powołania. Nie każdy może być nauczycielem. Są tu chyba potrzebne pewnie predyspozycje. Samo wykształcenie i przygotowanie merytoryczne nie wystarcza, a słaba psychika na pewno nie pomaga. Chociaż j.niemiecki, to była wtedy dla mnie jakaś abstrakcja, osobiście lubiłem tę nauczycielkę i mówiąc szczerze nie rozumiałem dlaczego niektóre dzieciaki tak podle ją potraktowały i dlaczego ona im na to pozwoliła. A potraktowały ją własnie dlatego, że wyczuły jej słabość. Niektóry twierdzą, że obecnie bywa jeszcze gorzej, więc nie dziwię się nauczycielom, którzy chcą odbębnić godziny i uciec do domu. Również pozdrawiam.
  3. Nie zmam takiego stanu. Po prostu przejeżdżałem przez Niemcy, gdy to wspomnienie zrodziło się w mojej głowie. Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam. Dziękuję Alu. Pozdrawiam
  4. @Alicja_Wysocka, tak to bywa, że troska o formę może zniweczyć treść :) Pozdrawiam.
  5. Nie wiem czy wiesz, że w staropolskim żywot oznaczał brzuch (stąd w tłumaczeniu pozdrowienia anielskiego ostało nam się "błogosławiony Owoc Żywota Twego"). Czytając to w ten sposób, z Twojego olejowego wysmażania wychodzi nam trochę takie masło maślane, moim zdaniem. A może można było to napisać prościej i przystępnej. Bez potrzeby tłumaczenia czytelnikowi autorskich intencji. Pozdrawiam.
  6. Lubię graty pośrupane i całą resztę też. Pozdrawiam.
  7. Czasami, a nawet bardzo często, tytuły są zbędne. Pozdrawiam.
  8. Trochę prozowata ta poezja, ale przeczytałem z pewnym zainteresowaniem. Pozdrawiam
  9. Różnie z tym bywa. Dziękuję i również pozdrawiam.
  10. Rzeczywiście, to nie haiku, bo haiku, to nie tylko odpowiednia liczba sylab w trzech wersach i dobrze, gdy ktoś o tym wie, bo pełno takich niehaiku w dziale haiku. A te tutaj miniaturki haiku podobne bardzo dobre. Szczególnie podoba mi się ta pierwsza. Pozdrawiam.
  11. A ja ani po niemiecku, ani po francusku. O ile z Niemcami nie problemu, bo oni przeważnie bardzo chętnie rozmawiają po angielsku, to Francuzi przeważnie mają jakąś zakodowaną niechęć do tego języka. Dziękuję, wzajemnie 🙂 Nasza pani o ruskiego trzymała nas krótko. Tam nie było przebacz. Trzeba było się uczyć, chociaż niewielu chciało się uczyć tego języka. Potem miałem bardzo dobrą nauczycielkę w szkole średniej i suma sumarum mój rosyjski jest do tej pory komunikatywny, a z niemieckiego ani me, ani be, chociaż już dużo później, kilkakrotnie próbowałem sam się uczyć. Dziękuję ze czytanie. Również pozdrawiam. Prawda. Wspomniana już powyżej moja pani profesor od rosyjskiego ze szkoły średniej zwykła mówić, że człowiek powinien znać conajmiej dwa języki obce... swojego przyjaciela i swojego wroga. A co do nauki niemieckiego, to szansa została mi odebrana, ponieważ tak, jak w wierszu, ten język został usunięty, ku radości wielu dzieciaków, z naszego programu nauczania, zaledwie po pół roku. Ale fakt faktem, nie byłem zbyt pilnym uczniem :) Pozdrawiam.
  12. Zarówno ten dorosły jak i ten dziecięcy. Nie wszyscy jesteśmy na to "okrucieństwo" przygotowani. Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam.
  13. miała okrągłą twarz i proste często przetłuszczone włosy chodziła nieco przygarbiona w brązowej bluzce i czarnej spódnicy śmialiśmy się gdy układała usta w dzióbek wymawiając die Tür niewiele więcej pamiętam jednak zdążyła jeszcze nauczyć nas o tannenbaum nie wiem jak miała na imię ani w jakim była wieku wtedy wydawała się stara jak każdy kto miał więcej niż czternaście lat teraz myślę że mogła to być jej pierwsza praca niech nie liczy na litość ten kto okazuje słabość dzieciom po pół roku odeszła zamęczyły ją bestie z szóstej ce mówili zamknęli ją w psychiatryku a ja nigdy nie nauczyłem się języka myślę teraz o niej i myślę też o was złośliwcy kpiarze i łobuzy którzy rzucaliście w jej przygarbione plecy papierowymi kulkami z pogniecionych kartek wyrywanych z zeszytów do niemieckiego z nimi leciały niewybredne wyzwiska o was którzy gwizdaliście na lekcji i śmialiście się jej prosto w twarz gdzie teraz jesteście rozmyliście się we mgle albo gryziecie ziemię myślę o niej i o was gdy jadąc niemiecką autostradą słabnącym wzrokiem próbuję odczytać niezrozumiałe dla mnie znaki i informacje
  14. Oj! Jak pięknie! Masz niesamowity talent. Temat gatunkowo, powiedziałbym, z tych ciężkich, bo tutaj waży każde słowo, a najmniejsze potknięcie może spowodować katastrofę, a Ty poprowadziłaś go z taką lekkością od pierwszego słowa do ostatniego, że trudno się od tego teksu oderwać, a końcowe wrażenie pozostanie zapewne w wielu na długo. We mnie na pewno. Dziękuję. Pozdrawiam.
  15. jabłoń się kochała w wietrze gdy ją delikatnie muskał wciąż szeptała jeszcze jeszcze lecz ten hultaj wziął i ustał potem pobiegł gdzieś na pole bo zakochał się znów w lipie a jabłonka rozżalona płatków mrowiem sama sypie :)
  16. Zaskoczyłaś mnie tym porównaniem tej postaci do byłego prezydenta... jakoś nie mogę się dopatrzyć. Nawet przejrzałem sobie w miarę aktualne zdjęcia pana Aleksandra, no i nie, nie dopatruję się :))). Za całą resztę dziękuję. Również pozdrawiam. :) Niesamowita historia. Dziękuję. Zawsze trzeba być dobrej myśli :) Pozdrawiam. Bardzo się cieszę, bo odkąd rozdzieliłem na YT treści dla dzieci od treści dla dorosłych, tworząc dla tych pierwszych odrębny kanał, to oba zaczęły mi bardzo cienko prząść, a nawet nie wiem gdzie popełniłem/popełniam błąd. Tak, że tego... cieszę się, że chociaż tutaj ktoś jeszcze do nich zagląda :) Również pozdrawiam. :)
  17. Są stany, które są niemożliwe albo bardzo trudne do opisania. Podjęłaś się takiego wyzwania i stworzyłaś tekst, który wydaje się tak szczery, że wszystko przy tym blednie. Pozdrawiam.
  18. Ładnie, bardzo ładnie. Pozdrawiam. P.S.: Ja też chyba nie wyrosłem i czasami wydaje mi się, że to może być niebezpieczna przypadłość.
  19. @beta_b, Dziękuje! Właśnie skończyłem składać klip do tego tekstu i zaraz zamierzam go wysłać na YT. Zajrzałem tutaj żeby go jeszcze raz przeczytać... niesamowity zbieg okoliczności. Pozdrawiam.
  20. Może nie tyle wymyślają co nie wierzą. :) I to ja dziękuję :) Pozdrawiam
  21. Wydaje mi się, że wiersz w oczywisty oczywisty sposób nawiązuje do Obław Jacka Kaczmarskiego. Kaczmarski napisał ich trzy, a właśnie druga chyba najbardziej do mnie przemawiała. Pozdrawiam.
  22. Dogłębna i, muszę przyznać, niezwykle trafna analiza. Bardzo dziękuję i pozdrawiam :)
  23. Dziękuję bardzo za tak miłe słowa. Co do mojej twórczości, to jest tylko tutaj i ostatnio na YT. Tym się można dzielić bez ograniczeń, albo raczej z ograniczeniami jakie te serwisy nakładają. Niestety, pomimo kilku prób, nie udało mi się nic wydać (z wyjątkiem jednego wiersza dla dzieci, który znalazł się w pomocy dla nauczycieli). Wygląda na to, że masz więcej wiary we mnie niż potencjalni wydawcy. 🙂 Za to dziękuję i pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...