Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Dziękuję. Wiersz raczej nie może być elaboratem. Współcześni czytelnicy są dość niecierpliwi i szybko się nudzą, gdy coś się rozwleka ;) Pozdrawiam U mnie tak przeważnie :) Dzięki za wizytę. Również pozdrawiam :)
  2. Podobnie jak Pi_, uważam, że do sporego dopracowania. Trochę za dużo papierosów i mleka itp., itd. Podobnie jak Janko, też dłużej zawisłem nad wzmiankowaną przerzutnią. Ten fragment jest dobry. Jest też kilka innych ciekawych momentów, ale giną w przegadanej całości. Pozdrawiam.
  3. Ale za to są poetki :)))))) ;) Pozdrawiam :)
  4. @Marek.zak1, Jak u Ciebie z tym językiem? Pozdrawiam :) P.S.: Jak w wielu przypadkach, ten kij też ma dwa końce ;)
  5. Doskonale rozumiem o czym piszesz. Rozpatrując moje alternatywy urlopowe w tym roku, natknąłem się na pensjonat urządzony w średniowiecznym (bodajże) kościółku. Dla osób o pewnej wrażliwości jest to dość przykre uczucie, doświadczać takiego opuszczenia i konwersji. Jednak, z drugiej strony, dla osób wierzących, On jest wszędzie :)... nawet w opuszczonych przez wiernych budynkach. Pozdrawiam :)
  6. Za cóż miałbym się gniewać? Przepraszam, że tak późno odpowiadam. Jakoś umknął mi ten komentarz :) Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)
  7. Lepiej nie mieć ideałów, bo zawodzą do zawałów.
  8. Lepiej młodym brać nauki, niż gdy ma się cztery wnuki.
  9. Lepiej mieć gipsową głowę, niż pomysły wywrotowe.
  10. No cóż... Dziękuję. Również :)
  11. Jest pomysł, dosyć ciekawy klimat, kilka na prawdę dobrych momentów, jedynie można by nad formą jeszcze trochę popracować. Serdecznie pozdrawiam :)
  12. Twym jest nieco archaiczne, poza tym nawet nieźle. Ostatnia strofa fajna, szczególnie przenoszenie na płótno :). Pozdrawiam :)
  13. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  14. Nie chciałbym się podlizywać Autorowi, ale to taka gra słów jest. :))))))) Mylę się? Może międzynorze, od norki nie od nóg. :) No i dosłowność i dosadność tego człona trochę razi (mnie) Pozdro :)
  15. Ciekawa uwaga. Przemyślę. Wielkie dzięki. Pozdrawiam :)
  16. Kiedyś popełniłem coś takiego: Też ktoś napisał, że mógłby być dyktandem, ale Twojemu nawet do pięt nie dorasta :)
  17. No i kolejne dyktando narodowe gotowe :)))))))))))))))))))))))))))))))))) Podoba się Pozdrawiam :)
  18. Dziękuje Ci za wizytę i refleksję. Póki co, nie my wybieramy... i niech by tak zostało, a że przejścia na drugą stronę bywają różne, to też już wiem z autopsji. I nawet to nie jest pocieszeniem, że My ciągle tutaj i to nasze ciągle jeszcze przed nami. Jednak, pomimo wszystko, życie jest piękne(!), więc cieszmy się każdą jego chwilą, póki jeszcze możemy :) Pozdrawiam serdecznie :)
  19. O! Moja ulubiona, ślepa mrówka do porównań naszego poziomu wiedzy o Wszystkim co Jest, do prawdopodobieństwa ogromu ogółu rzeczywistości, zagościła również u Ciebie :). Super. Pozdrawiam :)
  20. W takim razie porównanie wypada, niestety, na korzyść obozów, no może niektórych z nich, bo np. z Treblinki nie można było wyjść żywym. Z pozostąłych zdarzały się takie przypadki. Wzajemnie
  21. Może było by to bardziej logiczne, ale chodziło mi o coś zupełnie absurdalnego, jak np. gruszki na wierzbie. Coś w tym stylu. Dziękuję za obecność i pozdrawiam serdecznie :)
  22. Dziękuję Wzajemnie
  23. A dlaczego do mnie to pytanie? :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Przede wszystkim jest ono źle sformułowane, moim zdaniem. Gdybym miał jednak na nie odpowiedzieć, odpowiedział bym z pewnym zdziwieniem: Nie wiem. A dlaczego?
  24. Trochę się zapętliłeś tym 'zielonym faszyzmem'. Nie uważasz? Chciałem tylko powiedzieć, że bycie wegeterianinem nie czyni nas od razu dobrymi ludźmi. Czego ewidentnym przykładem jest wzmiankowana postać. Rozumiem Cię doskonale i podobnie podchodzę do sprawy, tzn. mam dłuższe lub krótsze okresy, kiedy to w ogóle nie jem mięsa. Uważam to za mój własny wybór i pewną formę osobistego protestu. Skoro piszesz już o nas, jako o części natury i stwierdzasz, że bliżej nam do zwierząt niż niektórym mogłoby się wydawać, to zauważ również, że naturę jest bardzo ciężko zmienić. Trudno np. karmić lwa marchewkami. Ludzie od czasów prehistorycznych polowali na zwierzęta, później je chodowali i myślę, że nie o to chodzi żeby im tego zupełnie zabronić, tylko zmienić sposób w jaki to w tej chwili przebiega. Oczywiście, gdybym był dyktatorem takim jak na przykład Hitler, też by mnie zapewne kusiło żeby zakazać carnizmu, albo carnismu (jak kto woli), ale na moje szczęście nie jestem, więc pozostaje mi walka z samym sobą. I jeszcze raz, to, że jestem wegeterianinem, nie czyni ze mnie od razu dobrego człowieka. Obozy koncentracyne świadczą o tym dość dobitnie. Pozdrawiam Myślę, że odpowiedziałem powyżej Poza tym, Holokaust miał na celu wyniszczenie całych narodów, a hodowla ma na celu podtrzymywanie sztucznie stworzonych ras. Tych dwóch rzeczy nie można zrównać, pomimo zachodzących podobieństw, moim zdaniem. Pozdrawiam
  25. Nie ma o czym mówić :) Teraz jest, w mojej ocenie, znacznie lepiej. Miłego dnia :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...