Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 061
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Ale się naszukałem tej kropki :))))))))))))))))) Znalazłem :) A z przecinkami zawsze u mnie był problem. Staram się jak mogę, ale problem ciągle wraca. Dzięki :)
  2. Ha ha ha. Pozdrawiam :)
  3. Kolejna, fajna, stylizowana na ludowość ballada. Podoba mi się. Pozdrawiam
  4. Baja jak sie patrzy :))) Pozdrawiam
  5. +++ Pozdrawiam
  6. Trochę po częstochowsku, ale klimat ma. Pozdrawiam
  7. Powodzenia. Pozdrawiam
  8. Cieszę się. Dziękuję.
  9. Tak, cywile ze Stalingradu i okolicznych miejscowości przeżyli niesamowitą gehennę, wiem o tym. Jeśli chodzi o zanikające rymy, to ze względu na tematykę nie chciałem nadawać mu cukierkowej urody, ale może jednak rzeczywiście trochę przesadziłem. Nad jednym miejscem też się nieco wahałem z tego powodu. Dzięki za uwagi :) Również pozdrawiam
  10. Poprawione. wydaje mi się, że jest lepiej. Jeszcze raz dzięki.
  11. Akurat tego nie pisałem dla konkretnego dziecka. Mój syn, dla którego kiedyś rzeczywiście pisałem już wyrósł z wieku dziecięcego. Ten tekst raczej, w teorii, miał być dedykowany dla ogółu dzieciaków. Troszeczkę inaczej teraz go widzę. Wzajemnie :)
  12. Poprawiałem ten wers i w poprawce straciłem najwyraźniej jedną sylabę. Wielkie dzięki za zwrócenie uwagi. Coś będzie trzeba z tym zrobić. Pozdrawiam P.S.: Teraz zauważyłem, że wcześniej też brakowało :)))
  13. Dzięki. Również pozdrawiam.
  14. Sylwester się nie doprasza ino dziwuje temu co tu się dzieje :)))) Pozdrawiam
  15. A u mnie tak kiedyś ten temat wyszedł: Pozdrawiam
  16. Jak teraz to czytam, to też wydaje mi się nieco przydługawe i nieco nieodpowiednie dla dzieci :( Również pozdrawiam :)
  17. A ja? A ja? A ja gdzie??? :D)))))))))))))))))) Pozdrawiam :) P.S.: Widocznie sobie nie zasłużyłem ;)
  18. Spokojnie. Jak widać Użytkownik jest nowy na forum, może być z nim jeszcze niezaznajomiony, może jest początkujący... nie ma co się obruszać :))) Tak na początek, i to jest wyłącznie moje zdanie (bo dyskusja, co jest wierszem, a co nim nie jest, zdaje się nie mieć końca), ale podbudowane kilkuletnią bytnością na tym forum. Rozumiem, że ten tekst ma być wierszem białym, zwanym inaczej wolnym, w takim przypadku, zazwyczaj możemy zrezygnować z używania interpunkcji, ale powinno się tego trzymać konsekwentnie, jeśli już natomiast jej używamy, to też powinniśmy przestrzegać ogólnie przyjętych zasad. Czyli wszystkie znaki powinny się znajdować dokładnie tam gdzie powinno się je postawić. To samo dotyczy wielkich liter. Tekst biały może uczynić poezją użycie takich środków poetyckiego wyrazu jak metafory, przenośnie, itp. Pewna niejednoznaczność lub wieloznaczność, rodząca często wielość możliwych interpretacji też może być zaletą tego typu tekstów, chociaż nie zawsze w zależności od sprawności autora. Niestety, dosyć często wynika to raczej właśnie z niesprawności. Inwersje są passe. Unikamy ich jak to tylko możliwe, szczególnie w tekstach wolnych, które pretendują do bycia nowoczesnymi. Dalej: kogoż - napisałbym raczej: kogo. Zupełnie zbędna koloryzacja. Taki znak interpunkcyjny nie istnieje. Wielokropek ma tylko trzy kropki. Itd., itp. Jeśli chodzi o treść, to takie rozważania dla mnie są do przyjęcia, aczkolwiek podsumowanie wydaje mi się mocno niepokojące. Pozdrawiam serdecznie :)
  19. I zapewne masz rację. Pozdrawiam Marku.
  20. Dzięki, poprawione. Pozdrawiam Wielkie dzięki :))). Miło się czyta takie komentarze, ale ja jeszcze myślę nad poprawkami :) Również pozdrawiam.
  21. Ci, co zginęli w głębokim śniegu, wmiestie zusammen odeszli. Nie dla nich wiosny, które uciszą zmrożone serca i myśli. Tych miejsc też nie ma, do których każdy z nich chętnie, pewnie by wrócił. Wszystkie przeżera i w szczękach miażdży bezsens wojennej zamieci. W pazernych szponach krwawych tyranów zwyczajni mielą się ludzie. Tu tawariszczi, tam Kameraden. I nie ma mowy o cudzie. Nie da się wyrwać z objęć pułapki, w którą tragicznie popadli. Wybór okrutny, raczej niewielki: pozwól się zabić lub zabij. Mróz coraz częściej zbiera ofiary, a bitwa wciąż trwa... bez końca. Tych, co przeżyją, czekają łagry, niewielu bliskich znów spotka.
  22. Bardzo dorby wiersz. Zdrowia życzę.
  23. A ja nic o jesieni. Ten wiersz, to jedna wielka metafora, moim zdaniem. Pozdrawiam
  24. Wielkie dzięki Marku :). Pozdrawiam serdecznie.
  25. @dmnkgl Dobry, bo doskonale uchwycił obecny stan. Jestem bardzo ciekawy, jak ten obraz będzie wyglądał za kilka dziesięcileci, tylko... kto z nas dożyje? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...