Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 064
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Bo w końcu to fraszka :))) Trochę długawa, ale jednak. Dziękuję i pozdrawiam Dziękuję Marku :) Również pozdrawiam
  2. może być jak koń albo koniuszek choć to zupełnie jest bez znaczenia w kąciku oko nie w koniunkturze od kiedy końca bez końca nie ma na koncie tylko komiwojażer koniecznie zawsze w białym kimono kontemplujący nie w garniturze to co komicznie mu wyznaczono a tak naprawdę to była ona ciągnęła fraszkę pustą bez końca bo jak wiadomo rzecz to stwierdzona końca bez końca nie ma do końca okoniem staje na końcu drogi lecz to zupełnie jest bez znaczenia kończyny krótkie za krótkie rogi od kiedy końca do końca nie ma
  3. W sumie... całkiem niezły... jeśli można tak powiedzieć w tym przypadku. Pozdrawiam
  4. Poprawione. Dzięki :) Pozdrawiam A ja jeden ciągle widzę przez okno, ale rzeczywiście, ostatnio mało mobilny :))) Dzięki za wizytę i pozdrawiam.
  5. Niedoskonały trochę ten wierszyk, no ale... + Pozdrawiam
  6. Mały traktorek wyjechał w pole i skiba za skibą je orze, a tuż przy polu żółty kabriolet na równej przystanął drodze. Zobaczył traktor, zaniósł się śmiechem, aż płyn mu prysnął po szybach. Pomyślał sobie: "To będzie dobre, zakpić z takiego ciągnika." I krzyknął głośno: "Hej, ty na polu! Chodź tutaj ze mną się ścigać! Ja ci pomogę w twoim mozole, jeśli raz ze mną choć wygrasz!" Pracy nie przerwał swojej traktorek i tylko z dala odkrzyknął: "Jak chcesz się ścigać, wjeżdżaj na rolę!", ale kabriolet gdzieś zniknął.
  7. To mniej więcej 'ta sama bajka'... albo coś koło tego. https://poezja.org/wz/Fontaine_La_de_Jean/6377/Konik_polny_i_mrówka A tu, w nieco przerysowanej, nomen omen, adaptacji Disneya, który również zmienił zakończenie tej historyjki, na bardziej przystające do rzeczywistości, w moim odczuciu: Pozdrawiam
  8. Nowa wersja starej bajki La Fontainea Konik polny i mrówka? Mówiąc szczerze, nigdy nie byłem w stanie pojąć bezduszności pracowitej mrówki. Drugie co mnie uderzało w tej bajce, to jej kompletna niezgodność z moim postrzeganiem świata, w którym bardzo często wesołe pasikoniki zdobywały fortunę, a pracowite mrówki klepały nieustanie bidę. Pomimo wszystko dostrzegam sens takiego przedstawiania rzwczywistości. Pozdrawiam
  9. My śli ślimaczym tempem Myśli zbierali tępe My śli tempem ślimaczym A myśli drobne jak maczek Ślimak je jakiś rozsypał Roznieśli krucy i wrony Ten wierszyk to jakiś niewypał Nierówny lecz tu już skończony.
  10. Dam i pani Damie pani- K(a) nie przy- Stoi sto i $ to i głodnemu chleb na myśli? Namyśli się i śli- na na język jęczy?
  11. Żarty są oczywiście zrozumiałe, w niejasnych miejscach z łatwością można domyślić się sensu. Jedynie gramatyka mocno niedomaga. I to wszystko. Dla mnie i tak jesteś geniuszem ;) Pozdrawiam :)
  12. Sylwester_Lasota

    FIASKO

    Ciekawy eksperyment, chociaż poszczególne sentencje jakbym już gdzieś spotkał. Pozdrawiam
  13. Sylwester_Lasota

    Pandemida

    Pandę mi da pani Pan D mi da Pani pandę mi da Pani pan D Mi da P a NIP Dam ja
  14. Żarty jak żarty, ale polszczyzna daaaaleeeka od ideału. Wiem, wiem... więc się nie czepiam, tylko... Pozdrawiam i chylę czoło za zmagania z tym niezwykle trudnym językiem (jak twierdzą znawcy tematu) :)
  15. Mam nadzieję, cha cha cha. Dzięki i pozdrawiam również.
  16. nie wiń o to wciąż węża że ciągle w życie ci wpełza jeśli codziennie dreptasz po jego utartych ścieżkach
  17. Dobre, bo prawdziwe. Ogonek by sie w tytule przydał.
  18. Prawda, niestety.
  19. Radia przeważnie słucham w samochodzie i... cały czas w pracy. Czyli w sumie rzeczywiście całkiem sporo. Najwięcej czasu wolnego pochłania Internet. Swoboda wyboru to jednak duży atut, tylko pytanie: jak długo będziemy się jeszcze mogli nią cieszyć?
  20. Ja napisałbym: lepiej w sufit mi patrzeć, no i byłoby jeszcze jeszcze kilka miejsc do poprawy, ale w ogólnym zarysie, to nawet nieźle. Telewizji już od lat nie oglądam, a w tej chwili nawet nie posiadam takowego odbiornika :). Zraziłem się na dobre jakiś czas temu. Naprawdę daje się bez niej żyć. Pozdrawiam
  21. ona mu daje test na covida a on wystawia jej język może to tylko jest zwykła grypa przecież w koronę nie wierzy
  22. A to fajne. Pozdrawiam.
  23. Nie fajne. Ja mam kulę i siedem rewolwerów. Znacznie lepiej.
  24. Jeszcze raz wróciłem :) Samotność miewa różne odcienie. Zdarzyło mi się kilkakrotnie o tym pisać. Podrzucam link, wydaje mi się, że tego nie czytałeś: Oczywiście nie umywa się do Twojego teksu, ale... no cóż... nie przestaję się promować :))));) Jeszcze raz pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...