Sylwester_Lasota
Użytkownicy-
Postów
12 940 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
60
Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota
-
Co na to powiesz?
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
:))) Całe szczęście, że jeszcze pisać możesz ;) Pozdrawiam :) -
Co na to powiesz?
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
:) -
Lepieje... wybuchowe
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A wracając do mojej teorii.... :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) -
kątnik
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak. Zbliża się ta pora, kiedy to zaczynają masowo szukać schronienia w cieplejszych i suchszych miejscach, czyli najczęściej w naszych domach. Dzięki za uśmiech. Pozdrawiam :) -
Rozbawiliście mnie Panowie. Dzięki :)
-
Co na to powiesz?
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Niepoprawny :) Dzięki :) Ha ha. Dobre :) Dzięki, wzajemnie :) Dzięki :) Również pozdrawiam. :D Fajnie, że wpadłaś :) Pozdrawiam. I do herbaty, i do kawy :). Cieszę się, że poprawił humor. Twoich wierszy jakoś mało ostatnio Alu. Nie piszesz? Pozdrawiam Dzięki. poprawionie poprawione wim Pozdrawiam :) -
kątnik
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki. Staram się nie zabijać. -
Lepieje... wybuchowe
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ale ja przecież cały czas żartuję, a Ty bierzesz wszystko tak na serio :)))). Chociaż to całkiem fajna teoria już miałem napisać, że jednak te orbity tak do końca nie pokrywają się i okresy obiegu nie są jednak identyczne i od czasu do czasu planety jednak zbliżają się do siebie. Giną wtedy dinozaury lub wybuchają pandemie. I proszę mi tu niczego nie obalać, bo oczywiście wszystko zmyślam, więc jest niobalalne ;) No i doktoratu nie mam :p -
Ja wiersz odczytałem zgodnie w 100% z tym co napisałeś w komentarzu. Miałem nadzieję, że nie będę musiał tłumaczyć mojej krótkiej wypowiedzi, ale dobrze... Otwieram oczy - straszny ból w plecach Sprawia, że nie wiem czy z łóżka wstanę. Próbuję jednak i nie narzekam, Moja samotność jawi się rajem Za nowy dzień już dziękuję Bogu I choć za oknem jesień zakwita, Dzisiaj, jak wczoraj, wiem to na pewno, Na żaden spacer z domu nie wyjdę. Jednak się cieszę, że przez te szyby Dawno nie myte, w pajęczyn kratkę, Chmurzy się do mnie ciężarne niebo... I taka radość przychodzi z czasem. Itd., itp. Jaśniej?
-
U mnie akurat wprost przeciwnie, więc chyba i dlatego tym bardziej :)))))))) Miłego dnia :D
-
zmienne dla stałości
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A mi się podoba, bo coś tam w nim gra. Między trzecią i czwartą zwrotką tak jakby więcej miejsca, tak jakby coś tam miało jeszcze być :))) A tam, podoba się i już ;) Pozdrawiam :) -
A gdy cię czytam z góry do dołu, Którą najchętniej otwierasz stronę? Różany ogród, jeziora oczu, Ostępy, w których myślami tonę, Stoki pagórków, mgliste doliny, Tak, jak to niebo, pochmurne ponad Yorku katedrą w dzień zwykle dżdżysty. Co na to powiesz, kiedy cię czytam, Herbatkę pijąc? Tak tylko pytam.
-
kątnik
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, wiele sytuacji można by skojarzyć, ale ta wydaje się rzeczywiście bardzo adekwatna. -
Lepieje... wybuchowe
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Oj tam, oj tam. Ma dwa mniejsze :))))))));) -
Lepieje... wybuchowe
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A propos... jest taka teoria, że życie pozaziemskie istnieje znacznie bliżej niż moglibyśmy podejrzewać. Mianowicie twierdzi ona, że na tej samej orbicie co Ziemia, oddalona o pół okresu obiegu, znajduje się jej siostrzana planeta. Z oczywistych względów nie możemy jej zobaczyć, ale warunki do powstania życia panują tam identyczne jak na Ziemi, więc na pewno życie na niej się rozwija :)))). Tyle teoria ;) Wzajemnie. -
Lepieje... wybuchowe
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@SomalijaNo i już się ubawiłem :)))))))))) -
Lepieje... wybuchowe
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Można i tak :))) Dłużyzna to ale podrzucę, bo to dość ciekawy wykład profesora Meissnera na pobliskie tematy: -
Lepieje... wybuchowe
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tego akurat nie wiedziałem. -
Lepieje... wybuchowe
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciekawe. Wspomnę tylko, że twórcą Teorii Wielkiego Wybuchu jest belgijski astronom i astrofizyk Georges Lemaitre, który był także, a może przede wszystkim katolickim księdzem (podobnie jak M. Kopernik zresztą), a Stephen Hawking był początkowo człowiekiem wierzącym. Hawking gdy zachorował, dawano mu dwa lata życia. Jak wiadomo przeżył znacznie dłużej. Jadnak pomimo, zdawało by się, swego rodzaju cudu w jego przypadku, wraz z upływem lat tracił coraz bardziej wiarę, żeby ostatecznie umrzeć jako zupełny ateista. Takim w każdym razie jawi się w oczach świata. Doprawdy niezbadane są wyroki... No właśnie... Czyje? I czym, albo kim jest/była początkowa osobliwość? Myślę, że należy pamiętać, że Teoria Wielkiego Wybuchu jest ciągle teorią (podobnie jak Teoria Ewolucji), o czym wielu zdaje się zbyt często zapominać. Ponoć teoretycznie wiele się zgadza, ale egipskim kapłanom, przy założeniu, że Ziemia jest płaska i jest w centrum wszechświata, też się matematycznie wszystko zgadzało na tyle, że potrafili bezbłędnie przewidywać zaćmienia Słońca. Myślę, że religia i nauka nie muszą stać ze sobą w sprzeczności. Są po prostu dwiema różnymi drogami poszukiwania tej samej prawdy. Błędy zdarzają się zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie, o czym chyba nie muszę przekonywać, a jeśli pojawiają się jakieś niezgodności, to wynika to właśnie z tego, że albo religia jest nieprawdziwa, albo nauka zagubiła się w prawdzie. Jeszcze jedna ciekawostka, podobno większość fizyków jest ludźmi wierzącymi i... Boeing ma tu jednak znaczenie @Somalija ;) Pozdrawiam -
111, to numer alarmowy na wyspach brytyjskich, ale to też niewiele pomaga :)))
-
Teraz jest znacznie lepiej moim zdaniem. Trzym się.
-
Pojęcie swój-obcy może też być bardzo względne i myślę, że w dużej mierze zależy od wrażliwości, kultury i światopoglądu. Życie w zasadzie jest nieustanną walką i nie da się z niego wykluczyć zabijania, niestety. Osobiście uważam, że każde żywe stworzenie ma prawo do obrony. Szczególnie dotyczy to ludzi... póki ludźmi jesteśmy, bo to o czym piszesz, to jest skrajne spotwornienie, a znieczulenie nas na nie trwa już od dziesięcioleci.
-
Upadłe anioły mogą to widzieć nieco inaczej. A czy chronią swoich wyznawców? Tego nie wiem, ale wątpię. Malują im za to wizje potęgi i nieśmiertelności w doczesnej postaci. Ale zostawiając już całą mistykę, to rzeczywiście są to rzeczy trudne do pojęcia, tak jak obozy śmierci, komory gazowe, krematoria podłączane do miejskich sieci ciepłowniczych czy wojny o dominację na świecie, itd., itp. To wszystko jawi mi się jednak jako jednolity trend kreowany w ten czy inny sposób przez te same kręgi rodzinno-towarzyskie na przestrzeni dziejów, a my, szare robaczki, mamy tak naprawdę znikome o tym pojęcie. Ciekawy jestem ilu czytelników zrozumie o czym tak naprawdę napisałaś. Pozdrawiam.
-
upadły?
-
kątnik
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czasami jednak ucieczki z takich pułapek się udają. Kiedyś zostawiłem takiego pająka w wannie, nie dlatego, że chciałem się nad nim znęcać, ale po prostu z braku czasu na to żeby cokolwiek z nim zrobić. Następnego dnia zastałem wannę "wypełnioną" pajęczyną, ale pająka w niej już nie było. Nie wiem jak on to zrobił, ale jakoś sobie poradził... i teraz pewnie żyje sobie gdzieś za szafą :))) Pozdrawiam :)