Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Ogrody różne bywają w świecie, Niektóre cięte pod równą kreskę, A naturalne lepsze są przecież... Na drzew kolumnach bajkowe bluszcze, Iloraz spojrzeń zamglonych oczu Elfio w tych bluszczach chętnie zapuszczę, Wyciągnę strzałę z kołczanu mroku I łuk swój napnę. Niech drży cięciwa! Dosięgnę celu, choćbym padł martwy (Zwykle ofiara pada nieżywa). I to już koniec byłby tej bajki. :) Chyba :))) Pozdrawiam
  2. Sikorka, to drapieżnik. Nie wiedziałeś? :)
  3. W sumie nie tak dawno i w sumie nie tak daleko: https://twojahistoria.pl/2020/05/06/porwana-przez-elfy-i-spalona-zywcem-mrozaca-krew-w-zylach-historia-bridget-cleary/ A jeśli chodzi o Afrykę, to tak się składa, że znam kilka osób z różnych jej części. Mili, życzliwi, sympatyczni, często ciągle że zdrowym stosunkiem do rzeczywistości, co nie zawsze mogę powiedzieć o przedstawicielach tzw. świata zachodniego. Stereotypy są nam potrzebne, ale nie zawsze odzwierciedlają prawdę. Pozdrawiam
  4. Ja myślę, że ma wyjątkowe okulary... albo po prostu otwarte oczy. Zresztą, kto go tam wie... ;) Może właśnie wprost przeciwnie... (?)
  5. Ale Horacy widzi ;) Dzięki za czytanie. Pozdrawiam
  6. Sporo tego jak na jeden tekst, ale pomieścił wszystko zostawiając jeszcze miejsce na refleksy. Pozdrawiam
  7. Nawet dziś rozpakowane jutro potrafi czasem zaskoczyć. Fajny wiersz Waldku. Pozdrawiam
  8. Nic straconego, jeszcze możesz :D
  9. Każdy orze jak może ;) Dzięki i pozdrawiam :) Nooo, musiałem go wprowadzić... żeby nie było zbyt grobowo. Dobrze poczułaś :))))) Wzajem :)
  10. Hi hi hah ha XD @GrumpyElfI zrobiło się nieco niepoważnie pod tak "poważnym wierszem" :);)
  11. Ach, te dwie małe dziurki... :))))))))))))))))) Żarcik taki ;)
  12. Różne są stare domy. To mój: Przyznam, że dosyć wczułem się w klimat, chociaż może trochę tych może za dużo. Pozdrawiam
  13. Tylko cieszyć mi się pozostaje :) Dzięx :)))
  14. Sorrrry ;))))))))))))) Myślę, że jednak niepotrzebnie, chociaż liczyłem, że ktoś na to wpadnie :) Pozdrawiam :)
  15. Tak, część z nich nas karmi, część nami się karmi. Reszta zjada się gdzieś po drodze. Szczytny zamiar, ale świat ożywiony jest zasadniczo niereformowalny, niestety. Tak mi się wydaje... a poza tym to całkiem niezły wiersz, z tym, że jednak osobiście zawęziłbym dedykacje do rodzaju ludzkiego. Chociaż też jestem przekonany, że do wielu nie dotrze... ale zawsze można próbować. Wszystkiego Dobrego :)
  16. Wszystkie istoty powinny być ukontentowane. Pozdrawiam
  17. @iwonaroma@[email protected]@Marek.zak1@Nikodem Adamski@Gosława@Alicja_Wysocka@Radosław@zetjot@heks@Dag@Natuskaa@Somalija@GrumpyElf@Pan Ropuch@Leszczym@JWFA Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem :) Dzięki za obecność i pozostawione ślady. Za chwilę na chwilę otworzę w tekście okienko. Jeśli ktoś ciekawy, to zapraszam do ponownego rzucenia nań okiem :) Może ktoś dostrzegł, może ktoś nie, nikt jasno nie wspomniał, stąd ten zabieg. :) Pozdrawiam serdecznie :)
  18. Gdyby świat był od wschodu do zachodu, to rozszerzyło by jeszcze bardziej jego znaczenie, niczego nie umniejszając, tak sobie myślę. Pozdrawiam.
  19. A co z Zorro? ;) Wielkie dzięki Są jeszcze tacy, którzy śpią w opaskach na oczach... i rano zapominają albo im się nie chce, albo nie potrafią ich zdjąć :)))) Reszta się zgadza. Dzięki. Pozdrawiam.
  20. nie mam siły zatrzymać się usiąść położyć odpocząć nasz okręt znów zalewa morze nihilizmu hedonizmu dekadencji turpizmu oniryzmu i Horacy wie czego jeszcze poruszam się z trudem tak bardzo w lepkiej mazi chcę do Światła
  21. Raj dla samobójców? Mam nadzieję, że go nie doczekam, bo cóż wtedy może powstrzymać nastolatka przed odebraniem sobie życia, jeśli wystarczająco dobrze będzie potrafił wytłumaczyć jego uciążliwość? Jeśli chodzi o samo słowo, to pochodzi ono z greki i oznacza ni mniej, ni więcej tylko "dobrą śmierć". Pierwotne jego znaczenie było nieco inne, i napewno nie kojarzone z samobójstwem. Zdarzyło się raz, że byłem na plebanii w jakiejś sprawie i w trakcie rozmowy z księdzem weszła starsza kobieta i powiedziała, że chce zamówić mszę w intencji dobrej śmierci. Znałem ją dobrze i żachnąłem się nieco, myśląc, że nie wie o co prosi, ale nic nie powiedziałem, a ksiądz intencję przyjął. Zmarła nagle na weselu własnej wnuczki. Czy jest to dokładnie to, o co prosiła? Można dywagować, ale taka śmierć jest bliższa pierwotnemu pojęciu eutanazji niż to, co pod nim dzisiaj rozumiemy (samobójstwo/zabójstwo W świetle prawa). Przez kilka lat opiekowałem się swoim zniedołężniałym ojcem. On trzymał się rękoma i nogoma, wszystkimi pazurami życia, cieszył się z każdej chwili, a ja przeżywała kryzys egzystencjalny. Dosłownie odechciewało mi się żyć. Nie z jego powodu były inne powody, rówież wówczas nieuświadomiane. To, że musiałem się nim opiekować, było jednym z elementów, które trzymały mnie ciągle przy życiu. Pisałem wtedy na ten temat. Pamiętam, że ktoś na forum napisał, że takie stany są efektem zatrucia mózgu toksynami. Jeśli mózg się zdoła oczyścić, wszystko przechodzi i powraca chęć życia. I chyba rzeczywiście tak jest. Od siebie dodam, że niezależnie od wieku i kondycji fizycznej, a podejmowanie nieodwracalnych decyzji w takich okolicznościach jest najgorszym, co może się zdarzyć. Pozdrawiam
  22. Też preferuję herbatkę ;). Dzięki. Pozdrawiam. Zdarza się. Też miałem dłuższą przerwę. Może nie z powodu "niemocy", ale po prostu były ważniejsze sprawy, na których trzeba było się skupić. Cieszę się, że chociaż czasami tu jeszcze zaglądasz. Równie serdecznie :).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...