Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. @Stary_Kredens, poprawiłem troszeczkę to fatalne zakończenie. Dzięki za zwrócenie uwagi.
  2. Byłem, czytałem :) Pozdrawiam
  3. Ojej. Woda spływa po gęsi. To akurat dałoby się odwrócić. Deszcz spływa po płaszczu. To już trochę trudniej, ale na siłę przyjmując, że np. kałuża albo jakiś ciek po deszczu to też deszcz, to może dało by się jakoś przełknąć, ale w przypadku kamienia logika i fizyka raczej nie pozwala na taki fikołek. Kamień jest zazwyczaj po prostu cięższy od wody i w wodzie zazwyczaj tonie. Woda z reguły natomiast spływa po kamieniach. No, chyba, że masz na myśli tzw. puszczanie kaczek, ale wtedy, to kamień ślizga się po wodzie i trudno mówić o jakimkolwiek spływaniu. Podsumowując, prawa grawitacji i wyporności cieczy nie pozwalają kamieniowi "spłynąć" po wodzie. Kamień może się najwyżej w niej przetoczyć, jeśli znajduję się np. w wartkim strumieniu. Kamień, to twardziel, ale paradoksalnie, miękka woda spływająca po nim, potrafi rzeźbić w kamieniu. Nie wiem czy wystarczająco jasno, ale na tyle, na ile mnie stać.
  4. Tak, wiem. I wiem dlaczego, ale na razie tak zostanie. Może później zmienię. Dzięki, wzajemnie :)
  5. Prawda. Dzięki. Wzajemnie.
  6. Kamień raczej nie spływa po wodzie. Powiedziałbym, że to woda spływa po kamieniu. Może "kamień oschnie po wodzie" lub "kamień utonie w wodzie", albo coś w tym stylu? To drugie chyba lepsze, jeśli dobrze zrozumiałem, to właśnie o jakieś "zatonięcie", rozmycie się kłamstwa chodzi. Pozdrawiam
  7. Nie spodziewałem się, że da się to tak szybko, tak bezbłędnie odczytać. Dzięki za optymistyczne pozdrowienie, które szczerze odwzajemniam :)
  8. owoce bez pestek są lepsze owoce bez pestek jeść trzeba kto takich owoców nie zechce takiego nie wpuszczą do nieba niebo niebo owocowe już otwarte i gotowe wśród soczystych okrągłości wszystkich chętnych chętnie gości brak pestek to przecież nie problem i każdy powinien doceniać bo pestki są często niedobre do nieba otwarte wierzeje niebo niebo owocowe z góry wali się na głowę wybór w sumie masz niewielki jedz owoce idź na śmietnik ostatków się pozbądź nadziei w owocowych jest już kolorach gdy nowe się rodzą odmiany w laboratoryjnych pracowniach niebo niebo owocowe słodkie pulchne bezpestkowe w owocowym raju przecież żadne pestki niepotrzebne
  9. Mam taką dziwną przypadłość, że przeważnie kibicuję słabszym. Objawia się to w różnych obszarach, przybiera różne formy, i rodzi określone kosekwecje. I też sobie tego nie wybierałem... Pozdrawiam.
  10. Nie wiem co mam napisać... Chyba mam sobowtóra... albo... się znamy... ten gość jest tak do mnie podobny :)))) No, może grzywkę ma trochę dłuższą, ale kieeeedyś też taką miałem :)))) Serdeczności :)
  11. Jedno słowo: Życie... Pozdrawiam :)
  12. W sumie, to jest chyba miniaturka, ale nawet niezła. Powiedziałbym, że to my obrastamy przedmiotami, więc to odwrócenie zjawiska obrastania nawet mnie zaciekawiło. Pozdrawiam
  13. Dzięki zbiorcze Wszystkim :) Pozdrawiam.
  14. A ja ukradłem komuś takie motto za Instagrama: I never lose! Either I win or I learn. Pozdrawiam :)
  15. Najważniejsze, to wiedzieć, co się robi, a z tego co napisałaś wynika, że masz taką świadomość. Wszystkiego Dobrego :)
  16. Nie ma co się złościć... Moim zdaniem problem nie leży w długości wersów (dziewięć zgłosek nadaje mu dynamikę i nie jest już tak infantylne, jak osiem, na przykład), ale pojawiających się w nim inwersjach, zbyt prostych rymach, itd. Powodzenia w kolejnej próbie. Pozdrawiam
  17. Jak gryzie i kopie, to może i niedogotowane, to może i żywe jeszcze, a to może i dobrze... sam nie wiem. Pozdrowienia :)
  18. Szkoda, że forma nie nadążyła za treścią, bo to mógł być naprawdę dobry wiersz. Ale samą próbę pojęcia tematu, też doceniam. Obyśmy o nich nie zapomnieli... i co ważniejsze, żeby o nich nie zapomnieli ci, którzy po nas przyjdą, a mam takie niejasne przeczucie, że może się tak, niestety stać. Pozdrawiam.
  19. A starożytni mówili, że natura nie znosi próżni... Czy pustka i próżnia, to to samo? Wydaje mi się, że nie. Pozdrawiam
  20. Spowiedź, to nie jest, ale dobry wiersz tak. Pozdrawiam.
  21. Fanta zyje i fanta zje. Porawiam :)
  22. Jak wy byliście, jestem tu teraz. Mój sen, jak sny wasze. Słaba pamięć zna mamę i tatę, przeciętna, sięga do trzeciego pokolenia (Historyków zajmują bardziej cudze sprawy niż własne). Byliście, to pewne! Wrośnięci w lasy, zaryci w ziemię, znani, nieznani, nazwani, bezimienni, hardzi, słabi, uczeni, niepiśmienni. Wpleceni w historię, stojący obok, szargani przez wojny i niepokoje, pogodzeni z losem, walczący o swoje, płynący z prądem lub idący własną drogą. Brodzący w ciemnościach, niosący światło, szczęśliwi, płaczący, chcący żyć i umierać Byliście, to pewne, ponieważ gdyby któregokolwiek zabrakło czy byłbym tutaj teraz? Dlatego za was dzisiaj do Nieba cichą modlitwę wznoszę.
  23. No i wyobraź sobie, że to może działać też w drugą stronę (chociaż, to taka tajemnica poliszynela), no i wtedy pojawia się problem z odgryzaniem... :))) się :))). A jak już facet pęknie, to z pewnością będzie to jego wina. I bynajmniej nie chcę nikogo usprawiedliwiać. Po prostu życie pisze czasami zadziwiające scenariusze.
  24. Trochę się nagimastykowałem w czytaniu :))), ale warto było. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...