Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Doprawdy ciekawa zbieżność tematów. Wcześniej tego nie czytałem, a tamten chodził za mną już przez kilka dni. Pozdrawiam.
  2. Bez ostatniej części.
  3. nie moje pola, nie moje łąki, lasy i rzeki, fabryki, sklepy... nie moje domy, mosty i kąty, nie moje drogi... ścieżki zarosły. nic już tam nie mam i mnie tam nie ma... nie moje spory, waśnie i troski... nie moja ziemia - wyją wspomnienia przy sztucznym drzewku, w kraju zamorskim.
  4. Piękny wiersz... pod każdym względem. Dzisiaj dokładnie czegoś takiego potrzebowałem. Wielkie Dzięki. Pozdrawiam serdecznie.
  5. Tak wielu lecących do słońca nie dostrzegło własnego upadku.
  6. W sumie... to tylko iluzja. Jak w Matriksie. Dzięki Waldku. Pozdrawiam
  7. Nie wszystkie angielskie dowcipy daje się przetłumaczyć. Szczególnie te, gdzie żart polega na grze słowami, jak np. w tym: I saw a magic tractor today! It was going along the road and then... turned into a field. Pozdrawiam
  8. Dzięki... za piosenkę też :) Pozdrawiam
  9. Mam większe problemy Franku, ale pomyślałem, że dobrze by było, żeby Autor wiedział, że na niektórych urządzeniach jego tekst może zostać wyświetlony w nieprawidłowy sposób. Nie żartuję. Wzajemnie :)
  10. Dokładnie. Teraz jest OK.
  11. Nie wiem dlaczego, ale tak mi się ten wiersz na telefonie wyświetla.
  12. W sumie... to zależy jak się na TO patrzy, ale chyba wielu ulega złu dzeniu. Również pozdrawiam. Dzięki Pozdrawiam
  13. Myślę, że to jest w porządku dopóki masz świadomość, że ten świat, to tylko iluzja. Gorzej, gdy iluzja zamyka nas w sobie i zaczyna traktować nas jak swoją własność. Pozdrawiam
  14. Sylwester_Lasota

    List

    Interpunkcja w kilku miejscach zdecydowanie do poprawy. Poza tym dopóki. Ogólnie pomysł dobry. Też za mną coś podobnego chodziło, tyle że rozłożone na wiele lat i listów. Pomysł nigdy nie zrealizowany, więc fajnie zobaczyć, że ktoś coś podobnego próbuje zrobić. Pozdrawiam
  15. Teraz już wiem. Pisałem jak jeszcze tego Twojego komentarza nie było :) Dzięki, wzajemnie.
  16. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku... Wiersz jest... przytłaczający. Po przeczytaniu tytułu, a jeszcze przed zapoznaniem się z treścią, pomyślałem od razu o zawale w kopalni, ale otworzyłem ostatecznie wiersz z myślą, że jednak będzie traktował o zawale serca, a tu... W każdym razie jestem pod wrażeniem. Wszystkiego dobrego.
  17. Jest to jakiś sposób, żeby nie zwariować. Wzajemnie :)
  18. Angielski humor, jak angielski humor, ale tłumaczenia nie zawsze są najlepsze/poprawne. Wiem, wiem, starasz się :))). Doceniam ;) Pozdrawiam
  19. stworzona na potrzeby wyższych intencji wszystkich zrówna z ziemią lub podzieli ostatecznie na tych nad i pod ludzi rękoma toczone koło historii zatacza raz po raz węższe kręgi pędząc stado do coraz ciaśniejszej pułapki mieląc to co było w to co będzie z tego cyrku nie ma ucieczki jedynie zamknięcie oczu lub bicie pięściami na oślep stwarza złudne pozory wolności od samego początku wkalkulowane w przemyślany plan wielkiego iluzjonisty
  20. Różne są te "polskie krzyże". Obok miejscowości, z której pochodzę, była kiedyś dosyć duża wieś. Na początku dwudziestego wieku została przeniesiona w inne miejsce. Został po niej krzyż przy drodze, stojący kiedyś prawdopodobnie przy wjeździe do niej. Do czasów mojej młodości przetrwała jedynie poprzeczna belka z przybitym do niej metalowym Jezusem, ale cały czas ktoś przynosił w to miejsce świeże kwiaty. Druga historia związana jest z jednym z okolicznych cmentarzy. Pojechaliśmy tam kiedyś i pamiętam jakie wrażenie wywarły na mnie wyrzucone na śmietnik metalowe krzyże. Było ich mnóstwo. Byłem bardzo zdziwiony, że ktoś, kto to zrobił, przed wyrzuceniem ich nie pociął chociażby na mniejsze części. Dla mnie byłaby to mniejsza profanacja. Byłem kiedyś w muzeum, zupełnie świeckim, które zebrało sporą kolekcję przedmiotów kultu, między innymi krzyży, często wykonanych ze szlachetnych materiałów i bogato zdobionych. Gdy się do nich zbliżyłem, zastałem tam dość dużą grupę Azjatów okazujących im spore zainteresowanie, dyskutujących o czymś w niezrozumiałym dla mnie języku i fotografujących co ciekawsze egzemplarze. Zrobiło mi się tak jakoś smutno. Ale to już było poza granicami naszego kraju. To taki przekrój, powiedziałbym. Pozdrawiam
  21. Za sam tytuł daję plusa... resztę przemilczę :) Pozdrawiam
  22. Trochę ten kaganiec mi nie gra. Co prawda ma dwa znaczenia, w pierwszym, to jest dawna forma oświetlenia (rodzaj świecy, kaganek), ale w drugim, chyba bardziej dzisiaj kojarzonym, to jest to, co zakłada się psu na pysk żeby nie gryzł :). Pozdrawiam.
  23. Moim zdaniem tekst zbyt silnie został oparty na związkach frazeologicznych i utartych powiedzeniach/określeniach. Może taki był autorski zamiar, ale wydaje mi się, że wcale mu to nie pomaga. W ogólnym odbiorze wygląda po prostu jak jakaś ich kolekcja poukładana niczym nie do końca pasujące do siebie puzzle, ale próbująca coś sobą wyrazić. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...