Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Dokładnie tak to zrozumiałem i w takim przypadku nie zdejmujesz strzały z cięciwy, ponieważ to cięciwa wchodzi w strzałę, a nie odwrotnie. Strzała w łucznictwie tradycyjnym na końcu przeciwnym do tego, na którym znajduje się grot, ma rowek nazywany osadką, w który wchodzi cięciwa. W łucznictwie nowoczesnym znajduje się tam natomiast plastikowa nasadka, która niemal zatrzaskuje się na cięciwie i trzyma ją w lekkim uścisku. W każdym przypadku jednak, jeśli zdejmujesz strzałę z łuku, zdejmujesz ją z cięciwy. Podoba mi się to porównanie napięcia wewnętrznego do stanu łucznika tuż przed oddaniem strzału, jednak sposób jego opisu jest po prostu nieprawidłowy. Wyjmowanie strzały z cięciwy kojarzy mi się jedynie z jakimś bałaganem, kiedy to w zdjętą z łuku, luźną cięciwę, zaplątała się jakaś strzała i trzeba ją z niej wyplątywać, ale przecież nie to chciałaś powiedzieć. Prawda?
  2. Ej, surwiwalowcy, przepraszam, że się wtrącam, ale mam jedną techniczną uwagę. Strzały nie zdejmuję z cięciwy albo strzały nie wyjmuję z kołczanu, w zależności co chciałaś powiedzieć. Pozdrawiam.
  3. Dokładnie. To swego rodzaju wyzwolenie. Wydało mi się jednak zbyt narzucające się tutaj i chyba nieco patetyczne, dlatego zmieniłem ten wers. Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
  4. Drzewo, Prawdziwe Drzewo miało rzeczywiście być swego rodzaju symbolem. W moim pierwotnym zamiarze, wieloznacznym, aczkolwiek wszystkie znaczenia powinny prowadzić w podobnym kierunku. Powiedzmy, że w kierunku prawdziwej wolności. Nie chcę tego rozwijać, interpretację pozostwiam zazwyczaj Czytelnikom, którzy potrafią czasami zaskoczyć w tym względzie :), więc, jeśli już do tego Drzewa dotarłaś, to pozwolę sobie zpytać: A jak Ty je odebrałaś? :) Pozdrawiam
  5. Mosty raz spalone czasami bardzo trudno się odbudowuje, to prawda. W kontekście dziewiątego przykazania tekst wydaje mi się zupełnie czytelny, pomimo, jak mogłoby się zdawać, pewnego zagmatwania przekazu. Pozdrawiam
  6. Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać :)))))))))))))) A wiersz dobry, bo prawdziwy. Pozdrawiam.
  7. Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu... Przygnębiający, pesymistyczny, mroczny, ale dobry tekst. Pozdrawiam.
  8. W sumie, to nie jest aż tak źle... jest jakiś rytm, jest jakiś sens, a że się trochę przegadało, to dla mnie akurat pryszcz, jak to się dawniej mówiło (bo nie wiem czy nadal to funkcjonuje :)))). Ponieważ doskonale rozumiem o czym piszesz, zostawię Ci plusika na zchętę ;) ... nawet pomimo tych dwóch serduszek wepchniętych w tekst. Pozdrawiam
  9. To tłumaczenie, to takie luźne bardzo, powiedziałbym :) Pozdrawiam serdecznie :) P.S.: Choć czy chodź?
  10. Pies dobry jest... albo zły :))), ale ten tekst podoba się... mi ;) Pozdrawiam serdecznie.
  11. Skąd to przyszło? Pamiętacie? Wuhan w Chinach, a w nim mokrym dość powszechnie nazywany, najsłynniejszy dziś na świecie targ, który to epicentrum i praźródłem mianowano. Nietoperze i łuskowce oskarżano, a pandemia była jeszcze tak daleko. Głośno jednak o niej było. W socjal mediach świat się kurczył i zapętlał coraz bardziej. Maski, dystans i szczepienia chronią masy, epidemia nie ustaje, ma warianty coraz nowsze, a dna nie ma.
  12. lubo liznąłem lekturę lubą laską literki L lukrowaną listopad liści lekkością lunął lica lichego lampą lustrzaną luźna liryka lat licznych leci lata latawca lecą lekkością lament linieje ludzkiej lichości listopad liści lapidarnością Pozdrawiam
  13. Zaatakować granicę kraju wykorzystując przybyszy z oległych państw i to w ten sposób żeby obserwatorzy, jeśli nie potępiali, to chociaż mieli mieszane uczucia w stosunku do obrońców? To jest zaiste szatańsko genialny plan. Pytanie tylko czy ten plan zakładał, że na drodze (bo przecież, to nie Polska była jego ostatecznym celem) staną mu niewyciągający wniosków z historii i "postrzeleni" Polacy. Osobiście zakładam, że mógł zakładać. I może rzeczywiście jest to czas na przywoływanie takich wierszy jak ten Broniewskiego, ale z drugiej strony współczuję też tym ludziom, którzy znaleźli się w potrzasku. Przed sobą mają stworzony przez Polaków, mur, przez który trudno się przebić, a z drugiej lufy karabinów Białorusinów. Że mają to na własne życzenie? Wielu z nich szukało zapewne po prostu lepszego życia i dało się zwieść słowom polityków. Wnioski nasuwają się same. To wszystko. Pozdrawiam
  14. Znałem jednego seryjnego mordercę w czasach gdy nikt jeszcze nie wiedział o jego zbrodniach. Miał na sumieniu kilkanaście osób, które pozbawił życia często z błachych powodów, ale gdybyś o tym nie wiedział, powiedziałbyś, że to taki przeciętny, normalny facet. W każdym razie ja tak o nim myślałem, a gdy został aresztowany, byłem pewny, że to pomyłka. Patrząc z perspektywy czasu, była to bardzo niebezpieczna znajomość, ale jest niczym w porównaniu z obcowaniem z mordercami zinstytucjonalizowanymi, których obecności w naszym życiu też często nie jesteśmy świadomi. I wydaje mi się, że o tym też może być ten wiersz. Pozdrawiam
  15. Nie zabijaj... się. Pozdrawiam.
  16. Sylwester_Lasota

    polaryzacja

    @iwonaroma, żartowałem.
  17. Podobnie jak Pan Ropuch, nie wdaję się w dyskusję z treścią, chociaż rzeczywiście można by wiele i długo. Poza tym, technicznie jak zwykle doskonale, aż nieco zazdroszczę takiej łatwości wyrażania myśli w formie wiązanej. Poszukującym znaczenia słów, pozwolę sobie napisać, że, moim zdaniem, ten świat jest tak skonstruowany, że każdy może w nim znaleźć to, czego szuka. Szczególnie obecnie, w pogrążającym nas coraz większym chaosie, znów moim zadaniem, celowo podsycanym. Ale to znów mógłby być przyczynek do dyskusji, w którą nie chcę wchodzić. Pozdrawiam
  18. "Tego sie, synu, trzymaj, a ludzkie przygody Ludzkie noś; jeden jest Pan smutku i nagrody" Jan Kochanowski, Tren XIX albo Sen Chyba dosyć uniwersalny tekst i chyba w tym jego siła. Zastanawiam się dlaczego (jeszcze) w Warsztacie, tak, jak i ten poprzedni zresztą, który tutaj czytałem. Pozdrawiam
  19. Myślę, że mógłbym to "zagrać" :)))) Pozdrawiam
  20. Sylwester_Lasota

    polaryzacja

    Nawet się uśmiechnąłem po tym apelu :). W sumie... na równiku polary niepotrzebne, bo tam gorąco... i porno :)))))))) Trafna uwaga :))))) Pozdrawiam :)
  21. Bardzo to trudne, ale myślę, że właśnie tak trzeba - powracać do początku. Może nie przecina to "nici cierpienia", ale cierpienie nieco łagodzi. Niestety, bardzo często złe doświadczenia potrafią zupełnie wytrzeć dobre wspomnienia i zdominować pamięć. Pozdrawiam.
  22. Ale apokaliptyczna wizja :) Pozdrawiam :)
  23. Myślę, że Teoria Wielkiego Wybuchu nie stoi w wielkiej sprzeczności z Teorią Kreacjonizmu. Poza tym jak w tekście. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...