Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Zostawiłem serduszko, ale boję się komentować. Szalom!
  2. Podobno powiwdział: Gdyby można było głód zaspokoić przez głaskanie się po brzuchu, robiłbym to trzy razy dziennie ;) Dzięki. Wzajemnie.
  3. Dokładnie tak jest. Prymitywne zwierzęta raczej nie mają dylematów moralnych, nie zastanawiają się nad zadawanym cierpieniem. Widziałem kiedyś, jak taka, przyduszona mysz zwiała kotu sprzed nosa. Bawił się wcześniej łapiąc ją i wypuszczając, aż się znudził, a ona odpoczęła i uciekła, gdy akurat na chwilę patrzył w inną stronę. Jego zdziwiona mina i zachowanie, gdy to odkrył, bezcenne. ? Miłego dnia Marku.
  4. Życie, w zasadzie, byłoby tanie, gdyby nie głód i pożądanie.
  5. Zgodnie z definicją, człowiek jest najokrutniejszym drapieżnikiem w znanym nam świecie. Ale niestety, to nie prawda, że zwierzęta zabijają jedynie z głodu. Zabijają również dla zabawy. Normalny, najedzony kot będzie do znudzenie wciąż łapał myszy, chociaż nie będzie ich zjadał. Przesympatyczne delfiny dla czystej rozrywki zabijają mniejsze od nich morświny, a w zeszłym roku oglądałem na łące szczątki zatratowanych, dosłownie rozniesionych na strzępy przez krowy, młodych łabędzi. Krowy na pewno nie zrobiły tego z głodu (może z jakiegoś niezrozumiałego lęku, a może właśnie dla rozrywki, nie wiem) itd., itp. Niestety, to jest wspólna, zwierzęca część naszej natury. Kto twierdzi inaczej, tak naprawdę nie zna świata zwierzęcego i ulega złudzeniom podsycanym przez nieprawdziwe bajki. Mój problem polega na odwróceniu punktu widzenia i stwierdzeniu, że w niektórych sytuacjach, niektóre zwierzęta potrafią zachowywać się "po ludzku", ale też bym tego nie uogólniał. Chociaż mam ogromny szacunek dla świata zwierzęcego i ubolewam np. nad uprzemysłowieniem hodowli, to Człowieka stawiam zawsze ponad zwierzętami i myślę, że to jest właściwa hierarchia. Napewno wiesz, że naziści kochali ptaki i psy (Hitler był wegeterianinem), ale nie uczyniło to z nich lepszych ludzi. Pozdrawiam serdecznie.
  6. Zwyczajnie bardzo dobry wiersz. Zyskuje na wartości, tym bardziej teraz, kiedy zwykła zwyczajność staje się nadzwyczajna. Jak Najlepszej Zwyczajności Ci życzę ?
  7. I to jest to, dlaczego lubię Cię czytać ?. Miłego dnia ?
  8. Czasami nie chce mi się wierzyć, że takich czasów dożyłem. Kiedyś, jeszcze w tych spokojniejszych czasach, przeglądałem stare, przedwojenne zdjęcia. Były na nich m.in. pięknie ubrane, żydowskie dzieci... nachodziły mnie podobne refleksje. Pozdrawiam serdecznie.
  9. Nie chcę przeciągać tej dyskusji, więc napiszę tyko, że właśnie dlatego napisałem że nie zawsze zgadzam się z przekazem, a nie, że nie zgadzam się z Tobą, aczkolwiek jestem przekonany, że, tak naprawdę, bardzo trudno jest oderwać autora od przetwarzanej treści. W każdym śladzie po nas zostaje jakaś cząstka nas, choćby nie wiem jak bardzo chcielibyśmy się od niego oderwać i zdystansować. Do tego co napisałeś dorzucę jeszcze, że odbiór tekstu w znacznym stopniu również zależy od chwilowej predyspozycji i możliwości percepcyjnych czytelnika (w tym stanu emocjonalnego). Zdarza mi się wracać do tekstów, które czytałem przed lay i ze zdziwieniem stwierdzam, że niektóre z nich obecnie zupełnie inaczej odbieram. Szalka przesuwa się raz w jedną, raz w drugą stronę. ? To jeszcze raz... do następnego ?
  10. Wiem o czym piszesz. Powiedziałbym tak: jesteśmy dosyć ograniczoną grupą, wiec to "nikt" jest też ograniczone do grupy, która jest ograniczona, wiec wcale nie musi oznaczać nikt w ogóle. Na Twoim miejscu byłbym więc daleki od obwiniania się za to. Jeśli o mnie chodzi, to chociaż nie zawsze zgadzam się z przekazem Twoich tekstów, to nie mogę nie docenić ich kunsztu. A "gry słowne" są liczącym się w nim elementem. Świetnie i z pełną świadomością operujesz językiem, a to bardzo w poezji lubię i cenię. Trzymaj się. Do następnego ;)
  11. Naprawdę potrafisz zagrać słowami. Moje najszczersze wyrazy uznania. Pozdrawiam
  12. Cieszę się. Dzięki. Pozdrawiam
  13. Czyta się to i daje do myślenia. Jest poezja w Twoich tekstach. Pozdrawiam
  14. Tak sobie myślę, że na płaszczyznach znacznie bliższych, osobowych lub osobistych, też to działa podobnie. Dziękuję Marku za komentarz. Pozdrawiam serdecznie.
  15. Dokładnie. Pozdrawiam.
  16. Tak, jak to mówią, Nadzieja umiera ostania. Dzięki za słowo i plusika :) Również pozdrawiam.
  17. nie boży palec naciska pstryczek i znów kolejna pali się lampa po niej zapłoną już tylko znicze a my lecimy jak ćmy do światła chociaż po oczach kolor czerwony bije z daleka znakiem przestrogi lecz my olśnieni i zaślepieni jak ćmy lecimy znów prosto w ogień
  18. Bardzo fajny tytuł, ale treść przytłaczająca. Pomimo wszystko, albo właśnie dlatego zostawiam serduszko. Pozdrawiam.
  19. spod Pozdrawiam :)
  20. Moi jakoś sobie radzili... A bimber to chyba sami pędzili :))). Ale już się nie upewnię, bo nikt z tamtego pokolenia już się nie ostał. Tylko wspomnienia ich opowieści.
  21. @Mama Piotrusia ZacharkaDziękuję za drugie serduszko :)
  22. Normalność, to bardzo szerokie pojęcie i... płynne, Waldku. Dzięki za czytanie i ślad. Pozdrawiam. Dzięki :) Również pozdrawiam.
  23. który jesteś odrzucony zniesławiony zaprzeczony wszechmogący jeśli możesz mi zapomnieć nie pamiętaj że zbyt często w zwierzętach widziałem ludzi a w ludziach zwierzęta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...