Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Natuskaa

Mecenasi
  • Postów

    2 414
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Natuskaa

  1. Ciekawe, ciekawe... taki mały bocian, ale... od czego mamy wyobraźnię ? Pozdrawiam :)
  2. Ciekawe rozważania na temat światła i mroku. Pozdrawiam :)
  3. Takiej w drewnianej beczce, to chyba nikt u moich dziadków nie robił. Znam jedynie słoikowaną, "własnej roboty", zaś ogórki z kamiennych dzbanów. Zima mrozem sypnęła rzeczywiście. Kiedy patrzę na sytuację po tych trzech miesiącach od publikacji, stwierdzam że miałam "nosa" z tym wierszem :)) Pozdrawiam
  4. To prawda. I nie sposób ich nie zauważyć, dostojnych i pięknych. Pozdrawiam :) Obserwuję je jadąc do pracy. Mam taką "ścieżkę" przelotową, gdzie jest dużo właśnie kruków, gołębi i mew. Kiedy zatrzymuje mnie czerwone światło, oglądam jak sobie radzą żyjąc wspólnie. Filozoficzne pytanie - tak, miałam w głowie jeden zwrot, pod który jest napisany wiersz :) Pozdrawiam.
  5. Może jesteś jak ten kruk, wytrwały i obecny. Na wysokiej gałęzi, jeszcze wyższego drzewa. Lubiący się wałęsać, grzebać w korzeniach parku, szukać tłustych robaków… tu lub centymetr dalej. Wariacje z powtórzeniem, to domena gołębi, i mew głupio żebrzących, po okruchy ze stołu. Dwa z prawej, jeden z lewej - co dzień się rozsiadają zawłaszczając bilbordy, rozpychając się, krzycząc. Ty nie działasz pochopnie, masz użyteczne wizje: na niedobór orzechów, flesz ze śnieżnej pokrywy, odzimowy niedosyt, samochody na drodze… zmieniając perspektywę, projektujesz korzyści, a z nimi już szósty plan B. Czy to nadal wytrwałość?
  6. Jeden z tych wierszy, do których zajrzeć, to jak otworzyć drzwi magicznej krainy, w której jest łagodnie i troskliwie (opieka traw, objęcia mniszków). Jak dla mnie te śliczne wersy są o poszanowaniu czyjegoś prawa do wolności, pomimo tego, że to nie zawsze jest nam na rękę. Pozdrawiam :)
  7. Entropia... ciekawe, że akurat to słowo...hmm Pojemne jest jego znaczenie. W tym przypadku może być wręcz katastroficzne. Czy to "będzie" piękna katastrofa? To zależy, po której stronie się usadowi. Pozdrawiam :)
  8. W sumie to każdy dzień, każde jego zakończenie jest końcem świata. Każdego ranka można zacząć od nowa, ranki są jak wielkie resety... tyle mamy szans na zrozumienie swoich osobistych potrzeb, tyle że świat lubi nas rozpraszać, taki urwis z niego. Pozdrawiam :)
  9. Ano, będzie trzeba popić ziołową herbatką. Pozdrawiam :) Etyka, to dobre słowo nawet początkowo tam było razem ze słowem emisja i... a może pytasz o tytuł? O, to bardzo proste, bardzo na czasie. Siak czy nie siak, po co miałbyś/łabyś mnie rozgoryczać? Pozdrawiam :) Nie lubię pisać takich wierszy, ale czasami trudno jest przejść obojętnie obok jakiegoś zjawiska/zdarzenia. Pozdrawiam :) Mój "mały" sprzeciw... do tego jest zepchnięta jednostka, do "małych" sprzeciwów, czasem przekleństw. Ale to tylko słowa, to ciągle tylko słowa. To prawda, tych słów na E było tam więcej, ale wybrałam te najważniejsze. W dobie szybkich wejrzeń, szybkich skreśleń, szybkich a nawet pobieżnych wnikań w... słowa, uznałam że tyle wystaczy... dla niektórych to i tak za dużo. Bardzo intuicyjnie odczytujesz. Dobrze, że się tym dzielisz z autorami. Pozdrawiam :)
  10. zaaferowany zainfekowany do szpiku rozłożył się kobierzec potworności oglądam spis treści jego twarze znane rozpieszczone pomarszczone ikony autorytety światowa śmietanka kefir zero procent kwaśne mleko przykładam ucho i oko jest pisk skrzywienie zmarnowanie starannie ułożone w równą kostkę poniedziałek środa i niedziela maska starego pudrowanego dziada i inni ludzie od wielkiego biznesu mam mdłości niestrawności niechęć na literkę E elita ekonomia eros erozja ENTER
  11. Ostatnio opadają w świecie bardzo różne kotary, ale czy to co odsłaniają zawsze jest prawdą? Pozdrawiam :)
  12. Sęki pod powiekami... interesujące. Wierszyk niczego sobie :) Pozdrawiam
  13. Może być, może... :)) taka symbioza jest najlepszą z możliwych. Pozdrawiam Dialog to nie taka prosta sprawa. Zauważyłam, że są takie rozmowy które muszą przejść przez falę monologów, jakby się coś musiało opróżnić, żeby dopiero wejść w dialog, bo dialog to konkrety... Pozdrawiam :) Miło że przypadło do gustu. Pozdrawiam :) Nie da się ukryć że monologi lubią się stroić, ludzie się na nie nabierają. Można odkrywać codziennie nie tylko drugiego człowieka, ale i siebie samego :) Pozdrawiam
  14. wynik jest prosty bo przecież nie było bo jakoś zawieruszyło się wypełnienie została wysuszona łupinka dialogu nazwano ją zwyczajnie monologiem żeby mądrzej wyglądała pomalowano każdy wzór innym jaskrawym kolorem błyszczy jakby miała występy publiczne po to żeby się o nią jawnie targowano by ktoś wypatrzył cielaka w pokrowcu może własnego może tego jedynego który w tysiącu powtarzalnych momentów codziennie mógłby go czymś zaskakiwać wszak światło każdego ranka inaczej pada a te krople wyznaczają całkiem nowe koryta dla niestrudzonej potrzeby słowa dla transportu myśli w składne dialogi
  15. Może z trochę innej perspektywy spojrzałam... wciąż te przypominajki, pięć lat temu, trzy i... cyk - obrazek, udostępnij. Czasami to może stanowić wyzwanie dla wzrokowców, ale żeby od razu antydepresanty? Pozdrawiam :)
  16. To trochę jak życie po życiu. Dobry wiersz. Pozdrawiam :)
  17. Ale to nic złego, to nawet dobrze. "Figiel" mnie pogonił do poszukiwania historii wyrażenia. I teraz ta fatamorgana podoba mi się bardziej, bo widzę ją przez kilka wdzianek :)) Miłego wieczoru Chcesz rozkładać wiersz po słowie? Teraz będzie literka "w" czy od razu przechodzisz do "schronu"? Ech... Miłego wieczoru :)
  18. Dalej jest nawet wyjątek... :)
  19. Staram się unikać słów "zawsze" i "wszyscy". Jestem świadoma tego, że ludzie są różni. Dzięki za uwagę. Pozdrawiam :)
  20. Wielki reżyser i jego nieskończona liczba wariantów na spędzenie dnia... a często tak naprawdę chwali się tylko dostępnym zbiorem, trochę tak, jak piszesz - wybór zdaje się fatamorganą, ale gdyby zrobić jeden ruch spoza zbioru oferowanych, to można znaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości, tyle, że ludzie zwykle są jak ten koń przywiązany do krzesła (ja oczywiście też). Bo który ruch jest tym doskonałym rozwiązaniem na ich impas? Modlitwa, medytacja czy co tam kto jeszcze praktykuje ma pomóc znaleźć ten najlepszy ruch. Tak ja to odbieram. Dziękuję za Twój głos. Przez "fata morgana" pisane rozłącznie przeszłam przez czarodziejkę Morganę po Kanon Morgana. To było pouczające. Pozdrawiam :)
  21. Piękne przesłanie. Żałoba jako krok do zdrowienia. Pozdrawiam :)
  22. W świecie "minimum". Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :) Tylko czy takie przetrwanie to dobre życie? W niektórych kręgach, ludzie zdają się tak żyć całymi latami. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam :) Czasami trudno jest nie dostrzec mroku, kiedy się przechodzi obok... Dziękuję za dodanie kilku słów pod wierszem. Pozdrawiam :)
  23. niektórzy przez całe życie żyją w schronie wychodzą tylko żeby urodzić dzieci potem wciągają je do jakieś otchłani nie nauczeni być na powierzchni ziemi mają małe niekomfortowe potrzeby bez inwencji mijają im kolejne miesiące obiad na stołówce piwo po kolacji na dobranoc seks przed telewizorem rano znów idą w szkodliwe miejsca pracy wciąż myśląc że biorą udział w jakieś wojnie
  24. Szukaj, a znajdziesz. Lubię ten wiersz:) Pozdrawiam
  25. Nóżka prawa, nóżka lewa, a do tego jeszcze śpiewa :)) Tak mi się skojarzyło Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...