-
Postów
2 002 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Natuskaa
-
połajanka Garmino
Natuskaa odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Porażające. Potem te wzory się ciągną... i ciągną, a niby pępowina odcięta. Pozdrawiam :) -
Szczególnie dwa momenty mi przypadały do gustu i są bardzo pojemne, takie do glębokiego trawienia. Pozdrawiam :)
-
Każdy stołuje się wedle własnego upodobania :)) Jeden wybiera restaurację, drugi bar, trzeci fastfooda, a czwarty jeszcze coś innego. Dzięki za podzielenie się wrażeniami Pozdrawiam
-
Film przygodowy, wiecznie życiowy
Natuskaa odpowiedział(a) na poezja.tanczy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Niby serial, a jednak zaskakuje każdego dnia. I nie ma powtórzeń... tylko czasami te przeciągłe zbliżenia na to i owo wydarzenie... specjalnie dla Ciebie/siebie. Pozdrawiam :) -
Pies chudy wywołał we mnie uśmieszek :) Podsumowania dnia są dobre. Czasami można odkryć w zwyczajnym dniu skarby, trzeba tylko skarbów szukać. Wiadomo, kto szuka, ten znajdzie. Pozdrawiam :)
-
Najstabilniej jest po środku :) Dziękuję za kreatywny komentarz. Również pozdrawiam.
-
(... INTELIGENCJA POSZUKIWANA)
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Dzięki, a widzisz... powyżej napisano "emocjonalnie" a ja tak sobie myślę, że każdy z nas ma takie bardzo emocjomalne twory w szufladach i czeka aż emocje się uspokoją, a tekst stanie się nieaktualny, być może śmieszny... trochę eksperymentalnie go wrzuciłam... :) Pozdrawiam -
Dobra, zgodzę się na cudzysłów. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :) Jak wyżej... cudzysłów, bo tak się często mówi do teraz. Dzięki, czujność zawsze w cenie. Pozdrawiam :) Ale się ta kuchnia zrobiła problematyczna. Serio myślałam nad tym "w", ale coś we mnie nie daje się przekonać :) Nad tym czy ostatni wers dopisać też się zastanawiałam. Nawet wykasowałam przed chwilą, ale mi nie pasowało już bez ostatniej linijki. Dzięki za komentarz, dawno Ciebie tutaj nie widziałam, miło że jesteś :) Pozdrawiam jedni na słodko drudzy na ostro trzeci się w kwasach czują najlepiej dlatego menu jest takie długie bo ilu ludzi tyle żołądków ;) Dzięki za wierszyk. pozdrawiam
-
układam swój wewnętrzny świat na tacy dziś jestem kelnerem a ty klientem zamawiasz obiad a do niego wino nad winem zastanawiasz się najdłużej ktoś "na kuchni" uszykował dla ciebie koperkiem ozdobił młode ziemniaki na złoto wysmażył soczysty kotlet ile z tego co ci daję jest moje akurat ten wybrałeś sobie stolik lecz gdybyś wybrał z sali całkiem inny kelner mógłby być bardzo opryskliwy i dyskretnie popróbować smaku wina ale ty wybrałeś właśnie ten przy mnie nie muszę więc wystawać z głupią miną mogę cię częstować wewnętrznym światem a ty wyjdziesz z lokalu najedzony pewien że nie samym posiłkiem żyjesz
-
coś czynić
Natuskaa odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
więc czyń waść co możesz by świat człeka choć jednego zmienić bo ten spotka innych pięciu i też ich trochę odmieni na lepsze jeśli będzie chciał Pozdrawiam :) -
Z uśmiechem a nie w bólu
Natuskaa odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Z tym kominkiem może być słabo... wciąż nowe zakazy wymyślają. Pozdrawiam :) -
To się nazywa pasja :) Pozdrawiam
-
Inny wymiar
Natuskaa odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Przytrzymać jutro... oby się udało, oby było. Pozdrawiam :) -
(... INTELIGENCJA POSZUKIWANA)
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Nijak nie może być "czekała", bo czeka(ł) tylko sprawca. Dr Alban no ciekawe to było. Swego czasu miał sporą rzeszę wyznawców ;) Dzięki za kilka słów pod tekstem. Pozdrawiam :) Może mi przejdzie... może się przyzwyczaję... może... nie sądzę. Jeździłam do pracy własnym samochodem przez wiele, wiele lat... miesiąc w komunikacji miejskiej dużego miasta, dał mi dużo spostrzeżeń na temat naszego społeczeństwa. Polecam każdemu szukającemu odpowiedzi na pytania o społeczeństwo typu "dlaczego?" Wiem, że mądrośc i inteligencja to dwie różne sprawy. Ja ich tutaj nie stawiam na równi... ale są sytuacje hmm... wybacz, ale zachowam to dla siebie, może kiedyś zdarzy się coś w Twoim życiu, że zrozumiesz o co mi tu chodzi. Z wymienionej przez Ciebie mieszanki, szczególnie interesujący jest dla mnie "gen niewolniczy" - im dłużej żyję, tym większą mam pewność, że coś takiego istnieje. Możliwe, że jest napisane emocjonalnie. Nie miałam zamiaru tego nigdzie publikować, ale tak jakoś wczoraj mi się zachciało go tu wrzucić. Dziękuję za szczery komentarz Pozdrawiam :) -
Gdzie się podziały osoby mądre, gdzie się... kto wytłukł inteligencję? Tyle lat czekał w brzuchach ciężarnych, zgwałconych kobiet. Kto patrzy spokojnie kiedy młodzi kradną koła rowerowe, a zostawiają samą tylko ramę przymocowaną do stojaka? Jaki to wściekły, czerwony czy może zółto-czarny gen chodzi pijany na umór, osikany i śmierdzący po autobusie z otwartą butelką piwa i sztucznymi kwiatami w dłoni, a do tego śmie wymagać od kobiet wielkiego dla siebie docenienia, uśmiechu, a może flirtu? Jaki to złamany typ ludzi dominuje w naszym kraju nadając w paśmie przekleństw, wiecznego gonienia za pętem kiełbasy z klapkami na logice? Czemu zawdzięczam towarzystwo udręczonej kobiety wsiadającej o siódmej trzydzieści do autobusu, a mającej na twarzy jeszcze nie obeschnięte łzy i wielką dobroć? Skąd się biorą zmanierowani mężczyźni, którzy wszystkim naokoło ubliżają sprawdzając jakoby dystans danego osobnika do siebie samego? Gdzie są dzieci z iskierkami w oczach? Dlaczego tak trudno znaleźć choćby coś przyzwoitego dla kontrastu? Można pomyśleć, że tak ma być... ale czy na pewno? Czy to gen prosty, który nigdy nie miał aspiracji, gen niewolniczy, patrzący z dołu i do dołu ściągający? Czy to gen chory, a jeśli tak, to czy jego choroba jest nabyta czy wrodzona? Czy to może inwazja obcych z niesprzyjającej ziemi rzeczywistości? Gdzie jest odpowiedź? Kto sprawdził, kto wygenerował, kto podpisał i wprowadził w życie kolejną falę zubażania gatunku ludzkiego przez pozwolenie na zainfekowanie prostactwem, ciągnące jak zaraza od ściany... przeciwnej ruchom wskazówek zegara? A może to tylko rozbieg, tylko czy przed skokiem w dal czy skokiem wzwyż? Ten drugi może być niebezpieczny, możemy spalić się w atmosferze mściwości i rozżalenia. A pierwszy... czy pierwszy w ogóle jest możliwy z takim balastem?
-
Anna uosobienie zwycięstwa
Natuskaa odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ostatnio częściej u Ciebie przystaję. Jest po co. Wygląda na to, że problem traumy wojennej mamy w genach. Pokolenie powojenne i dwa następne próbowały żyć normalnie (podobno to pierwsze pokolenia, które zaznały pokoju na naszych ziemiach od bardzo dawna). A teraz... skąd w nas przypuszczenia co może być teraz? Tu wypada ukłonić się epigenetyce. Dobry wiersz. Pozdrawiam :) -
wielka w drodze do dojrzałej
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za odwiedziny. Również pozdrawiam :) -
wielka w drodze do dojrzałej
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciężko się takie historie poddaje rozumieniu. Może rzeczywiście jej tęsknota zbyt mocno się wyrywała, może była jak ten pies na łańcuchu... którego wołały pola. Dzięki. Pozdrawiam :) Niektóre na pewno tak, inne nie muszą odchodzić. Nie wszystkie meble można dopasować do danego pokoju. Dziękuję i pozdrawiam :) -
wielka w drodze do dojrzałej
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Może być liczba mnoga, nawet lepiej wygląda. Dziękuję :) Pozdrawiam. -
z tęsknotami jest jak z dzieckiem dorastają i odchodzą potem ktoś ci opowiada że dziś widział ją na mieście taszczyla małą walizkę i niepewny miała uśmiech gdy przechodziła pospiesznie na zbyt wysokich obcasach pomyślałby ktoś urosła dostała na coś papiery nie sposób do niej przemówić ona już zna twoje meble każdy talerzyk i szklankę powiedzenia i cytaty wie o której musi wstawać lecz od życia chce coś więcej przecież jest już taka wielka i w drodze do dojrzałości
-
Widzę czas przeszły :) Świat jest jaki jest. Tu, tam i w jeszcze innym miejscu jest podobnie. Nie wiem czy to do końca kwestia inteligencji emocjonalnej, pomału przestaję się nad tym zastanawiać. Wygląda na to, że tak się żyje teraz w "teraz", a czy teraz będzie się rozciągać na potem, to już nie jest takie pewne. Proszę. Miłego wieczoru życzę.
-
Są fajne programy do nauki pisania na klawiaturze... ech klawiaturze. Na laptopie pisze się trochę inaczej, mniej wygodnie. Zresztą wszystko to nic, bo teraz pisze się w telefonach komórkowych. A tak w ogóle, dobry tekst. Pozdrawiam :)
-
Brakuje mi u Ciebie tytułów. Często są ważnym elementem wiersza - jego wizytówką, sposobem katalogowania... skoro (prawie) wszystkie nazywasz tak samo, to dlaczego różnią się treścią? Pozdrawiam :)
-
Argentyńskie Tango
Natuskaa odpowiedział(a) na befana_di_campi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kurdupel jest ok. Pozdrawiam :) -
Szczyty i doliny
Natuskaa odpowiedział(a) na poezja.tanczy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Szczyty ograniczają. Widoczki są fajne, ale ludzie to różnorodność. Pozdrawiam :)