Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 637
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. na cmentarzu owszem znicze a peel bez ograniczeń w wierszach wszystko jest możliwe można zjeść surową rybę można tworzyć dylematy i rozwijać wątki na tym ważne że wiersz w strofach płynie i zabawa w zgrabnym rymie Pozdrawiam
  2. przy barierce ktoś z przeciwka pamiątkowe zdjęcie pstryka i utrwalił wola taka jak pan pani dał buziaka a ta pani to mężatka pan ma żonę w Skiroławkach takie zdjęcie to jest powód by uzyskać w sądzie rozwód morał sam ze strofek prycha pamiątkowych zdjęć unikaj pozdrawiam
  3. tkła - super słowo Lecz dach ze szkła, jak dach ze szkła, Nie oprze się żelazu. Choć dotknie burza tylko raz Nie przetrwa tego razu. pancerne dziś szyby są więc trzaskać może burza przed tobą tańców jeszcze sto i doskonały ubaw pozdrawiam
  4. Marcinie - widzę po swojemu: czasem nie trzeba prawie nic w ramionach bliskość znaną zamknąć zmęczony oddech zwolni myśl zatrzyma ciepło w chwili ułamku a kiedy zniknie cały świat i skurczy się do ziarna piasku wtedy energię swoją dasz aby podziwiać w pełnym blasku niewiele czasem trzeba nam choć błahe słowa biją w uszy by przyjaciela objąć raz w zastygłej chwili ziemię ruszyć możesz skorzystać Pozdrawiam
  5. a na serwantce są bibeloty każdy zatrzymał jakieś wspomnienie każdy z nich chętnie opowie o czymś trzeba odkurzyć - słychać westchnienie pozdrawiam
  6. i dokonywać mądrych wyborów żeby nie powiedzieć osądów
  7. no właśnie a potem machali Winston Churchill i Franklin Delano Roosevelt i co zupa tylko zmieniła kolor na czerwony...
  8. są różne klucze czasem wytrychy którymi wszystkie otworzysz drzwi a może lepiej jest odejść z niczym niźli na siłę w związku tkwić czasem wskazane jest dłużej czekać drzwi się uchylą zaproszą cię wtedy wskakujesz dłużej nie zwlekasz bo szczęście twoje na zawsze jest Pozdrawiam
  9. a ja CI się wydaje, kto osądza i wydaje werdykt przyznając odpowiednią kartkę?
  10. znów kaczka budce strzeliła gola a na trybunach gwiżdże kieł tygrysek zmienił zdanie od wczoraj co zrobi jutro czort jeden wie dzieciak rozbeczał się na morawie pośród przepisów bezradny legł dudek przywalił obuchem prawie reszta bezbarwna do d..y mecz
  11. tekst bardzo ciekawy - zatrzymuje tylko ta przydługa fraza - psuje efekt np można: Podróż po zakamarkach duszy, Samotny pasażer w pustym wagonie, budować i nie zmieniać w gruzy, jak dotknąć nieba nim ziemia wchłonie, pozdrawiam ps zakamarki duszy - oklepane
  12. Bo do Pani chcę przyjechać, co w tej sprawie myśli Pani? Nie byliśmy umówieni, ale czegoś brak mi z dali. Ja na chwilę, na spojrzenie, tylko musnąć lekko usta, bo bez Pani każda chwila taka się wydaje pusta. Nic odległość, kiedy myśli wchłania tylko czarna dziura. Może kiedy Panią spotkam to z tęsknoty wyjść się uda? Twardy jestem, lecz nie dzisiaj. Taką słabość w sobie czuję. Nie dbam o nic, póki Pani w serce ust nie pocałuję. czarna dziura myśli wchłania ot ciekawa propozycja płonę cala z pożądania pan konkretny jest nadzwyczaj inni o tym delikatnie czasem nazywają szparką więc przyjeżdżaj nic nie ważne czas nam zleci razem wartko Pozdrawiam
  13. nocny wyjadacz kruszonki nie pogardzi świeżym drożdżowym świat poprzez firanki z koronki na zewnątrz jest kolorowy w treści puszyste drożdżowe umożliwi szybko skojarzyć okruchy stare i nowe faktów newsów i zdarzeń we wnętrzu kosz marzeń otworzyć u boku ślicznej Iwonki by w szczęściu troszeczkę mógł pożyć nocny wyjadacz kruszonki :) Pozdrawiam
  14. dzięki Waldku, ja też nie lubię matematyki - przez całe życie ją męczę a ona nic jak była tak jest i powiem więcej w dziedzinie mechaniki płynów jest mi bardzo usłużna, ale przy obliczaniu np wieku ziemi dostaje fiksum dyrdum a przestrzenie o wymiarach powyżej czterech istna abstrakcja Pozdrawiam
  15. same bezsensy z rana się głowią pytania których nikt nie stawia czy topologia z antropologią bezecne czyny mogą wyprawiać numerologia z numerystyką czy coś wspólnego mają ze sobą lub planimetria i planistyka na pewno razem nic nie zrobią a zwykłe całki z całowaniem o takich sprawach nawet nikt nie śni całki po krzywej skok w bok – nie dla nich czy zgrzeszą w całki po powierzchni jeszcze różniczka przyszła do głowy pochodna pierwsza i nawet enta oraz mechanizm kół różnicowych jakie to wszystko nieogarnięte zadania z metod numerycznych z żadnym numerkiem już nie skojarzysz dosyć bezsensów strof bezlirycznych najwyższa pora wiersz sklecić marzeń
  16. ze ściany rano spadł kalendarz ja nawet nie wiem czy mnie pamiętasz. rzuciłam okiem wśród cyfr na datę i w mig pojęłam wolną masz chatę torcik jak zwykle stawiasz na stole przyniosę kawę pepsi i colę i choćbyś coś tam mierzył metrówką w końcu zostałeś luźną połówką na tym pandemii urok nie mały jesteś tu duchem ja jeszcze ciałem kwatera numer czterdzieści jeden my w katakumbie a nie w eterze jest krwi szklaneczka oprócz szampana mój ty wampirku szalej do rana oj już świtanie oświetla lico przy tobie stałam się wampirzycą i od tej pory po czasy wieczne nocą wśród kwater nie jest bezpiecznie :))) Pozdrawiam ps coś w tym jest ze trzy lata temu jedna z wielbicielek mojego pisania zadzwoniła do mnie z pytaniem: " czy może już zostałeś wdowcem?"
  17. białe piwonie nosił Iwonie chadzał do Róży z bukietem róż Natce nasturcje wsiał na balkonie a z Georginią jeździł do wód aż raz pomieszał godziny spotkań i się wydało wszystko tu zaś biedak przepadł ogródek został wąchać korzonki przyszło mu już nie wnikajmy Róża czy Nacia może Iwonka sprzedała nóż to nie istotne czas wszystko zatarł tak czy inaczej nas wchłonie grób
  18. jest pomysł wykonanie przemilczę tęsknię za tobą w mikrocząsteczkach tęsknią protony i neutrony zaś wszystkie miony już toną w łezkach nieszczęśnik bozon cały wkur....ny zaraz wybuchnę co chwila straszy ze wszystkich sił walnę wodorem lecz w złości spiny stoją inaczej więc pomarudził i w łóżku poległ pozdrawiam
  19. i znów się muszę doładować baterie nie trzymają mocy z wiekiem szarzeją wszelkie słowa choć zwykły uśmiech zauroczy reset to już jest niemożliwy a zejść w końcu przecież trzeba nie wrócił nigdy z portu przybysz nikt nie uchylił piekła nieba pozdrawiam
  20. kwiaty czereśni w chłodny poranek czarują pszczoły powabem płatków żądne uniesień pieszczot zachłanne tracą niewinność w słodkim dostatku ... Pozdrawiam
  21. jeśli obalasz tylko drzewa to .......... ciężka praca:))
  22. przepraszam, ale chwilę pomyśl: my o sobie nic nie wiemy a jakiś gość wstawia do warsztatu tekst napisany dość dobrze ( nie powiem, że bardzo dobrze - mógł dopracować i wyszedłby sylabotonik) i nie wiadomo o co mu idzie. tekst z powodzeniem (autor czuje rytm i rym) nadaje się wyżej a więc: - marudzi chce być dowatościowanym - rżnie głupa prowokuje dyskusje - wrodzona skromność nie pozwala mu zająć wyższej pozycji itd..:)) stąd moja uwaga chylę czoła przed muzykującymi na skrzypcach (słuch bezwzględny) - muzyka, którą bardzo lubię, a czasami spotykam ludzi dla których jest to ciągnięcie kota za ogon w linku utwór, którego nie można nie lubić w wykonaniu mistrzyni pozdrawiam
  23. przeczytałem 3 x głośno i jest ok - może źle czytam, masz ambicję na sylabotonika:)) bb już powiedziała nie marudź na zaś czytaj głośno i sam potknięcia usłyszysz, a jeśli słoń na ucho nadepnął to inna inszość Pozdrawiam ps. może być cd jak uważasz
  24. zabukowałem miejsce przy buku i niczym sęp żem się zasępił jak puchacz pucham w spuchniętym puchu bo jestem Zębie z bolącym zębem borek nie może mi nic borować żona mi smuci bo rozsmucona jak myszka myszkuj bo żeś gdzieś schował - wrzutkę wrzuciła - szukaj ketonal :-( Pozdrawiam
  25. cieszę się, że poznałeś się na żarcie, ale jak byś mi zrobił przyjemność i dopracował całość to byłoby super np 4/4r.m 3/3/3 albo inaczej 5/4rm 3/4 - ważne aby całość zachowała rytmikę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...