Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Lilianna Szymochnik

Użytkownicy
  • Postów

    2 223
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lilianna Szymochnik

  1. Jakby miłość była prostotą to jakiś absurd?
  2. Przeszkadza mi młoda poetka żąda komentarzy oto jej wiersz, ani złota myśl jak to nazwać. miłość kocham absolutną prostotę właśnie ją
  3. Mam setki wierszy ale, może tyko ze trzy znam na pamięć ogólnie przecież ja nie komputer. Ale ten wyjątkowo się nauczę. Ave!
  4. A Pan Henryk z kapelusza dwa gołębie czarem puszcza, kumka żabka-oj będą dziś cyrki więc się zebrało grono widowni, by podziwiać Pana Henryka magika.
  5. łatwo przychodzi miłości prostota człowieku ile Ty masz lat, na jakim Ty? świecie żyjesz.
  6. Miłość nazywasz prostotą właśnie ją to absurd? Miłość to nasze życie. Ave!
  7. To napisz jakiś wiersz o tym komarze.Niezła myśl.
  8. Ja nie gryzę|? ale mówię prawdę.
  9. Nie umiem tego nazwać? bo to nie ma nazwy?
  10. Już dzisiaj- oj szkoda będzie mi Ciebie tutaj brakowało, będę musiał sam się bronić. A kiedy wrócisz,można wiedzieć. Inaczej Oxyvia jeśli ją poproszę wiesz w czym rzecz, mi pomoże jeśli, też gdzieś nie wyjedzie. Ale się nie żegnam ponieważ to,źle wróży jeśli wierzyć mamy w takie zabobony. Pozdrawiam.
  11. Ja też - Vice Versa.
  12. Jeśli chcesz to potrafisz to już ma jakiś sens. Jest podobne do wiersza. Prawda kochaniutka. Ave!
  13. A kto, by to kupił?
  14. Za jakieś pięć godzin Sokratexie tak jak obiecałem wyjdę tutaj z wierszem -"Boże Ciało" Jestem Tobie go winny. Salve!
  15. Nawet jakby to ,był plagiat to nie wierszem,bym nazwał.
  16. To jest jakiś urywek z książki.
  17. To do wiersza, bym nie zaliczył prędzej do jakąś złotej myśl. Ave!
  18. Henia z Tczewa spadła z drzewa, co, tam robiła w dziuple zaglądał jaja ptasie szukała. Nic się jej nie stało Henię wszak widziano a, czy Henię bolało zrobiła przecież salto zwinne małe kociątko. Na cztery łapy spadła Henia się wabiła w naturze bytowała, by żyć to polowała, bo była przecież głodna. ===================== ===================== Ave!Pan Henryk złapał żabę zieloną małą, nad stawę, ale miał z nią zabawę skoczyła mu za koszulę zrobiła w koszuli dziurę. Skoczyła mu na głowę potem z głowy w spodnie, takie mu zrobiła harce, że teraz siedzi w łazience cały w kijankach po żabie. Limeryków już nie pisze bo miał z żabą przeżycie schował się nawet szafie, był pod stołem na kanapie teraz zwisa z Henią na drzewie. Ale to było wielkie odkrycie wszyscy szeptali w Tczewie o Panu Henryku na drzewie, jak z Henią w swoim popisie zwisał,a jak?nikt, tego nie wie? Niech Pan z drzewa zejdzie liście grabić na drzewie, kto to widział w te grabie? jeszcze z Henią w zabawie - to przechodzi ludzkie pojęcie. W jakiej Pan wystąpił reklamie w zwisach z Henią na lianie przecież Pan nie jest Tarzanem, uganiać się jak małpa za banem cyrki takie wyprawiać swawole. Niech się tylko żona dowie oj dostanie Pan po głowie wałkiem w ręcznej obudowie, albo miotłą raz po grzbiecie latały będą wszystkie talerze. Już śniadania to nie będzie jedno jabłko na śniadanie śnić Pan będzie o obiedzie o kolacji mowy,nie ma w cale więc post kary srogi Panie. Trzeba będzie to odmówić litanie do najświętszej zmyć sumienie iść spowiedzi wysłuchać kazanie, co się dalej z Panem stanie? jak i z Henią, nikt tego nie wie?
  19. Naciśnij,każdy swój wiersz który tutaj napisałeś. Tam musi pisać,tak -"Dodaj do ulubionych" inaczej później, je będziesz musiał szukać. Powinien, ten zapis znajdować się na górze. A tak się Tobie ułożą w kolejności i będziesz je mógł widzieć osobiście z tytułów. A wiersze nie oddawaj do żadnego warsztatu pisz jak piszesz tutaj - rozumiesz mnie kolego? Ave!
  20. Jeśli mogę cokolwiek zasugerować.Jeśli chodzi o układ strof,to taki zapis nawiązuje do sonetów angielskich, natomiast refleksyjna treść raczej do francuskich, więc rozbitych tradycyjnie na 4,4,3,3 wersy.Ale wyostrzona ostatnio tercyna tym bardziej wyraża myśl Peelki,zatem najlepszy jest zapis ciągły?. Salve!
  21. Mówię tutaj o swoim sonecie ostatnim. Ten nim nie jest rozumiesz. Tomaszu romanie. Ja mam się uczyć pisać sonety-żartujesz! mam ich dziesiątki.Ty lepiej spróbuj kolego. Ave!
  22. Muszę pochwalić je-ok. Ave!
  23. Szukał Weny głosu w ciszy. Wiatr mu czapkę zdmuchnął sprytny. pogrążony w myślach nie zauważył straty poecina. A wraz z nim odeszła ukochana, jego z myślą Wena. O to prawdziwy w tym czasie odnalazł się poeta. Ave!
  24. W jakim sensie sądzisz obywatelu; że jest to niezgodność gramatyczna. A jak byś Ty?to zakończył. Choć miałem inaczej napisane. Ave!
  25. Tak,też wcześniej pomyślałem ale napisałem inaczej. Zdarza się teraz jest.ok. Ave!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...