hmmm.
PozdrawiaM.
zakładając obcność drugiej
osoby można wykorzystać
dzień, gdy myślimy o innej
obecności to też można
hm, pojęłam dopiero teraz,
pozdrawiam
Judyt!
Dziękuję.Radości.
dzien, jak dzien...kazdy godny przezycia......sie mi ladnie widzi...pozdrawiam ;)
a każdy to czuje
czego mu brakuje,
he ehe
obie cmokam ES
I do rymu...:)) PozdrawiaM.
Jak mi się podobają takie dźwięczne strofy :)
Plus puenta.
Dwuwers coś tak jakby...
Na mój gust zbędny ale to subiektywne wrażenie.
Ja to bym teraz napisał dobre temperatury. ;)))
Pozdrawiam serdecznie
Pierre!
Wieczny optymisto,dziękuję.
Uśmiechu.
http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=58863
Ten wiersz był mi inspiracją.
Być może pierwszy wers się nie podoba,ale jest przemyślany.
Jeśli nawet żywot tekstu będzie krótki, jego sens ma dla mnie znaczenie.
Dziękuję za uwagi.
Radości.
nie tylko pistolet i szubienica
narzędziem do zabijania
piąte odwołujesz upadając
nie pozbierasz siebie
w milczeniu brak śmiałości
ucieczka przed zniewagą
zamyka wszystkie sposoby
porozumienia
zabijanie trwa
Bennie!
Godzinami mogę wpatrywać się w ''rzekę''.
nie można jej zatrzymać a nawet jak się uda
prędzej czy później spłynie wodospadem
Refleksyjna pointa.Serdeczności.
Jimmy!
Kiedy wiersz piszę sama jestem solo.
Kiedy piszemy w duecie jest duet.
Proste:))
A na co się zanosi w wierszu? Wybiera Czytelnik.
Radości.
No to autor już nie ma nic do powiedzenia rozumiem ;)
pozdrawiam Jimmy
Jimmy!
Wyobraźnia jest sprawą indywidualną.
Niczego nie narzucam Czytelnikowi.
PozdrawiaM.
obecność zmienia naprężenie
przekracza granicę plastyczności
ekscytacja odkształca się trwale
w przedziałach zmiennej gorączki
złe temperatury przemykają
do kruchych szczelin
wykorzystajmy dzisiejszy dzień