-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
oddech
Oxyvia odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Marcinie, ja się nie umiem modlić, bo jestem niewierząca w sensie religijnym. Gdybym miała prosić wielkiego czarodzieja, to o życie i zdrowie, i szczęście dla wszystkich, którzy cierpią i umierają - a tych są miliony w każdej chwili na świecie. Poza tym wiem, że aby rodziło się nowe życie, musi umierać stare - nie ma tu odwołania. Ale zawsze, zawsze i w każdej chwili życzę wszystkim, żeby ich życie było jak najlepsze i jak najdłuższe. Tego naprawdę życzę każdemu z całego serca. -
W całości zgadzam się z Kotem - nic ująć, nic dodać, tylko poprawić błąd językowy. :) Powyżej jeszcze jeden błąd: nie ma słowa "roztwiera". Pięść można rozwierać albo otwierać, ale nigdy roztwierać. Ciekawie napisany wiersz. Przydałoby się wrócić do niewinnych zabaw dzieciństwa, które tak mocno wciągały i przyprawiały o taki zachwyt, chociaż obywało się bez żadnych używek. :)
-
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Waldemarze, dziękuję za zrozumienie i dobrą opinię o wierszu. No to możemy sobie podać ręce. :) Ciężko jest rozstać się nagle z dzieckiem, które z nami mieszkało od 20-30 lat... I nagle taka pustka. Ale oczywiście to naturalne i dobre, tylko trzeba sobie z tym stopniowo poradzić. Ja także życzę radości. -
Rozumiem, czyli brak śmiałości i pozwolenia sobie na publiczne popełnianie błędów. :) Naprawdę rozumiem, bo ja w szkole podstawowej zawsze się bałam podnieść rękę i odezwać, nawet wtedy, kiedy byłam całkowicie pewna, że znam dobą odpowiedź. Moja nieśmiałość wielka. :))) Jeszcze w liceum bałam się powiedzieć cokolwiek publicznie i przeżywałam prawdziwe męczarnie, kiedy byłam do tego zmuszona. Przeszło mi to dopiero na studiach. W czasie fascynujących mnie dyskusji o literaturze, kulturze, psychologii - włączałam się żywo w dialogi, podnosząc rękę i czekając na swoją kolej, żeby nikogo nie zakrzyczeć. Po prostu dałam sobie prawo do popełniania błędów, przestałam się tego bać, za to fascynowało mnie odkrywanie ciągle czegoś nowego w tych dyskusjach. Ech, jakie to były piękne czasy!... :)
-
No to mamy inne zdanie. :) Metaforyka to nie jest podręcznik biologii, jak już pisałam, więc nie musi zawierać żadnych dosłowności merytorycznych. A błędy merytoryczne? Popełniają je ludzie, którzy piszą o czymś, czego nie znają i nie sprawdzają - ale nie ma znaczenia to, czy piszą dosłownie (i popełniają wtedy dosłowne, wyraźne błędy), czy metaforycznie (i też popełniają błędy, ale zwalają to na karb licentia poetica). ;))) Dosłowność biologiczna dla wielu osób jest odstręczająca, Deonix, ja nie jestem jakimś tam wyjątkiem. Zresztą widać to w kilku komentarzach pod Twoim wierszem - co najmniej jeszcze trzech osób. Ale to Twój wiersz i Twoje poglądy na poezję. Pozdrawiam serdecznie.
-
Ładne. I zgodne z moim sposobem odczuwania. Nadaje się do wyrycia na płycie nagrobnej. Masz błądzik gramatyczny: "nieistotne" pisze się łącznie.
-
Nic bardziej błędnego. Pozdrawiam, Bona.
-
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jako wielkiej wady. Nie odbieram jako (kogo? czego?) wielkiej wady. :) Sorry, nie gniewaj się za poprawkę. :))) To dobrze, że nie masz zaniżonego mniemania o sobie. Bardzo słusznie. Egocentryzm nie zawsze jest wadą. Wystarczy go nazwać umiejętnością zrozumienia siebie - a już się staje rzadką zaletą. Każdą "wadę" można wykorzystać, zrobić sobie z niej użyteczną zaletę. -
Och, nie pomnę tytułu, ale chodziło o zgwałconą dziewczynkę. Poza tym to chyba nie ma znaczenia. Po prostu w żadnym wierszu nie podoba mi się taka lepka fizjologia. Niestety napawa mnie obrzydzeniem. Wiesz, taki reżyser Krzysztof Rogulski (nota bene doskonały reżyser, z górnej półki) mawia, że w sztuce każda dosłowność, która poraża odbiorcę, to pornografia - nie tylko dosłowność erotyczna (czy erotyczno-fizjologiczna, to mój przypis). Ja się z nim zgadzam. Sztuka to nie dosłowność, ale takie wyrażenie uczuć i myśli autora, żeby pozostawić odbiorcy pole dla jego wyobraźni, odczuć, refleksji. Natomiast jeśli coś mnie poraża dosłownością, to przestaje być sztuką, a trąci pornografią. Z tego samego powodu nie mogę np. oglądać filmów Wojciecha Smarzowskiego. Ten reżyser stara się pokazać okrucieństwa wojen w sposób dosłowny, chce nimi porażać widzów. Porażanie mu się udaje, ale oczywiście nigdy mu się i tak nie uda pokazać w pełnej okazałości okrucieństw wojennych. Zabieg nietrafiony i nie artystyczny, a wiele osób nie jest w stanie oglądać tych jego filmów - i to jest wszystko, co osiągnął zabiegiem porażającej dosłowności. Podobnie jest z obrzydliwościami i fizjologizmami w wierszach erotycznych. To nie jest podręcznik medyczny, tylko wiersz, więc jednak powinien zawierać nieco inne środki wyrazu niż podręcznik. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje. Wyraziłam swoje poglądy i odczucia, ale wiem, że są ludzie, którzy lubią babrać się w fizjologicznych wydzielinach oraz są ludzie, którzy lubią okrucieństwa na ekranie. Nie dyskutuję z tymi gustami, jak i z żadnymi innymi. Tylko po prostu taka dosłowność jest nie dla mnie.
-
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No pewnie! Wszyscy jesteśmy OK! :))) -
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Może dlatego, że nie masz dzieci? Kiedy człowiek nie ma o kogo się troszczyć, to siłą rzeczy musi być trochę egocentryczny - nie ma wyboru. -
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję, Bolku, za ładny, wierszowany komentarz ze zrozumieniem. :) Myślę, że ojcowie podobnie odczuwają, chociaż może nie tak silnie jak matki? -
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
MaksMaro, dziękuję za pochylenie się nad wierszem oraz za wyłapanie literówki. Kurczę, chyba ślepnę! Widzę, że robię coraz więcej literówek, a dawniej mi się to nie zdarzało! :( Co do Twojej propozycji zmiany, dzięki, ale zostanę przy swoim. Chodzi o starość i mianem "starucha" określiłam właśnie starość, a nie siebie; ale nawet gdybym użyła tego określenia w stosunku do siebie (można tak to odczytać), to wszakże jest to trochę z przymrużeniem oka. Natomiast nigdy bym tak nie napisała o żadnej innej konkretnej kobiecie, bo to faktycznie byłoby bardzo niegrzeczne. W moim wierszu chodzi dosłownie o starość, a nie o dojrzałość. Dojrzała jestem od jakichś 40 lat. A teraz dojrzało moje dziecko, ja natomiast dochodzę właśnie starości. Bez względu na to, czy Tobie albo mnie podoba się to, czy nie. :) Pozdrawiam Cię serdecznie. -
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo Ci współczuję rozpadu rodziny, Beto. To jest to, czego najbardziej się zawsze bałam w dorosłym życiu. Sama jestem z rozbitej rodziny i wiem, jaka to tragedia, które nie kończy się wraz z zaleczeniem ran po rozwodzie rodziców, ale ciągnie się właściwie przez całe życie, kładzie się cieniem na wszystkim, co później człowieka spotyka i na wszystkich jego ruchach, decyzjach, błędach. Strasznie się bałam, żeby nie powtórzyć błędów moich rodziców i mimowolnie wdrukowanego mi w mózg scenariusza życia. Może dlatego tak późno znalazłam swoją miłość, której rozdzierająco brakowało mi przez całe życie? (Andrzeja spotkałam dopiero po pięćdziesiątce). Gdyby wcześniej odebrano mi dziecko, to bym umarła z rozpaczy. I to nie jest przesada. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szczęśliwego jutra. Z całego serca. -
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za wyłapanie literówki, poprawiłam. :) Naprawdę jesteś taką egocentryczką czy to autoironia tylko? ;))) -
@Justyna Adamczewska, dziękuję Ci za szczery komentarz. Wiersz Cię przeraził? No to świetnie! Miał przerazić właśnie! Bo to jest rzeczywisty horror, jakie otaczają nas każdego dnia w każdym mieście. Język nowatorski? Ależ skąd! Posłuchaj czasem, jak seplenią i rzężą pijacy. Moja stylizacja nie oddaje ani w części tego ich bełkotu. :) Nie mamy prawa mówić, że ktoś się zachowuje jak świnia. Obrażamy te wspaniałe, mądre zwierzęta. To raczej one mogłyby powiedzieć, że ktoś (z ich pobratymców) zachowuje się jak człowieczek. Nie uraziłaś mnie, oczywiście. Czym? Pozdrawiam, Justyno.
-
@Bączek_Bączyński, skoro wiersz jest z 3 kwietnia 2009 roku, to 10 lat skończy dopiero 3 kwietnia 2019 roku. A mamy teraz styczeń 2018. Czyli do ukończenia 10 lat przez wiersz brakuje roku i ok. dwóch miesięcy. No dobrze, więc krakowskim targiem wiersz ma niespełna 9 lat. :)))
-
I wszyscy gadali naraz? :)))
-
O tak, teraz jest fajnie. :) Masz serduszko ode mnie. :)
-
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No tak, właśnie do córeczki, do jej nowego domku. :) Ach, ta moja skleroza! ;))) -
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję, Ci, Luule, za dobrą opinię o wierszu i za pocieszenie. Tak, chata wolna! To prawda! I rodzice szaleją, kiedy dziecka nie ma! :))) Ale ciągle powraca do mnie smutek i jeszcze długo będzie powracał, niestety wiem o tym. To jednak nie znaczy, że nie odczuwam radości życia i że nie umiem zająć się sobą, Kotem, innymi sprawami. Mam kilka pasji, które są (po najbliższych ludziach) treściami mojego życia. -
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ach, jak ja Ci zazdroszczę tych "słoneczek najdroższych"! :) Niestety nie każdy ma szczęście zostać babcią. Ale w tym temacie również nie zamierzam naciskać na moją córkę. Wszelkie decyzje dotyczące jej życia zostawiam jej samej. Dzięki i pozdrawiam. :) -
Otóż właśnie. Albo jeszcze gorzej. :) Nie gniewaj się, Deonix. To naprawdę nie jest złośliwość. Naprawdę tylko szczerość. Poza tym oprócz tej strofy reszta wiersza mi się podoba, jak pisałam (równie szczerze).
-
Otóż właśnie. Albo jeszcze gorzej. :)
-
Syndrom opuszczonego gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ha ha ha! @bajaga1, dziękuję Ci bardzo za zrozumienie, za pochwałę wiersza i za Twój świetny, rymowany komentarz. :))) Oczywiście, że masz rację. Dlatego w moim wierszu napisałam, że przecież dobrze, że dziecko mi dojrzało. Tyle że każda matka musi się do tego przyzwyczaić, a im piękniejsze było macierzyństwo, tym trudniej to przychodzi. Ale wiem, że i ja w końcu przez to przebrnę. :) Serdeczności.