Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Podoba mi się. Te lęki, kompleksy, bezsenność - to prawdziwe i ludzkie. Zwłaszcza, kiedy od nas zależą nie tylko nasze losy, ale i najbliższych. Bardzo dobrze to wyrażone. Tylko popraw literówkę: "palce ju[color=#FF0000]z[/color] nie chcą głowy"
  2. Michale, są na to sposoby. Nie płacz i głowa (czy jakoś tak ) do góry! :-)
  3. Taaa... lubię się czepiać. :-)
  4. No, a te rozsypane słomki w kredensie jako puęta? Tego nie kapuję nadal. Reszty domyślałam się wcześniej. Też znam takie dziewczyny. Moje byłe uczennice. Bezrobotne. Często samotne matki. Wykopane na margines i wyklęte przez nasze "tolerancyjne", "chrześcijańskie" społeczeństwo (także przez rodziców). Czy to są te "rozsypane słomki w kredensie"? Ale nie wszystko mi tu pasuje.
  5. Ciekawy wiersz. Nie wiadomo, czy to "rzeka" łez na policzku, czy odbicie twarzy w rzece, i czy ta twarz jest promienna, czy zapłakana, a tylko "krzywizna" falującej wody sprawia, że wygląda jak uśmiechnięta - takie niejasne miraże, jak we śnie.
  6. Nie, bez BUM! Myślę, że z tym BUM to Sokratex żartował. Mnie chodzi tylko o zamianę aniołków skrzydlatych na gipsowe.
  7. Przede wszystkim popraw błędy: "[color=#FF0000]Z pod[/color] rynny łapiąc wenę" - spod "Szkicując przyszłość podartych Egzemplarzach wytartych słów" - chyba: w podartych egzemplarzach? "seksu Kiedy jest przy tobie i [color=#FF0000]w myślach Onanizując myśli[/color] bezwiedne" - kiedy seks jest przy peelu, to on w myślach onanizuje myśli bezwiedne - toż to nonsens (dla mnie) "Odgrywasz główn[color=#FF0000]a[/color] rol[color=#FF0000]e[/color]" "Będąc [color=#FF0000]kotem[/color] z siedmioma życiami [color=#FF0000]Spadającego[/color]" - kotem (...) spadającym Poza tym nic nie rozumiem z tego wiersza, dla mnie jest nieczytelny.
  8. Bardzo dobry wiersz! Widzę tę procesję, cały jej kolorowy orszak. I nie ma błędów gramatycznych! Jednak potrafisz pisać bez błędów (albo je poprawiać "na zimno"). Ale ponieważ obrazek jest realistyczny, popieram propozycję zmiany Sokratexa. Wiem, że mamy (nie tylko w dzieciństwie) większe lub mniejsze zdolności parapsychologiczne, ale Twój wiersz nie o tym mówi, dlatego te niematerialne aniołki na końcu są tu jakby z innej bajki, nie na miejscu. Poza tym nie w każdej religii są aniołki, a wyznawcy innych kultów też miewają zdolności parapsychologiczne, zaś z aniołkami się nie kontaktują. Aniołki są tu zdecydowanie baśniowe, nie mówią nawet o zdolnościach parapsychologicznych. Nie pasują do treści.
  9. Widzę tego watażkę jako właściciela i "menadżera" pracownic agencji towarzyskiej - mafiozo i nowy transport dziewczyn z ubogich krajów. I coraz szybciej gojące się "rany" na sumieniu alfa. Tak odczytałam treść. Niezłe.
  10. Ja też nie rozumiem tego wiersza, nie "widzę" tego obrazowania.
  11. Panno Beato, dziękuję za odwiedziny i komentarz. Prostota i jasność to mój styl, na ogół piszę nieskomplikowane wiersze, w których chodzi mi głównie o wywołanie nastroju i/lub uczucia, zaś niekoniecznie o wyrażenie jakiejś głębokiej i odkrywczej myśli. No bo ileż można wyrazić tych głębokich i odkrywczych prawd? Chyba wszystko już zostało w sztuce powiedziane. Cieszę się, że wiersz Cię rozbawił i że żart z "idiotą" jest dobrze pomyślany w Twojej ocenie - miło mi.
  12. Wejdź na forum Poezja Współczesna (Debiuty) i w górnym prawym rogu kliknij napis: "Dodaj wiersz". No i wklej swój wiersz w okienko, które Ci się otworzy. Potem kliknij na dole okienka "Wyślij" czy jakoś tak. Tak samo jak tutaj. Ale wcześniej radziłabym trochę dopracować swój wiersz. Np. te dwa fragmenty są niezrozumiałe i z błędami językowymi: "co ponad wszystko, które wielbi burza da nam natchnienie, skoro już nam dało?" "pustkę zgniatając w imadle przełomu, która, wyśniona, ci wszystko wybacza." Zresztą, szczerze mówiąc, dla mnie wiersz w ogóle nie jest jasny. A pointa już całkowicie zaciemnia sens.
  13. A ja nie bardzo rozumiem to "origami niedomówień". Bardziej już przemawiają do mnie "suweniry półuśmiechów" - to jest jasne. Kolekcję szafirów też można zinterpretować, np. jako wspomnienia, smutne, bo niebieskie (to kolor smutku) i chłodne, bo kamienie - wspomnienia o kimś, z kim bohater/ka wiersza się rozstał/a. A teraz widzi na plaży "splecione dłonie" zakochanych i tym silniej odczuwa swoją samotność. Ładny wiersz, ogólnie mi się podoba.
  14. Pani Damo etc. etc uważam takie uwagi za przejaw klasycznego chamstwa i zgłaszam jako takie do moderacji. Wypraszam sobie Pani komentarze na mój temat w każdej postaci i w każdym miejscu tego Forum - ja bedę w każdym razie omijał wielkim łukiem to, co tak potrafi nasmrodzić. b ps. a a a a a a a - na marginesie: mnie się podobają tylko blądynki z dużym biustem ;P O, pewnie, bo uwierzę! Bajerować to każdy chłop potrafi! ;-D Z tego by wynikało, że zazdrosny jest Pan o Jacka, a nie o mnie - a w to nie mogę uwierzyć! Co zaś do zgłaszania mnie do moderatora - proszę bardzo, Panie Niesłodki, ale wtedy i ja zgłoszę wszelkie epitety, jakimi mnie Pan uraczył na tym Forum. Możemy się pobawić w polskich polityków. Czemu nie? :-))) A poza tym to rozśmieszył mnie Grabarz, nie Pan, więc proszę sobie nie schlebiać - nie tylko o Panu wciąż myślę. I proszę pretensję skierować na swojego fana.
  15. To też bardzo poetyczne. I jaka kultura! Palce lizać!
  16. Dzięki. Mało znane cytaty może lepiej byłoby oznaczać gwiazdką i robić do nich wyjaśnienia pod wierszami?
  17. Szczerze mówiąc, czytywałam lepsze wiersze na ten temat. Ale i gorsze też. :-) Dlaczego: "Gdybyśmy spotkali się wcześniej"? Dlaczego tytuł: "Poniewczasie"? Przecież zawsze - jak świat światem, a przynajmniej ludzie ludźmi - istniał ten sam problem: nieszczęśliwe miłości bez szans na spełnienie z powodu różnic majątkowych lub po prostu niemożność wyjścia za mąż przez pannę bez posagu. A może ja nie rozumiem wiersza? Błąd językowy: "nim mrok wylał jak nil a szarańcza nie okaleczyła łanów" Powinno być: "nim mrok wylał jak nil a szarańcza okaleczyła łany" Albo: "nim mrok nie wylał jak nil a szarańcza nie okaleczyła łanów" Tak lub tak, ale musi być konsekwencja. Osobiście wolę wersję bez "nie". Uważam, że wiersz jest mało oryginalny, taki jakiś "oklepany" w zwrotach i frazach. Szczególnie ten fragment: "dzieli nas noc bez dna ludzki ocean zła" To jest jak z ludowej piosenki, chociaż nic nie wskazuje na to, żeby wiersz w założeniu miał być stylizacją na naiwną ludowość. Umiesz pisać dużo lepiej. Pozdrawiam.
  18. Dobre. Podoba mi się. Rozwój osobowości jako tworzenie wciąż nowych, równoległych bytów, z których każdy jest równocześnie prawdą i złudzeniem - bardzo ciekawie ujęta psychologia w pigułce. :-) A dlaczego płęta (czy może raczej zakończenie rozwoju i życia) jest w cudzysłowiu? Czy to cytat? Nie znam go.
  19. Ale "trzeszcząca płyta" jest tu tylko analogią, nawet nie metaforą (w moim rozumieniu: cykliczności, obrotów czasoprzestrzeni, Wszechświata, odradzania się i umierania). Stara płyta, która się zacięła i w kółko powtarza to samo, do znudzenia, do zamęczenia - rozumiem, że może skojarzyć się z tańcem śmierci (zresztą jest to znany, częsty motyw sztuki średniowiecznej, tutaj wykorzystany przez Bonę w sposób nieco humorystyczny, moim zdaniem).
  20. Dobre. W moim odczuciu oddaje agresję sztuki współczesnej, jej "krzyk". Dużo już powiedziano o pięknie sztuki, niewiele zaś mówi się o jej agresji, a to jest obecnie jedna z jej głównych cech. Do Michała: co to jest ślimczok i bimbała? Pytam z babskiej ciekawości, bo nie znalazłam w żadnym słowniku.
  21. Niestety nie czytałam "Maski" Lema, ale i tak wiersz szalenie mi się podoba i rozumiem go po swojemu. Zrobił na mnie ogromne wrażenie, wywołał wiele skojarzeń, wiele różnych odniesień, znaczeń, treści. Czytałam go już kilka razy. Doskonały.
  22. Katarzyno, każdy ma prawo do oceny Twoich wierszy według własnego gustu i wyrobienia czytelniczego. Jednym się one mogą podobać, a innym nie. Nikt nie musi, a nawet nie powinien się sugerować opiniami innych ludzi. Natomiast nikt nie ma prawa być wobec Ciebie (czy kogokolwiek) agresywny i chamski. Oczywiście, że nazwanie czyjegoś wiersza "kupą" jest daleko idącym prostactwem i kwalifikuje się do zgłoszenia administratorowi naruszenia regulaminu, a być może nawet do sądu (naruszenie godności osobistej), jak wszelkie obelgi, wyzwiska i poniżenia. Bardzo mnie dziwi i nie mogę się pogodzić z tym, że tu - na portalu poetyckim - są ludzie, którzy tak się zachowują. Nie dziwiłyby mnie takie zachowania w pijackiej knajpie, ale tutaj?
  23. To dlaczego jest taki osobisty jak pamiętnik czy dziennik, czy blog? A poza tym przegadany (trochę), jakbyś go pisał "nerwowo": Takie są moje propozycje i spostrzeżenia. I nie krzycz na mnie. O.
  24. To nieprawda. Pisz jak najwięcej. Jestem nauczycielką polskiego i uczę ludzi, żeby pisali, kiedy tylko mogą i chcą. Mówię im: "Nie potrafisz - pisz jak najwięcej". Trzeba to wiecznie ćwiczyć. To zasadnicza umiejętność (poza mową ustną), jaką zobowiązany jest ćwiczyć człowiek, aby dogadywać się z innymi ludźmi.
  25. O, Michale, teraz to żeś podniósł poziom swej argumentacji nad wyraz! To jest nareszcie klasa! Równie owocnie można sobie podyskutować tylko z osłami! No nie mów, że nie zrozumiałaś tej wypowiedzi, taka mądra kobieta, nie osioł bynajmniej, nie osioł. Ja po prostu tak się uchachałem, że aż po pachy. Pomijam też fakt, że na takie argumenty ludzkim słowem się nie da odpowiedzieć. Ale nie denerwuj się, osioł to osioł, wreszcie się przyzwyczaicie i polubicie, a to, że wam czasem przeszkodzę jakimś tam prostym wpisem, to chyba nic strasznego. Ależ Michałku, ja Ciebie lubię! Chyba wiesz, że jestem przywiązana i przyzwyczajona do Ciebie? Ej, nie tylko nic strasznego, ale wręcz nie wyobrażam sobie Orgu bez Ciebie! Dlaczego zrobiło Ci się smutno? Niepotrzebnie... :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...