Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Aaa, przycięte do nosa - teraz rozumiem! Nie miałam, widzisz, do czynienia z narkotykami poza jednym, jedynym szkoleniem, jak to tropić - dlatego nie wiem, jakie są atrybuty tego zjawiska. :-) Nauczycieli jest tu najwięcej. Bo po pierwsze: portal podlegający pod Interklasę, który jest ministerialnym portalem dla nauczycieli (głównie) i w ogóle oświaty; po drugie: większość nauczycieli nie wyrasta z pisania wierszy - taka jakaś specyfika zawodu (i dobrze!); po trzecie: nauczyciele uwielbiają dyskutować i się mądrzyć (i też dobrze). :-) Pozdrawiam.
  2. Ładny, melodyjny, nastrojowy wierszyk (nie obraź się o to określenie - ja niczego nie chcę ująć Twojemu utworowi). Rzeczywiście sztambuchowy, do pamiętnika - ale na wyższym poziomie, niż np. "Kupa mięci, mięci kupa / wpisał się Alojzy Dupa" czy też: "Po co się wpisywać, kiedy wszyscy wiedzą (...)" - i te de. Twój, Katarzyno, zdecydowanie odbija od takiego poziomu. Ale ja też mam wątpliwości co do tego "zanurzania ust w skroni" - jakoś ten obrazek źle na mnie działa, tak drapieżnie, boleśnie, rzekłabym: wampirowato. Nie pasuje mi tutaj. Pozdrawiam.
  3. Ładny wiersz. Dużo już poweidziano o człowieku, także w poezji. Bardzo trudno wymyśłić coś oryginalnego. Na ogół zauważa się, że człowiek to istota mówiąca. Ty podkreślasz, że także pisząca - to już jest dość oryginalne. "Zwierzobóstwo" - czyżby ten neologizm powstał pod wpływem naszej rozmowy i mojego spostrzeżenia, że człowiek budzi w zwierzętach (np. psach) uczucia religijne? (Byłabym dumna, że na coś Ci się przydałam w poezji). Jak by nie było, podoba mi się ten wyraz. Cała metaforyka wiersza mi się podoba: jasna, zrozumiała i głęboka. Ale... nie każde pisanie jest na wieczność. Nawet nie każde uduchowione, niestety. (To tylko taka mała dygresja, dotycząca bardziej moich poglądów niż wiersza). Pozdrawiam.
  4. Bardzo mi się podoba. Ze wszystkim, ze szczytowaniem. Lubię takie lubieżności. ;-) Rozumiem, że to wiersz o lecie (również - dlatego nieprawda, że szczytowanie jest tu jednowymiarowe): o najbujniejszym, najbardziej żywiołowym, rozbuchanym wykwicie przyrody. Bo taki jest sierpień (miesiąc żniw). Czy tak? Mam też w zanadrzu coś o sierpniu, choć nie erotycznego, ale za to "uśmiechniętego". W sierpniu wkleję, ale jeszcze nie teraz - musi odleżeć swoje. :-)
  5. Mirosławie, słaby ten wiersz. Nie podoba mi się (czytałam już Twój lepszy niedawno). Ten jest nieporadny: widać "naciąganie" formy, żeby się rymowało i żeby zachować jako taki (połamany) rytm, widać wysiłek Autora. A nie powinno go być widać, oczywiście.
  6. No, nie będę wulgarna jak Dr... Barbiturian, ale też uważam, że wiersz słaby. O peelce- nieudacznicy, której czas ucieka bezsensownie między palcami? Jeśli to miał być żart, to za mało zaskakujący, za mało dosadny.
  7. Podoba mi się. Te lęki, kompleksy, bezsenność - to prawdziwe i ludzkie. Zwłaszcza, kiedy od nas zależą nie tylko nasze losy, ale i najbliższych. Bardzo dobrze to wyrażone. Tylko popraw literówkę: "palce ju[color=#FF0000]z[/color] nie chcą głowy"
  8. Michale, są na to sposoby. Nie płacz i głowa (czy jakoś tak ) do góry! :-)
  9. Taaa... lubię się czepiać. :-)
  10. No, a te rozsypane słomki w kredensie jako puęta? Tego nie kapuję nadal. Reszty domyślałam się wcześniej. Też znam takie dziewczyny. Moje byłe uczennice. Bezrobotne. Często samotne matki. Wykopane na margines i wyklęte przez nasze "tolerancyjne", "chrześcijańskie" społeczeństwo (także przez rodziców). Czy to są te "rozsypane słomki w kredensie"? Ale nie wszystko mi tu pasuje.
  11. Ciekawy wiersz. Nie wiadomo, czy to "rzeka" łez na policzku, czy odbicie twarzy w rzece, i czy ta twarz jest promienna, czy zapłakana, a tylko "krzywizna" falującej wody sprawia, że wygląda jak uśmiechnięta - takie niejasne miraże, jak we śnie.
  12. Nie, bez BUM! Myślę, że z tym BUM to Sokratex żartował. Mnie chodzi tylko o zamianę aniołków skrzydlatych na gipsowe.
  13. Przede wszystkim popraw błędy: "[color=#FF0000]Z pod[/color] rynny łapiąc wenę" - spod "Szkicując przyszłość podartych Egzemplarzach wytartych słów" - chyba: w podartych egzemplarzach? "seksu Kiedy jest przy tobie i [color=#FF0000]w myślach Onanizując myśli[/color] bezwiedne" - kiedy seks jest przy peelu, to on w myślach onanizuje myśli bezwiedne - toż to nonsens (dla mnie) "Odgrywasz główn[color=#FF0000]a[/color] rol[color=#FF0000]e[/color]" "Będąc [color=#FF0000]kotem[/color] z siedmioma życiami [color=#FF0000]Spadającego[/color]" - kotem (...) spadającym Poza tym nic nie rozumiem z tego wiersza, dla mnie jest nieczytelny.
  14. Bardzo dobry wiersz! Widzę tę procesję, cały jej kolorowy orszak. I nie ma błędów gramatycznych! Jednak potrafisz pisać bez błędów (albo je poprawiać "na zimno"). Ale ponieważ obrazek jest realistyczny, popieram propozycję zmiany Sokratexa. Wiem, że mamy (nie tylko w dzieciństwie) większe lub mniejsze zdolności parapsychologiczne, ale Twój wiersz nie o tym mówi, dlatego te niematerialne aniołki na końcu są tu jakby z innej bajki, nie na miejscu. Poza tym nie w każdej religii są aniołki, a wyznawcy innych kultów też miewają zdolności parapsychologiczne, zaś z aniołkami się nie kontaktują. Aniołki są tu zdecydowanie baśniowe, nie mówią nawet o zdolnościach parapsychologicznych. Nie pasują do treści.
  15. Widzę tego watażkę jako właściciela i "menadżera" pracownic agencji towarzyskiej - mafiozo i nowy transport dziewczyn z ubogich krajów. I coraz szybciej gojące się "rany" na sumieniu alfa. Tak odczytałam treść. Niezłe.
  16. Ja też nie rozumiem tego wiersza, nie "widzę" tego obrazowania.
  17. Panno Beato, dziękuję za odwiedziny i komentarz. Prostota i jasność to mój styl, na ogół piszę nieskomplikowane wiersze, w których chodzi mi głównie o wywołanie nastroju i/lub uczucia, zaś niekoniecznie o wyrażenie jakiejś głębokiej i odkrywczej myśli. No bo ileż można wyrazić tych głębokich i odkrywczych prawd? Chyba wszystko już zostało w sztuce powiedziane. Cieszę się, że wiersz Cię rozbawił i że żart z "idiotą" jest dobrze pomyślany w Twojej ocenie - miło mi.
  18. Wejdź na forum Poezja Współczesna (Debiuty) i w górnym prawym rogu kliknij napis: "Dodaj wiersz". No i wklej swój wiersz w okienko, które Ci się otworzy. Potem kliknij na dole okienka "Wyślij" czy jakoś tak. Tak samo jak tutaj. Ale wcześniej radziłabym trochę dopracować swój wiersz. Np. te dwa fragmenty są niezrozumiałe i z błędami językowymi: "co ponad wszystko, które wielbi burza da nam natchnienie, skoro już nam dało?" "pustkę zgniatając w imadle przełomu, która, wyśniona, ci wszystko wybacza." Zresztą, szczerze mówiąc, dla mnie wiersz w ogóle nie jest jasny. A pointa już całkowicie zaciemnia sens.
  19. A ja nie bardzo rozumiem to "origami niedomówień". Bardziej już przemawiają do mnie "suweniry półuśmiechów" - to jest jasne. Kolekcję szafirów też można zinterpretować, np. jako wspomnienia, smutne, bo niebieskie (to kolor smutku) i chłodne, bo kamienie - wspomnienia o kimś, z kim bohater/ka wiersza się rozstał/a. A teraz widzi na plaży "splecione dłonie" zakochanych i tym silniej odczuwa swoją samotność. Ładny wiersz, ogólnie mi się podoba.
  20. Pani Damo etc. etc uważam takie uwagi za przejaw klasycznego chamstwa i zgłaszam jako takie do moderacji. Wypraszam sobie Pani komentarze na mój temat w każdej postaci i w każdym miejscu tego Forum - ja bedę w każdym razie omijał wielkim łukiem to, co tak potrafi nasmrodzić. b ps. a a a a a a a - na marginesie: mnie się podobają tylko blądynki z dużym biustem ;P O, pewnie, bo uwierzę! Bajerować to każdy chłop potrafi! ;-D Z tego by wynikało, że zazdrosny jest Pan o Jacka, a nie o mnie - a w to nie mogę uwierzyć! Co zaś do zgłaszania mnie do moderatora - proszę bardzo, Panie Niesłodki, ale wtedy i ja zgłoszę wszelkie epitety, jakimi mnie Pan uraczył na tym Forum. Możemy się pobawić w polskich polityków. Czemu nie? :-))) A poza tym to rozśmieszył mnie Grabarz, nie Pan, więc proszę sobie nie schlebiać - nie tylko o Panu wciąż myślę. I proszę pretensję skierować na swojego fana.
  21. To też bardzo poetyczne. I jaka kultura! Palce lizać!
  22. Dzięki. Mało znane cytaty może lepiej byłoby oznaczać gwiazdką i robić do nich wyjaśnienia pod wierszami?
  23. Szczerze mówiąc, czytywałam lepsze wiersze na ten temat. Ale i gorsze też. :-) Dlaczego: "Gdybyśmy spotkali się wcześniej"? Dlaczego tytuł: "Poniewczasie"? Przecież zawsze - jak świat światem, a przynajmniej ludzie ludźmi - istniał ten sam problem: nieszczęśliwe miłości bez szans na spełnienie z powodu różnic majątkowych lub po prostu niemożność wyjścia za mąż przez pannę bez posagu. A może ja nie rozumiem wiersza? Błąd językowy: "nim mrok wylał jak nil a szarańcza nie okaleczyła łanów" Powinno być: "nim mrok wylał jak nil a szarańcza okaleczyła łany" Albo: "nim mrok nie wylał jak nil a szarańcza nie okaleczyła łanów" Tak lub tak, ale musi być konsekwencja. Osobiście wolę wersję bez "nie". Uważam, że wiersz jest mało oryginalny, taki jakiś "oklepany" w zwrotach i frazach. Szczególnie ten fragment: "dzieli nas noc bez dna ludzki ocean zła" To jest jak z ludowej piosenki, chociaż nic nie wskazuje na to, żeby wiersz w założeniu miał być stylizacją na naiwną ludowość. Umiesz pisać dużo lepiej. Pozdrawiam.
  24. Dobre. Podoba mi się. Rozwój osobowości jako tworzenie wciąż nowych, równoległych bytów, z których każdy jest równocześnie prawdą i złudzeniem - bardzo ciekawie ujęta psychologia w pigułce. :-) A dlaczego płęta (czy może raczej zakończenie rozwoju i życia) jest w cudzysłowiu? Czy to cytat? Nie znam go.
  25. Ale "trzeszcząca płyta" jest tu tylko analogią, nawet nie metaforą (w moim rozumieniu: cykliczności, obrotów czasoprzestrzeni, Wszechświata, odradzania się i umierania). Stara płyta, która się zacięła i w kółko powtarza to samo, do znudzenia, do zamęczenia - rozumiem, że może skojarzyć się z tańcem śmierci (zresztą jest to znany, częsty motyw sztuki średniowiecznej, tutaj wykorzystany przez Bonę w sposób nieco humorystyczny, moim zdaniem).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...