-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Boże Ciało
Oxyvia odpowiedział(a) na Lilianna Szymochnik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pogardę - po to, aby przebaczyć? Nie, Lilianno. Pogarda jest podstawą litości. Zaś podstawą wybaczania są takie cechy i postawy, jak np.: wielkoduszność, zrozumienie, tolerancja, pokora. Co czujesz teraz dla Tomasza Romana: przebaczenie czy litość? Bo ja zdecydowanie to drugie. -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Trzeba marzyć! To konieczne dla zdrowia i życia! :-) Już "pobiłam" (nie Ciebie, tylko wiersz, więc niech Cię nie boli). Ale chyba nie tak strasznie mu dołożyłam? :-) -
Panowie i Panie Poeci
Oxyvia odpowiedział(a) na Lilianna Szymochnik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Lilianno, rozumiem Twoje rozgoryczenie. Ale ono właśnie spowodowało "przegadanie" wiersza. Skrócę go wedle własnego uznania i poprawię błędy, OK.? Nie zaznaczyłam na czerwono poprawek w interpunkcji, ale też zwróć na nie uwagę, dobrze? Kilka znaków zmieniłam, niewiele, ale w Twojej wersji nie było poprawnie. Przekaz tych trzech strof bardzo mi się podoba. Metaforyka też: dosadna, prosta, prześmiewcza. Pozdrawiam. -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki za pocieszenie, Lilianno. Ja się nie przejmuję, a w każdym razie - mniej sobą niż innymi ludźmi, których lubię. Stąd moja siła i "twardość". :-D Zaraz wejdę na "Bez limitu". Ale uważaj, bo jestem szczera! ;-) Pozdrawiam. -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj, Messa! Nareszcie jesteś! :-) Dzięki za pochwałę i za uwagi. "Królewieckie" - sam wyraz fajny i oryginalny, ale zwróć uwagę, że popsułby mi rytm (to sylabotonik, choć przemieszany prozą dla urozmaicenia). A dlaczego "po świecie" na siłę? Chodziło mi o to, że bogaty facio ma niejedną willę na całym świecie i może zabrać Kopciuszka-Tessę na każdy kraniec owego świata, kiedy tylko ona zechce. (A przynajmniej on się tak przechwala). ;-) -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Prawie że racja, Michale. Tylko że "kupa" jest obelżywa zawsze, czy to w odniesieniu do autora, czy do jego utworu, który wszak zawsze jest jego cząstką. A dalej zaprzeczasz sam sobie: Czy to nie są kiny? Ej, a gdzie Twoja "cenzura dla krytyka"? "Co kto ma w majtkach" - to jest prywatna sprawa każdego z nas i może sobie pozostawać wielką niewiadomą, i nikomu nic do tego. No właśnie, właśnie: to samo skieruj do siebie, Michale. ;-) A co do Lilianny, to przecież przeprosił za swój wybuch: Chyba, Michale, nie zuważyłeś tego? Ave! -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kiedy spałeś, ja pomyślałem, że to pewnie metafora długiej, balowej sukni Kopciuszka :) Pozdrawiam. Nie, to metafora dłuuugiej koszuli z walenia. ;-D Tak, możliwe. Ale tylko pod warunkiem, że i wiersz Lilianny, i Wasza dyskusja o "Nadobnej materialistce" noszą te same znamiona. :-) Sokratexie, ja nigdy nie twierdziłam, że moje wiersze inspirują zagranicznych dziennikarzy i zmieniają życie ludzkie. Ja sobie tu piszę dla zabawy, dla dobrego towarzystwa, dlatego, że Was lubię. A jeśli uznałeś, że moja dedykacja Ci uwłacza, bo poziom Twojej Poezji jest nieporównanie wyższy niż moich wierszyków, to wybacz - uwłaczanie Ci nie było moim celem. (Nigdy). -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Oscarze, dzięki za wpis. Rozbawiłeś mnie tymi przyśpiewkami na wstępie! :-) Msz prawo do własnego zdania, oczywiście. Ja też mam prawo. Uważam, że poziom wiersza nie jest zbyt niski, żeby go wkleić w tym dziale. Nie jest to bowiem "Almanach wierszy genialnych", tylko amatorskich. Ale nie musi Ci się podobać akurat to, co ja piszę. Pozdrawiam. -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję Ci, Lilianno. Bo ja wiem, czy piękna? To odpowiedź na to, co napisałeś o "Nadobnej materialistce" - każde zjawisko można oglądać przynajmniej z dwóch stron i z każdej ono inaczej wygląda. Tyle chciałam wyrazić tą balladą. Zaś ocenę postawy bohaterki - dumnej, pięknej i przez to nieszczęśliwej idealistki - pozostawiam Odbiorcom, podobnie jak zrobił to reżyser filmu pt. "Tessa Daurberville" - Polański (nie wiem, czy dobrze powtórzyłam nazwisko bohaterki). Na pewno film Polańskiego jest lepszym dziełem na ten temat, niż moja ballada. Ale chciałam porozmawiać z Wami wierszem. Bo takim zabawom służy ten portal. No nie? :-) -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki za plus. Nie masz obowiązku nikogo wielbić, ale te dwa wyznania pod adresem Sokratexa i tym bardziej Lilianny są bardzo niegrzeczne i na pewno przykre dla nich. -
Tak jak też to cytowane gdzieś przez Ciebie o tym "wrzodzie - bezwzwodzie" - też mi się podobało. :-) Choć - prawdę powiedziawszy - niektórym może się zrobić przykro... No, ale to nie tematy na tutaj, bo odbiegliśmy od wiersza Katarzyny.
-
Ach, nie zajarzyłam! Ale to nie moje, to cytat z anonimowego poety. Tak, rzeczywiście dobre. U Was w Krakusowie nieznane? :-)
-
Wibracja życia
Oxyvia odpowiedział(a) na Przemysław Mańka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Poszukam w reklamach banków, które codziennie likwiduję na moim koncie mailowym; może niektóre z nich się zdadzą akurat. -
Michale - gdzie, o jakim Alojzym? Wyjaśnij mi koniecznie, bo nie wiem, za co mnie Miszcz chwali! ;-)
-
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo mi jest miło. Dziękuję za dotrwanie i za przychył komenta. ;-) -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dobra, zniosę. Nie każdy musi być czytaty. A Ty nie jesteś moim uczniem, to co ja się będę... :-) -
Wibracja życia
Oxyvia odpowiedział(a) na Przemysław Mańka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Te reklamy obskurnie kłamią ;) Bo są obsk[color=#FF0000]ó[/color]rne. Biedaku, no to już nie wiem, co Ci doradzić. Może wróżkę? Albo - już wiem: seksuologa?! Nie, no - to chyba zbyt przestarzałe... Życzę wszystkiego najlepszego. :-) -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie, Michale. Czytaj lektury obowiązkowe w całości. ;-) -
Kopciuszek i królewicze
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ballada zainspirowana wierszem Lilianny Szymochnika pt. "Nadobna materialistka", a także dyskusją Lilianny i Sokratexa pod tym wierszem, dlatego Im Obydwu dedykuję mój utwór. Na balu w pałacu wśród panien bogatych zjawiła się młoda, niewinna i śliczna, odziana w wytworne, królewskie wprost szaty, nieśmiała, szykowna, anielska, liryczna. Królewicz ją jedną do tańca poprosił, przystojny i młody, majętny i władczy, i w swoich salonach wystawnie ją gościł w splendorze kelnerów i dań z restauracji. A po balu, w trakcie walca nad ranem, zaszokował romantycznym wyznaniem: Posłuchaj, Tessa, postawię sprawę jasno: nigdy się nie ożenię, bo nie chcę, żeby jakaś baba ogołociła mi konta i zwiała w cholerę. Bądźmy parą, ale bez ślubu. I żadnych dzieci, OK.? Niczego ci nigdy nie braknie, lecz dostęp do kasy pozostanie w moich rękach. Jak to: nie chcesz markowych ciuchów, biżuterii, kosmetyków?! Ależ musisz odpowiednio wyglądać w eleganckim towarzystwie! Jak to: nie chcesz wyjeżdżać za granicę?! To mam jeździć sam? A ty będziesz siedzieć w ogrodzie? Nie, myszko, to jakaś bzdura! To czego ty chcesz? Przerażasz mnie! Na to głupi Kopciuszek w te słowa: Po cóż mi forsa, na co to komu: suknie, diamenty, wille po świecie; szukam miłości, ciepłego domu, chcę kochać męża i dzieci. A królewicz jej zripostował: Wygórowane masz wymagania! To szukaj sobie dalej kochania! Gdy latek trzydzieści przeżyła już z hakiem, szukając miłości wśród nędzy i biedy i ucząc po szkołach niewdzięczne dzieciaki, następny się zjawił nadziany królewicz. Dość stary, lecz jary, lubieżny i krzepki; zakochał się ślepo, zwierzęco, nieludzko, obiecał jej auta, podróże i kiecki, brylanty i jachty, i złoto – za łóżko. I tak szeptał do niej czule przy winie, jak się składa śluby drogiej dziewczynie: Jesteś tak śliczną i słodką laleczką, Tess, jaka rzadko się zdarza w życiu faceta; potrzebujesz tylko odpowiedniej oprawy: strojów, biżuterii, fryzjerów, liftingu... A w lecie – najlepszych światowych kurortów. Przy mnie się nie zestarzejesz, koteczko! Jestem w trakcie rozwodu, nie żyję z małżonką, ona jest już stara, brzydka i do niczego, i tak mi się już znudziła, oj, taka jest już nudna, wiesz... Na to głupi Kopciuszek w te słowa: Po cóż mi forsa? Mnie także rzucisz, gdy parę latek szybko przeleci! Szukam miłości, nie dzikich chuci, chcę kochać męża i dzieci. Więc królewicz jej zripostował: Skoro żeś taka wymagająca, to szukaj sobie dalej, bez końca! Czterdzieści stuknęło jej wiosen z okładem; rzuciło ją wielu amantów ubogich, bo który pokochać ją miałby odwagę - tak piękną i dumną, że wartą szat drogich? Aż wreszcie pojawił się trzeci królewicz, nie stary, nie brzydki, nie głupi, nie biedny, miał klasę i kasę, stadniny i chlewy, był bardzo samotny i szukał królewny. I zapragnął mieć na zawsze Kopciuszka, więc wyszeptał jej wyznanie do uszka: Jesteś reprezentacyjną matroną, Tesso, zasługujesz na bogatego męża. A ja szukam takiej żony – mojej wizytówki – kobiety z najwyższej półki, atrakcyjnej, wykształconej, dystyngowanej. W odpowiedniej oprawie będziesz mi błyszczeć na salonach! Nieważne, co mówią o tobie sąsiadki – ja lubię kobiety z doświadczeniem i temperamentem, znające się na seksie! Jak to: nie chcesz bogactwa?! Twój ojciec ma rację: chyba jesteś nienormalna! Chcesz do końca życia być na jego garnuszku?! Lecz Kopciuszek uparcie w te słowa: Na cóż mi forsa, przepych, wojaże? Chcę kogoś kochać, wzajemność wzniecić, szukam miłości i domu marzeń, chociaż za późno na dzieci. A królewicz jej zripostował: Czemu poprzeczkę stawiasz nad głową? Nie starczy ci być moją ozdobą? Matkami zostały porządne kobiety, rozwódki dostają do dziś alimenta, a ta wciąż wydziwia i zmienia facetów, przebiera i mówi, że miłość jest święta. A ona wciąż czeka, niemłoda, samotna, zbyt piękna dla biednych, gdyż boją się zdrady, zbyt wielka dla książąt, gdyż boją się kochać, bo miłość to nazbyt wysokie nakłady. -
Aaa, przycięte do nosa - teraz rozumiem! Nie miałam, widzisz, do czynienia z narkotykami poza jednym, jedynym szkoleniem, jak to tropić - dlatego nie wiem, jakie są atrybuty tego zjawiska. :-) Nauczycieli jest tu najwięcej. Bo po pierwsze: portal podlegający pod Interklasę, który jest ministerialnym portalem dla nauczycieli (głównie) i w ogóle oświaty; po drugie: większość nauczycieli nie wyrasta z pisania wierszy - taka jakaś specyfika zawodu (i dobrze!); po trzecie: nauczyciele uwielbiają dyskutować i się mądrzyć (i też dobrze). :-) Pozdrawiam.
-
Ładny, melodyjny, nastrojowy wierszyk (nie obraź się o to określenie - ja niczego nie chcę ująć Twojemu utworowi). Rzeczywiście sztambuchowy, do pamiętnika - ale na wyższym poziomie, niż np. "Kupa mięci, mięci kupa / wpisał się Alojzy Dupa" czy też: "Po co się wpisywać, kiedy wszyscy wiedzą (...)" - i te de. Twój, Katarzyno, zdecydowanie odbija od takiego poziomu. Ale ja też mam wątpliwości co do tego "zanurzania ust w skroni" - jakoś ten obrazek źle na mnie działa, tak drapieżnie, boleśnie, rzekłabym: wampirowato. Nie pasuje mi tutaj. Pozdrawiam.
-
Ładny wiersz. Dużo już poweidziano o człowieku, także w poezji. Bardzo trudno wymyśłić coś oryginalnego. Na ogół zauważa się, że człowiek to istota mówiąca. Ty podkreślasz, że także pisząca - to już jest dość oryginalne. "Zwierzobóstwo" - czyżby ten neologizm powstał pod wpływem naszej rozmowy i mojego spostrzeżenia, że człowiek budzi w zwierzętach (np. psach) uczucia religijne? (Byłabym dumna, że na coś Ci się przydałam w poezji). Jak by nie było, podoba mi się ten wyraz. Cała metaforyka wiersza mi się podoba: jasna, zrozumiała i głęboka. Ale... nie każde pisanie jest na wieczność. Nawet nie każde uduchowione, niestety. (To tylko taka mała dygresja, dotycząca bardziej moich poglądów niż wiersza). Pozdrawiam.
-
Bardzo mi się podoba. Ze wszystkim, ze szczytowaniem. Lubię takie lubieżności. ;-) Rozumiem, że to wiersz o lecie (również - dlatego nieprawda, że szczytowanie jest tu jednowymiarowe): o najbujniejszym, najbardziej żywiołowym, rozbuchanym wykwicie przyrody. Bo taki jest sierpień (miesiąc żniw). Czy tak? Mam też w zanadrzu coś o sierpniu, choć nie erotycznego, ale za to "uśmiechniętego". W sierpniu wkleję, ale jeszcze nie teraz - musi odleżeć swoje. :-)
-
Mirosławie, słaby ten wiersz. Nie podoba mi się (czytałam już Twój lepszy niedawno). Ten jest nieporadny: widać "naciąganie" formy, żeby się rymowało i żeby zachować jako taki (połamany) rytm, widać wysiłek Autora. A nie powinno go być widać, oczywiście.
-
Ucieczka czasu
Oxyvia odpowiedział(a) na 'Ivonne' I.W. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No, nie będę wulgarna jak Dr... Barbiturian, ale też uważam, że wiersz słaby. O peelce- nieudacznicy, której czas ucieka bezsensownie między palcami? Jeśli to miał być żart, to za mało zaskakujący, za mało dosadny.