-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Czyj świat? Boski, jak rozumiem? Jeśli dobrze rozumiem, latem w niebieskiej sukience na kamieniu peelka czuje się jak Bóg wobec swoich kotków. Znam to uczucie. Też się czasem zastanawiam, na ile my - ludzie - jesteśmy "boscy" dla naszych zwierząt i jak bardzo nasze światy odbiegają od siebie, a jak bardzo odbiega od naszego ten tam, metafizyczny, pozamaterialny, boski czy jak go nazwać...
-
Piosenka zimowa
Oxyvia odpowiedział(a) na Boskie Kalosze utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Piotrze, ja nie biorę poważnie Twoich słów. Wiersz jest żartobliwy i komentarze pod nim też żartobliwe, łącznie z moim. Zresztą przecież nie wiemy, jaka jest cała sytuacja bohaterów. A może ona coś mu wywinęła, może poważnie coś przeskrobała i mieli się rozstać, dlatego on takie rzeczy mówił i miał podły humor? I dlatego ona - mając wyrzuty sumienia - próbuje ratować związek, rozładować sytuację, kokietować partnera i przywrócić to, co zepsuła? Nic nie wiadomo... Pozdrawiam ciepło. :) -
Złamane Skrzydło, Stasiu, Ewo - bardzo serdecznie dziękuję za miłe przyjęcie wiersza. :) Fanaberko - wiem od dawna, że lubisz inny styl wierszy. Mamy po prostu inną wrażliwość poetycką. Moja nie jest gorsza od Twojej, a tylko inna. Dziękuję za przeczytanie i komentarz. Miło mi, że się cieszysz z mojego powrotu i że lubisz moje recenzje. :) A małpy jesteśmy obie. :P I dobrze, tak ma być. Arku, dlaczego zło świata nie jest tematem do pisania? A co jest tematem dla Ciebie? Dobro świata? Wychwalanie go, jaki to świetny i doskonały?
-
tytuł na końcu
Oxyvia odpowiedział(a) na Zofia Honey utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Zosiu, wymyśliłaś bardzo fajną zabawę poetycką! Wiem, że czytamy graficzne "wyglądy" słów - nawet niekoniecznie pierwszą i ostatnią literę, ale "kształty" zapisów wyrazów. Dlatego nawet ludzie z głęboką dyslekcją w końcu są w stanie nauczyć się dobrze czytać. A wiersz jest niezły - powiedziałabym, dla dzieci, co niczego mu nie ujmuje. Gdyby był bardziej skomplikowany i zawierał jakieś trudne przesłanki filozoficzne, to być może byłby z tymi literówkami łamigłówką nie do złamania? Podsumowując: dobry wiersz dla dzieci i dobra nauka czytania przez zabawę. Gratulacje, Pani Profesor! :) -
Ha ha! Kapitalne! Pewnie: idąc za tymi wszystkimi radami, uwagami i krytykami dobrych cioć i wujków ("znawców" dobrej poezji) można w końcu odrzeć wiersz absolutnie ze wszystkiego i przejść z weną na pan/pani, czyli na bardzo oficjalną stopę niekoleżeńską. :P Podoba się. Nie czytałam lepsiejszego wierszu o wierszu. :)
-
na zapomnianej orbicie w eliptycznym, wielkim ukryciu krąży i węszy wokół domu nie chce odejść, nie daje się odgonić na ziemi się kładzie i czołga cieniem skowytu zrozpaczonym błaganiem światełek dwojga wśród gwiazd w wiecznym cieniu odbijanych w otchłań przez Wołgę zastygła w przerażonym zdumieniu w modlitwie o ratunek do ludzi u których szukała miłości wniebowzięta za życia nigdy nie pojmie tej zdrady czeka wiernie w nas wierząc uwięziona w maszynie wieczności na granicy sumienia i jawy okołoziemska pamięć wszystkich zwierząt zamęczonych pod lupą czy lunetą bez znieczuleń, obuchów, lancetów zabijanych powoli, dla zabawy z ciekawości
-
Cała prawda o psie
Oxyvia odpowiedział(a) na Who Knows utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki. Może... Specjalnie dla Ciebie wkleiłam wyżej mój wiersz o Łajce. Wiesz, kto to był? Pozdrawiam. -
Piosenka zimowa
Oxyvia odpowiedział(a) na Boskie Kalosze utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Związek zamarzł czy może facet zamarzł (lub przynajmniej jego męska część)? Drogi mój Almare, bardzo Ci współczuję i życzę wielu nowych kobiet, jeśli o tym marzysz. Muszę powiedzieć Ci w tajemnicy, że nowych facetów jest zawsze na kopy, natomiast szalenie trudno o tego stałego i starego (w sensie: od dawna). Życzę powodzenia każdej wiosny, Almare. :) -
Piosenka zimowa
Oxyvia odpowiedział(a) na Boskie Kalosze utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A w którym miejscu wiersza ona ucieka w padający śnieżek i choineczkę? Pokaż to miejsce! Ja widzę natomiast miejsce, gdzie ona właśnie kokietuje tego zrzędę, mimo że on jej wygaduje, że nigdy się nie kochali i że ona jest zimna (on jest groteskowo absurdalny w tej scenie!). Czytajże uważnie, drogi Płoszaju! Pozdrówko! -
Królestwo Anomalii
Oxyvia odpowiedział(a) na Wstrentny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Z warsztatu?! Toż ja je mam w swoich zbiorach już se dwa lata! (Oprócz "Religii"). -
Wprost przeciwnie! Są pewne kulturowe symboliki i nawyki, które są przywoływane ciągle w sztuce naumyślnie, właśnie żeby budzić określone skojarzenia. Gdyby "piernikowe serce" miało się kojarzyć z czymś innym niz piernik (w konwencjonalnej przenośni), to Ty jako Autor powinieneś tak zbudować wiersz albo tę frazę, żeby właśnie było to odbierane niekonwencjonalnie, i to już na dzień dobry, a nie dopiero po dogłębnej analizie. Pozdrowienia dla Ciebie i córki! :)
-
Na plaży w Scarborough
Oxyvia odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się. Ładna plaża. :) Tylko to na końcu: "Taaakiej sobie poetce" - oj, Ty Kokietko?! Całusy! :) -
Królestwo Anomalii
Oxyvia odpowiedział(a) na Wstrentny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wszystkie te Twoje opowieści o Krulach i krulestfach są świetne (przepraszam za ewentualne błędy ortograficzne). I mam je w swoich zbiorach od dawna. Ale - szczerze mówiąc, a nie chcąc ranić Autora - wiersz Zuzanki nie mniej mi się podoba. I nawet też go zabrałam do siebie. Pozdrowionka serdeczne. :) -
Cała prawda o psie
Oxyvia odpowiedział(a) na Who Knows utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Aja dobrze rozumiem. Może dlatego, że właśnie dwa tygodnie temu umarł mój pies... Kiedy weterynarz pobierał mu krew, powiedział: "No, nie ruszaj tą ręką!" Teraz, kiedy to sobie przypominam, uśmiecham się przez łzy. Pozdrawiam serdecznie. -
Piosenka zimowa
Oxyvia odpowiedział(a) na Boskie Kalosze utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie to że on zaraz zrzęda :) Idzie zima (grudzień to dopiero początek) a on niewesoło to widzi - skoro sprzedali samochód, coś musi być nie tak. Ale ona sprawia, że zima zamienia się w wiosnę: sople jak ogonki jaskółek, nawet pierwsza gwiazdka jest pisklęciem. Grudzień nie może na to patrzyć i robi sceny - wiesza się w kalendarzu, skacze z ostatniego słupka termometru na główkę ;) wreszcie schodzi do garażu, żeby dać dyla ale... nie ma samochodu. Będzie trwał i trwał. Miło Cię znów widzieć :) Dziękuję i pozdrawiam. Już Ty go nie tłumacz! Ta męska solidarność! Jeżeli on mówi do niej: "Nigdy się nie kochaliśmy" oraz: "Otaczają mnie same zimne kobiety", a ona robi co może, żeby wprowadzić nastrój pełen radości i ciepła, to dla mnie sytuacja jest jasna. I bardzo typowa. Już ja wiem swoje! O! Ciebie też miło widzieć w dobrej formie i nieustającej wenie! :) Pozdrawiam. -
Jacku, ja wiem, że napisałeś: "piernikowe serce", ale mnie się ono kojarzy ze starym piernikiem i rób co chcesz. :) Pozdrawiam serdecznie. :)
-
Ależ popełnić sentencję - to nie grzech! Sentencja to taki mini-mini wiersz. Nic innego. Cieszę się, że się cieszysz. :))) Pozdrawiam tyż.
-
Ballada o ludzkiej naturze
Oxyvia odpowiedział(a) na Zofia Honey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dlaczego tak uważasz? To jakaś fatalistyczna wizja świata! Ja nie zauważyłam, żeby tak było; nawet powiem więcej: nie istnieje szczęście samotne, w pojedynkę, wśród nieszczęśliwych dookoła - szczęście jest tylko wtedy, kiedy się je komuś daje i z kimś dzieli. Nigdy nie byłabym szczęśliwa, świadomie unieszczęśliwiając kogokolwiek. -
Piosenka zimowa
Oxyvia odpowiedział(a) na Boskie Kalosze utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No tak, klasyczny widoczek: On - zrzęda, któremu nic się nie podoba - ani zima, ani kobiety, ani żona (partnerka); twierdzi, że nigdy jej nie kochał, a ona jest zimna jak wszystkie; Ona - ciepła, zalotna, figlarna, wesoła, rozładowuje sytuację i nic sobie nie robi z jego zrzędzenia i krzywdzących uwag, bo już jest do tego przyzwyczajona. Wiersz bardzo dobrze napisany - to jasne; trochę zabawny i filuterny - to też; ale sytuacja wcale niewesoła (w moim odbiorze). Pozdrawiam ciepło-grudniowo. :) -
Jacku, czy ten wiersz miał być humorystyczny, czy tak tylko wyszło? Wiesz: ten "słup graniczny" peela i to spierniczałe serce wybranki (czy jakoś tak), ten peel na golasa i do tego jeszcze to pompatyczne słowo: "filozof"... Może to miało być prześmiewcze, ale nie widać, że to umyślna satyrka. Za niewyraźnie. Nie wiadomo, jak to odbierać. Pozdrawiam serdecznie.
-
Witaj, Ewo! To raczej sentencja, a nie wiersz. Ale sentencje są na pograniczu poezji, oczywiście. Faktycznie dużo treści i można to chyba odnieść do doświadczeń bardzo różnych ludzi.
-
Ballada o ludzkiej naturze
Oxyvia odpowiedział(a) na Zofia Honey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Widzę, że nie porzucasz villanelli. :) Mnie się też zdaje, że lepiej byłoby: "znów się dziwiłam ludzkiej naturze". Przesłanie bardzo trafne. Mówi się: "Szczęście trwa krótko " albo "Miłość się zawsze kończy". A to tylko ludzie przestają dostrzegać to, że mają szczęście dłużej niż są zdolni je doceniać, i dlatego przestają pielęgnować oczywistą, codzienną miłość. Podoba się. :) -
Już Ci na pisałam na Naszej Klasie. Tu powtórzę raczej dla pozostałych osób, że wiersze bardzo się podobały, ludzie byli wzruszeni, a dyrektorka prosiła o powtórzenie wieczorku raz jeszcze, chociaż mamy kolejkę artystów do występów, a jej nigdy się coś takiego nie zdarzyło! Buźka, Sas. :)
-
Jeśli o mnie chodzi, właśnie zaczynam zastanawiać się nad swoim dotychczasowym związkiem: otruć ją krewetką, czy lepiej utopić w wannie? ;) Oxy - zobacz, jakie masz szczęście, ze to nie o Tobie Pozdrawiam Z Wiem, Zosiu, wiem. Orientuję się, jak duża część polskich mężów podchodzi do żon (oczywiście nie mam tu na myśli Marka, bo to wygłupy). Mam szczęście... No i pecha. Że nie wpadłam w szczęśliwą, stałą i szarą miłość rodzinną, w jaką wpada większość ludzi (jednak, wbrew pozorom). Cóż - nie można mieć wszystkiego. Buźka, Kochana. :)
-
Jeśli o mnie chodzi, właśnie zaczynam zastanawiać się nad swoim dotychczasowym związkiem: otruć ją krewetką, czy lepiej utopić w wannie? ;) :-DDD Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Rodzinę.