-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Krysiu, rzucił mi się w oczy błąd grmatyczny (chyba): "nieprzytulność schłodzeń poszarzały listopadem" Nieprzytulność - poszarzały? Chyba: poszarzała? Poza tym wiersz ładny, nostalgiczny, smutny, jesienno-samotnościowy. Tylko dużo w nim rzeczowników, zwłaszcza w drugiej strofie: srebrzystość, kadr, bladość, śnienia, eskapady, lotnia (wszystko to w krótkiej stroficzce) - może właśnie to powoduje wrażenie chaosu? Pozdrawiam ciepło. Joa.
-
To ja zabijam Laurę Palmer
Oxyvia odpowiedział(a) na Kamertonka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kamertonko, wiersz jak wiersz - jest piosenką, może i oklepaną, ale taka może być piosenka, gdyby była wprawnie napisana. Mnie natomiast uderzyły niepoetyckie, "częstochowskie" rymy: "zabiłam-śniłam, usiłuję-morduję, zapłakanych-pisanych, zapiski-piski, zabójstwo-dzieciobójstwo (ten ostatni to zrymowanie tego samego słowa z różnymi przedrostkami - nie tylko końcówek gramatycznych!), wpływem-motywem, zakładnikiem-męczennikiem, będę-pozbędę (znów to samo słowo). Zobacz, ile tutaj jest tych "litaniowych" rymów ludowych! Pewnie to właśnie dlatego wiersz się nie podoba czytelnikom. Bo każdy temat jest dobry, jeśli jest dobrze wykonany. Buziaki. Jołaśka. -
o czym tu gadać
Oxyvia odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Alicjo, piszesz pięknie i z lekkością, ale wyjątkowe w Tobie jest też to, że tylu poetów pobudzasz do równie pięknego pisania w korespondencji z Twoimi wierszami. Jak Ty to robisz??? Pozdrawiam serdecznie. oxy. :-) -
Iryda, masz zdolności do poetyzowania, to widać. Ale pozwolisz, że wyrażę szczere uwagi, dobrze? Dlaczego w puencie jest: "nie raz"? Co to ma oznaczać? Zresztą cała strofa jest niejasna: "gadają ludzie nie pierwszy nie drugi nie trzeci raz prozą" Dla mnie zrozumiałe z tego jest tylko to, że "gadają ludzie [...] prozą". Nic więcej, reszta jest niepotrzebnym "bla-bla". Podobnie zresztą, jak wers o poetach: "pierwszy drugi trzeci' - co to oznacza? - do czego jest potrzebne w wierszu? Bo jeśli tylko do zrymowania, to jest to błąd w sztuce. Najważniejsza jest treść, a forma ma jej służyć - nie odwrotnie. Dalej znów to samo: "panie panowie ludzie" - panie i panowie to właśnie ludzie, więc jest to masło maślane, nic ponadto. Reasumując: jest tu dużo zupełnie niepotrzebnych słów, które należy wyrzucić, bo zaśmiecają myśl zawartą w wierszu; i zrobiłabym kilka przerzutni dla pogłębienia znaczeń: piszą poeci wiersz panie panowie poezji nie czytają niechciana moda na wieczne pióra refleksy życia ukryte słowa między wierszami krzyczą gadają ludzie prozą Pozdrawiam serdecznie. Joanna.
-
Pora, kiedy móżdżek dziabdzianieje
Oxyvia odpowiedział(a) na Wstrentny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
He he he! Kapitalne! Właśnie byłam w Otwocku na Turnieju Jednego Wiersza, gdzie w przerwie na obrady żiri pan Andrzej Tchórzewski z ZLP opowiadał swoje wspomnienia, związane z Białoszewskim. Czytaliśmy tez wiersze Mirona. Ale Ty, Wstrentny, Ty go chyba naprawdę przewyższasz! No, w tym wierszu, to moim zdaniem, przewyższasz go tak o kilka centymetrów głowy! Jak babcię kocham! (A kocham). Ale wiesz, czasem też mógłbyś zajrzeć do wierszy innych osób i trochę pokomentować, pogadać z kolegami i koleżankami po piórze. Byłoby miło po prostu. Byłaby rozmowa. Jakaś... Pozdrówa serdeczna. Jołaśka. -
Dziękuję Ci, Almare. :-) Szkoda, że nie byłeś na Turnieju Jednego Wiersza w Otwocku. Była Fanaberka i dostała nagrodę. Była pani Wanda Szczypiorska (z Prozy Zaawansowanej). Była moja córka i jej koleżanka, które tam mają właśnie wystawę obrazów (warto zobaczyć - wystawę, ale i dziewczyny!). Byłam wreszcie ja. ;-) Naprawdę było fajnie.
-
Cyklopie drogi, jak miło mi się dowiadywać, że Ktoś jest moim Fanem!!! W życiu czegoś takiego bym się nie spodziewała! Nigdy nie miałam żadnych fanów i nigdy nie przypuszczałam, że mogę ich mieć! Ależ pięknie mnie zażyłeś! Dziękuję!!! Po stokroć!!! :-)))
-
wybierzmy się tam jesienią
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo mi się podoba. Krysiu, mam wrażenie, że coraz lepiej piszesz? Jednak to Forum chyba czegoś uczy, prawda? (Mnie bardzo dużo nauczyło kilka lat temu. I ciągle jeszcze uczy). Pozdrawiam serdecznie. Joasia. -
Sonety podejrzane II
Oxyvia odpowiedział(a) na Alicja G. utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Alicjo, nie rozumiem tej strofy: Licho czyta Adofa? Co to znaczy: "Adofa to Dehnela"? No i dlaczego dziewięciu Symfonii Beethovena "nie słyszą w świecie, gdzie licho nigdy się nie zdrzemnie"? Czy to licho - to jakaś ogólna niewrażliwość na wielką muzykę? I na wielką poezję? Tak to odbieram, mimo że przekaż dla mnie bardzo niejasny. W tej strofie. Bo pozostała część sonetu bardzo dobrze napisana. Szczególnie pierwsza strofa strasznie mi się podoba. Przepięknie wyrażona metafizyczność muzyki i talentu artystycznego. Cudeńko. -
Witaj, nieznana (jeszcze) Irydo! Dziękuję za pochwałę wiersza. Czyżbyś i Ty była belferką? :-))) Nie... jestem studentką, ale rzeczywistość szkolną znam z dwóch stron, ponieważ mam mamę belferkę;) Aaa, to wyjaśnia Twój komentarz! Obciążenie genetyczne! ;-)))
-
Jeśli to konstruktywnie. Jak... burza :) Pozdrawiam. Taaa... Wszystko bierze swój początek z konfliktu i "burzy" (miło mi, że wciąż pamiętasz ten mój wierszyk :-] ). Nie ma żadnego ruchu ni postępu, żadnego rozwoju, żadnej najdrobniejszej ewolucyjki ani rewolucyjki - bez konfliktu. Mało tego - konflikt powoduje zbliżanie się ludzi do siebie (o ile naprawdę się lubią i/lub są sobie bliscy). Zauważ, że w rodzinie czy w przyjaźni konflikt sprawia, iż ludzie, którym na sobie zależy, muszą się wzajemnie przepraszać (takimi czy innymi metodami), usiłują siebie nawzajem zrozumieć, a więc jeszcze lepiej się poznać, czują się zobowiązani zadośćuczynić bliskim za wyrządzony przez siebie ból i krzywdy, dlatego chcą okazywać nieszczęśliwej bliskiej osobie całe swoje uczucie w pełni okazałości itd. Nic tak nie zbliża ludzi jak właśnie konflikty. Po to one zostały wymyślone przez Boga (czymkolwiek on nie jest). :-)
-
;-DDDDD Znasz jeszcze jakieś zagadki dla dzieci? ;-)))
-
Sonety podejrzane I
Oxyvia odpowiedział(a) na Alicja G. utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Kapitalne! ;-))) Mam coś podobnego w zanadrzu, nawet dostało jakieś wyróżnienie w IX Agonie Poetyckim o Laur Akantu (czy jakoś tak), ale strasznie długaśne, a tutaj - tak krótko i węzłowato, a prawie to samo co u mnie! Wkleję ten mój w takim razie na Petce, ale za kilka dni, bo jeszcze nie mam prawa (bo dopiero co wrzuciłam inny wierszyk). Ależ to podejrzane! A jakie obrazoburcze! Pycha! ;-))) -
Kapitalny wiersz! Świetny! Gdyby nie ten młotek w zęby, a także kurwy i bandziory, byłby to doskonały wiersz dla dzieci z drugim denkiem dla rodziców. Ale... młotek mi się podoba, niestety - dopełnia tu wyrazu i znaczenia groteski. Bandziory i kurwy - no niestety też nie są tu bez sensu. :-) Trudno, dzieci muszą iść spać przed bajką o zebrzeniu. PS. A ja i tak wiem, kto Cię tu ściągnął. Ale nie powiem. ;-)))
-
getto underground
Oxyvia odpowiedział(a) na Kamertonka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Hm, a mi się wydawało że od dawna Polacy nie są na nic tak otwarci jak właśnie na obcość, na inność, na niezaściankowość. Wielu próbuje za wszelką cenę pokazać, że "tak, jesteśmy Polakami, ale zupełnie innymi, wcale nie tradycyjnymi, wcale nie matkami-Polkami i ojcami-patriotami, umiemy być nowocześni, patrzcie, umiemy być kontrowersyjni, nie przyznajemy się do tego ciemnego motłochu" itd... jeśli mówimy już o pokoleniach, to właśnie takie podejście wskazałbym jako charakterystyczne dla młodych Polaków. Nawet jeśli nie werbalizują takich poglądów (bo często po prostu nie są w stanie) to wyrażają je swoim zachowaniem, swoim podejściem, swoją (wybiórczą) wiedzą. Młode pokolenie może faktycznie, może masz rację. Zapewne oni z kolei popadają w odwrotną skrajność i zatracają wszystko, co mieści się w pojęciu polskości. Chłoną tę całą papkę zachodnią i tracą poczucie tożsamości, odrzucają całą kulturę poprzednich pokoleń. Pewnie musi przeminąć kilkadziesiąt lat, żeby ta huśtawka się ustabilizowała pośrodku. -
Marku, przepiękny wiersz, jak zwykle. Dziękuję. Ja już go mam w swojej kolekcji. Ale to tak miło dostać go specjalnie dla siebie. :-) Jeśli chodzi o "niezdawanie" w szkole dojrzałości, to nam wszystkim bardzo daleko do jesieni. Nawet śmiem sądzić, że ludzie pozostaną na zawsze w swojej dziecinnej wiośnie. Fajnie, że znów tu jesteś. :-) Może tym razem uda nam się nie pokłócić? ;-)))
-
No bo właśnie dokładnie tak jest. :-) Fajnie, że Ci się podoba. Cieszy mnie to. Aśka.
-
Madziu, jesteś bardzo miła, a ja po ostatnich tu awanturach pewnie jestem przeczulona. Ale mi przejdzie. Jeszcze raz dziękuję za te ciepłe komentarze. :-)
-
Witaj, miły Panie Biały! Zrymowałam zamierzenie. Dlaczego sądzisz, że przypadkowo? Bardzo rzadko piszę "na biało". Niestety mój piesek nie żyje od zeszłego listopada. Prawie rok, a ja nie mogę chodzić na spacery starymi ścieżkami w parkach i lasach, bo mi się łzy kręcą i płyną głupie po policzkach! Wygląda to całkowicie niestosownie na spacerze, po prostu idiotycznie, więc wolę na razie siedzieć w domu, choć... wilka do lasu ciągnie... Och, jak się cieszę, że Publika czeka! Wiem, że to nieprawda, ale tak fajnie jest to słyszeć: Publika czeka. Publika czeka! Czeka! Dobra, będę więc pisać! A Ty jesteś odpowiedzialny za tę katastrofę, Panie Biały! :-))) Pozdrawiam. J.
-
Witaj, nieznana (jeszcze) Irydo! Dziękuję za pochwałę wiersza. Czyżbyś i Ty była belferką? :-)))
-
Emilu, bardzo Ci dziękuję za ten piękny, entuzjastyczny komentarz i za prześliczny wiersz. Zabieram go do swojego albumu. :-) Pozdrówka serdeczne.
-
Sonety podejrzane XII
Oxyvia odpowiedział(a) na Alicja G. utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Ha! To jest nie tylko podejrzane, ale i obrazoburcze! O: Czy to przytyk do tych wszystkich, którym się wydaje, że są "boscy", kiedy piszą bzdurne wiersze, a nie widza prawdziwej poezji i boskości w zwykłym dniu? Bardzo dobre. Oczywiście, że tak. Zabieram. Michale, kto Ci nabujał, że sonet jest gatunkiem wymarłym??? Cytuję za Onet.pl.Wiem: "W poezji współczesnej pisywali sonety twórcy nawiązujący do baroku, jak S. Grochowiak i J.M. Rymkiewicz." I jeszcze Edupedia.pl: "Sonet uprawiali także często poeci XX wieku (np. A. Słonimski, J. Iwaszkiewicz, S. Grochowiak, A. Wat, J.M. Rymkiewicz, R. Wojaczek)." Znalazłoby się więcej podobnych cytatów, ale jest późno i nie chce mi sie szperać. Sama znam co najmniej troje współczesnych poetów z Warszawy, którzy piszą głównie sonety albo wyłącznie sonety (choć uwspółcześnione, nie takie jak w dawnych wiekach, jednakże są to prawdziwe sonety). Edit: Acha, dzisiaj już nie dam rady przeczytać pozostałych. Będę sobie dawkować przyjemności, nie można się obżerać delicjami, to niezdrowe. :-) -
Magda, dziękuję, że wiersz został pochwalony, cieszy mnie to ogromnie. Ale ten sarkazm: "Nareszcie wesoła belferka! z odrobiną słabości! [...] uczeń też człowiek! [...] po ludzku!" - to mnie zakłuło. Wiesz, ja jestem cały czas wesołą belferką, którą uczniowie lubią, i to do tego stopnia, że nie chcą sobie iść do domu z rodzicami, choroba, tylko przesiadują u mnie w mediatece do 18-tej!... Mam codziennie przez 3-4 godziny ponad 40-tkę dzieciaków na karku, od najmłodszych klas podstawówki po gimnazjum. A nikt im nie każe u mnie przesiadywać. Dlaczego sądziłaś, że jest inaczej? Ale jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa o wierszu - bardzo to mile łaskocze moją próżność. :-))) Buźka. :-*
-
Czyli że wiersz za mało ostry? Następny to będzie żyleta, obiecuję! :-))) Dzięki za wizytę i szczere zdanie. Pozdrawiam.
-
Bardzo Ci dziękuję, Krysiu, za miłe słowa. :-)