-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Krysia! Jak miło! Już myślałam, że się nie odezwiesz... :-( Dzięki za przychylność dla starej balladki. I za sentyment. (Nasza była koloru szarego nieba). Pozdrawiam także serdecznie. :-))) -
Odebrałam wiersz zgodnie z Twoją intencją - jako pytanie (czy pytania) o to, czym jest poezja; oczywiście pytania retoryczne, bo wiadomo, że tego nie wiadomo. :-) Wcale nie uważam, żeby Twój wiersz był próbą zdefiniowania poezji. Czy tak rzeczywiście wynika z mojego komentarza? Dlaczego? Ja tylko popieram Autora, że nie wiemy, czym jest poezja, natomiast wiemy, że jest potrzebna. Bo tak odczytałam wiersz. Pozdrawiam również. Oxy.
-
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kochana Babo, strasznie Ci dziękuję za pochwałę i dwukrotne przeczytanie! :-))) Pozdrawiam serdecznie. Oxy. Joasiu, jeszcze raz - nie znaczy drugi, było trochę więcej. Jeszcze raz - znaczy jeszcze raz po wpisaniu się. Każda okazja dobra, by chwalić, co na pochwałę zasługuje! No, to jeszcze raz! Uściski - baba Nie śmiałam sądzić, że czytałaś mój wiersz więcej niż dwa razy! Naprawdę tak Ci się podoba? Och, Babo, jak mi jest strasznie miło!!! Buziaki serdeczne! :-) -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję, bardzo mi miło. :-) Proszę mi mówić na "ty", tutaj wszyscy tak się zwracamy do siebie. Pozdrówki i papulki. :-) Oxy. -
Tak, i każdy inaczej odbiera odejścia na zawsze... Wiesz, kiedy zmarła moja matka i leżała na katafalku, a ja podeszłam do niej i ją dotknęłam, a ona się nie poruszyła - przez chwilę mi się wydawało, że mnie lekceważy, ma w nosie, bo nie reaguje na moją czułość, na dotyk - tak jak zawsze reagowała. Dziwne, ale tak to odczułam - jako odepchnięcie. I to tylko w przypadku matki... Stąd może ten mój wiersz pod Twoim. Ja tak odczułam... Pozdrowieństwa.
-
Oczywiście, że nie o kotach, tyle rozumiem. ;-))) Dzięki za wskazówkę. Czyli - młodość przy biurku, a starość na wyrku? Pesymistycznie. Ale rozjaśniło mi się, że Peel chciałby najpierw jak najdłużej zatrzymać młodość, a potem - jak najdłużej życie, czyli starość. Jednak to też pesymistyczne. No cóż...
-
Sorry, ale nie mogę na wstępie nie przyczepić się do literówki: "Ból [color=#FF0000]siedemnatu[/color] trzymam z dala" - siedemnastu. Jeśli idzie o wiersz, nie umiem połączyć jego zewnętrznych stron (ramy dotyczącej wieku i ciekawości, prowadzącej do bólu) ze środkowymi strofami (o kotach, czy tak?). Jeśli wiersz jest o dojrzewaniu i starzeniu się, i o powrotach na starość do zainteresowań młodości oraz do jej rozczarowań, to co robią w środku dwa koty? Nic mi nie przychodzi do głowy. Może za szybko ten wiersz wyszedł do ludzi? Pozdrawiam. :-) Oxy.
-
Przypomniała mi się znan piosenka Marka Grechuty: "Nie dokazuj, miły, nie dokazuj, nie jest z ciebie znowu taki cud". :-))) Mnie się zdaje, że wiersz nie jest koniecznie skierowany do partnera. Może raczej do artystów? Do tych z charyzmą - którzy ją wykorzystują w różnych, czasem uwodzicielskich celach - oraz do tych, którym się zdaje lub tylko pozorują, że mają charyzmę - też w celach często uwodzicielskich...
-
Czym jest poezja ani po co - nikt nie umie odpowiedzieć wyczerpująco. Bo to zbyt bogaty i głęboki temat. Bo poezja to wielka część naszej natury, a któż umie powiedzieć, czym jest człowiek? Ale pewne jest, że potrzebujemy poezji - nie tylko i niekoniecznie pisanej. Jedenaste przykazanie Trzeba czytać wiersze – łowić w sidła ciszę, by rozumieć sedno, żeby stać na ziemi, by czuć nerwem słowa, a myśli usłyszeć, żeby nie przeoczyć tego, że żyjemy. Pozdrawiam. Oxy.
-
To jest najlepsze. Cały wiersz piękny i przejmujący, ale pointa po prostu genialna. Cóż można powiedzieć na tak smutne przemyślenia? opuszczają nas ludzie nawet nasi najbliżsi zdradzają nas z mrokiem ciszy odchodzą w końcu wszyscy jakby nie byli ważni jakby nam niepotrzebni obrażeni i gniewni na zawsze już nieulegli odchodzą bezpowrotnie po to, by w nas żyć mocniej Współczuję. Oxyvia.
-
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, ja wiem, że najlepiej robić imprezy tam, gdzie się już zostaje, ale niestety rzadko są takie możliwości, szczególnie w Warszawie (w Krakowie też tak nie było). U nas niestety bardzo mało jest knajp artystycznych, tzn. takich, które dają możliwość występów. A jeśli już są, to maleńkie lokaliki, bo duże wynajmują "profesjonalistów" na swoje estradki i tam się odbywa przede wszystkim hałaśliwa muzyka, a nie poezja. Taka jest Warszawa. Natomiast kiedy będę już wiedziała, ile osób przyjedzie, wystąpi etc., to postaram się zarezerwować jakąś salkę w większym lokalu, tam, gdzie nie będzie nam rąbać dżez prosto w uszy. Jakoś to zorganizujemy, zobaczysz. :-) Na marzec? Jeśli będę miała wolne, to chętnie przyjadę. Dziękuję. -
Ładnie i bardzo wieloznacznie. Przesłanie jasne, klarowne, zrozumiałe. Popieram. :-)
-
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kochana Babo, strasznie Ci dziękuję za pochwałę i dwukrotne przeczytanie! :-))) Pozdrawiam serdecznie. Oxy. -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Cyklop, witaj! :-))) Nawet nie wiesz, jaką mi robisz przyjemność swoimi pochwałami! Rosnę jak balon i niedługo pęknę! ;-))) Owszem, można kupić wspólny tomik grupy literackiej Terra Poetica (tam są lepsze gwiazdy i gwiazdorzy niż ja). W tomiku jest bodaj 8 czy 9 moich wierszy. Szczegóły tutaj: [url]//www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=673133#673133[/url] Publikuje mnie też ogólnopolski kwartalnik literacki ZNAJ, który możesz dostać w Empikach. Pozdrawiam serdecznie. :-) -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Michał, bardzo się cieszę, że wpadłeś do mnie w czasie "urlopu"! I że w dodatku z przyjemnością! Pozdrawiam. :-) PS. Prowadzę pertraktacje w sprawie naszego wspólnego warszawsko-krakowskiego występu w maju. Prawdopodobnie cała impreza będzie trwała ok. 2 godz., z udziałem poetów z Krakowa, z warszawskiej Terry Poetiki, z Orga, a także bardów i twórców piosenki autorskiej z Mazowsza. Tylko że w tym klubie nie ma barku alkoholowego, nawet głupiego piwa (choć poza tym jest bardzo klimatycznie), więc po ucztach duchowych przeniesiemy się gdzie indziej. I jednak radzę Wam gorąco, żebyście nie wyjeżdżali do Krakowa jeszcze tej samej nocy. To jest kawał drogi. Będziecie zmęczeni podróżą do nas i długimi wrażeniami poetycko-biesiadnymi, a w takich okolicznościach kierowca łatwo może spowodować wypadek. -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O, Bernardetta! Miło Cię widzieć po długiej nieobecności u mnie! :-))) Dziękuję za czytanko i miły komentarz. Pozdrawiam. :-) -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ano nie jest. U mnie - jak ktoś kiedyś mi tutaj uświadomił - zazwyczaj pod pozorną prostotą kryje się drugie i trzecie denko. Często ja sama nie wszystkie widzę. :-) Fajnie, że to wyczuwasz. Dziękuję! I pozdrawiam. :-) -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo Ci dziękuję, Krzysztofie, za interpretację i miłą opinię o wierszu. Cieszę się że budzi obrazy i skojarzenia. Pozdrawiam również bardzo serdecznie. :-))))) -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No to bardzo się cieszę, przemiły Duksie! Dziękuję! I także pozdrawiam serdecznie. -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, kapryśna, jak to z Syrenami bywa. :-) No i ta rdza - przykra, owszem, zwłaszcza, że po syrenkach przerzuciła się na wyższe instancje; znasz to?: -Poloneza czas zacząć - rzekła rdza do rdzy. Dobrej nocy i pozdrawiam karminowo. :-) -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
;-DDDDD Ja Ci dam: przed stu laty!!! Tarkomarko Jedna! :-* Dzięki! :-* -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, mam duży sentyment dla tej marki (o, znowu jakieś marki!). Mój ojciec miał syrenkę 103, a później 104 przez 25 lat (słownie: dwadzieścia pięć)! Tę samą! Proszę mi pokazać współcześnie produkowany samochód, który by tyle wytrzymał! Fakt, że jeździła mniej więcej tak, jak w tym wierszu: a to ruszała z wyskokiem, a to silnik się zachłystywał, a to rozkraczyła się na środku skrzyżowania i ni wte ni we wte, a to hamulec nie zadziałał od razu i parkowaliśmy na trawniku międzypasmowym. No cóż - znerwicowanie najwyraźniej. :-))) Pozdrawiam także z sentymentem. :-) -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję pięknie, Panie Biały - to duża pochwała! :-))) Syrenka - jaka by nie była - na zawsze pozostanie Pierwszą Damą polskich szos (i wyboistych dróg piaskowych), i tego już jej nikt nie odbierze. :-) Pozdrawiam również. -
Znerwicowana syrenka 104
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
(Wyciągnięte z lamusa) Ciągle z nią kłopot i utrapienie: wsiadasz, zapuszczasz silnik i gaz, a w niej coś gaśnie, wstrzymuje tchnienie, i znów zapalasz, i jeszcze raz. A ona tylko chrypi, bełkocze, ze strachu cała skacze i drży, i znów zamiera, i znów podskoczy, i benzynowe wylewa łzy. - Czemu się, głupia, pojechać boisz? Co w tobie jęczy, boli i drga? Droga życiowa otworem stoi, przecież świat cały się kłania w pas! „Boję się bardzo kraksy, wypadku, bo na asfalcie zanika ślad i jeśli zginę, co po mnie w spadku weźmie ten cały przeklęty świat?” - Jeśli nie ruszysz, to spadkiem całym będzie po tobie kawałek rdzy. Ruszaj i dotrzyj się, czegoś naucz! Mało ambitne wylewasz łzy. „A jeśli będę – całkiem dotarta – pędzić w przeciwną stronę niż ford, a wtem król szosy rąbnie – i martwa padnę bez śladu, to wtedy co?” - Może ford pragnie mieć piękny garaż właśnie w tej samej stronie, co ty? I może nawet będzie z was para, i zostawicie światu swe sny? „Boję się jakoś wpędzić w tę miłość, bo przebudzenie jest jak ten młot, bo się okaże, że jej nie było, kiedy za późno będzie na zwrot”. - To wybierz sobie samotną drogę, po której jeszcze nie jeździł nikt, udepcz ją dla nas i porzuć trwogę, zostaw po sobie ścieżkę w twe sny. „A jeśli ścieżka ta ślepa będzie i wpadnę z całym rozpędem w głaz? A moje sny się rozlecą wszędzie i już nie zbierze ich niczyj czas?” Boi się szosy i ślepej drogi, boi się ruszyć i w miejscu stać, już się zapala – i gaśnie znowu, i system nerwów już kąsa rdza. ~~~~~~~~~~~~~~ 1979 r. -
Wizualizacja integracji Środowiska (warszawskiego)
Oxyvia odpowiedział(a) na Magda_Tara utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Było bardzo fajnie, bawiłam się świetnie. Młodzież inteligentna i urocza (co nieczęste, jak wiemy), starszyzna takoż również - ze wszystkimi da się pogadać o wszystkim, na serio i na żarty; i padło jeszcze kilka dobrych pomysłów, więc może będzie jakiś ciekawy ciąg dalszy. Zobaczymy. :-)