-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Piwem zamiast winem
Oxyvia odpowiedział(a) na Waldemar Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dobrze zrozumiałeś. Nie próbowałam być złośliwa, naprawdę wiersz mnie rozbawił i wiem, że był żartobliwy. :-) -
coś jakby noworocznie
Oxyvia odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiem, Stasiu, wiem nie od dziś. :-) Niedługo będziemy pisać identyczne wiersze. ;-))) -
[i]Kartka z podróży[/i]
Oxyvia odpowiedział(a) na Almare utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
I nie płakałbyś, że już nigdy ich nie dotkniesz? Że już nigdy nie będziesz czuł żadnego doznania związanego z ciałem: dotyku, zapachu, smaku, ciepła, zimna?... I że nikt Cię nie tu postrzega? Ja bym się zapłakiwała przez całą wieczność rozdzierającej tęsknoty. Zdecydowanie wolę nie pamiętać, czym tu byłam i w jaki sposób, i niczego nie postrzegać podobnie jak istota ludzka. Ale być może po prostu jestem zbyt bardzo przywiązana do życia - może mi to przejdzie po śmierci i będę mogła spokojnie patrzeć na ból najbliższej mi osoby oraz na wszystko, czego dotykałam, przytulałam, kochałam, słuchałam, co było istotą mojego jestestwa... Nie, na pewno tak nie będzie. Nie chcę żadnego półludzkiego życia po życiu, żadnego bycia niewidzialną. Albo z ciałem i w tym samym świecie, i z tymi samymi bliskimi, albo wcale. Zdecydowanie i stanowczo. Pozdrawiam Cię serdecznie. -
Dokładnie to samo chciałam wyrazić. Wiersz mnie wciągnął, choć rzadko takie wrażenie robią na mnie wiersze białe, i to długie. Jeszcze go nie rozgryzłam w całości, ale wciąga mnie magnetycznie jego nastrój: wyzierający ze wszystkich kątów strach przed śmiercią, i jeszcze większy - przed nicością, przed anonimowością, przed miastem, tłumem i... metafizyczną mgłą. Jest bardzo wieloznaczny. Wrócę na pewno.
-
Piwem zamiast winem
Oxyvia odpowiedział(a) na Waldemar Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ha ha ha! Wierszyk mnie ubawił, a jeszcze bardziej dobra rada Alicji! Podpisuję się pod nią! Traktuję wiersz oczywiście jak wygłup po piwku, życząc weny nieustającej przez cały rok. -
coś jakby noworocznie
Oxyvia odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Staszko, bardzo podoba mi się nie tylko wiersz o przewartościowywaniu świata wraz z całożyciowym dojrzewaniem (tak go rozumiem), ale i Twój komentarz do niego powyżej. Zgadzam się z Tobą we wszystkim. Pisanie wierszy, a także w ogóle tworzenie sztuki, to dopuszczanie do głosu i wyprowadzanie na światło dzienne tego, co normalnie w nas jest ukryte, istnieje jakby podziemny nurt, sterujący nami, ale nieuświadomiony. To dlatego akt twórczy przebiega na innym poziomie świadomości niż pełna jawa; dlatego też, jeśli od razu nie zrealizujemy swojego twórczego objawienia, na ogół za chwilę zapominamy je na zawsze - ono tonie znowu w tym podziemnym nurcie naszej psychiki. Buziaxy ciepłe. Joa. -
[i]Kartka z podróży[/i]
Oxyvia odpowiedział(a) na Almare utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tęsknota po śmierci. To właśnie dlatego życie po życiu - gdyby istniało - musiałoby być wiecznym koszmarem. Wszystko, co było, co będzie jeszcze wszędzie koło mnie, czym cała jestem i że tu byłam - zapomnieć muszę; nawet serduszko dziecka najdroższe, czyste i skromne. Inaczej czeka mnie wieczne piekło po tamtej stronie. Bardzo ładny i strasznie tragiczny wiersz napisałeś. Pozdrawiam, Andrzej, i życzę radości życia w Nowym Roku! :-) Oxy. -
Oj, Alicjo, Alicjo, niebieska* Łobuzicjo! :-))) Ty to wiesz, jak kokietować i być Muzą! Ty już wiesz, że faceci gąski lubią! Że niestety na liście nie są pierwsze te, co myślą, co czują, piszą wiersze! *(cyt. z M. Samozwaniec, Niebieska zalotnica) Alu, tak poważnie: umiesz naprawdę pisać, nie tylko zalotnie, ale i na serio, i na smutno, i na lirycznie, i angelologicznie, i w różnych tematach, zawsze pięknie, metaforycznie, melodyjnie, rymowanie, z "wysocką" polerką poetycką. I jesteś największą, najprawdziwszą Muzą na tym forum! Zobacz, już chyba prawie wszyscy musimy odpowiadać Ci wierszem! Jak Ty to robisz, u licha???
-
Nic mi się nie chce,
Oxyvia odpowiedział(a) na julia krawczyk utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
To jest konkurs na opowiadanie, a nie na wiersze! Konkurs wierszowy jest w innym dziale! Poza tym w regulaminie jest jasno powiedziane, że wolno wklejać tylko jedną pracę konkursową. Twoje są dwie i nie z tego działu. -
Bardzo dobry tekst, podobnie jak pierwsza część. Świetnie pokazujesz w formie groteski wszelkie drobne i wielkie absurdy, jakie nas otaczają (wszystko imienia JP II, wjazd pociągu na nieczynny dworzec - czyli nikomu nieprzydatny komunikat, różne inne bzdury), a także ogólną niemoc, marazm i obumieranie duchowe (bezruch ludzi na dworcach i w drzwiach domów, niepotrzebne do niczego i bezwładne ręce). W moim rozumieniu "Głosy" to wspomnienia z dzieciństwa bohaterki oraz jej wewnętrzna, niespełniona potrzeba bycia zrozumianą przez matkę. Ta mała zagubiona i samotna dziewczynka cały czas jest obecna w dorosłej już bohaterce i domaga się spełnienia potrzeb, które w niej tkwią jak nabrzmiałe ropą rany. To są zasadnicze dwa wątki Twojej opowieści, jakie teraz widzę - oba wywodzą się spójnie z części pierwszej. Ciekawe, jaka będzie trzecia? I jak te dwa wątki połączą się ze sobą w jedno zakończenie? Tekst świetny, ale trudny, na wpół poetycki, dlatego nie może być bardzo długi - według mnie za trudny na powieść. Trzy części, maximum cztery - chyba nie więcej? (To tylko moje zdanie). Chyba że dodałabyś typowo powieściową fabułę. Ale czy to z kolei nie zaburzyłoby poetyckiego charakteru dzieła? W każdym razie póki co - jest świetnie! Pozdrawiam ciepło. :-)
-
wobec wzroku i satysfakcji
Oxyvia odpowiedział(a) na Tomasz_Biela utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciekawy wiersz. Ciekawa metafora. Tak, zapamiętujemy na ogół tylko rzeczy złe (dla unikania ich i im podobnych) albo takie, które są nam do czegoś potrzebne (bo tylko to jest dla nas ciekawe). Reszty nie widzimy, jakby reszty świata nie było. Wiersz-odpowiedź HAIQ też świetny. Może stworzycie razem coś pięknego na ten temat? Właściwie to już stworzyliście. :-) Pozdrawiam obu Autorów. -
Ups!... Widzę, że nie umiem czytać! Jakem polonicha! A to dopiero!!! Tak, przesłanie teraz proste. :-) Aczkolwiek byłoby chyba jeszcze prostsze, gdyby zamiast kamorów były kamniory - nie sądzisz? Ale to taka tam moja propozycyjka, której nie trza słuchać... Ja Tobie także wszystkiego naj-naj-naj w 2010! Dzięki! I buźka!
-
Och, Joa, te nocne bezsenne mary mają też dobrą stronę...są inspiracją dla lirycznej poezji :))) a więc ..."dwie strony medalu" :)))) Jeszcze raz wszystkiego, co dla Ciebie oznacza osobiste SZCZĘŚCIE :)))) Krysia. Dzięki, Kochana. Ja Tobie także. :-))))))))) Do przyszłego!
-
Bardzo blisko - czyli jeszcze nie w sednie? No to wrócę jeszcze! ;-))) Dziękuję za życzenia - i wzajemnie: samych sukcesów i radości w 2010 roku, nieustającej weny, fajnych ludzi wszędzie dookoła, no i marzeń, marzeń, marzeń - oraz ich spełniania! Zdrowia również! Oxy. :-)
-
już mi lepiej ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Bardzo się cieszę. Jednak po to są wesołe święta, żeby się weselić - mimo wszystko. :-)))))
-
Krysiu, to Ty tez miewasz takie noce? Chyba my wszyscy, niestety!... Ja też Ci życzę nieustającej weny i wszelkich możliwych sukcesów w 2010 roku! I oczywiście przede wszystkim wielu bliskich, przyjaciół, życzliwych znajomych, dobrych czytelników. :-))) Pozdrawiam także cieplutko. Joa.
-
W Święta najbardziej odczuwamy brak Tych, Których nam brakuje. Dlatego uważam, że Święta w pewnym okresie życia bezpowrotnie przestają być radosne. Mimo wszystko wesołego Sylwestra i szczęścia w Nowym Roku, Krysiu!
-
PS. Do Ruffle_Puffle: dopiero w dziale konkursowym odkryłam, że to Ty, Rafale! Nie wiedziałam, że zmieniłeś nazwisko! ;-))) Fajnie znowu Cię widzieć u mojego wiersza! Cieszesie!
-
dziękuję Oxy za interpretację wstępu :)) i za dobre słowa bogactwo i cała reszta to jest epizod, metaforyka w tym co w koło nas, to my jesteśmy istotni na 2010 fart życzę, bo w nim wszystko zawarte pozdrawiam r Nie zapisałam całej mojej interpretacji, ale to nie znaczy, że przeczytałam tylko "wstęp". :-))) Dla mnie jest to wiersz o wiecznym poczuciu niespełnienia. A także o tym, że człowiek przez całe życie pozostaje właściwie tym samym człowiekiem, mimo upływu lat - wewnątrz siebie jesteśmy wciąż tacy sami, jak 10-20-50-80 lat temu. I być może w tym właśnie jest nasze spełnienie, nasze "dobre" bogactwo, nasze przejście przez ucho igielne - w tym, jakich siebie ciągle tworzymy na nowo i wzbogacamy od wewnątrz, siebie tworzonych na niezmiennym fundamencie dzieciństwa.
-
Uuu... A dlaczego nie będziesz skrajnie subiektywnych komentarzy pisał? Masz pełne prawo, a ja jestem ciekawa odczuć wszystkich Czytelników! Inaczej nie wrzucałabym wierszy na publiczne forum. Bajka jest, tyle, że bez morału. Jak to współczesne bajki. :-) Fajnie, że mnie odwiedziłeś(łaś?) i zapraszam częściej!
-
Jeszcze nie łapię, co to: kamary. Resztę już jarzę, zwłaszcza sens wiersza. Dzięki. :-)))
-
Znam to samo przysłowie w innej wersji: "Chroń nas Boże przed przyjaciółmi" - tak się mawia na Mazowszu. :-))) Pewnie, bo każde zło wyrządzone przez (domniemanego lub nie) przyjaciela boli stokrotnie bardziej niż od wroga. Ano, wierszem dobrze się pije. ;-) Dzięki za wizytę, Michale. PS. Czy już znacie termin przyjazdu? Bo jutro (w czwartek) zobaczę się akurat z organizatorem naszej imprezy. (Pewnie zaprosi na nasze występy jakąś sławną postać dla przyciągnięcia tłumów - zwykle tak robi).
-
Podoba mi się wiersz. W moim odbiorze przewlekanie przez igłę jest odniesieniem do Biblii (prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty będzie dobrym). Nastrój wiersza trochę nostalgiczny, a trochę z przymrużeniem oka (tak go odbieram). Pozdrawiam i życzę w Nowym Roku 2010 nieustających marzeń (niekoniecznie o bogactwie czy wiecznej młodości)! Oxy.
-
Almarku, dziękuję Ci serdecznie za fajny wiersz (który nie w całości rozumiem, muszę się przegryźć przez jego mądrość) oraz za lubienie. Bardzo się cieszę. :-))) git
-
Taruniu, dziękuję Ci za tak wysoką pochwałę - na pewno nie zasłużyłam na taką!!! Ale to tak miło łaskocze po próżności... :-))) Buziaki serdeczne! :-)