Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Bardzo dziękuję dawno niewidzianemu Gościowi! Cieszę się ogromnie, że wiersz Ci sie podoba i że aż fascynujący - naprawdę? OK, będzie więcej - sam chciałeś! ;-))) Ciepło i śnieżnie. :-) Oxy.
  2. Bestia be wróciła!!! Witam! :-))) Strasznie zdołowany ten wiersz. Ale skoro w ogóle piszesz, to już nie jest najgorzej. Tak, jak napisała Krysia - życie, nawet jeśli "przegrane", tak naprawdę nie jest przegrane, bo istnieje - to wystarczy, żeby się nim cieszyć. Ale rozumiem, że czasami trafiają się nastroje beznadziejności. Mnie w takich sytuacjach ratują dłuuugie spacery. A teraz taka piękna zima! Marzenie! Bajka! Zresztą w drugiej strofie widzę uśmiech. W gwiazdach można być myślami, marzeniami, twórczością, nadzieją, miłością... W sumie nie taki smutny ten wiersz. :-) Pozdrawiam noworocznie i śnieżnie! Oxy.
  3. Joka, bez urazy, ale nie bardzo rozumiem ten breloczek, podniesienie go przez dziewczynę jako wyraz szacunku dla epoki - to sarkazm w stronę dziewczyny czy epoki? Ja też nieraz podnoszę z ziemi jakąś zgubioną przez kogoś błyskotkę, bez żadnego szacunku ani braku szacunku, po prostu dlatego, że mi się ona podoba - zupełnie po prostu. Dla mnie taka czynność nie ma żadnych podtekstów ani tym bardziej morału. Przepraszam, że krytykuję - po prostu czegoś tu dla mnie jest za mało (podobnie jak dla Michała Krzywaka). A, i dlaczego to się dzieje w korytarzu akurat? Taki dziwny spacer - w korytarzu... Wielokropki nie są zabronione, to jest ciągle funkcjonujący w piśmie znak graficzny, tak samo jak kropka, pytajnik, wykrzyknik itd. Nie należy tylko ich nadużywać, jak zresztą niczego. Każdy znak i każde słowo w wierszu musi coś znaczyć, nie może być użyte bez sensu, bez związku z całością treści i przesłania. Nawet wielokropek. Co do patrzenia pod nogi - zawsze chodzę z opuszczoną głową, raz, że przez nieśmiałość (nie lubię spojrzeń w oczy), a dwa, że boję się potknąć lub w coś wdepnąć. No i znajduję wiele ciekawych "breloczków". :-))) Natomiast mój Dziadek chadzał zawsze z dumnie uniesioną głową; miał takie piękne i mądre powiedzenie: "Trzeba iść zawsze z głową wysoko podniesioną, bo wtedy nie widzi się kłód rzucanych pod nogi i przechodzi się po nich jak po mostach". Pozdrawiam Cię serdecznie. Joa.
  4. Ładny wierszyk, podoba mi się, bo jest lekki, rozmarzony, melodyjny. Jest metaforycznym wyrażeniem tęsknoty za idealną kobietą. Papier jest cierpliwy, można z niego wyciąć każdą wymarzoną postać, jak na przykład tutaj: [url]www.mmkrakow.pl/rep/blog/271/10841.4.jpg[/url] Oby tylko taka wycinanka nie okazała się rozczarowaniem, bo różnie bywa ze spełnionymi marzeniami: [url]www.klubgaja.pl/_gallery/897.jpg[/url] Pozdrowionka, Emilu! Joa.
  5. O, powraca stary, dobry, międzywojenny prometeizm! No i bardzo dobrze! Peel chciałby być Prometeuszem, ale ludzkość mu na to nie pozwala, spychając go do roli dziewczynki z zapałkami, czyli istoty bezradnej i zdanej na łaskę czy niełaskę bogaczy. No cóż, tak to mniej więcej wygląda, dlatego właśnie skończyła się tamta epoka utopijnego prometeizmu. Ale pora ją odnowić, może w jakiejś unowocześnionej szacie filozoficznej, bardziej dostosowanej do naszych materialistycznych czasów? Ode mnie też piątka! Joa.
  6. Dziękuję, Agato, miło mi bardzo! Buźka. :-))
  7. Bolesławie, ogromnie się cieszę, dziękuję za pochwałę i zabranie wiersza do Ulu! :-)))
  8. Dziękuję, Eliko, dziękuję bardzo milusio. :-)))
  9. To znaczy, że tematy wymyślasz świadomie i z udziałem intelektu. A u mnie nawet tematy powstają w sferze "drugiej" świadomości i są ukryte w "normalnym" funkcjonowaniu. :-)
  10. Joka, bardzo Ci dziękuję za miły komentarz. :-)))
  11. Zda się, że nie pierwszy raz! ;-)))) Rozpieszczasz mnie, miła Jagodo! :-) Dzięki serdeczne i słoneczności styczniowe - te najpiękniejsze z bielą śniegu!
  12. Chyba wszyscy tak mamy. Wiersze powstają w innej sferze psychiki niż to codzienne, zwykłe myślenie - to inny pokład świadomości, który normalnie rzecz biorąc jest nieświadomy, a tylko w akcie twórczym się uświadamia. I jeśli wtedy zapomnimy, co chcieliśmy napisać, to kaplica - już nam to umknie na zawsze! Ja też większość swoich etiudek wyrzucam do kosza. Tak to jest z tym tworzeniem. Ale te "kosze" są potrzebne, żeby w końcu z tych prób coś się wykluło i ożyło. Serdeczności. Joa.
  13. Krysiu, bardzo ładny wiersz - pytanie do najbliższej osoby o "status" uczucia, jeśli tak rzec można. Jak najbardziej możliwe jest spędzenie życia w cieniu kogoś, kogo się kocha, jeśli jest on silną i opiekuńczą osobowością. Wtedy jest to nawet wygodne, a na pewno bezpieczne. :-) Pozdrawiam serdecznie. :-)
  14. Stasiu, strasznie Ci dziękuję za pochwałę i zabranie! Najlepszego, i obyśmy miały nie tylko wspomnienia. :-)))
  15. to tak jak ja :))))) Joa, po prostu ...kobiecej subtelności cudeńko!!! zabieram, żeby się delektować :))) serdecznie i cieplutko - Krysia Dziękuję, Krysiu! bardzo się cieszę! :-))) No popatrzcie, nareszcie udało mi się napisać kobiecy wiersz! :-))) Jednak kobietą się jest tylko przy mężczyźnie. ;-P Pozdróweńka cieplutkie. :-)
  16. Beato, dziękuję i cieszę się ogromnie! Pozdrówki ciepłe. :-)
  17. Bardzo Ci dziękuję, Aniu, za ten miły koment. Pozdrawiam serdecznie. :-)
  18. Dziękuję, Babo! Napisz swój wiersz o oswajaniu. Może powinien trochę jeszcze poczekać, poleżeć - i wróć do niego? Strasznie jestem go ciekawa. Poza tym moim zdaniem o wiele za mało mówi się i pisze o oswajaniu głębokich uczuć. Uściski równie serdeczne, Izo!
  19. Alu, to bardzo poetycki, metaforyczny komentarz. Dziękuję! Jak się cieszę, że udało mi się Ciebie rozmarzyć! Uściski.
  20. Panie Biały, cieszę się niezmiernie, że zasłużyłam wreszcie i na Twoją pochwałę! Niełatwo było! :-))) Pozdrawiam.
  21. Krzysztofie, jak się cieszę, że tak bardzo Ci się spodobał wiersz! Nie spodziewałam się aż takiego zachwytu! Jestem oszołomiona! Naprawdę! :-)))) Pozdrawiam także serdecznie. :-)
  22. Fajna piosenka pożądaniowa. :-) Chociaż chwilami łamie się rytm. Trochę bym dopracowała pod tym względem.
  23. Bardzo fajny! ;-))) W miłości żaden kompromis nie jest możliwy, tylko albo wszystko, albo nic! I to - bezwarunkowo! W dodatku "ona boi się seksu - właśnie z tobą" - tak jest: najbardziej z tym, do którego tak wiele czuje. Ale śmiem twierdzić, że i vice versa - tamta płeć nie inaczej, chociaż stroi czasem zawadiackie miny kogutów. :-) Doskonały wiersz humorystyczno-erotyczno-psychologiczny, że się tak wyrażę. Gratulki!
  24. nie śpieszmy się... smakujmy siebie powoli delektujmy się każdym promieniem a jeśli coś zaboli to tylko niewielkim cierniem który z łatwością wyrwiemy oswajaj mnie krok po kroku tak, by czegoś nie minąć, nie spłoszyć nie pędźmy więc... dawajmy sobie chwile subtelności słonecznych muśnięć koronkowych spojrzeń zza rzęs przytuleń, przymileń, motyleń zalotnie, ulotnie, miluśnie oswajać cię będę mój luby wolniutko, by nic nie pogubić stąpajmy ostrożnie, uważnie by nie prześcignąć bezpowrotnych marzeń muślinowych objęć, cennych drżeń i nieśmiałych, ogromnych chceń Wspominając Mirka G., dnia 29.12.2009 r.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...