-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Krysiu, miło Cię widzieć. :-) Dziękuję za podobaśkę, bardzo mi miło. :-) Serdeczności.
-
Biedny kocurek! Ale dostał w końcu trochę wędzonki?... ;-))) Bardzo fajny wiersz.
-
Dziękuję, Bernadetto. Ano, eksperymentuję, bo nie można wciąż pisać wg jednego schematu - to byłoby nudne. A do tego wiersza akurat pasuje mi taka forma, bo trójwersowe strofy jakoś tak dobrze oddają toczenie się, jak walc, liczony na trzy...
-
Tak, właśnie o to chodzi. Dzięki za przeczytanie i rozumienie. :-) Świat jest cykliczny, ale to chyba dobrze? Duuuża buźka!
-
Wiersz się fajnie zaczął, ale wygląda na niedokończony, na urwany wpół wersu. Warto byłoby go dopracować. I to bez zbytniego patosu. :-)
-
...W słońcu i tlenie, w ciemnych płomieniach, życie się pali, w popiół świat zmienia, tli się i żarzy planeta Ziemia, a z rozjarzonej Apokalipsy wstają wciąż nowe, żywe Feniksy, złączone w jednym locie ognistym. Świat, który żyje, to ptak płonący, zrodzony ze swych prochów gorących, z ciemnych płomieni, z tlenu i słońca...
-
Baardzo dziękuję za tak ciepłe przyjęcie wierszydełka, Oxyvio. (Pamiętam, że byłaś jedną z nielicznych osób, które napisały dobrze o mojej pierwszej rymowance zamieszczonej tutaj prawie rok temu :) Pozdrawiam :) Jedną z nielicznych? Przecież Ty bardzo dobrze piszesz!
-
trochę o nas i o nich
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O, a moi uczniowie rapują wiersze z różnych epok i robią to czasem genialnie! I nie tylko rapują. Ostatnio kilku chłopców z 4 klasy zaśpiewało na modłę kościelnych kazań - smutnymi, zawodzącymi głosami księżowskimi - bajkę Fredry pt. "Osioł" (Osiołkowi w żłobie dano...). Myślałam, że się posiusiam. ;-DDD -
z cyklu wiersze dla dzieci(((-:
Oxyvia odpowiedział(a) na Tali Maciej utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo ładny wiersz dla dzieci. Uwielbiam takie wiersze. Świetny: rytmiczny, melodyjny, rymowany, dźwiękonaśladowczy, słowotwórczy, z nastrojem i humorem. -
Piękny wiersz, Ala. I bardzo smutny. Rozumiem, bo ja mam to samo. Ale wiem, że ona istnieje - ponieważ mam ją w sobie. I Ty też. Pozdrawiam ciepło.
-
Wiersz kołyszący, zrazu miło i błogo, potem coraz bardziej boleśnie i niepokojąco. Świetne stopniowanie niepewności i rozczarowania, i to w tak krótkim wierszu! Doskonale to zrobiłaś!
-
trochę o nas i o nich
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O, nie zawsze tak jest! :-))) Czasami uderza tylko szmirowatość, arogancja, skandalizowanie i te pe. (Nie w Twoim wierszu - to nie jest aluzja). Nie zawsze wiersz, który budzi emocje, jest na wysokim poziomie - czasem wprost przeciwnie (vide wiersze Liliany Szymochnik). :-) OK, rozumiem teraz, że to nie miało być przeciwko mnie. :-) Pozdrawiam. -
Nieprzyzwoity pysk złości
Oxyvia odpowiedział(a) na Janusz_Ork utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jeśli już coś z zakończenia, to dla mnie może pasować tylko przedostatni wers: "A wkoło nikogo". Ale już ten o braku możliwości dania komuś w mordę - nie pasuje mi nijak do dwóch pierwszych strof. Nie pasuje mi zupełnie. -
trochę o nas i o nich
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To znaczy, jasne, że zdarzają się źli nauczyciele od polskiego i nie tylko od polskiego. Ale w wierszu nie ma mowy o tym, że się zdarzają, tylko - że nauczycielki nie potrafią uczyć, bo nie rozumieją wierszy. Tak można zrozumieć uogólnienie w wierszu. Jeśli to nie miało być przeciwko nauczycielom i szkołom w ogóle - to dobrze. :-) -
A psy nie rozpoznają odbicia? Może nie... Faktycznie, mój pies kiedyś naszczekał na swoje odbicie. ;-))) Ale tylko raz - później już chyba rozumiał, że to odbicie i złuda.
-
Nieprzyzwoity pysk złości
Oxyvia odpowiedział(a) na Janusz_Ork utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ale to nie jest malutki fragment, tylko większa część wiersza! A reszta - nie to, że do mnie nie trafia, tylko po prostu jest na inny temat. Ja bym to dopracowała i zrobiła z tego osobny wiersz. :-) Pozdrawiam. -
Wala Żeleznaja
Oxyvia odpowiedział(a) na Dorota_Jabłońska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się. Lubię ten typ wierszy - stylizowane na mowę potoczną, przyjmujące punkt widzenia pospolitego bohatera. Bardzo dobrze wykorzystałaś tę formę. :-) -
Właściwie niezły wiersz, poza tym tylko, że jak dla mnie zbyt bezpośredni - prozatorsko czy wręcz reportersko nazywa rzecz po imieniu. Gdyby tylko to wyciąć, byłby bardzo dobry utwór z miejscem na dopowiedzenia odczytelnicze. :-)
-
Nieprzyzwoity pysk złości
Oxyvia odpowiedział(a) na Janusz_Ork utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dla mnie to koniec wiersza na określony, spójny temat. I dotąd bardzo mi się podoba, bo ja jestem podobną kolekcjonerką. :-) Reszta jest na inny temat. Wyraża złość i lęk przed ludźmi. Zupełnie inne zagadnienie. Poza tym "można by" pisze się osobno. :-) -
Nic nie rozumiem, ale ładne. I gratuluję Dedykantce. :-)
-
Wiersz już jest - Twój. :-) A ja się machnęłam rzeczywiście z tym ociepleniem - epoka mamutów to była epoka lodowcowa, natomiast to epoka dinozaurów była gorąca - pomerdało mi się. :-) Tak czy siak, wiersz skojarzył mi się z pokoleniem "zamarzniętych serc", marazmu, apatii. Tak go czytam i tak mi pasuje. Pozdrawiam. Niektóre teorie mówią, że przyczyną wyginięcia mamutów między innymi było ocieplenie się klimatu, myślałem, że do tego nawiązujesz ;) Drugą płaszczyznę wiersza można naciągnąć do tego o czym piszesz, patrząc, że jest to również koniec "człowieczeństwa", ludzie są dla siebie wrogami, każdy walczy o przetrwanie, kierując się instynktem. Krótko mówiąc zamiarem było przedstawienie, że dzieje zataczają koło, jak ta matka ziemia co się kreci, kręci...aż do ostatniego dnia, miesiąca, nocy ;) Nie wiadomo, dlaczego wyginęły mamuty. Być może z powodu ocieplenia. Ale przecież przetrwały ich potomkowie - słonie. I one żyją właśnie w gorących klimatach... Co do myśli zawartej w wierszu, to owszem, świat jest cykliczny i wszystko się powtarza, choć nigdy dokładnie tak, jak już było - wszystko jest powtórzeniem czegoś trochę inaczej, w innym wariancie. Świat i czas to ciągłe umierania i rodzenie się czegoś, przeradzanie się czegoś w coś innego - w kółko. To się odnosi zarówno do dziejów Ziemi, jak i życia na Ziemi, jak tez i historii ludzkości. Tak więc ta myśl pasuje do obydwu naszych odbiorów. :-)
-
Tytuł celowy, bo pokolenie mamutów jako odniesienie do epoki lodowcowej, jak i gatunku skazanego na wymarcie, łączy się z tym samym punktem odniesienia ;) Mamuty żyły w epoce lodowcowej i tutaj się odnoszę do tego lodu i zimna, to metafora...co do ocieplenia są różne tezy. To jest tylko perspektywa, jakaś wizja, nikt z nas nie wie jak naprawdę będzie, skoro klimat może się ocieplać, to dlaczego nie może się ochłodzić? Ocieplenie potraktowałem jako "odrodzenie" . Dziękuję za wgląd i czytanie Oxy ;) ps. pasuje, ale to dlatego, że język polski jest wieloznaczny, a ludzka wyobraźnia nieograniczona ( to jest komplement ;)) Może napiszesz o tym wiersz? Wiersz już jest - Twój. :-) A ja się machnęłam rzeczywiście z tym ociepleniem - epoka mamutów to była epoka lodowcowa, natomiast to epoka dinozaurów była gorąca - pomerdało mi się. :-) Tak czy siak, wiersz skojarzył mi się z pokoleniem "zamarzniętych serc", marazmu, apatii. Tak go czytam i tak mi pasuje. Pozdrawiam.
-
W czasach mamutów (historycznych) była epoka ocieplenia na Ziemi; obecnie też klimat się ociepla i topnieją lody na biegunach (stąd tyle deszczów i powodzi). Dlaczego więc w "pokoleniu mamutów" lód? Dlaczego koniec świata maiłby być akurat zamarznięty? Poza tym odebrałam ten wiersz całkowicie inaczej i gdybym nie przeczytała interpretacji odautorskiej, nie wpadłabym na to, że to o końcu świata. "Pokolenie mamutów" skojarzyło mi się z pokoleniem ludzi niemłodych po prostu; w Polsce tacy ludzie pamiętają różne polityczne "odwilże", różne zamieszki i bunty przeciwko władzy komunistycznej, pamiętają też przewrót solidarnościowy i "wybuch demokracji", który w dużej mierze okazał się oszustwem i przyniósł rozczarowanie (jak każdy gwałtowny przewrót). Wobec tego pokolenie mamutów zlodowaciało, zamarzło wewnętrznie; ale jeszcze jest gotowe odrodzić się i odżyć w sprzyjających warunkach, tylko czeka na następną "odwilż". Tak zinterpretowałam wiersz. Prawda, że pasuje? :-)
-
trochę o nas i o nich
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiersz, który wyraża przeżycia autora bez żadnych uogólnień, jest hermetyczny, tzn. jest zrozumiały wyłącznie dla ludzi, którzy przeżyli coś bardzo podobnego. Nie jest to wiersz dla wszystkich - nie do publikacji, tylko dla bardzo wąskiego kręgu odbiorców albo wręcz dla samego tylko autora - jak niesłychanie osobisty pamiętnik. Witamy w naszej społeczności - wśród niebieskich ptaków! ;-))) -
na ból głowy najlepszy spacer w nieznane
Oxyvia odpowiedział(a) na Wilcza Jagoda utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo ładny wiersz. Lubię spacery. Nawet z bólem głowy. :-) Buziaki, Jagodo.