-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
znalazłem skarb na bezdrożu
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Za wyraźnie tłumaczy? Przecież wiersz nadal jest wieloznaczny, według mnie. Może to być miłość, może przyjaźń, może wspomnienie Matki, a może modlitwa dziękczynna do Matki Boskiej. naprawdę różnie można to rozumieć. Pewne są tylko dobroć i ciepło, wyrażone wierszem. -
Odpozdrawiam Ciebie i Resztę. :-)))
-
Gadu gadu z Magdą, czyli niekontrolowane rozmowy nie tylko o facetach
Oxyvia odpowiedział(a) na BEa.tUS utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie udawaj, że nie rozumiesz, o którym wierszu piszę. ;-))) -
Eluale, dziękuję, że i Tobie wiersz się podoba - mimo stereotypów. Chociaż nie wiem, co tu stereotypowe. Pewnie, że starość może iść szeroką drogą i ja wcale nie pisałam, że nie. W ogóle nic nie pisałam o drodze, a tylko stwierdziłam fakt, że starość zbliża się nieuchronnie i jakby coraz szybciej. To niestety niezaprzeczalne, chociaż może trochę stereotypowe. Ale za to zobacz, do ilu Ludzi trafia. :-) (Sorry za brak skromności, taka już jestem). Jeszcze raz dziękuję za uznanie i za słowo "kunszt". :-)
-
Tomaszu, ogromne dzięki za Ul i pochwałę! Tak, mocno unerwiony, bo taka właśnie jestem, niestety. :-)
-
Dzięki wielkie za pochwałę, Babo miła. A myślałam, że lubisz tylko z jajami... ;-) Tak, Dziadkom może lepiej tego nie czytać, bo może im być przykro. Ale różnie ludzie odbierają wiersze o sobie.
-
Grażyno, bardzo mi miło, że wiersz Ci się podoba i że wyraża prawdę, czyli Twoje odczucia. Skoro tyle osób to pisze, znaczy, że trafiłam. Cieszę się. :-) Starość nie musi być zła. Dużo zależy od nas samych. Ale trzeba być na nia gotowym, bo inaczej zawsze okaże się nagłym nieszczęściem. Pozdrawiam serdecznie.
-
Witaj, Bea! Co prawda nie wiem, jak przestawiłabyś kolejność, żeby efekt był narastający, bo ja właśnie chciałam wywołać narastający - a nie wyszło? Ale od razu mówię, że niczego nie zmienię w kolejności. :-) Alfred Hitschcock mówił, że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno stopniowo narastać. ;-) I tego się trzymajmy w sztuce. ;-))) Buziaki.
-
Bardzo dziękuję za zupełne tak! :-) I nie martwmy się - jeszcze niejedno przed nami.
-
No właśnie, o to to to, tak, o to biega. Dzięki za trafną interpretację. :-)
-
O, Michał! Jak miło Cię widzieć pod moim skromnym wierszynkiem! :-) Dzięki za gratulacje. O tak, fajnie jest wydać książkę i słyszeć same dobre opinie o niej. :-))) A czytałeś?... Pozdrowieństwa.
-
Ewo, idzie, idzie nieubłaganie - i trzeba się z tą myślą oswoić; po to właśnie napisałam ten ponuro-żartobliwy wierszyk. Bardzo mi miło, że wzięłaś go do ulubionych. Jeśli Ci się podoba, to wierzę, że w czymś Ci pomaga. :-) Buziaki.
-
Ach, właściwie nic nie szkodzi. :-) Pozdrawiam serdecznie.
-
Wprawdzie nic nie jest czarne ani białe, świat jest o wiele bardziej skomplikowany i trudniejszy do oceny, a książki Orwella to baśnie, science fiction - pokazują pewne zjawiska w ogromnym uproszczeniu, żeby je wyeksponować. Ale wszelkie totalitaryzmy są realnym zagrożeniem naszych czasów. I jest to choroba cywilizacji, w rzeczy samej. Ładnymi słowami to wyraziłeś, Jacek.
-
to wszystko jest proste
Oxyvia odpowiedział(a) na ot i anka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się. :-) Pewnie, że życie jest wartością samą w sobie, a tylko czasem nie umiemy się wystarczająco rozpalić do niego albo zapalić tego, co powinniśmy zapalić. Zgadza się. Ale też i nie wszystko od nas zależy. -
Różnymi drogami: światłowodem oczu, tunelem dźwiękowym, sopelkami włosów, chłodem na wskroś ściany, splątaniem pamięci, przez niemodne słowa, niespełnialne chęci, przez wszystko, co boli, idzie starość piesza; i cóż, że powoli, skoro czas przyśpiesza?...
-
Gadu gadu z Magdą, czyli niekontrolowane rozmowy nie tylko o facetach
Oxyvia odpowiedział(a) na BEa.tUS utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jeszcze nie zdążyłam przeczytać opowiadań (choć niektóre znam stąd), ale wiersz jest... ładny. Tak właśnie. :-) -
Ha ha ha! To się nazywa kuchenna łacina! Dobre! ;-)))
-
Dla mnie to bardzo smutny wiersz. A te kwitnące malinowo stopy na lodowcu - kojarzą mi się z odmrożeniami. Oczywiście przenośnymi. Słusznie? Tak, życie na lodowcu nie trwa długo, i to zupełnie dosłownie na ogół. Dobry wiersz, podoba mi się, porusza.
-
Robi się coraz lepsze... bo nie do końca pokazane i opisane. Ale ja bym jeszcze to ukryła za woalką, żeby zostawić więcej do wyobrażenia sobie przez czytelnika. Takie moje osobiste zdanie. A poza tym to, co łatwe i szybkie - nie ma wartości i ceny. Nie tylko w seksie, ale w ogóle we wszystkim. A przeczytaj to - co sądzisz o tym? [url]//www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=103888[/url] Pozdrawiam. :-)
-
Bardzo mi się podoba ten tekst. Ale mam też kilka uwag. Mogę? :-) Choroba wielu ludzi, którzy w dzisiejszym tłoku i konkurencji czują się po prostu niepotrzebni, anonimowi, przeźroczyści... Niestety bardzo pospolita choroba. Fajny tekst, ale wymaga nieco dopracowania, moim zdaniem. Zresztą jest to temat rzeka. A ja z kolegą z Orga (z Markiem Sztarbowskim, czyli Boskimi Kaloszami) skleciliśmy książkę, która jest bardzo podobna w wymowie do Twojego tekstu. Nosi ona tytuł: "Poszukiwacz luster". Jest to baśń dla dorosłych. Bohater poszukuje swojej tożsamości w różnych odbiciach: w rzece, kałużach, szybach, piwie, deszczu... A szuka ciągle tego najważniejszego, zaczarowanego lustra, o którym mówiła mu jego matka - wiedźma z bagien. Książka opowiada o wiecznym chłopcu i o dorastaniu dorosłych ludzi do miłości. A tutaj są bardziej szczegółowe informacje dla zainteresowanych: [url]//www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=119753#dol[/url] Jasne, że chciałabym, żeby jak najwięcej osób tę książkę przeczytało. Oczywiście. Ale nie musisz się czuć zobowiązany. :-) Pozdrawiam cieplutko. :-) Oxyvia.
-
No dzięki za wgląd i miłe słowo :) Otóż a propos Twoich uwag. Co do pierwszej, to bym nie zmieniał. Wiadomo, impreza, alkohol, pojawili się kumple Kuby, więc Marcel mógł wyjść niezauważony, a że to on jest narratorem, więc nie widział co się dalej działo z Kubą, czy go szuka, czy nie. Co do drugiej uwagi, to tutaj miałem trudny orzech do zgryzienia. Nalot Ziutka i Mundka dział się poza Marcelem, nie widział tego, więc nie mógł tego opowiedzieć. Wtrącił się więc Mundek, przy okazji przedstawił inny sposób widzenia Celiny i kilka drobiazgów z jej życia z Ziutkiem. Skoro piszesz, ze nie wyszło, to nie bardzo wiem co z tym teraz zrobić. Pomyślę :) Ale cieszę się, że przebrnąłeś przez wszystko i czekam na Twój kolejny tekst. Moim zdaniem wszystko to wyszło. Dwóch narratorów jak najbardziej może być i jest to forma nawet już wynaleziona - przez B. Prusa w "Lalce". :-)
-
wilk dyplomata
Oxyvia odpowiedział(a) na Grażyna_Kudła utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No jak nie, jak tak! -
Recenzje "Poszukiwacza luster" Oxyvii i Boskiego :)
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
No to się cieszę jak dziecko!!! :-) Zarówno z tego, że chcesz przeczytać (i - rozumiem - mieć na pamiątkę?) naszą książkę, jak i z tego, że i Ty wydajesz! Zamawiam od razu! Z dedykiem! Tylko z dedykiem!!! I gratuluję!!! -
Recenzje "Poszukiwacza luster" Oxyvii i Boskiego :)
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Olesia! Jak mi jest miło, że i Ty tutaj, i to po mojej stronie! Ach, jak mi miło! :-))) Buziaki serdeczne! A... książeczki nie chcesz przeczytać?... (Ale się nie czuj zobowiązana). :-)