-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
au au au auuu!
Oxyvia odpowiedział(a) na Zjajami_Baba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajne. Mnie się to nie kojarzy erotycznie. Może dlatego, że bardzo lubię psy oraz wiosnę i poczucie wolności: dłuuugie włóczęgi. najlepiej z psem (którego już nie mam)... Tak naprawdę tylko na tych włóczęgach ja i psy bywamy szczęśliwi. :-) -
Proza i wiersze na egzamin do szkoły teatralnej - dla dziewczyny
Oxyvia odpowiedział(a) na Agnieszka_Horodyska utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
He he! Za późno przeczytałam wątek i już nic nie pomogę, ale w pełni podpisuję się pod wszystkim, co tu napisał Islamic. Aha, dodam jeszcze tylko, że aktorzy to nie znaczy ludzie znani (bo nie wiem, czy adeptka tego "pięknego" a nudnego zawodu wie o tym?). Aktorzy są nikomu nieznani, jak wszyscy inni ludzie na świecie. A tylko czasami, bardzo rzadko, komuś tam w tym (czy innym) zawodzie nagle trafi się sława - nie wiadomo, dlaczego. ;-) Pozdrawiam. -
Takie żony
Oxyvia odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję Oxyvio, czasem dla odmiany dobra taka gra słów Wyłożony pod nogami nasz szlak miłości kobiercem więc nie idźmy bezdrożami lecz tam gdzie prowadzi serce. Wył- O żony był zazdrosny bo już trzecią żonę stracił, widok jego jest żałosny i alimentów nie spłacił. Serdecznie pozdrawiam:))) Biedny jest ten wył-O-żony, żal mi chłopa, mówiąc szczerze, bo w niewinność jego żony to tak całkiem ja nie wierzę. Solidarność zwana babską szepcze mi: "A morda w kubeł!" Ale wiem, że bab matactwa też bywają wielce zgubne. :-))) Dobrej nocy, Bolesławie! -
Sa De, pewnie jest tak, jak piszesz. Ale dużo tu błędów gramatycznych, nielogicznych zlepków wyrazów i zwykłych literówek, co bardzo ściemnia obraz. Wiersz jest niestety bełkotliwy i tylko przypomina język polski. Nie chcę być niemiła, ale tak jest. Szkoda.
-
OK, w takim razie zmień tę strofę wedle uznania. Natomiast ten "wielki" usuń, skoro się ze mną zgadzasz. Wiesz, że możesz to zrobić sam - bez pomocy Moderatora? W prawym dolnym rogu pod wierszem jest przycisk: "Edytuj". Pozdrawiam. :)
-
Ładna piosenka, pełna ciepła. :-) Tylko literówka: "z Jego pomoca działaj" - pomocą.
-
Ładne, optymistyczne i ciepłe spojrzenie na starość - bez narzekania i obolałości. :-) Ale jeśli pozwolisz - dwie uwagi. Po pierwsze - na końcu przedostatniej strofy wyrzuciłabym słowo "wielki", bo wór to jest coś wielkiego właśnie i już nie trzeba mu takiego przymiotnika, w dodatku ten wyraz tutaj załamuje rytm. "kruche wspomnienia promiennych chwil przestróg bez liku doświadczeń wór" Czyż nie lepiej? A ostatnią strofę całkiem bym wyrzuciła, bo nic nowego nie wnosi i jest mało poetycka w moim odczuciu, psuje liryzm poprzednich strof. Pozdrawiam serdecznie.
-
No to jestem kiep :) No to jest nas już troje niekumatych. :-(
-
Takie żony
Oxyvia odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bolek, to Ty jesteś feministą??? ;-))) Fajne gry słów. I wierszyk miły dla żon. :-) -
A rozumiesz, co piszę? :-) Adios, Wodnik. Trudno. Nie każdego można bezkarnie pochwalić...
-
Ale jest o mnie. Zresztą nie widzę nic niegrzecznego w komentowaniu cudzych komentarzy i włączaniu się do publicznych dyskusji. Tu nie jest priv. Nie znam żadnego komunisty, bo - jak napisałam - nie żyłam w czasach komunizmu. Ad personam to Ty tutaj wyskakujesz i to Ty mi ubliżasz, i to Ty się tu zapomniałeś, i nie wiem, czy z tego powodu nie wylecisz stąd. To fakt. Więcej nie będę próbować, skoro nawet pochwalić Cię nie można ani grzecznie spytać, co miałeś na myśli w dwóch wersach. Twoje reakcje to nie jest kulturalny sposób rozmowy, ale jakiś lęk irracjonalny, traumatyczny a niepohamowany. Nie gryzę, tylko głaszczę, a Ty reagujesz jak ugryziony.
-
Ładny i smutny wiersz o przemijaniu (ale nie miłości, a tylko życia). Słyszę w nim rytm walca, widzę, jak się kręci. :-)
-
Dla mnie to wiersz o samotnym starzeniu się, przybywaniu życia jak garbu. Chciałoby się mieć w tym życiu kogoś bliskiego oraz coś własnego, jakieś swoje miejsce na tej nieprzyjaznej ziemi. Samotność coraz bardziej boli i zaczyna przygniatać jak garb. Kręgosłup - to tutaj rdzeń psychiki, wnętrze człowieka, jego Ja - dlatego "myśli". Tak rozumiem wiersz i bardzo mi się on podoba, bo wyraża doskonale moje własne bóle, niespełnione najważniejsze potrzeby i rosnące poczucie beznadziei...
-
Dziękuję bardzo, Kredensie! :-) I zapraszam serdecznie do dalszych rozmów.
-
na serio? poważnie? i Ty piszesz po polsku? olaboga, jeśli są tacy polacy, to faktycznie demokratycznie zasługujemy na bronka. Drugi raz spróbowałam wpisać się pod wierszem Wodnika, tym razem jak najgrzeczniej i jak najmilej - mimo to drugi raz spotyka mnie arogancja i robienie ze mnie idiotki. Co do tego, co "powinni nawet gimnazjaliści", czytając jakąś mglistą frazę z Twojego wierszyka - to przede wszystkim pomyśl o tym, że Ty powinieneś być znacznie lepiej wychowany, bo to forum do tego obliguje. To samo się tyczy Żałobnej Krepy (czy jakoś tak), która daje popis chamstwa i nietolerancji, w dodatku piszę "polacy" z małej litery (olaboga! - i Ty piszesz po polsku??? - jeśli są tacy Polacy, to!... i tak dalej). A to, co ja powinnam lub nie powinnam - np. czy powinnam się pasjonować dawno minionym komunizmem i czy wszystko, co zaangażowane politycznie, powinno mi się z nim kojarzyć - to jest już moja sprawa. Natomiast mając inne pasje, nie czuję się mniej Polką, niż pani Żałoba lub pan post-Herbert. Podniecajcie się sami, ja wychodzę z tego towarzystwa - naprawdę mam ciekawszych i bardziej wszechstronnych rozmówców, a przede wszystkim bardziej otwartych i kulturalnych. Pa.
-
O, jesteś, Bolku! Bardzo się cieszę, bo już myślałam, że nie przeczytasz wiersza, który sam spowodowałeś! ;-))) Dzięki za piękne - jak zwykle - dopowiedzenie poetyckie. Tak jest, tak trzymajmy i się nie dajmy! :-))) Z poetyckim pozdrowieniem!
-
Marku, nie obrażaj się. Po prostu zgodnie z zasadami gramatyki wynika z wiersza, że kobieta - postać mówiąca - prosi, aby ją przytulić świeżością... kochanki dla kochanka. Ja rozumiem, co chciałeś wyrazić. Ale po prostu wskoczył tu taki mały chochlik gramatyczny, który wszystko przeinaczył i wyraził nie to, co chciał Poeta. :-) Tak się czasem zdarza. I nie ma się co gniewać.
-
Dziękuję za wyjaśnienie. Nie jestem młoda, chociaż komunizmu (znaczy stalinizmu) nie pamiętam. Natomiast doskonale pamiętam czasy socjalistyczne. Wiem, że byliśmy (i jesteśmy) państwem zależnym od wielkich mocarstw (dawniej od Rosji, teraz od USA, ale jeszcze bardzie od UE), ponieważ nie stać nas na niezależność, a także dlatego, że jesteśmy przyzwyczajeni do uległości i "włazidupstwa" wielkim mocarstwom - dawniej kłanialiśmy się w pas ZSRR-owi, a teraz bezkrytycznie podlizujemy się Unii E. i Stanom Z., i piejemy w zachwytach nad tymi związkami. Wiem też, że historia zawsze i w każdej epoce jest modyfikowana i pokazywana stronniczo, nigdy nie jest to obiektywne. I wiem także, że polityka zawsze i w każdych czasach jest sprawą brudną, fałszywą. I że politycy zawsze i w każdych czasach obiecują narodom "świetlaną przyszłość". To wszystko nie jest wcale domeną stalinizmu, aczkolwiek z pewnością w czasach [u]wszelkich[/u] totalitaryzmów te zjawiska znacznie się nasilają. I wtedy rzeczywiście giną ludzie, którzy próbują się temu przeciwstawiać - wcale nie tylko "panowie od historii". Próby odkłamywania historii to tylko jeden z aspektów walki o wolność i prawdę. Dlatego właśnie nie zrozumiałam tego fragmentu. Szczególnie, że "pana od historii" w wierszu zamordowano "rok temu", czyli dopiero co. ;-) To prawda, że nie jest napisane, kiedy i w jakich czasach powstał wiersz, ale też nie miałam żadnych podstaw, żeby go skojarzyć akurat ze stalinizmem. Dla mnie to już rzeczywiście daleka historia, prawie tak daleka, jak hitleryzm i wojna.
-
To jaki jest świat naprawdę jest pytaniem z zakresu filozofii - wiersz nie jest o tym. Ale jego różnorodnośc jest dla mnie czymś oczywistym. Czerń i biel to z kolei pytanie o etykę i tym samym pytanie o dobro i zło , które istnieją i jak sądzę każdy takie pytania sobie zadaje, nawet jeśli nie do końca jest tego świadom. Pozdrawiam. Dokładnie tak. Ja również pozdrawiam.
-
Nie, nie retoryczne. Nie znam tych komunistów, o jakich piszesz i nigdy nie spotkałam się z podobnymi poglądami. Zresztą w ogóle nie znam żadnych komunistów. I nie bardzo interesuje mnie polityka - mam akurat inne pasje. Wiesz, mam wrażenie, że Twój podstawowy błąd w kontaktach z czytelnikami polega na tym, iż sądzisz, że to, co jest Twoją pasją, powinno być pasją każdego, a to, co jest oczywiste dla Ciebie - musi być oczywiste dla wszystkich. Natomiast świat na szczęście jest nieskończenie bardziej różnorodny i zupełnie nie czarno-biały. Pozdrawiam.
-
Rozumiem. Rzeczywiście, masz rację. Nie zauważyłam tego. Trzeba się wczytać! Jesteś świetnym gramatykiem, co nie od dzisiaj widzę, oczywiście.
-
kot leśny norweski
Oxyvia odpowiedział(a) na Zjajami_Baba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo poważny wiersz o samotności. Wręcz rozpaczliwy. I wcale nie tylko o "potrzebach weterynaryjnych", czyli biologicznych. Nie tylko. Jest w tym zbyt głęboka rozpacz. Tak przynajmniej ja go odbieram. Ostatnie zdanie jest gorzkim żartem - to potęguje odczuwanie rozpaczy i samotności, "norweskiego" zimna. Podobywuje się. -
Cały wiersz jest bardzo dobry (bo wzorowany ściśle na Herbercie), ale tego jednego dwuwersu nie rozumiem: "rok temu zabili pana od historii bandyci od świetlanej przyszłości" To znaczy kto? I dlaczego? Bardzo różnie to można rozumieć - różnie w odniesieniu do polityki i historii. A zapewne Autor zamierzał dać jakieś konkretne przesłanie? Pozdrawiam.
-
Heh... Jakie to smutne.
-
opowieści jurajskie
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek Konarski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Świetne! Doskonała satyra na małżeńskie nieporozumienia i głupawki. Bardzo mi się podoba.