-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Jeśli można, podpisuję się pod komentem Janusza. Nic ująć, nic dodać poza tym, że temat bliźniaczy z moim wierszem (miałaś rację, Oxy) tylko w innym (TWOIM!) stylu. Bardzo mi się podoba:))) Cieplutko pozdrawiam - Krysia Kochani, bardzo Wam obojgu dziękuję za te niezwykle ciepłe słowa! Janusz, ja absolutnie nie zasługuję na takie wyróżnienie, ale tak mi się miło zrobiło... (Czy są ludzie niełasi na komplementy?) ;-) Ja też bardzo się cieszę, że odrodziła się moja ulubiona Orgia. ;-))) Pozdrawiam ciepło, drodzy Współorgowicze!
-
Bardzo dziękuję za cenny komplement z ust nowego Gościa. Pozdrawiam również.
-
Bardzo mi się podoba ten wiersz. Rozumiem, że choroba płuc została tu użyta jako środek do pokazania rozczarowania życiem i braku sił na nie? Na "cały ten zgiełk"? Ucieczka w głąb siebie i niemożność całkowitego oddzielenia się od świata - wdech i wydech, i znowu - huśtawka emocji. Dobrze to znam.
-
Manifest feministyczny? ;-D
-
Z podziękowaniem Bolkowi Pączyńskiemu za to, że dał mi natchnienie, czyli zechciał być moim Muzonem. :-)
-
Śmieją się ludzie, że my – poeci – szczelnie zakuci we własnym świecie, gdzie dziwna mowa, słowa, muzyka, terra magica – ars poetica. Niektórzy nie chcą rozmawiać z nami, bo z wariatami czy z poetami wspólnych tematów brak i języka; wszak nasza terra jest poetica. Łapiemy weny dzikie na lasso, gdy przebiegają nocą przez miasto, i ujeżdżamy je aż po ranek, aż nas poniosą przez wiersza bramę. Nocą przez ciszę gnają marzenia, niesie nas niebem koń dziki – wena, więc kiedy wyjrzy księżyc zza rogu, ujrzy poetów konnych korowód... Ale nikt inny zza sennych okien nic nie zobaczy poza pomrokiem, bo nasze weny, galopy, stajnie – dla niepoetów są niewidzialne. Toteż gdy kiedyś ci mignie w świcie stado rumaków w srebrnym zachwycie, unosząc szeptem jeźdźców na grzbietach - ratuj się, człecze, boś już poeta!
-
katalog trudnych wyborów
Oxyvia odpowiedział(a) na Grażyna_Kudła utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"łapczywie z niej ssałam pierwsze uśmiechnięte kłamstwo" Ten fragment wcale nie wyraża szczęścia i dobrego kontaktu z matką. Niejedno dziecko czuje się oszukane przez matkę. A może przez własną, niemowlęcą miłość, zbyt szczerą i czystą. Dużo później przychodzi bunt i "krnąbrność". Wraz z pierwszą świadomością, że zostało się oszukanym. Może pewna doza kłamstwa i "toksyczności" rodziców jest konieczna, żeby dzieci mogły się usamodzielnić i dorosnąć? Dobry wiersz, niebanalny i niecukierkowy. -
Głaz z każdej strony pokazuje kamienną twarz
Oxyvia odpowiedział(a) na Janusz_Ork utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
He he! Tak to jest z tymi przyjaciółmi. Podobnie jak z rodziną - dobrze wychodzi się z nimi na zdjęciu albo... w tabakierze. ;-P -
póki co zachycajmy wenę
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
W "Harrym Potterze" świat ludzi dzieli się na czarodziejów i mugoli. Cyganie dzielą go na Cyganów i Gadżów. Żydzi - na Żydów i gojów. Jest to wiersz, który dzieli ludzkość na poetów i niepoetów (garkotłuków?). ;-) Ale których właściwie oskarża? Tych, co gotują dla brzucha, czy tych, co piszą gnioty z obserwacji cudzego życia? ;-))) Przypomniałaś mi, że mam wiersz podobnie dzielący ludzi, tyle, że z przymrużeniem oka. Zaraz go wstawię na Orgię. -
Dla mnie to wiersz o usypianiu uczuć i zmęczeniu zawiedzioną miłością - czy może ciągłym jej wyczekiwaniem i odkładaniem przez partnera "na jutro". Tak to odebrałam i podoba mi się. Aczkolwiek wolę wiersze z dobrymi rymami.
-
A, i grupa.
-
Jeszcze: krupy, Krupówki, Krupska, krupnik, krypa, grypa, Agrypina...
-
Witaj, Saszeńko! Dzięki za komentarz. Widzisz, ja nie chciałabym pamiętać mojego świata po śmierci. Właśnie dlatego, że za bardzo go kocham. Gdybym pamiętała wszystko, czym tu byłam i żyłam, wszystko, co tu przeżyłam i zostawiłam,co ukochałam i stworzyłam, i do czego już nigdy nie mogę wrócić - byłby to dla mnie wieczny koszmar. Fajnie, że książeczka dotarła. Teraz pozostaje mi tylko życzyć, żeby Cię nie zanudziła. :-) Buziaki! Oxy. ale on pamiętać będzie o tobie.... Ale bardzo krótko - dopóki żyć będą ci, którzy mnie znali. :-)
-
Jeśli chodzi o brzmienie, to np: Iwona, Monika, muzyka, melodia, botanika, Alina, malina, wanilia... Zaraz pomyślę nad innymi.
-
Właśnie ostatnio często nad tym rozmyślałam, a teraz mi te słowa uciekły, bo nie zamierzałam ich zapamiętywać... W tej chwili pamiętam, że nie lubię brzmienia (barwy) słów: twierdzić (we wszystkich formach), pierdzić (sorry), w ogóle wszelkich z dźwiękiem "pier" (przyzwoitych i nieprzyzwoitych, w tym także: pierwszy, pierścionek, piersi, Napierski itd.), krew, skrewić, krwawy (ale być może dlatego, że kojarzą mi się z konkretną cieczą organiczną)... Na razie więcej nie pamiętam, ale jest ich znacznie więcej. Słowa, a także oderwane dźwięki mowy (głoski, sylaby, grupy głosek), mają dla mnie często barwę (dosłownie), kształt, konsystencję, są w mojej wyobraźni uprzedmiotowione - i to jakoś automatycznie, bez udziału mojej świadomości. A skoro zadałaś to pytanie, które chyba bardzo dobrze zrozumiałam, to znaczy, że i Ty podobnie odczuwasz dźwięki mowy?
-
Ran, fajnie, że wpadłeś - dzięks. :-) Jasne, że nie jesteśmy w stanie "wykombinować", co dalej - to przekracza nasze możliwości. Ale to nie znaczy, że nie możemy się zastanawiać nad tym, co byśmy chcieli, a czego nie po śmierci. (Takie nasze "pobożne" życzenia - czemuż by nie?). :-)
-
Czuję podobnie jak Lokomotywa - pozbyłabym się drugiego wersu (trzeci może zostać, bo koresponduje z oświetleniem drogi). Ciekawa miniaturka o baniu się czegoś dobrego. Tak to jest: im lepsza rzecz nas spotyka, im lepsza szansa, tym bardziej umieramy ze strachu. :-)
-
slomiany ogień
Oxyvia odpowiedział(a) na złamane skrzydło utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kochane Skrzydełko, właściwie nie wiem, o czym to jest, ale wyczuwam tu jakąś gorycz, rozczarowanie i złość. Na co? Bo na pewno nie chodzi tylko o podwyżkę cen... Cmokesy. :-) -
Witaj, Saszeńko! Dzięki za komentarz. Widzisz, ja nie chciałabym pamiętać mojego świata po śmierci. Właśnie dlatego, że za bardzo go kocham. Gdybym pamiętała wszystko, czym tu byłam i żyłam, wszystko, co tu przeżyłam i zostawiłam,co ukochałam i stworzyłam, i do czego już nigdy nie mogę wrócić - byłby to dla mnie wieczny koszmar. Fajnie, że książeczka dotarła. Teraz pozostaje mi tylko życzyć, żeby Cię nie zanudziła. :-) Buziaki! Oxy.
-
Olgo, bardzo serdecznie dziękuję za interpretację i pochwałę, i - przede wszystkim - za przywołanie mnie obok Twardowskiego! :-) I miło mi widzieć nowego Gościa pod moim wierszem. Pozdrawiam.
-
Staszku, dziękuję za miły wpis i cieszę się z wizyty nowego Gościa. :-) Czy przedmioty są wieczne? Nic nie jest wieczne, ale wiele przedmiotów "żyje" znacznie dłużej niż ich wytwórcy oraz właściciele. To prawda. Odpozdrawiam serdecznie.
-
Bolku, dziękuję serdecznie za przepiękny komentarz wierszowany, jak zwykle, a także za pochwalenie wiersza! :-) I ja także pozdrawiam majowo.
-
A to zdanie a'propos czego?
-
Bogumiła Jęcek - Bona laureatką XIX OKP "Dać Świadectwo"
Oxyvia odpowiedział(a) na Bea.2u utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Dołączam swoje serdeczne gratulacje! Ave Bona! :-) -
Warszawka - żeby można było czytać wiersze i palić papierosy.
Oxyvia odpowiedział(a) na Mr._Żubr utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
To zmienia postać rzeczy - masz prawo nie znać Wawki. A mówiłam, że Żubr występuje w puszczy! :-)