Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Czytam jako ukryte pożądanie "zakazanego owocu", którego jednak wierny mąż (kochanek?) nie chce tknąć, tylko z pokorą wraca do prawowitej żony (kochanki). Tak to odczytuję. Fajnie napisane, oryginalnie.
  2. To zmienisz czy jednak nie? :-)
  3. Tak też czytam - że noc, że pożądanie, że właśnie brak miłości, a tylko uzależnienie - takie uzależnienie erotyczne często ludzie nazywają miłością. Może nie to było zamierzeniem Autorki, ale ja odczytałam to uzależnienie w słowach mówiących o szamanie (rzucenie uroku, zaklęcie, zniewolenie emocjonalne) i o tatuażu, piętnie (żeby oznakować "własną" kobietę - to wszystko są atrybuty i cechy szamanów). Uścisk. :-) Nie "rozbierzemy" detalicznie tej zawiłej sprawy! :)))) Jestem tylko za tym, żeby to ona oznakowała jego!:)) E. Wtedy przestałby być szamanem... ;-)
  4. Tak, moim zdaniem takie krótsze zakończenie jest lepsze, ostatni wers jest niepotrzebnym dopowiedzeniem.
  5. Noc na pewno była chciana - w to nie wątpię! ;-) Noc była taka, ale brakuje też próby uwolnienia się od niechcianej, złej miłości - jak mówisz, Oxywio. Nie była to miłość! To noc! :))) Uścisk. E. Tak też czytam - że noc, że pożądanie, że właśnie brak miłości, a tylko uzależnienie - takie uzależnienie erotyczne często ludzie nazywają miłością. Może nie to było zamierzeniem Autorki, ale ja odczytałam to uzależnienie w słowach mówiących o szamanie (rzucenie uroku, zaklęcie, zniewolenie emocjonalne) i o tatuażu, piętnie (żeby oznakować "własną" kobietę - to wszystko są atrybuty i cechy szamanów). Uścisk. :-)
  6. Wcale mnie nie rozczarowałeś. :-) Po prostu nie zrozumiałam wiersza. Ale po Twoim wyjaśnieniu wiersz nic nie traci, wprost przeciwnie: bardzo dobrze wykorzystałeś Rembrandtowskie nastroje i barwy dla wyrażenia własnego "wnętrza".
  7. Wiersz jest smutnym pytaniem z nadzieją w głosie: może jednak jest coś ważniejszego, co czeka nas po tym krótkim życiu cielesnym? Chciałoby się istnieć wiecznie, bo taki mamy silny instynkt zaprogramowany w mózgach. Ale wiesz, kiedy się nad tym głębiej zastanawiam - nie chciałabym po śmierci i przymusowym opuszczeniu mojego ukochanego świata być nadal tą samą świadomością, tą samą istotą umysłową, choćby niematerialną. nie chciałabym pamiętać swojego istnienia tutaj, na Ziemi - i nie móc do niego wrócić! To byłaby dla mnie najgorsza kara, największe piekło za to, że tak kocham ten straszny, piękny świat i bliskich tutaj! Wolę po prostu zniknąć lub stać się czymś kompletnie innym (to już wszystko jedno, bo wychodzi na to samo - nie będzie mnie po śmierci). Pozdrawiam Cię serdecznie.
  8. Bardzo dobra, poetycka "analiza" obrazu. Przydałby się pod wierszem link do zdjęcia obrazu, jeśli jest takowe w Internecie.
  9. Nie jestem przekonana, czy to peelka była szamana, czy raczej on - peelki! Czy była to niechciana noc? ;))) No, nie wiem. Dzięki, Oxywio, za wnikliwość. Pozdrawiam. Elka. Noc na pewno była chciana - w to nie wątpię! ;-)
  10. Grażyna, bardzo Ci dziękuję za dobre słowo o wierszu! Cieszę się ogromnie, bo to z usta zdolnej Poetki! :-))) Pozdrówka serdeczne.
  11. Życie zaczyna się krzykiem (dziecka i czasem matki), a kończy milczeniem. Być może każde istnienie tak się zaczyna i kończy - na swój sposób. Bardzo różnie można to interpretować.
  12. Kobiety szamanów bywają napiętnowane odpowiednim tatuażem - znakiem tegoż szamana, żeby już nie miały prawa sypiać z innymi mężczyznami. Wiersz jest świetną metaforą na próbę uwolnienia się od niechcianej, złej miłości, która uzależniła Peelkę jak czary - tak to czytam. Bardzo mi się podoba.
  13. Podpisuję się dokładnie pod tą opinią. I witam radośnie Autorkę wiersza po wakacjach! :-) Pozdrowieństwa serdeczne, Anno eR! :-)))
  14. Cezary, dzięki za wizytę i uwagi, cieszę się, że przeczytałeś mój wiersz. :-) Młodość, o jakiej piszę, zdecydowanie nie trwa krócej niż ten wiersz. :-) A w których słowach czytasz patos?
  15. Popsuty, dziękuję za uwagę. Hmmm... Szanuję Twoje odczucie, ale w moim - ten kolokwializm miał jeszcze bardziej przybliżać młodość, no bo kolokwializmów używają najczęściej ludzie młodzi. Zresztą wiersz opiera się na frazeologizmach: pierwsza młodość, druga młodość, nie pierwszej młodości, wieczna młodość... i - kiełbie we łbie, co oznacza młodzieńcze, nierozsądne podejście do życia. Pozdrawiam. no tak. z tymże całość jest napisana ładnym językiem a tu nagle potoczne określenie... ale to moje odczucie tylko. pozdrawiam również Oxyvio :) Rozumiem. Może powinnam dodać więcej kolokwializmów?
  16. Bardzo dziękuję za pochwałę od Nowego Gościa! I zapraszam na przyszłość! :-) Pozdrowieństwa.
  17. Niezły wiersz. Zupełnie niezły. :-)
  18. Ale według mnie to właśnie jest erotyk. :-) Ładnie i zgrabnie zbudowany, rytmiczny, trzyma formę, płynie gładko i wartko, i graficznie też przypomina strumień. Dobry! Witaj, Marku, po wakacjach! :-)
  19. Witaj, Nato! Straaasznie dawno Cię tu nie było! I mnie chyba też. :-) Podoba mi się Twój wiersz. Bardzo ładnie oddałaś nastrój i emocje "pierwszego rejsu w nieznane". Niepotrzebnie go tłumaczysz Czytelnikom - uważam, że jest jasny i czytelny. Pozdrówka. :-)
  20. Świetny wiersz! Bardzo mi się podoba! Doskonale wyważone połączenie autoironii z "męką tworzenia". Naprawdę super!
  21. Trzymaj wenę, bo Twe wiersze proste jako i piosenki ;-) są mi inspiracją częściej niż poeta jakiś wielki! Serio serio! :-)
  22. Witaj, Januszu miły i mój wierny Czytelniku! Miło Cię tu znów spotkać!:-) Dzięki za pochwałę wiersza, że szczery - owszem, naprawdę uważam, że każdy wiek jest na swój sposób młody i zawsze nowy. :-) Serdeczności i słoneczności.
  23. A radosny, bo wróciłam do Przyjaciół i nie rozczarowałam się! :-) Dzięki za uwagę, pochwałę i piękny czterowiersz. Tak, mój wiersz zupełnie nie przypomina tamtej ody i niczego nie manifestuje, a tylko pragnie być wiecznie młody. :-) To, czy nam w krew wsiąknie, to tylko od nas zależy! Nie święci garnki lepią! Co do przycięć i łba, odpisałam Czytelnikom powyżej. Pozdrówka radosne. :-)
  24. Witam, Ewo Kosie i wszystkie pozostałe Kosy! :-) Gdzie Ty masz młodość poza sobą? Toż widziałam, jak młodo się trzymasz! Ja bym też tak chciała! Eee tam, nie to! Każdy wiek ma swoje uroki, Kosie! Każdy wiek jest młody! Ciepluśkie pozdrowieństwa. :-)
  25. Popsuty, dziękuję za uwagę. Hmmm... Szanuję Twoje odczucie, ale w moim - ten kolokwializm miał jeszcze bardziej przybliżać młodość, no bo kolokwializmów używają najczęściej ludzie młodzi. Zresztą wiersz opiera się na frazeologizmach: pierwsza młodość, druga młodość, nie pierwszej młodości, wieczna młodość... i - kiełbie we łbie, co oznacza młodzieńcze, nierozsądne podejście do życia. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...