-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
O, Michał bez zrzędów na tak! Nooo, to mnie zaszczyt kopnął! Ależ się cieszę i czuję się ależ pochwalona!!! :-))) Dzięki serdeczne i pozdrawiam.
-
Witam nową Czytelniczkę! jasne, ja też nie piszę takich wierszy rano przed pracą. :-) Te nastroje wylewam dużo później - w nocy. Dziękuję serdecznie za "mnie to bardzo" - bo mnie to bardzo ucieszyło! :-))) Pozdrówka.
-
Krysiu, dzięki za "super" - bardzo się cieszę! Pozdrowieństwa. :-)
-
Dziękuję za "ciekawie" - bardzo mi miło. :-) No właśnie - tak mamy, że ciągle powtarzamy to samo i to samo, do znudzenia; a jednak każdy dzień niesie nam coś niezwykłego, niepowtarzalnego, czego jeszcze nigdy nie było w naszym życiu - obyśmy tylko umieli te niezwykłości dostrzegać i zadziwiać się nimi, i zachwycać...
-
Aniu, strasznie dziękuję za "śliczności"i "piękniuchno"! :-) I za uwagę także. Ale wiesz, specjalnie zainstalowałam tutaj aliterację i rym wewnętrzny, żeby było takie "ble mle ble mle" - taka mgła właśnie. :-) Rozumiem, że to trudne do wymówienia. Wiem. :-) Serdeczności.
-
Kochana Babo, toż Twoje wiersze są nie mniej głębokie i wieloznaczne, i ja je uwielbiam, więc jakim prawem Ty mnie tutaj tak wychwalasz, to ja właściwie nie wiem?!... W każdym razie bardzo Ci dziękuję za świetną interpretację i tak wspaniałą recenzję! Ściskam i całuję! :-)
-
Emm, bardzo dziękuję za "niebanalnie o banalnej" - to dla mnie wielka pochwała. No i za tę niebanalną interpretację. Pozdrawiam ciepło.
-
Elko Droga, jakże miłe są dla mnie twoje słowa! Ja też jestem "staroświecka jak przecinek" i mogę czytać i czytać dobre, głębokie wiersze rymowane. Jeśli Ty mój wiersz kładziesz między takie właśnie - to czuję się ogromnie zaszczycona! Szalenie dziękuję za to przecudne zawiniątko z uśmiechem! :-)
-
Grażyno, bardzo Ci dziękuję za świetną interpretację i za pochwałę wiersza. jest uzasadniona przez Ciebie fachowo, więc bardzo dużo dla mnie znaczy. :-) Pozdrawiam najserdeczniej.
-
(poranne myśli) ...i znowu pójdę w tę codzienność zadziwiająco niecodzienną we własną czasoprzestrzeń gwiezdną albo słoneczną - wszystko jedno i znów - jak co dzień - Mleczną Jezdnią gdzie galaktyki we mgle bledną aż do zachodu zmierzę zmienność nie wiedząc nigdy, gdzie jest sedno...
-
Nie zgadzam się ani z jednym, ani z drugim stwierdzeniem. :-) Oxyvio droga... ależ to jest zupełnie proste. Każda prawda ma swoje kłmstwo i odwrotnie. No właśnie z tym się nie zgadzam. :-) Podobnie jak z tym, że cień musi mieć światło. Nie, ciemności są bezkresne w kosmosie i doskonale istnieją także bez światełek gwiazd czy chmur gazowych. Ciemność i prawda są pierwotne i samowystarczalne, niezależne od później stworzonego kłamstwa czy światła. :-) Ja też pozdrawiam serdecznie.
-
Jeden wiersz
Oxyvia odpowiedział(a) na cezary_dacyszyn utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
niestety ... z biegiem czasu wsiąkamy i ... zanikamy ... Pozdrawiam po przerwie :-) Uspokojenie się i zwrot ku rozumowi - to dla mnie nie jest zanikanie... To tylko efekt dojrzewania do rozwagi. Zanikanie przejawia się raczej w braku myślenia. A więc - ducha nie gaśmy! :-) -
Na rynku w La Rochelle
Oxyvia odpowiedział(a) na Janusz_Ork utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Janusz, wiem, oczywiście. Kamienni ludzie nie nadają się do życia z bliskimi, mogą być tylko samotni. A to pytanie zadałam z przekory, bo jestem prowokatorką. ;-) -
na dobre pożegnanie
Oxyvia odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję bardzo za czytanie i opinię. Czy teraz ; po zmianie, podobają Ci się gołębiowi[\b] ludzie, może tak być?? Ściskam - Iza Tak jest jeszcze lepiej! Jakbym widziała to podwórko, gołębie, trawę, gołębnik na dachu, komórkę na węgiel, śmietnik, starą altankę i dwoje dzieci wewnątrz... Pamiętam takie podwórka... I też miałam swoją wielką miłość w dzieciństwie, wielką i najprawdziwszą w życiu. Piękny jest Twój wiersz, naprawdę. Zabieram do Ulu. -
W Twoim wierszu poeta i twórca - to nie człowiek, to jakby ponad-ludzie. A serce jest zabobonem w epoce elektronizacji. Ale do stanu twórcy można dorosnąć - wszak nikt się nim nie rodzi. To jest optymistyczne w Twoim wierszu. I tak jest w rzeczy samej. Niestety większość ludzi nigdy nie dojrzewa do bycia twórcami (poetami). Ale tak było akurat zawsze. Podoba mi się wiersz.
-
na dobre pożegnanie
Oxyvia odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo mi się podoba. Bardzo. Szalenie wzruszają mnie dobre wiersze o przemijaniu i "wiecznej" miłości - dopóki ktoś pamięta. To tak niewiele... ale zawsze coś. -
Na rynku w La Rochelle
Oxyvia odpowiedział(a) na Janusz_Ork utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Piękne. Strasznie mi się ten wiersz podoba. Wzrusza mnie. Ale przecież nie trzeba być kamieniem, żeby wytrzymać do końca z drugim człowiekiem?... -
No przecież nie straszę.:))Troche ciemniało u mnie, ale mam nadzieję, że teraz jest na prostej drodze. Posyłamy duuuże buźki!! Pa! Pozdrowienia:))) E.K. Musi być na prostej drodze. Musi! W ogóle nie ma prawa być inaczej, nie u Ciebie. Całuję bardzo mocno i pozdrawiam naj-naj-najserdeczniej! I ściskam Was oboje!
-
Nie zgadzam się ani z jednym, ani z drugim stwierdzeniem. :-)
-
Rozmowa nie całkiem liryczna
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pablo, nowy Gościu pod mym wierszem - bardzo Ci dziękuję za "ślicznie"! Cieszy mnie to ogromnie, bo - chociaż nie lubisz tego słowa, jako i moja córka - ja je lubię, a ponadto uważam, że pasuje jak ulał do... Gałczyńskiego. A ja Go uwielbiam. Dlatego cieszę się, że i mnie się to słówko dostało. :-))) A co do odpowiedzi na dwa ostatnie wersy - ja otrzymałam taką: "Jesteśmy tym, kim widzą nas nasi najbliżsi - poza tym nas nie ma". Czy nie takiej odpowiedzi właśnie oczekiwałam? :-) -
Nic się Was obu nie boję! Nie straszneście mi!!! A Maggi to dobra przyprawa :). E. Jak to: się nie boisz?! Przyprawa? Ha ha! Krótka rozprawa Czarownicy z Inkwizytorem Gdziekolwiek oczy swoje obrócisz, gdziekolwiek stąpniesz, Czarny Aniele, jakkolwiek zaklniesz, cokolwiek wrzucisz, czymkolwiek grzebniesz w stosownym popiele, jakimbyś ogniem nie spalił wiedźmy, jakiego nie zwałbyś w odsiecz Anioła, nigdy – od razu to sobie powiedzmy – nigdy prześwietlić kobiety nie zdołasz! Nigdy nie znajdziesz sedna jej duszy, nigdy zaklęcia na ujarzmienie! Nigdy wolności zmysłów od kuszeń! Wiecznością o niej nicnierozumienie, zawsze i wszędzie będzie jej straszenieeee!... Pozdrawiam najserdeczniej. ;-)
-
Nie strasz mnie. Bardzo smutny wiersz. Przeraźliwie.
-
Rozmowa nie całkiem liryczna
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Izo, dziękuję najserdeczniej za te piękne słowa pochwały! Wiem, że lubisz lirykę i znasz się na niej, więc jeśli podoba Ci się mój wiesz, to dla mnie jest to duży sukces! Słoneczności. :-) -
Rozmowa nie całkiem liryczna
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kosku Kochany, jak się cieszę, że jesteś! Rzadko ostatnio się tu pokazujesz... Baaardzo mi miło, że podoba Ci się mój wierszyk. :-))) Serdeczności. -
No chyba chcą? - z Panem Bogiem, Bliskimi, Przyjaciółmi, i to w raju! Czyż można nie chcieć??? ;-D Wiem, wiem - myśmy z Maggi już dawno zauważyły, żeśmy siostry po miotle! ;-) Pozdrówka równie bezpieczne, Elkoalko! :-)