-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Bolku, piękny i zadumany filozoficznie jest Twój wiersz pod moim wierszem. Dziękuję serdecznie, także za plus i za "śliczny"! Cieszę się! Ja też Ci życzę smacznego jajka, i w ogóle wielu przysmaków, tak dla ciała, jak dla duszy - w Święta i poza nimi. :-)
-
Aniu, bardzo serdecznei dziękuję Ci za te miłe słowa!Strasznie mnie ot cieszy! Ja także pozdrawiam i życzę wesołych, zdrowych, relaksacyjnych Świąt z rodziną. :-)
-
Jasne, ja też tak uważam i nigdy jeszcze się nie załamałam. Ale czasami bywa bardzo źle. No i cóż, takie to życie. Dziękuję za "piękny" - bardzo mnie to cieszy! Ja też pozdrawiam świątecznie i życzę radosnych, icepłych Świąt w rodzinnym gronie. :-)
-
Dziękuję i wzajemnie! Wesołych i jajecznych Świąt, i suchego dyngusa! :-)
-
Może był bez serca. Nie wiem, nie znam go. A może Cygan? Oni nie są bez serca, ale są po prostu inni - mają inne serca (nie gorsze). :-) Dla mnie ojczyzna to jest kraj, który mnie stworzył i ukształtował od podszewki. Dzięki za wizytę, [color=grey]szaro[color=brown]bury[/color]. A mi się marzą czasy kiedy cała Ziemia będzie naszą ojczyzną, bo podziały narodowościowe są również źródłem i naszej ksenofobii i podziałów na swoich i obcych. Jeśli masz chwilkę zajrzyj tutaj :) http://www.wiersze.annet.pl/w,,21330 pozdrawiam i pogodnych Świąt :) Przeczytałam Twój wiersz, jest dobry, przemawia do mojej wyobraźni, chociaż ostatnia zwrotka trochę jakby nawraca do stylu wczesnokomunistycznego... (Bez obrazy - wiersze i pieśni z tego okresu były naprawdę poetyckie, podniosłe, piękne i pełne radosnych, szczerych idei). Podpisuję się dokładnie pod wszystkim, co tu napisałeś, Sylwester. Nic ująć, nic dodać. Z pełnym brzuchem możemy sobie snuć złote myśli i cytować dawnych poetów Gdybyś tak jak ja mając trójkę małych dzieci przez kilka miesięcy nie mógł znaleźć pracy to pewnie znaleźlibyśmy wspólne tematy - jeśli oczywiście wytrzymałbyś ciśnienie i... jeszcze był. Więc Innocenty, nie tak prędko z wyrokami Myślę, że Innocentemu chodziło właśnie o to samo, co Tobie, Szarobury - Innocenty poddaje w wątpliwość, czy może tak być, że lepszy jest byle kąsek w niewoli (czyli w naszym zniewolonym ongiś kraju) niźli przysmaki na wolności (czyli na Zachodzie). To chyba gorzka ironia - tak zrozumiałam tę parafrazę. Muszę powiedzieć, że ja też przeżyłam naprawdę ciężkie chwile ekonomiczne w naszym wolnym kraju: zostałam bez pracy na 5 lat, będąc samotną matką z maleńkim dzieckiem. To były prawdziwe chwile grozy, nigdy nie wiedziałam, czy następnego dnia coś w ogóle zjemy, czasami jadłam naprawdę skórki od chleba, żeby dać dziecku cokolwiek lepszego. Zarabiałam dorywczo, jak się dało: sprzątaniem, szyciem, maszynopisaniem, korektą... Ale to wszystko nie wystarczało. Musiałam nieraz prosić ojca o pmoc, co było dla mnie niesłychanie upokarzające i po prostu koszmarne. Gdybym wtedy, w tamtym okresie, dostała propozycję pracy za granicą, oczywiście skorzystałabym natychmiast. Nie miałam innego wyboru, tutaj w kraju nie tylko nie byłam nikomu do niczego potrzebna, ale wręcz uciążliwa dla ojca oraz dla Urzędu Pracy. Czułam się jak wyrzutek, jak niepotrzebnie urodzona (to poczucie w pewnym stopniu mam zakodowane do tej pory, niestety - nie mogę się od niego uwolnić). Nie potępiam ludzi, którzy musieli stąd wyjechać, żeby przeżyć i utrzymać dzieci. Ale uważam, że to jest prawdziwa tragedia. Dla mnie byłaby na pewno. I mój wiersz przecież zawiera też wyrazy współczucia właśnie. Współczucia dla ludzi zmuszonych do emigracji warunkami ekonomicznymi naszego wspólnego (niby) kraju. Natomiast nie popieram emigracji ludzi, którzy mieli tu względny lub niezły dostatek, ale wyjeżdżają w poszukiwaniu po prostu i tylko czegoś lepszego niż nasz kraj. I nie będę się tutaj już rozwodzić nad tym, dlaczego nie popieram. Napisałam to w komentarzach powyżej i poniekąd także w wierszu. No właśnie. Dokładnie tak. Jakiś czas temu napisałam i wkleiłam tu także piosenkę na ten temat: Piosenka bezrobotnych Nie ma wolnych pokoi, brak biletów na spektakl, nie wystarczy bochenków i miejsc; i czy leżysz, czy stoisz - Ziemia nazbyt niewielka, wszędzie ciągle za dużo cię jest. [br] [indent]Droga już przepełniona wskroś piątymi kołami, zapomina imiona, ogranicza znakami, nikt tu na nas nie czeka, otwierając ramiona; wieczna miłość człowieka w nieskończoność niech kona.[/indent] Po co komu nasz talent, po co serce i ręce, kiedy niebo ucieka znad głów? Może nie ma go wcale i nie będzie nic więcej, nawet mglistych pamiątek ze snu? [br] [indent]Nikt tu od nas nic nie chce, bezimienność i chaos, strasznie trudno o miejsce i oddechów za mało. Może jeden ratunek przeżywania się z sensem: chwytać życie i wspólnie uczłowieczać nieszczęście?[/indent] Zresztą i "Nocny express" wyraża chyba współczucie wobec ludzi, którzy muszą stąd odejść? Tak mi się wydaje. W każdym razie ja to współćzucie mam w sobie. Bo wiem, jak bliska byłam tego przez najdłuższe 5 lat w moim życiu. Ale teraz nie żałuję, że nie trafiła mi się praca na Zachodzie. Teraz nie - teraz jestem dobra, bo mam co jeść i moje dziecko też. :-) Bardzo ciekawie się z Wami gada. Pozdrawiam świątecznie. :-)
-
Jestem spokojna, Sylwestrze, naprawdę. :-) Zdrobnienia właściwie miały tu pełnić także inną funkcję: chodziło mi też o to, że kiedy człowiek znajdzie się w zupełnie obcym otoczeniu, oderwany od własnej rzeczywistości i wrzucony w coś, czego kompletnie nie zna, a w czym musi sobie poradzić - to czuje się maleńki i zagubiony jak dziecko, jak przedszkolak. Stąd te "infantylizmy".
-
Bardzo, bardzo dziękuję. :-)
-
No właśnie: wszędzie dobrze, gdzie... Święta racja, Emm, o to chodzi. I jeszcze: każdy jest kowalem swego losu. A na pewno gospodarzem na swoim podwórku. Dzięki serdeczne za wpis i za to, że wiersz określiłaś jako poruszający. :-) Serdeczności i najlepsze życzenia świąteczne.
-
***(Dziś na pogrzebie znów było wesoło)
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jest dokładnie tak, jak piszesz! Wszelkie cechy i nurty ludzkiego myślenia i tworzenia, które uważamy dziś za "romantyczne", pojawiły się wyraźnie już w Średniowieczu, a zapewne nawet dużo wcześniej. Nam na Uniwerku nakładziono w głowę, że epoki "romantyczne" (czyli matafizyczne) i "pozytywistyczne" (czyli racjonalistyczne) idą w całej historii filozofii, litratury i sztuki naprzemian: licząc od średniowiecza, było ono "romantyczne", dalej odrodzenie zwróciło się ku nauce i pracy - a więc było "pozytywistyczne", później był "romantyczny" i bałaganiarski barok, następnie uporządkowany i naukowy klasycyzm, potem całkowicie nieracjonalny romantyzm, po nim znów pracowity i naukowy pozytywiam, dalej w Polsce romantyczna zawierucha zwana Młodą Polską albo neoromantyzmem, i prawie równolegle modernizm - nurt naukowo-racjonalistyczny, potem sielankowo uduchowiona secesja, po niej już chyba racjonalistyczny socrealizm z nową pracą organiczną i pracą u podstaw, ale niemal równocześnie romatyczne uniesienie - utopizm (komunizm filozoficzny i inne cudowne mrzonki społeczno-polityczne)... A co mamy teraz? Moim zdaniem epokę nad wyraz romantyczną. Wiele na to wskazuje. Ale nie będę przytaczać przykładów, bo wykłady nie są tak ciekawe, jak własne poszukiwania każdego zainteresowanego. :-) Ale też oczywiście racja jest w tym, że we wszystkich tych epokach cały czas istnieje i żyje zarówno nurt "romantyczny", jak i "pozytywistyczny" - żaden z nich nigdy nie umiera i one przenikają się nawzajem. Natomiast nauka nazywa epoki określonymi mianami, biorąc pod uwagę tylko nurty dominujące w tych okresach - po to, żeby uporządkować wiedzę i świadomość ludzką, oczywiście - bo inaczej nie dałoby się usystematyzować wiedzy o historii kultury i filozofii. (Zresztą cała nauka jest umowna, to tylko umowny system, zaś poza tą umową jest wyłącznie wieczysty chaos - stąd tyle znaków zapytania i sporów naukowych). :-) No to świetnie! Bo już się wystraszyłam, że popełniasz nieświadomie doskonałe stylizacje - a taka konkurencja jest najbardziej niebezpieczna! ;-))) No to popełniaj świadomie jak najwięcej świetnych stylizacji. :-))) Odkłaniam się i pozdrawiam serdecznie. -
Każdego chłopa da się oswoić i wytresować. ;-) ;-))))) Tylko nie zawsze o to nam chodzi, prawda?
-
Ach, pewnie chodziło Ci o zdrobnienia? Może Cię denerwują? Właśnie o to chodziło, Sylwestrze. :-) Wiesz, ludzie, którzy uciekaja od odpowiedzialności za swój kraj, rodzinę, dzieło - są infantylni. Ci, któzy mówią, że ojczyzna jest tam, gdzie pełen brzuch - są infantylni i małoduszni. Ci, którzy twierdzą, że nie identyfikują się z narodem i jego wadami, a tylko z jego zaletami, więc należy im się to, co wypracowały sobie dobrego inne narody - są naprwdę infantylni. Stąd te zdrobnienia. I bardzo dobrze je odczytałeś - jako wyraz infantylizmu Peelów. Dzięki i pozdrawiam serdecznie.
-
Jakie infantylizmy?...
-
***(Dziś na pogrzebie znów było wesoło)
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Co do epok literackich - masz własną teorię??? Ooooo, to bardzo ciekawe! A możesz ją tu wyłożyć? Zresztą jeśli jest skmplikowana naukowo, to niekoniecznie tutaj, może na prywatnym mailu? Podam na privie. Bardzo mnie to interesuje. Co do Zembatego, Twój wiersz jest tylko o tyle podobny, że mówi też o pogrzebie - tylko temat ten sam, ale styl, problem, poetyka, stopień powagi/niepowagi - tu już żadnego podobieństwa nie ma. Co do Waligóskiego - nie wiem, nie znam, nie wypowiadam się. :-) Natomiast z całą pewnością Twój wiersz jest stylizowany na romantyczny - posiada wszelkie atrybuty epoki - nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy (jak zaczynam podejrzewać). I jest to dobra stylizacja. :-) -
Świetny wiersz! Czasami osoba, której oczekiwania koniecznie chcemy spełnić, bo bardzo nam na niej zależy, okazuje sie kapryśna, grymaśna i sama nie wie, czego chce - a tak naprawdę po prostu nic jej się nie podoba. Wiecznie człowiek jest za chudy, za gruby, za niski, za wysoki, za mądry, za głupi, za taki, za siaki, za owaki. Wiecznie. Pozostaje tylko odejść. Dobrze, jeśli jeszcze trafi się na kogoś, kto będzie miał odwagę stracić dla nas głowę... Serdeczności, Izo!
-
wiersz dramatycznie śmieszny
Oxyvia odpowiedział(a) na Spółka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciekawy wiersz. NIc nie rozumiem, ale oryginalnie skomponowany. ;-) -
***(Dziś na pogrzebie znów było wesoło)
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dobry wiersz, stylizowany na romantyczny. Lubię takie stylizacje, o ile są dobre i mają treść. Tak jest u Ciebie. Oczywiście zapluszam. :-) -
Zadośćuczynić
Oxyvia odpowiedział(a) na cezary_dacyszyn utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Oxyvio ! Bardziej niż na plusach zależy mi na swobodzie wypowiadania się tak jak ja tego chcę . Życie dostarcza wystarczająco dużo ograniczeń . Nie czuję się też profesjonalistą w niczym , w poezjowaniu tym bardziej . Mam talent , to wszystko . Niekoniecznie bardzo chcę go szlifować . Próbowałem kiedyś bez tych spacji - wkurzało mnie : za bardzo ściśnięte ... Może jak ktoś zechce wydać mój tomik :-) pójdę na kompromiś . Pozdrawiam serdecznie , C :-) Ha ha ha!!! Dobre! Oto "poetycka" odpowiedź na nudziarstwo korektora i gramatyka! ;-))) -
Zadośćuczynić
Oxyvia odpowiedział(a) na cezary_dacyszyn utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na obrączkę każda się skusi :) pozdrawiam Xywko :) ;-) Na obrączkę? Nigdy się nie skusiłam... Ale może kiedyś się dam skusić?... ;-))) Nigdy nie mówię "nigdy". -
No właśnie, prawda? Tam mieszkają i pracują nie dla nas i nie z nami, ale na Święta przyjeżdżają tutaj - jakby tu był ich dom, choć już nie jest - za sprawą ich wyboru... Dziękuję za zamyślenie, Lilko, i także pozdrawiam.
-
Magio, droga Czarownico słowem! Dziękuję Ci najserdeczniej za tę przemiłą opinię! Ale - ja nie umiem pisac tak, jak wielu innych Poetów tutaj, m. in. tak, jak Iza czy Ty. Najlepsiejszego! :-)
-
Babo kochana, baaardzo Ci dziękuję! Niesłychanie mnie cieszą takie komentarze! Skaczę z radości!!! Serdeczności świąteczne! :-)
-
Kochana NOwa, bardzo Ci dziękuję za niezmiennie pozytywny komentarz pod adresem mojego warsztatu. Naprawdę bardzo, bardzo mnie to cieszy! Wiersz to przecież głównie warsztat właśnie, a nie treść, bo ją można przedstawić na tysiąc innych sposobów. :-) Wszelkich świąteczności życzę! :-)))
-
Może tak być. Przeczytaj, co odpisałam Szaroburemu. To raz, a po drugie: Polska akurat w tej chwili jest wolnym krajem, a i tak wielu ludzi ucieka z niego do bogatszych narodów, które same wypracowały sobie lepszy byt. To jednak trochę brak godności, uważam. Co innego, kiedy ktoś zostanie zaproszony przez obcy rząd do współpracy na kontrakcie - to inne zagadnienie i mój wiersz nie dotyczy tego typu wyjazdów. Pozdrawiam i zapraszam nowego Czytelnika pod następne wiersze. :-)
-
Może był bez serca. Nie wiem, nie znam go. A może Cygan? Oni nie są bez serca, ale są po prostu inni - mają inne serca (nie gorsze). :-) Dla mnie ojczyzna to jest kraj, który mnie stworzył i ukształtował od podszewki. Dzięki za wizytę, [color=grey]szaro[color=brown]bury[/color].
-
Elu, kochana, czy ktoś może włamał Ci się na konto? Bo dostałam od Twojego nicka pochwałę pod wierszem rymowanym o tematyce społecznej! Jeśli to naprawdę Ty, to bardzo, bardzo Ci dziękuję! Jestem wprost wzruszona Twoim komentarzem! Naprawdę! Nie spodziewałam się takiego!!! Buziaki! :-* ;-)