Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Ha ha ha ha ha ha ha!!! Alem się ubawiła Twoim wierszem! Świetna parafraza! Bombowe! ;-)))))
  2. Ależ Ty nie śpiewasz pijackich piosenek! To ja je śpiewam! Nawet mam tu jedną, na tym forum! A co do pijackich wrzasków pod blokiem - to nie była aluzja do Twojego wiersza, bynajmniej! Chodziło mi o przeciwstawienie artystycznej formy - nieartykułowanemu wrzaskowi. Ale nie napisałam, że Twój wiersz całkowicie nie ma formy i jest pijackim wrzaskiem - ani nie napisalam, ani tak nie myślę! Wstawiaj tu piosenki pijackie i jakie chcedsz, jak najbardziej. :-) Serdeczności. :-)
  3. W laseczku zielonym, w borze wieczorowym, pogonił mnie przełaj chrabąszcz kasztanowy. Pogonił bezdrożem, uciekałam gąszczem, drąc się jak wariatka przed wielkim chrabąszczem! Był to zwierz wielgaśny, wcale nie oferma, leciał za mną furcząc jak szafa pancerna! Warczał jak maszyna, olbrzymie straszydło: cztery centymetry i ogromne skrzydło! Ganiał mnie z pięć minut, może dziesięć prawie, mało nie upadłam na rosiastej trawie! Tak to jest w tej puszczy: pełno zwierząt dzikich! Gonią cichych ludzi, lubiąc nasze krzyki. W twarz chichoczą brzęcząc, kiedy ty się lękasz, szydzą z ciebie widząc, jaka to udręka! A wieczorem wszystkie siądą se jak zbóje, i się przechwalają, i się przekrzykują: "Ja to pogoniłem dzisiaj sam człowieka!" "E tam! A ja biegłem za łosiem z daleka!" "Co tam łoś! Goniłem dziś niedźwiedzia gryzli!" "A mnie mało dzisiaj dwa lwy nie zagryzli!" A potem rechoczą, komarzą się, śmieją, bo jutro zaś znowu pognają cię knieją!
  4. Dokładnie to samo pomyślałam, przeczytawszy Twój komentarz - Pomyłku - do własnego wiersza. :) Dzieło sztuki to wcale nie jest dowolnie wyrażone uczucie. Dzieło sztuki - to forma. A dowolnie wyrażone uczucie - to nieartykułowany wrzask, np. pijaka pod blokiem. :-) No, ja też spadam, bo mi się oberwie zaraz. ;-)))
  5. Dwa bieguny, dwa nastroje uczestników jednak troje. Jest fatygant, jest kobieta i ten trzeci - pan poeta. Każdy z nich ma swoje racje stąd też różne komplikacje. Pozdrawiam i zapraszam ponownie HJ I czytelnik - to ten czwarty, co ma prawo do oceny, co jest stypą, co zabawą. :)
  6. Pierwszy wiersz zabawny. Drugi dla mnie bardzo smutny.
  7. Ładny wiersz. O ludzkiej samotności i niewykorzystanym, wewnętrznym potencjale miłości. Szkda, że nie mogę zapluszować. :)
  8. Ładne i miłe. No właśnie, ja tak sobie nieraz mieszam tęsknotę do ładnej piosenki z... piwem. Whisky nie lubię. Bo też może żaden diabeł ze mnie, tak naprawdę...
  9. Piękne i wzruszjaące, jak zwykle. Życzę Ci z całej duszy, żeby wszystkie Twoje zapisane słowa - i małe, i duże - żyły długo, dłużej niż Autorka, której też życzę długiego i zdrowego życia. :)
  10. Ha ha ha! Kapitalne jest Twoje wyjaśnienie! Naprawdę bardzo mi się podoba (nie mniej niż sam wiersz) i ubawiłam się po pachy!
  11. Nie napisałam, że są fajne, tylko - że każdemu wolno. To różnica. I nie wiem, kto tu wypisuje "głupoty", bo ja się zastanawiam, co piszę - ale może to nie o mnie było. W każdym razie, Michał, nie należysz do ludzi specjalnie tolerancjnych i przyjaznych. :-) Ale faktycznie szkoda zdrowia na długą dyskusję na ten temat.
  12. Ładny opis przyrody, pełen zachwytu dla urody Ziemi. Tylko ostatniej strofy nie rozumiem: "Nie przejmuj się płynącymi beztrosko chwilami" - jak można przejmować sie beztroskimi chwilami? "I wyjdź na spotkanie czarnego kwiatu z uśmiechem" - co to za czarny kwiat? - brzmi to ponuro w zestawieniu z radosnym i jasnym wierszem. Poza tym wszystko zrozumiałe i ładne. :-)
  13. Świetne. Zabrałam do Ulu. Fantastyczne skojarzenia związane z burzą, słońcem i gasnącym dniem w deszczu i mgle (to ostatnie - to właśnie owa para: zbłąkany chopiec z dziewczyną, prawda? - tak to czytam).
  14. Michał, jeśli ktoś łamie regulamin, no to trzeba mu zwrócić uwagę i grzecznie wyjaśnić, na czym owo łamanie polega. Tutaj akurat tego nie zauważyłam, ale może na Prozie czy Poezji - tak. Tutejszy link to moim zdaniem nic złego, bo jest to reklama konkursu i Wydawnictwa, a nie np. zarobków czy seksu, o których wspominasz. Wiele osób tutaj wkleja linki do internetowych recenzji tomików znajomych czy własnych - i nikomu to nie przeszkadza (a to też reklama, zarówno tomików, jak i ich Wydawców). Ty wklejałeś linki do zdjęć ze swoich imprez literackich - i też nikomu to nie wadziło (choć też ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że reklamujesz te cykliczne spotkania dla poetów głodnych sławy lub - że sam jesteś głodny sławy i poklasku). A co to znaczy tutaj: "Rany Boskie!!!"? Bo nie kapiszę tego ostatniego "argumentu". ;)
  15. Dlaczego spamować? Każdemu tu wolno ogłszać konkursy dotyczące literatury, jakie by one nie były (te konkursy). Nawet, jeśli to tylko losowanie bez żadnych wymagań wiedzy czy umiejętności. No to co?
  16. Dzięki za wyjaśnienie. No tak, nie przyszło mi to do głowy. A nie wszystkie komentarze mam czas czytać. :-) Ja bym dała tytuł: Siedem miliardów. Wtedy już byłoby wiadomo, o co biega i nie dałoby się tak znowu wielu siódemek w to wpisać - byłoby dużo bardziej precyzyjnie. No dobra, już się nie czepiam, idę sobie. Pozdrawiam obydwu Kolegów. :-)
  17. Wielka szkoda, że nie zdążę tam dotrzeć z pracy. :-(
  18. Ładne, ciepłe, miłe i pogodne. Jak to u Ciebie. :-)
  19. Każdy w blokowisku udaje obojętność. Nikt do nikogo się nie uśmiecha. Wszyscy jesteśmy nieufni. I to nie jest gra. To choroba. Smutne i prawdziwe.
  20. Że o nas - to jasne i niezaprzeczalne... Ale CO o nas? Panie Sylwestrze? :-) oj, droczysz się tylko :). jestem przekonany, że doskonale odczytujesz wiersz i widzisz CO :). coś Ci się we wierszu nie podoba, forma, treść, nadmiar lub brak czegoś i jest to Twoje czytelnicze prawo :). też czasami zdarza mi się czytać wiersze, które wszyscy chwalą, a dla mnie są nieczytelne, słabe lub po prostu mi się nie podobają :) więc doskonale cię rozumiem. ale żeby nie było, że uciekam przed odpowiedzią: Autor podjął próbę opisania współczesnej ludzkości. można na ten temat napisać tyle że zabrakłoby półek w niejednej bibliotece, ale On spróbował zawrzeć to w minimalistycznej formie. wybrał to, co Jego zdaniem mogło być dla takiego opisu istotne i namalował słowami, może nie obraz, ale obrazek, który mi się po prostu podoba :). A co mówi o nas? myślę, że najistotniejsze są cztery ostatnie wersy wiersza, do których poprzedzająca je część jest koniecznym wprowadzeniem :). w tych ostatnich wersach odnajduję coś takiego: gdziekolwiek jesteśmy, kimkolwiek jesteśmy, w codzienności naszych spraw, możemy odnaleźć jakąś metafizykę lub... ona nas odnajduje. to sprawia (te okruchy, ich zbieranie), że żyjemy, że stajemy się Ludźmi, a nie tylko ludzkością :). kłaniam się nisko i pozdrawiam :) Sylwku ! Lepiej nie da rady - dziękuję :))) Acha. A co w tym kontekście oznacza tytuł? No bo tytuł powinien korespondować z przesłaniem, a ja nadal nie widzę związku. Poza tym temat jest zbyt obszerny na wiersz. Dlatego właśnie odniosłam wrażenie, że wiersz jest o niczym, czyli - nie ma jasnej, określonej myśli przewodniej. Nadal tak uważam. Ale ma atmosferę. Jak powiedziałam, jest ładny. Gdyby w nim jeszcze zawrzeć jakąś konkretną myśl, choćby konkretny obraz, to byłby świetny. I nie jest to droczenie się. :-)
  21. Witaj Oxywio. Spóźniony rydwan amora, magazyny szczęścia zamkniete na cztery spusty itd. to silenie się na formę wpisującą się w atmosferę forum. Przeczytasz i nic. Chciałem banału, ciepłego banału bez żadnych dociekań, konsekwencji. Czasem męczy mnie forma dominująca na forum. Pozdrawiam Acha, rozumiem. Chodzi o to, że czasem widzimy na Forum przerost formy nad treścią, tak? No właśnie, zgadzam się z tym. I wtedy rzeczywiście forma zabija treść, czyli ciepło uczuć, bo ich po prostu nie widać w bełkocie. Pozdrowieństwa.
  22. O dwóch takich co ukradli księżyc , trochę o Janku Kowalskim , trochę o Edisonie ( ! ) , trochę o sępiących pod Netto , trochę o Małyszu , trochę o Czerwonym Kapturku , trochę o .... Serio ! Sylwek prawdę Ci powie ;-) Pozdrawiam , czarek :-) Czyli o wszystkim? Jeśli coś jest o wszystkim, to jest o... Sorki. Wiersz jest naprawdę ładny. Naprawdę, podoba mi się, bo chwyta za serce słowami i obrazami. Ale czegoś mu jednak brakuje. Wyraźnej, głównej myśli, sprecyzowanego przesłania, puenty, ostatecznego sensu. Nie widzę go. Pozdrówka.
  23. Że o nas - to jasne i niezaprzeczalne... Ale CO o nas? Panie Sylwestrze? :-)
  24. Wszystko rozumiem, tylko jednego Twojego zdania nie: "Wiesz, że spóźniony rydwan amora zabiłby ciepło?" Jak to? Dlaczego? Czy rydwan amora w ogóle może być spóźniony? Z Twojego wiersza wynika, że nie... No nie kapuę tego zdania. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za tak ciepły i budujący wiesz. :-)
  25. Byłam jeszcze raz. Niezmiennie mi się podoba. Zabrałam do Ulu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...