-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
sentymentalnie na forum;)))
Oxyvia odpowiedział(a) na Pomyłek_Stokrotny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ha ha ha! Ej, Pomyłku?! Nie jesteś Ty za bardzo złośliwy? No dobra: ironiczny tylko?... ;-))) -
Takie mam wrażenie. Dziękuję za wizytę, Pomyłku. Być może się rwie, nie przeczę. Ale że całkowita lipa? No niech Ci będzie, to Twoje wrażenie. :-) Heja.
-
Aniu, może znów czegoś nie załapałam (pewnie tak), ale dla mnie wiersz bardziej pasowałby jak mowa matki do córki, a nie dowrotnie. No bo to raczej matki nawracają dzieci, a nie córki - matki; jakoś mi też dziwnie brzmi ten fragment, gdzie Peelka mówi, iż mama robi jajecznicę z wrażeniem, że życie jej córki do walka o złote patelnie dla niej (dla tej matki, tak?)... Czegoś nie załapałam? :-) Sorki.
-
Izbo droga, bardzo Ci dziękuję za wspaniały koment! Okrutnie się cieszę, że tak wychwalasz moją pisaninę, choć wiem, że przesadzasz! :-) Jeśli czujesz, że piszę prawdę i że tak bywa, to jest to dla mnie sukces! Pozdrowieństwa i uściśnienia serdeczne. :-)
-
Dziękuję, Sylwestrze, za "fajną". :-) No, śpiewać to by się raczej tego nie dało, chyba że na jakąś nieregularną melodię, ale szczerze mówiąc, nie przepadam za takim śpiewaniem. Odkłaniam się, odpozdrawiam i zapraszam również. :-)
-
Nowa, dziękuję pięknie za tak zaszczytne porównanie i za całą pocheałę wiersza! Tak, tempo rośnie, bo i napięcie rośnie, i życie przyspiesza, kiedy człowiek nagle wpadnie w miłość. A samotność sie wlecze i wlecze, więc i długie strofy... Fajnie, że zwróciłaś na to uwagę. :-) Pozdrawiam.
-
Staśko kochana, bardzo Ci dziękuję za wspaniały komentarz, pełen ciepła i zrozumienia dla Peelki! Niewielu ludzi ma w sobie tyle ciepła, ile Ty go masz. :-) Ale wiesz, ja to napisałam nie o sobie w zasadzie... chociaz nie do końca. Wyjaśniam to troszkę o jeden koment wyżej. :-) Buziaki.
-
Lilko droga, bardzo Ci dziękuję za wspaniały komentarz i za empatię dla Peelki. :-) Nie, nie należy utożsamiać Peelki z autorką; napisałam ten wiersz pod wpływem czyichś zwierzeń i... swoich kilku wspomnień, już przeminionych dawno, więc nieaktualnych... choć oczywiście nigdy niezapomnianych, stety czy niestety. Ale myślę, że wielu ludzi (może większość?) miewa podobne przeżycia. Przynajmniej chyba większość poetów. :-))) Serdeczności.
-
Bardzo więc dziękuję i tak samo bardzo się cieszę, Kosie! Fajnie, że Ci się podoba i że wpadasz do mnie, przynamniej na zieleniaku! ;-) Buziaki. :-)
-
W tłoku ulic i parków, w sklepach, biurach i oknach, w domach, łóżkach, rodzinach, wszędzie zimność samotna, wiernie czeka i czyha w każdej chwili za progiem, bez niej nigdzie, donikąd, choćby z diabłem czy z Bogiem, wszędzie pustka i nicość, bezsens marzeń i myśli, ta jałowość wszystkiego, co pamiętasz, co wyśnisz, pojedynczość, choć nawet przyjaciela gdzie spotkasz, wieczne mury, bariery, nieskończoność samotna, nikt nas nie chce zrozumieć, nie ma czasu i serca, nie ma zdrowia, spokoju, zaś ma własne nieszczęścia, które gonią i rosną, by uderzyć lub dotknąć, i samotność, samotność w tych zmartwieniach, samotność. I dlatego czasami się zdarzy, że gdy pragniesz i wierzysz, i marzysz, nagle ktoś się pojawi jak zjawa, poprowadzi kawałek lub kawał, i natychmiast wezbrane serduszko falę olśnień powodzią wypuszcza, miłość wielką jak wielka samotność, jakby wybuch przez komin i okno, i już szczęście panuje nad tobą niepodzielnie, bezwzględnie, szałowo, chociaż prawie miłości swej nie znasz, ale wierzysz, że prawdziwa, ta jedna, ale czujesz, że kochasz całą duszą, bo samotni tak strasznie kochać muszą, więc podstawiasz swe marzenia w mig pod pana Ygrek lub pod panią Iks. A u szczytu na ogół jest też koniec i przepaść, bo złudzenia nie mogą kwitnąć długo i nie paść, no więc rozpacz przychodzi, w czarnym deszczu dni mokną, i samotność powraca, najczarniejsza samotność, nagle lat nam przybywa i za ciężkie się robią, i ten bezsens, bezsenność, i łzy mózgi nam żłobią, i tak żal nam, tak żal nam tej nadziei i wiary, jasnych marzeń, ułudy, zakochania i żaru, i sądzimy, że wierzyć w nic nie można nikomu lub że los nam odebrał nasz ideał wyśniony, że tej rany rozległej nie wypełni już nikt... Nie ma równań z panią Ygrek, z panem Iks.
-
Oxyvio, mrówka do ulu, to wielki zaszczyt! Szczerze dziękuję za takie wyróżnienie! Cieszy mnie bardzo, że pochylasz się nad moimi wierszami. Kłaniam się z wdzięcznym pozdrowieniem :) in-h. Dla mnie zaszczytem jest, że Ty czytasz i komentujesz moje. Odkłaniam się pięknie. :-)
-
Ha ha ha! Tak, właśnie, Krzysztofie - tylko ta bita śmietana wskazuje na to, iż wiersz powstał w XXI wieku. ;-))) Dziękuję za odczytanie i miły wpis. Rzeczywiście chodziło mi o stworzenie takiego stylu, jakby mówił to jakiś stary mędrzec czy wizjoner. Fajnie, że to wyczułeś, bardzo się cieszę.
-
Księżyc i bratki
Oxyvia odpowiedział(a) na Lilka_Laszczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie ma za co, cieszę się, że na coś się przydałam dobrej Poetce. Szkoda, że tego nie widzisz Oksywio, ale cała pokraśniałam z zadowolenia. A twoje rady i sugestie są nieustająco mile widziane. Pozdrawiam popołudniowo Lilka O, teraz ja też pokraśniałam z zadowolenia. :-) Pozdrowieństwa słoneczne! -
Has ha ha! Dobrze, że przeniosłeś się na bardziej humorystyczne tereny. :-)
-
Ładny wiersz, z klimatem. Lubię wszelkie rudery, zwłaszcza domów mieszkalnych, bo one zawsze mają duszę - ślady po dawnych mieszkańcach. I rzeczywiście wydaje się, jakby coś metafizycznego pozostało po nich w każdym kącie.
-
Kto jada samotnie...
Oxyvia odpowiedział(a) na Anna_Para utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się, mimo, że to biały wiersz. Lubię te klimaty: lekki smutek, nostalgia, wspomnienia o bliskich, którzy odeszli. Bardzo dobra, bliska mi puenta, genialnie korespondująca z tytułem. To mnie urzekło. Plusz, oczywiście. -
Witaj, Kosico od kocic! A tu dzisiaj wyjątkowo o psie? I to bardzo smutno. Tak, mówiąc poważnie, los wielu psów jest naprawdę straszny, a jakoś wciąż mało ludzi na to reaguje. Przynajmniej w naszym kraju. Oczywiście można Twój wiersz odnieść także do wielu ludzkich sytuacji i relacji. Brzmi jak smutna bajka. Zapluszam, oczywiście.
-
Piękny wiersz o marzeniach związanych z nienadeszłą jeszcze miłością. Plusuję, a Autorkę dodaję do Ulu. :-)
-
Spod Spotu (brothers in advertising)
Oxyvia odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie, mówienie to raczej dramat. :-) -
Muszę podrzucić Tobie wiersz o moim postrzeganiu człowieka, naszej roli, a nawet o kierunku naszej drogi jaki prędzej czy później obierzemy. Pozdrawiam ciepło No to podrzuć, czekam z niecierpliwością. :-)
-
Emm, dopiero teraz zobaczyłam Twój miły komentarz. Dziękuję i ściskam! :-)
-
Oxywio. Dopisuję, bo nie lubię nikomu sprawiać przykrości. Zdaję sobie sdprawę z doskonałości warsztatowej wiersza. Po prostu nie mój temat i klimat. Chyba przez odporność na nauki ścisłe. Heja:))) Rozumiem, nie każdy musi lubić nauki ścisłe. Ja jestem humanistką z wykształcenia i z wyboru, ale zagadki wszechświata (i nie tylko) fascynują mnie i nurtują. Jednak rozumiem, że nie każdego. Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie. :-)
-
-
Ależ skąd, czaszka jest przecież żywą tkanką ;p Miało być jasno i przejrzyście - i chyba się udało? Pozdrawiam z deszczowego dziś miasta :) Jest tkanką, ale wapienną. Każda tkanka składa się z jakichś minerałów, dlatego musimy się żywić ziemią (choć niebezpośrednio). Owszem, udało się jasno i przejrzyście. Ja też,kiedy widzę czyjeś kości - szczególnie czaszkę - myślę sobie: "No proszę, a kiedyś to był szkielet żywego człowieka, to były żywe kości, w tej czaszce byl czujący i myślący mózg, pełen marzeń i wzruszeń... A dzisiaj co? - kawałki wapna". Plusuję wiersz, oczywiście. Ach... bardzo trafna interpretacja! Trafiłaś w czuły punkt. Od siebie dodam, że na podstawie badań czaszki można wiele faktów wywnioskować na temat zmarłego. Dziękuję za poświęconą uwagę, serdecznie pozdrawiam :) No to mojej czaszki lepiej niech nikt nie bada, bo moich niektórych myśli można się wystraszyć jak koszmarów! (O, choćby niektórych wierszy). Poza tym jestem dla wielu ludzi raczej niezrozumiałą wariatką. ;-) Pozdrówka. Moją to niech sobie i badają, byleby po moim trupie :) No jeżeli już, to lepiej potem niż przedtem, zgadzam się z tym. :-)
-
Spod Spotu (brothers in advertising)
Oxyvia odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
;-))) Cyklopie, tak naprawdę wszystko, co jest pisane wierszem, należy siłą rzeczy do rodzaju literackiego zwanego poezją. Tylko nie każda poezja to liryka, nawet ostatnio jest jej coraz mniej. Tak więc piszesz poezję, jak najbardziej. Bo nie jest to epika ani dramat. :-)