Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Roklinie, dziękuję Ci bardzo za koment pełen zrozumienia treści wiersza. Jasne, powinniśmy żyć tak, żeby przydać się na coś ludziom i w ogóle światu. Ale nie tylko nie zawsze się chce, czsami po prostu nie ma komu cokolwiek dać z siebie, bo nikt niczego od nas nie potrzebuje - i to jest najgorsze w samotności. Ja również pozdrawiam. :-) Ja tak chyba o tym nie myślę, bo zawsze - mimo różnych przygód - miałem szczęście trafiać na właściwych ludzi. Ale nie każdy ma tak dobrze. Najgorzej, kiedy wszyscy wokół deklarują się jako twoi dobrzy znajomi/kumple/przyjaciele, a ty nawet nie masz siły (wewnętrznej), żeby się do tego przekonać. I wtedy samotność przechodzi w depresję... Przeraża mnie ta ludzka niechęć do innych osób, kompletny brak empatii (zwłaszcza u kobiet mnie przeraża)... Ale nie poddawajmy się, może coś się trafi... Pozdrawiam ciepło :) Może coś się trafi. :-) Niestety raczej nikła nadzieja - zobacz, ile kobiet (niebrzydkich, niegłupich i niemłodych już, niestety) jest wokół samotnych. Rozejrzyj się. Choćby na naszym zieleniaku - bodaj wszystkie najbardziej lubiane poetki! Mniej jest samotnych mężczyzn, bo w ogóle jest mniej mężczyzn na świecie, a jeszcze mniej mężczyzn, którzy nadają się do życia w rodzinie (większy jest wśród Was procent dewiacji, nałogów, chorób psychicznych, przemocy i wszelkiej przestępczości). A Ty piszesz, że przeraża Cię brak empatii właśnie wśród kobiet... Dlaczego? Ja też pozdrawiam ciepło. :-)
  2. Ano, na czasie, i niestety chyba nieprędko się to zmieni, jeśli w ogóle ma szansę. (Mam na myśli ogólnie samopoczucie ludzi, nie swoje własne). Kiedy ludzie nie czuli się samotni? Chyba wtedy, kiedy żyli w plemionach i rodzinach wielopokoleniowych, gromadnie w jednym domu, rodzinnie w jednej osadzie, i każdy miał w takiej społeczności określone miejsce, którego raczej nie mógł za bardzo zmienić, ale i nie chciał pewnie... Coś za coś, jednym słowem, ale mnie się wydaje, że cena jest zbyt wysoka. Dziękuję, Nato, za pochylenie się nad moim wierszem i za to, że Cię nie znudził, choć długi. Serdeczności. :-)
  3. Na temat corridy mam to samo zdanie i te same odczucia, Izbo. Ale E. H. z pewnością był świetnym pisarzem. To są dwie różne sprawy. Jego zamiłowanie do wszelkich wojen, potyczek i zadym też jest kontrowersyjne. Lubił walkę i krew, lubił brać w tym udział, no i co zrobić.
  4. Świetny wiersz! Bardzo mi się podoba! Dałabym znacznie więcej plusów, gdybym mogła! Zabieram do Ulu.
  5. Ładny, sentymentalny, miły. Mimo, że nei przepadam za wierszami białymi, plusuję. :-) Nie każdemu matka tak miło się śni, niestety.
  6. Dlaczego nie podoba Ci się "zimność samotna"? I co jest "niepotrzebne" Twoim zdaniem? (Bo dla mnie każde słowo jest tu potrzebne).
  7. Krysiu, dziękuję za pochwałę warsztatu i wnioski o miłości, zainspirowane moim wierszem. :-) Kiedy miłość jest, śpieszmy się kochać, ale gorzej, kiedy ona okazuje się kruchym złudzeniem. Wtedy samotność staje się jeszcze gorsza, czasami nie do zniesienia. Ściskam serdecznie.
  8. Witaj, Bolku, i jak zwykle przyjmij podziękowanie za przemiły komentarz. :-) Pozdrawiam równie majowo i słonecznie.
  9. Bardzo Ci dziękuję Bernadetto, i za pochwałę, i za to, że w ogóle wpadasz do mnie czasami. Zapraszam. :-)
  10. Roklinie, dziękuję Ci bardzo za koment pełen zrozumienia treści wiersza. Jasne, powinniśmy żyć tak, żeby przydać się na coś ludziom i w ogóle światu. Ale nie tylko nie zawsze się chce, czsami po prostu nie ma komu cokolwiek dać z siebie, bo nikt niczego od nas nie potrzebuje - i to jest najgorsze w samotności. Ja również pozdrawiam. :-)
  11. Oxyvio, nie przepraszaj za uwagi - masz do nich prawo, jak każdy! :) Już wyjaśniam. Ostatnie dwa wresy zostawiłam tak, choć miałam też inną myśl: Mój głos nie doszedł Ziemi - ciągle jeszcze (i rytm byłby zachowany). Dwa ostatnie słowa trzeciego czterowersu miały się rymować z dwoma ostatnimi - końcowych wersów, czyli cieniem-płomienie; groteskę-jeszcze... chociaż trochę kulawo ;) Twoja propozycja to zrymowanie dwóch ostatnich wersów. Tak jest póki co, ale jeszcze to przemyślę. Natomiast w wersie: skruszą nieśmiałość w oczach nocy. błogiej - kropka jest celowa, ponieważ błogość dotyczy barkaroli. Teraz zauważyłam też, że chroni przed inwersją (nocy błogiej), ale to nie było zamierzone :) Pięknie dziękuje, że czytasz moje wiersze! Za "przepiękny" i "muzyczny", kłaniam się niziutko. To bardzo cieszy... a światło jest zawsze! bezwzględnie :) pozdrawiam ciepło, in-h. Rozumiem, masz prawo do własnych środków wyrazu poetyckiego i juz się usuwam w cień z moim przemądrzalstwem niewczesnym. :-) (A inwersję lubię w poezji; ale wiem, że nie każdy). Pozdrowienia serdeczne.
  12. Piękne. Trochę przypomina w stylu Osiecką dzięki charakterystycznym dla niej rymom wewnętrznym. Świetnie się nimi posługujesz. Znam dobrze uczucie strachu przed zapytaniem o to, co dla mnie najważniejsze. Chyba każdy zna.
  13. Pięknyh wiersz, bardzo muzyczny i z nadzieją, ze światłem na jutro. Tylko rytm i rym łamią się w sotatnim wersie. Czy mogłoby być np. tak?: "i znów w kulisach zostawię płomienie. mój głos nie doszedł jeszcze nigdy Ziemi." Zamiast "nigdy" może być też np. "matki" albo cos całkiem innego. Ale wtedy rymuje sie i jest zachowany rytm, a dodatkowe słowo może dodać głębi puencie. Poza tym czy fakteycznie potrzebna jest kropka w następującym wersie?: "skruszą nieśmiałość w oczach nocy. błogiej" - czy kropka jest tu celowo, czy niechcący? Przepraszam za uwagi. Jeszcze rz powtórzę, że jest to przepiękny wiersz.
  14. Tak, czasem bardzo nie łatwo. Można wiele zrozumieć, ale tak naprawdę, wiedzą tylko ci, którzy tego doświadczają. Marzenia pomagają przetrwać. Rozumiesz to, Joasiu, dziękuję, uściski - Iza Ściskam serdecznie i życzę wszystkiego, co najlepsze, Izo.
  15. Anno, dziękuję serdecznie za wyrażenie "dobrze uchwycony" i za +. :-))) Myślę, że ludzie ewoluują nie tylko negatywnie, w tym samym stopniu pozytywnie, ale po prostu najsilniej odczuwamy to, co dla nas złe, co sprawia ból lub jest zagrożeniem dla nas. Dobre rzeczy słabiej postrzegamy, bo nie musimy się przed nimi bronić. Taka nasza natura. Serdeczeństwa. :-)
  16. Bardzo dziękuję, Krzysztofie, za pochwalenie wiersza i za pluśnięcie, i za to, że bliska Ci jest jego treść - jeśli on trafia do Czytelników, to dla mnie jest ogrmna satysfakcja i nic więcej mi tu nie trzeba. :-)
  17. Nie bądź zbyt skromna. Piszesz świetnie i mam nadzieję, że znasz swoją wartość. Serdeczności. :-)
  18. Twoje wiersze są wielkie, Kaliope.
  19. Witaj witaj! Już nie tak bardzo kosica od kocic;:) bardziej teraz od chow-chow:) Bardzo dziękuję za miły koment. i plusz:)) Pozdrawiam:) Ale przeca koty i tak łażą za Tobą, a jeść tyż dostają. :-)
  20. No właśnie, tak jest logicznie, ale tytuł mnie zmylił: "Do matki". W tkaim razie nie sa to słwoa do matki, ale raczej - do córki. Dzięki za wyjaśnienie. Reszta jest teraz jasna. Pozdrowieństwa. :-)
  21. Oxywio - kłaniam Ci się nisko. Dokładnie o tym jest wiersz. Zawsze idealnie czytasz moje teksty :-)). Badzo, bardzo ci dziękuję. Swoją drogą fajne jest to, że każdy potrafi jeden tekst czytać inaczej. Cieplutko. A Bo Twoje wiersze bardzo przemawiają do mnie, są pisane "moim" językiem. No i są obiektywnie świetne. :-)
  22. Grażyno, bardzo dziękuję za ten ważny dla mnie komentarz - jeśli wyciągasz z wiersza dużo dla siebie i jest on w znacznej mierze o Tobie, to daje mi to olbrzymią satysfakcję, bo przeciez staram się pisać prawdę o ludziach i dla ludzi.
  23. Ano kawał, ale nie śmieszny. I ja pozdrawiam, Magdo, i dziękuję za przeczytanie tego kawała. :-)
  24. Anno, dziękuj za wizytę i pochwałę wiersza, mimo wszystko. :-) Jeśli czujesz jeog melodię i roznące tempo, i jeśli naprawdę uważasz, że jest życiowy, to więcej mi nie trzeba. Pozdrawiam. :-)
  25. Kochana Kaliope, baaardzo Ci dziękuję za trzeci juz list chwalący mój skromny wierszyk oraz za Twój piękny wiersz-piosenkę dla mnie! Jestem naprawdę wzruszona i oszołomiona! Kłaniam się nisko i jeszcze raz dziękuję!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...