Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 017
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. egzegeta

    Jazz

    Proszę, kolejne dobre wykonanie Sweet Georgia Brown - przy fortepianie Konstanty Vilensky.
  2. @Wiesław J.K. @Poezja to życie Obu Panom - Dzięki.
  3. @Leszczym Cieszę się, bardzo dziękuję i pozdrawiam.
  4. W tym lesie trafiają się westchnienia refleksje a także zapomnienia nad którymi czuwa drewniany krzyż listopad 2013
  5. @Wiesław J.K. Wieśku, a jednak ja - sądząc po sobie i wielu innych - twierdzę, że czas jest dobrym lekarzem, tylko u niektórych rekonwalescencja przebiega opornie. Szczęść Boże! @violetta Z podzięką za serduszeńko :)
  6. egzegeta

    Jazz

    Ależ proszę bardzo; mój ulubiony evergreen Sweet Georgia Brown w wykonaniu zespołu Wyntona Marsalisa. Miłego słuchania :)
  7. @Wiesław J.K. Przepraszam, że dopiero teraz... po prawie 4 latach, ale dziś - przeglądając starocie - zauważyłem Twój powyższy komentarz - samo sedno i Tymoteusz Karpowicz mój ulubiony poeta. I tyle, i tylko tyle :) Dzięki stokrotne i pozdrowienia do tego.
  8. @piąteprzezdziesiąte tak, to prawda, ale doszłaby do wyżyn uznania, gdyby nie Jej ekstrawaganckie zachowanie przy klawiaturze; nie zawsze, ale często tak bywało zwłaszcza w starszym wieku. Bardzo dziękuję. PS Odnośnie do The Man I Love uważam, że poniższe wykonanie jest tak dobre, iż bracia Gershwin byliby zadowoleni :)
  9. @Rafael Marius Thanks w imieniu własnym i Dorothy Donegan.
  10. Dorothy Donegan Ona nie gra w zespołach, bo sama jest zespołem. Illinois Jacquet The Man I Love z początku powściągliwie coraz śmielej euforia klawiatura rozwichrzona każda składanka niepowtarzalna Nokturn Es-dur op. 9 nr 2 potem Over The Rainbow Georgia On My Mind nieprzewidywalna palce grały stopy tańczyły jazz z klasyką klasyka w jazzie duch i ciało – w pełnej krasie Biały Dom – ona w transie aktorski popis – muzyczny szkwał anioły uciekły demonów nie widziano triumfował aplauz
  11. Wiesławie to jest udana kwintesencja wiersza :) Dziękuję, aha i za serducho też. Pozdrowionka.
  12. agfka kollektiv Bardzo Dziękuję i pozdrawiam.
  13. Waldemarze, dziękuję - serducho zawsze miłe i również pozdrawiam. T.O ja też nie lubię globalnego; i nieważne czy ocieplenia, czy innego... itd. A tak gwoli ścisłości za Słownikiem J.P. pełnia 1. «stan, w którym niczego nie brakuje» 2. «najwyższy stopień, największe natężenie czegoś» 3. «faza Księżyca, podczas której jest on widoczny z Ziemi jako okrągła tarcza; też: Księżyc w tej fazie» a więc księżyc na samym końcu, dlatego w ostatnim wersie, nie był brany pod uwagę.
  14. andreas Wielkie Dzięki, z pozdrowieniem też od serca :)
  15. Beata B. „Kobieta, która nie prosi o nic, zasługuje na wszystko" również na uśmiech, wdzięczność i serduszkowe pozdrowienia :)
  16. Wszystkim Państwu bardzo dziękuję, zwłaszcza MIROSŁAWOWI C. za piękny cytat i Weteranowi tut. portalu Jackowi Suchowiczowi za sympatyczną wersyfikowaną interpretację. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ i załączam pozdrowienia.
  17. Stany skupienia siedzi w piżamie z wygodnie rozchylonymi nogami i patrzy bez emocji tak na luzie jakby czekała „…i co dalej” pofalowane długie włosy opływają lekko przechyloną głowę twarz w owalu bez krzty uśmiechu wciąż patrzy i te oczy a on nawet nie myśli „co dalej” tylko wpatrzony w ten nieprzenikniony wdzięk i nie może się napatrzyć zbędnym stał się wysiłek myślenia i była jakaś przedziwna pełnia
  18. Witaj Wiesławie z antypodów, dziękuję za ślad pod moim wierszem. Odnośnie do częstszej tu bytności, nie da rady - z weną nie jest mi po drodze; ona zwiewna, kokieteryjna, ja niestety już stary :( Pozdrawiam serdecznie.
  19. Szanowna Beatrycze, owszem, zerkam tutaj od czasu do czasu i raczyłem uprzejmie zauważyć Twoją obecność. Dziękuję pięknie z pozdrowieniem.
  20. MIROSŁAW C. Bardzo Panu dziękuję.
  21. Ilona Rutkowska viola arvensis poezja.tanczy i tym razem Bardzo Państwu dziękuję. Pozdrawiam.
  22. Za komentarze, za serduszka, za czytanie Wszystkim Państwu Bardzo Dziękuję z pozdrowieniem.
  23. na początku nie glissando z Błękitnej Gershwina zanikająca cisza narastający szum długie ukośne kreski w żółtym świetle latarni i białe nocne motyle tuż na gałęzi w gęstym listowiu para grzywaczy przytulona do siebie liście drzew zmęczone upałem i suszą grają pierwsze skrzypce nagła sekundowa jasność przyćmiła światło lamp dopiero co mezzo piano a już forte pomruki z chmur i falujący szelest rozbudzonej ciemności improwizacja milknie ćmy odfruwają jeszcze tylko lecą świetliki, lecą, lecą... ukośne kreski coraz krótsze orzeźwiający chłód ptactwo zasnęło batuta legła na partyturze 2–5.07.2024
  24. Beatrycze Wyobraźnia najpiękniej maluje życie; realia są bardziej zawiłe, dlatego lubię sobie pofantazjować. Dziękuję i pozdrowienia ślę.
  25. Jacek_K Tam, gdzie interesująca kobieta, nieważna czcionka...mogą być hieroglify, wtedy fluidy emanującej kobiecości grają pierwsze skrzypce :) Dziękuję z pozdrowieniem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...