Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 017
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. z pełnym szacunkiem dla Waszmości pragnę nadmienić, iż nie ma ludzi niezastąpionych A na marginesie - SZKODA pozdrawiam
  2. Stasiu przed chwilą otworzyłem kolejny 3-litrowy słój soku z brzozy /rzekomo 100%/ i dlatego zawsze sie zastanawiam co to za "produkcja" takiego soku, ile brzóz pada, albo i nie pada:(( Ale sok nawet, nawet Pozdrawiam
  3. Stasiu tytuł intrygujący w treści szukałem co to za jedna? biel kory wszystko powiedziała - i to na minus a jeszcze dodatkowo w przedostatnim wersie ta "brzoza" to chyba przez pomyłkę:) Stasiu a z tą korą też coś zrób. To tak wg mnie;) pozdrawiam
  4. Ewo Mario chciałem pogratulować weny. co do takiego wiersza natchnęła ale widzę, że to coś więcej niż tylko wena. GRATULUJĘ No i uprzejmie informuję, że jesteś pierwszą której wszystkie wiersze skopiowałem do "ulubionych", bo licho nie śpi, i już niejedna dobra twórczość znikła z tut. orgu nie wiadomo kiedy i dlaczego;) A ja lubię takie supły, tylko nie gordyjskie;) Pozdrawiam serdecznie
  5. już w warsztacie zauważyłem brak w zmartwychwstaniu i widzę, że tej literki tutaj też brakuje. Ale niech tam sobie skoro wiersz dobry:) Pozdrawiam
  6. Mycha dopiero teraz wczytałem się w treść bardzo to sympatyczne. Ale gdzie ten wulgaryzm i to jeszcze "bardzo";) Pozdrawiam PS. Pozwoliłem sobie trochę poszperać w Twoich wierszach i tam , gdzie o księżycu, w przedostatnim wersie występuje literówa - winno być "bezwstydnie"
  7. Szanowny Panie b. premierze są tu też tacy, co ni słowem się nie odezwą a wiersz już dawno zaliczyli do ulubionych. Bo takie wiersze można czytać i czytać i chyba rzadko kiedy znajdzie sie jednoznaczną odpowiedź. Moja wersja interpretacyjna oscyluje wokół dwojga. Ale to moja;) Pozdrawiam serdecznie PS. Pamiętam jak kiedyś napisałem wiersz o miłości a zinterpretowano go jako ładny wiersz o matce.:)
  8. Stasiu w szóstym wersie doliczyłem się 9 zgłosek. a propos - co z tym szumem w 3. wersie? bo wtedy też 9 zglosek tam figuruje. Aha i tytuł prawie pokrywa sie z pierwszym wersem coś bym tu zmienił w pierwszym wersie. A tak w ogóle to fajnie, choć trochę bym się przychylił do dzie wuszki;) Pozdrawiam
  9. zasadniczy i podstawowy błąd nie proszę panią tylko proszę pani - w tym kontekście.
  10. Marlett bardzo ładnie Ci to wyszło choć gdybym miał coś wygdybać, to wywaliłbym w pierwszym wersie "i" i w drugim "życie" bo przeżyć życie ? jakoś tak :) Pozdrawiam
  11. a nie lepiej w drugim wersie przestawić: będziesz moim pożywieniem niezdrowym bezterminowo poczuję twój smak w całym organiźmie nie wiem czy coś ucierpi.., a przerzutnia dobra;) poza tym nie wiem co z tą kostką kozetową pozdrawiam
  12. Szanowny HAYQ wszystko stanęło przed oczami jako żywo a czy przypomina mi kogoś? owszem jednego i nawet niejednego;) Dziękuję Ci za sympatyczne miniretro Pozdrawiam
  13. HAYQ dobrześ to wymalował, też kawałek mojej epoki tylko w jednym wersie czyta się chropowato: "spuszczać krew z karłów reakcji" lepiej płynie, gdy - spuszczać krew z reakcji karłów tylko wtedy rymuje się z "krzyżaków" Ale wporzo;) Pozdrawiam PS.że też chciało Ci się wracać do tego cholerstwa;(
  14. Stasiu tylko ładne, lecz niestety nieprawdziwe. Ja bym zupełnie odwrotnie: milczące groby otul wspomnieniami Jeśli Autor weźmie pod uwagę treść komentarzy, to może coś lepszego.... Pozdrawiam
  15. Stasiu proszę poprawić "kasztana" na kasztanowca bo jesli owoc to kasztanowca;) albo - nabrzmiały kasztan pękł Pozdrówka
  16. uwagi Pani Kaliny zgrabne jesli można to pozwolę swoje dorzucić: usunąłbym z pierwszego wersu - "ryby" wiem, o nich z tytułu a zresztą wstawię swoją wersję: ------------------------ Śnięte ryby na moim brzegu cisza zbyt dużo powietrza w zamkniętych dźwiękach głębia się zapada kiedy słowa nie mają znaczenia w sobie niosę światło w płucach chowam pogodę na przyszłość pamiętaj początek i koniec w głowie ------------------------- pozdrawiam:)
  17. nic nie jest złego i możesz tak sobie pisać. a pod tym linkiem chyba nie byłaś www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=24254
  18. chciałaś to masz;) kiedy już siebie poukładałam wszystko znalazło swoje miejsce i przyszła z zabłąkaną tęczą przyniosła to coś, tę zmienność aury tkaną wiatrem ze wschodu. otuliła pledem zrywów liściastych kasztany nabrały rumieńców tylko konary spoglądały sennie ptak wzniósł się ponad porywami wyrwanymi z lamusa dałam się unieść poezji
  19. festina zwróć uwagę, że uczestnicy tut. forum "wyrośli" z twe, me, twego, mego a u Ciebie nawet w sygnaturce też to figuruje /chyba, że sygnaturka zacytowana/ w wierszu jest "twój kosmyk włosów" myślę, że lepiej będzie - kosmyk twoich włosów a wersja Pancolka dobra z tym, że zostawiłbym jedno "twoich" właśnie w wersie pierwszym - "kiedy kosmyk twoich włosów" pozdrawiam
  20. Stasiu też korciło mnie, żeby swoją wersję "zwersyfikować" ;) ale po co, skoro Autorka chce widzieć taką jaką napisała. Tylko wyrzuciłbym "jesień" z wersu trzeciego i wtedy będzie: przyszła z zabłąkaną tęczą. chyba wiadomo kto przyszedł :) Pozdrawiam
  21. właśnie, nie wiem:)))) tylko o czym to ja nie wiem?;))) o tym nie wiesz, że ja bym nie pomyślał;))
  22. Stasiu ...no wiesz..? ;))
  23. pal sześć kryminał;) bardziej ode mnie doświadczony starszy kolega z lat wczesnej radości mawiał - nie masz większej przyjemności ja zgorszyć/czyt. uświadomić/ nieletnią;) tyle tytułem wstępu Żuberku a może by tak jedno uświadomienie wyrzucić wtedy byłoby dopiero po dotarło ile masz lat uświadomienie śmierdzi kryminałem tylko - "uświadomienie śmierdzi" może mieć dwie wymowy jedną kryminalną i tę poprzedzającą wzniosłą, epikurejską:) dlatego jeszcze bym pomyślał nad zmianą. Ale fajna musiała być ta maleńka:)))) Pozdrówka
  24. Magnetowit dopiero teraz trafiłem na Twój wiersz i ogrom komentarzy czy ciekawych? wiersz taki sobie - wg mnie. Jedno co rzuca się w oczy, to "głos" polskiego katolicyzmu w bardzo mizernym wydaniu; dobrze, że raczej odosobnionego. Pozdrawiam wszystkich uczestników
  25. Piaście z przyjemnością czytam ten wiersz i to nie raz - niespełnienie, nieodwzajemnienie niech będzie ta beznadzieja:) jeden wers zatrzymał mnie dłużej: "Powoli płyną z nieba śniegu płatki białe" gdyby zostawić tylko - Powoli płyną płatki śniegu a w miejsce 4 zgłosek/z nieba białe/ wstawić coś sensowniejszego ? Wiersz obfituje w piękną treść, można by jeszcze upiększyć ;) Pozdrawiam serdecznie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...