Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    7 033
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    164

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Migrena Bardzo dziękuję! Napisałeś o "drżeniu między istnieniem a sensem" - i teraz widzę, że właśnie tam mieszka poezja. Mówisz, że słyszę drżenie między sensem a istnieniem, ale to ty je stworzyłeś - każdym przecinkiem, milczeniem. Ja tylko podążam śladem, który sam stworzyłeś, światłem, które w słowach swoich jak latarnię zapaliłeś.
  2. @KOBIETABardzo dziękuję, chronić siebie i rodziny @Waldemar_Talar_TalarBardzo dziękuję!
  3. @hania kluseczkaNo świetnie wyszło! Czy to Twój głos?
  4. Berenika97

    Lepimy lepieje

    @obywatel Lepiej mieć czipsy na kolacji, niż znowu słuchać o inflacji.
  5. @Sylwester_Lasota Ona mu daje przepis na życie wypisany drobnym drukiem na kartce ale on gotuje na czuja, bez miary i dziwi się, że wszystko mu się pali
  6. @Marek.zak1 Z wagą, prawda, coś nie gra, choć wciąż mówi: „to nie ja!” Metabolizm — stary drań — zwolnił, zanim zrobił plan.
  7. @król asfaltu Skoczyć - to chwila, iskra, błysk efektowny gest dla oka Skakać - to tysiąc takich skoków po kolei, dzień po dniu bez oklasków, bez świadków tylko ty i twój rytm Łatwo podjąć dietę na tydzień, trudno zmienić nawyki żywieniowe na stałe. Łatwo powiedzieć "kocham", trudno kochać każdego dnia przez lata.
  8. @JuzDawnoUmarlem Może ta róża też Cię kochała — tylko nie wiedziała, jak nie kłuć. Urodziła się różą - taką naturę miała.
  9. @Radosław i wtedy serce otworzyło drzwi — rozum się uśmiechnął: „więcej tak mów mi.”
  10. @Robert Witold Gorzkowski Prowadzisz dialog z samą sobą i z Bogiem, stawiając pytania retoryczne, które pozostają bez odpowiedzi – bo być może odpowiedzi nie istnieją, albo są one bolesne. Szczególnie gorzka jest ta relacja z Bogiem – pełna buntu, ale i dziwnej intymności. "Boże czemu we mnie wierzysz" to pytanie przepełnione autoironią i desperacją. Często bardziej boimy się wolności niż zniewolenia. Wydaje mi się, że wiersz napisałeś też z myślą o siostrze. To bardzo refleksyjny i mądry wiersz.
  11. @Leo Krzyszczyk-Podlaś Podoba mi się ta lekkość i muzyczność - wiersz sam jakby "biegnie" tym rytmem. I ten zwrot na końcu - "że kocham przecież wiesz" - to świetne domknięcie. Nie wiadomo do końca, czy kochasz góry, czy kogoś konkretnego, czy samo życie, czy wszystko naraz. Ta wieloznaczność jest ciekawa.
  12. @andrewBardzo dziękuję! Piękny wiersz, jak wyrzut sumienia. Pozdrawiam. @obywatelBardzo dziękuję! Staram się czasami przypominać o tej ludzkiej tragedii, o której milczą społeczeństwa europejskie. @LeszczymBardzo dziękuję!
  13. @Migrena Od samego początku ustawiasz miłość nie jako zwykłe ludzkie uczucie, ale jako pierwotną, kosmiczną siłę, która "rozsadza horyzont świata". Porównania do światła, ognia - pokazują ją jako byt samowystarczalny, absolutny, wręcz tożsamy z aktem stworzenia. Zamiast mówić, czym miłość jest, definiujesz ją przez to, czym nie jest. To właśnie ta "lista bez" jest najważniejsza - "liczy się tylko to, co zostaje, gdy odejmiesz już wszystko". Po tej całej kosmicznej podróży, przez ogień i puls wszechświata widzę intymny obraz - łączysz absolut (światła, ciszy) z konkretną, ukochaną osobą. A ostatnie pytanie – "czy jesteś, czy tylko światło uczy się milczeć po Tobie?" – jest pięknym i rozdzierającym pytaniem o obecność i nieobecność. Piękny wiersz, znowu pokazujesz miłość w jeszcze innej odsłonie.
  14. @obywatelBardzo dziękuję za te słowa z nazbyt optymistycznym zakończeniem. Skoro Wielka Wojna niczego nie nauczyła europejskich społeczeństw , mimo, że pisano o niej dużo, to cóż można zrobić teraz? Pozdrawiam.
  15. @Waldemar_Talar_TalarBardzo fajnie, właśnie tak zaczynam każdy dzień. Uśmiecham się do Twoich słów. :)))
  16. @andrew Tak, czas biegnie – to prawda święta lecz gdy ONA w nim się pojawia to nawet szary dzień rozkwita o czas jakby zanika
  17. @Ewelina w tej grze świateł i cieni rwiesz promienie, zbieraj fragmenty układaj z nich wiersze - jak witraże
  18. @Simon Tracy W wierszu próbujesz połączyć dwie rzeczywistości – starą i nową, mit i nowoczesność. Zderzenie nordyckiego etosu wojownika z brutalną prawdą współczesnej wojny. Walkiria nie zabierze cię z pola bitwy, jeśli zginiesz od drona. Asgard nie czeka na żołnierza rozerwanego przez pocisk kierowany. Ciekawe.
  19. @obywatel Twój wiersz to jak absurdalna kronika znikania – rzeczy, miejsc, porządku świata. To przemyślana mozaika obrazów z polskiego peerelu i współczesności: bar mleczny z łyżkami na łańcuchu (żeby nie kradli!), "miejska zobojętniająco" (doskonałe słowo-mutant), covit jako deus ex machina całej historii. Połączyłeś banał z absurdem, to jak sen albo wolna improwizacja jazzowa – skacze się między obrazami, ale jest w tym metoda. "Widelca nie uświadczysz" – uwielbiam to słowo. Brzmi jak z Gombrowicza. Pytanie tylko: czy ten pies na końcu to metafora nas wszystkich, pożerających resztki dawnego świata? Czy to po prostu pies, który zjadł kiełbasę i tyle? A może to jedno i to samo? Wiersz intryguje właśnie tym, że nie ma tu jednoznaczności. Zostawia niedopowiedzenia jak te "resztki nietknięte".
  20. @Migrena Dziękuję Ci za te słowa — czytam je z ogromnym wzruszeniem. To, co napisałeś o redukowaniu do strachu i pragnieniu zaprzeczenia własnemu istnieniu, dotyka samego sedna tego, co chciałam przekazać. Wielkie dzięki! @huzarc Bardzo dziękuję! Twój komentarz sprawia, że widzę własny tekst głębiej. @Annna2 Bardzo dziękuję! Rozumiem Twój lęk. Nie wiem, co powiedzieć, żeby było lżej — bo ja też się boję. @tie-break Bardzo dziękuję! Masz rację, to również pułapka egzystencjalna. Ciało zostaje, ale dusza nie ma gdzie uciec, bo wszystko wokół pamięta. @Amber Bardzo dziękuję! "Dramat codzienności" — to bardzo trafne określenie. Bo to nie jest wyjątkowe wydarzenie, to jest rutyna grozy. @Deonix_ Bardzo dziękuję Ci za te słowa. Masz rację — aby to napisać, musiałam wejść w te emocje. Ten wiersz narodził się z rozmowy z kimś, kto to przeżył. Słuchałam tej historii i czułam, że muszę to zapisać — nie jako swoją traumę, ale jako świadectwo. Dziękuję Ci za tę wrażliwość. @viola arvensis Bardzo dziękuję! Wojna jest zdominowana przez mężczyzn, o cierpieniach kobiet i dzieci wspomina się rzadziej, a czasami nawet bagatelizuje się je. Oby to zło nigdy do nas nie dotarło. @Alicja_Wysocka Dziękuję z całego serca za te słowa. To, co napisałaś, poruszyło mnie równie głęboko, jakbym czytała interpretację samego bólu, który próbowałam uchwycić. Dziękuję, że przeczytałeś nie tylko wiersz, ale też jego milczenie. @Toyer@JuzDawnoUmarlem@Rafael Marius@Simon Tracy@infeliaSerdecznie Wam dziękuję!
  21. @infelia Jaki piękny i czuły wiersz! Uchwycić tę magiczną, ulotną intymność między dzieckiem a ukochaną zabawką. To, jak pokazujesz ten świat "od środka", z perspektywy kogoś, kto naprawdę rozumie tę relację, jest niezwykłe.
  22. @huzarc "Zerwany krzyk rozbity na fotony" – to przerażający obraz. Człowiek rozpadający się na cząstki jednocześnie z rozpadem świata. Mroczny i mocny wiersz.
  23. @Marek.zak1Bardzo dziękuję! To smutne, że ten wiersz nie starzeje się razem z nami — że wciąż mówi o tym, co dzieje się dziś, teraz. Twoje słowa o głodzie chwały to gorzka prawda. Zapomina się, jak cierpią kobiety. Pozdrawiam." @Tectosmith Dziękuję za te słowa. To, że zatrzymałeś się przy tej drżącej wodzie, znaczy dla mnie bardzo dużo — to był jeden z tych obrazów, które przyszły same, jakby musiały. Masz rację, strach rzeczywiście przenosi się na rzeczy, one pamiętają to, czego my nie chcemy nazwać. Pozdrawiam serdecznie.
  24. @TectosmithBardzo dziękuję!
  25. @sisy89 Wiersz ma w sobie coś, co trudno uchwycić: jest smutny, ale nie rozdzierający. Pogodzony, ale nie obojętny. Wie, że "lepiej" to czasem po prostu "inaczej". Piękny!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...