-
Postów
7 019 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
164
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Toyer To przejmujący wiersz - metafora całego ludzkiego życia, skondensowana w rytmie jednego dnia. Ułożyłeś etapy rozwoju – od dzieciństwa "na czworakach", przez dojrzewanie "na dwóch nogach", aż po starość "leżąc". Posiłki dnia stają się symbolami: śniadanie to poznanie, obiad to marzenia w pełni sił, kolacja – lęki końca. Targujesz się z czasem, ale przychodzi moment, kiedy czas nie pyta już o zgodę.
-
Miasto we mnie
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1Bardzo dziękuję! Czarnobyl to rzeczywiście mocny punkt odniesienia dla tego rodzaju obrazów. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie! @huzarc Dziękuję za ten piękny, głęboki komentarz. To "ciche requiem" – tak, właśnie to. @Annna2 Dziękuję za ten piękny komentarz i za przywołanie słów księdza Twardowskiego. Twoje słowa o tym, że "ich nie ma na cmentarzu, są w Niebie" to właśnie ta nadzieja, która pozwala pisać o nieobecności bez rozpaczy. Serdecznie pozdrawiam. -
@lena2_ Cisza jako dawanie, nie branie – to odwrócenie perspektywy. Zwykle cisza kojarzy nam się z pustką, brakiem. Ty pokazujesz ją jako pełnię, jako ziemię, która karmi. Cisza nie ogłasza swojej wartości, po prostu jest płodna. Czasem cisza to po prostu przestrzeń, w której coś ważnego może się narodzić. Pięknie!
-
@Alicja_Wysocka Ten kogucik to klasyczny playboy z kurnika – śniadania tu, spacery tam, puszczanie przodem (gentelman!), a nawet ustępowanie grzędy. Uwielbiam tę scenę zebrania! Kury odkrywają, że wszystkie miały "wyjątkową relację" z tym samym kogutem. To jak moment oświecenia w grupie wsparcia: "Siostry, byłyśmy wszystkie tą jedyną!" :) "Oskubiemy mu te piórka" – Feminizm w pigułce! Problem w tym, że... "Jemu znów odrosną piórka" – możesz oskubać koguta, możesz go zawstydzić, ale biologia jest nieubłagana. A kury? Znowu przy nim staną. To nie wiersz o kogucie – to wiersz o tym, że niektóre wzorce powtarzają się w kółko, choć wiemy, jak się skończą. Czy kogucik jest winny, że urodził się kogucikiem? Fantastyczny wiersz!
-
Przygoda z moją idealną żoną (Przygoda idealnej kobiety) IV
Berenika97 odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@UtratabezStraty Chcę od razu zaznaczyć: używając słowa "farsa" nie krytykowałam Twojego opowiadania – to był opis stylistyczny, nie wartościowanie. Ten fragment o tym, że Agnieszka "należy także do państwa" – jako czytelnik - uznałam za fragment wnoszący pierwiastek groteski. Podobnie jak etos szlachecki - czyli w absurdzie znaleźć coś zabawnego, bo tak czyni człowiek wolny. To nadaje tylko "smaczku" opowiadaniu - dla mnie to jest pozytywne. Pozdrawiam. -
„Miasta, które nosimy w sobie, nie mają ulic ani światła.” — Zbigniew Herbert Tu nikt nie prosi o dowód. Twój cień wystarczy za dokument. Klucze rdzewieją od środka, a drzwi ustępują tylko wiatrowi, który plącze liście z porzuconymi wiadomościami. Nie ma tu słów — rozmowy zakończyły się wieki temu. Został po nich cienki nalot, jak szron na szybie między snem a przebudzeniem. To miasto — muzeum zapomnienia, gdzie w gablotach leżą gesty, które już nic nie znaczą, Nie świecą neony, nie jeżdżą samochody. Tylko schody wiją się w górę, i balkony z których zwisa powietrze - ciężkie, niezdolne spaść, bo nawet grawitacja czuje znużenie. Mapy tego miejsca rysuje się na wewnętrznej stronie powiek, zawsze z błędem — ulice zmieniają nazwy nocą, a każda z nich prowadzi w to samo miejsce - do środka ciszy. Przychodzę tu liczyć swoje echa, staję przed lustrem - widzę tylko ramę, pustą przestrzeń gotową na portret, którego nikt nie rozpoczął. Mieszkańcy są na delegacji w poprzednim życiu. Zostawili herbatę, która nie stygnie lecz gęstnieje i książki otwarte na stronie, gdzie bohater miał zrozumieć - lecz zdanie urwało się jak tętno. A ja zostaję - ostatni lokator miasta.
-
Poranek, który Oskarża.
Berenika97 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MigrenaBardzo dziękuję! Piekny! :))) -
Poezja która nie boi się północy
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar Śmierć trudne słowo - tak. Ale kwiaty nie wiedzą o śmierci, a wiosną wracają. -
Nieweksel pt. Dynamicznie
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Leszczym Dynamika? Jest. Aktywne wysłuchiwanie? Próbuję. Przemilczanie? Mistrzostwo. Dojmujący brak rozłąki z "o co chodzi"? No właśnie. O to chodzi. -
@EwelinaBardzo dziękuję! Zgadzam się, często tak bywa. Pozdrawiam.
-
Krótki wiersz o porozumieniu
Berenika97 odpowiedział(a) na Starzec utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Starzec a po co powstał język? by się dogadać z sąsiadem i potem przez 10 000 lat udoskonalać sposoby żeby mu powiedzieć że jego pies szczeka za głośno bez wywoływania wojny wynaleźliśmy dyplomację poezję, retorykę, small talk a sąsiad i tak nie wyrzuca śmieci więc może jednak lepiej było zostać przy pomrukiwaniach przynajmniej nikt by nie wymyślił "musimy porozmawiać" -
@Starzec teraz patrzymy z przeciwnych krańców tych samych ruchomych schodów i może właśnie dlatego widzimy to samo inaczej
-
Gdyby rzeczy umiały mówić...
Berenika97 odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Maciek.JBardzo fajne! skarżyło się pióro : ,,atrament mi wysechł, chyba tym razem nie spisałem się, ech. -
Zmienność, rozdział 2
Berenika97 odpowiedział(a) na Corleone 11 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Corleone 11 To tekst o powrocie uczuć, wspomnień, napięcia. po długiej nieobecności widzimy kogoś ważnego i wszystko wraca "jak lawina". Szczególnie podoba mi się ta metafora ciężaru wewnętrznego - "starannie wymieszanych myśli i uczuć", gładkich, ale z wystającymi ostrościami. To precyzyjny obraz tego, jak narastają w nas. Piękna jest ta stopniowość zbliżenia fizycznego. To pokazuje, jak powoli wraca zaufanie, jak ciało potrzebuje czasu na oswojenie obecności drugiej osoby. I ta końcówka! Czuć w tym i odwagę, i tchórzostwo jednocześnie. Wyznanie nie-wyznanie. Nieźle przedstawiłeś emocje kobiety! -
Zew Dzikich Pól
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon TracyWłaśnie tak sobie pomyślałam. :) -
Boże szelmów... pobłogosław króla cz.8
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Simon TracyPieśń zgubienia - niezłe! A poropos kary śmierci - po obejrzeniu "Zielonej mili" uważam, że takowej nie powinno być w ogóle. Nie ma humanitarnych metod zabijania - to sprzeczność sama w sobie.- 7 odpowiedzi
-
3
-
- ballada
- średniowiecze
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Annna2Masz rację - to miesznka nieumiejetności rozmawiania, zażenowania - bo to nie dotych ich życia, a przede wszystkim irracjonalnej bojaźni. Przykro mi, że musiałaś tego doświadczyć. W moim życiu też pojawiła się pewna tragedia, ale wspólnie z bliską mi osobą poradziliśmy sobie. Pozdrawiam
-
Przygoda z moją idealną żoną (Przygoda idealnej kobiety) IV
Berenika97 odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@UtratabezStraty Kara pozbawienia wolności staje się wyraźnie ... afrodyzjakiem. Marek nie cierpi z powodu rozłąki, lecz wprost przeciwnie - ekscytuje się nią. Więzienie zamiast oddalać małżonków, zbliża ich w jakiś przewrotny sposób. Marek zachowuje się jak nastolatek zakochany po uszy, Agnieszka zachowuje pewną normalność, ale jednocześnie gra w tę samą grę - ugryzienie, kopniaki, pokazanie języka. Ona też to rozumie i przyjmuje. Nie jest to nudny tekst, chociaż lekki ton, niemal farsowy, może wydawać się nieadekwatny do powagi sytuacji. Ale rozumiem, że to Twój zamysł. Jak zauważyła Alicja, lepiej się czyta. Zgrzyta mi jeszcze nadmiar powtórzeń - "Agnieszek". -
@Annna2Zauważyłam, że ludzie mają tendencję do unikania rozmów czy odwiedzania ludzi chorych albo dotkniętych tragedią. Twierdzą, że nie wiedzą "co mówić" albo się boją. Mojej znajomej (z pracy - nie koleżance) zginęło dziecko w wypadku, zostało potrącone przez samochód i to na pasach. Gdy wróciła do pracy czuła się okropnie samotna. Zaczęłam z nią rozmawiać o różnościach, a ona do mnie "jak ja nienawidzę tego kierowcy i Boga". To jak można "odtrącić" społecznie taką osobę? Nie chcieć pomóc?
-
Poranek, który Oskarża.
Berenika97 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena Czuję ten "zapach skóry i spalonego tchu". Poranek jest oskarżycielem, "świadkiem zbrodni" - to jakby odwrócenie symbolu. Widzę piękne obrazy jak w każdym Twoim utworze - są niepokojące. Niesamowity obraz - Słońce jako świadek - "Rozrywa niebo pazurami światła, jakby chciało zajrzeć im pod ich powieki." – To genialne. To nie jest światło, które leczy, ale które przesłuchuje. Takich obrazów jest kilka. A zakończenie jest świetne - po tym ogniu, oskarżeniu, popiele i ranach, nie dajesz łatwego potępienia ani łatwego rozgrzeszenia. Sugestia, że miłość to nie "iskra", nie "ogień" (bo ten już przeminął i zostawił zgliszcza), ale właśnie ten trwały ślad. To definicja miłości jako czegoś, co zostaje po katastrofie, miłość-wytrwanie. Wiersz jest jednocześnie brutalny i czuły, pokazuje, że piękno i zniszczenie często pochodzą z tego samego źródła. "Smakuje" – solą, potem i popiołem. Świetny! -
Zakochanka dla Janka**
Berenika97 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensisWpadłam w rozpacz, ale na szczęście tato - chodząca empatia - sam zwolnił mnie z zajęć i napisał usprawiedliwienie. :)- 32 odpowiedzi
-
2
-
- zakochanie
- zauroczenie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Annna2 Twój wiersz to poruszająca refleksja nad obecnością Boga w cierpieniu. Poprzez zestawienie dwóch scen - narodzin w Betlejem i współczesnego koszmaru wojny utworzyłaś most między biblijnym narodzeniem Chrystusa a dzisiejszą tragedią. Pytanie "Gdzie jesteś Boże?" to odwieczne pytanie o obecność Boga w obliczu zła. Twoja odpowiedź - myśl - "Gdyby On był tylko w tym co dobre i fajne, miłości i wolności nie byłoby." To trudne - Bóg nie jako ten, który usuwa cierpienie, ale jako ten, który je współdzieli. Bóg nie interweniuje z zewnątrz, ale działa przez nas. Znam osoby, które nie doczekawszy się odpowiedzi na pytanie "Gdzie byłeś Boże?" kwestionują teraz Jego istnienie. Zastanawiałam się, jak im pomóc. Twój wiersz sprawił, że doszłam do wniosku, że muszą sami odnaleźć Boga w sobie. Poruszający i mądry tekst.
-
Zakochanka dla Janka**
Berenika97 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensisA u mnie było odwrotnie, lekarz nie chciał mi dać zwolnienia - miałam wracać do szkoły i zarażać swoje koleżanki. A ja nie mogłam wrócić z różyczką, bo by mój kolega się "odkochał". :)))- 32 odpowiedzi
-
2
-
- zakochanie
- zauroczenie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przyroda jest wielka
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrewJak pięknie! :) -
o kamieniu który stał się człowiekiem
Berenika97 odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-breakmiłość - cierpliwa, uporczywa jak siły natury - potrafi rozmiękczyć nawet kamień ten czeski też :)