Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Witalisa

Użytkownicy
  • Postów

    531
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Witalisa

  1. @Charismafilos Co mam powiedzieć – jestem żeglarzem patentowanym🙂
  2. Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna" Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba. Link do DZIEWCZYNY ZE SZKOCKICH GÓR https://share.google/3KXEVe7GQqtyPLnUR
  3. @Benjamin Artur Cykl wierszy w danym stylu – dobry pomysł, jakaś wartość dodana na pewno zjawi się gratis😉
  4. @Benjamin Artur – u Ciebie jest ok, pytałam @Bożena De-Tre 🙂
  5. – coś tu trzeba by zmienić (znienacka coś się pojawia, umyka chyłkiem – raczej takie zbitki funkcjonują). Mnie ten szarpany rytm pasuje (przy okazji ujawniłeś klucz do swojego warsztatu: obrazy i skojarzenia – czasem to wygląda na zapożyczenia, chyba jest cienka granica).
  6. – a tu mamy zmianę adresata?
  7. @karenka – zrymowana historyjka hagiograficzna na cześć Patronki dnia. Łączę pozdrowienia🙂
  8. Dinis, Król Rolnik i plantator sosny, Spotkawszy żonę niosącą chleb skrycie – A był on dla niej mężem bezlitosnym – "Co niesiesz?" – spytał. "Róże, na me życie!" – Rzekła Isabel. Fartuch kłamstwo schowa? "Jakże to, w styczniu?" – dociskał dręczyciel. Ale że biednym służyła królowa, Niebo ruszyło z odsieczą rychliwą I zamiast chleba – Dinis się dziwował – W fartuchu róże barwą osobliwą, Złotokremową odbłysnęły słońcu, Ciesząc niewinną, tudzież świątobliwą, Kłując pysznego, który jednak w końcu Pomyślał: Może sadzić w tym miesiącu?
  9. – tak naprawdę trzeba zajrzeć pod podszewkę rzeczywistości...
  10. @EsKalisia – kapitalnie to poskładałaś w "bezradną" filozofię😉
  11. @aff – fajne nastrojowo i językowo🙂 (nie zauważyłam, że "w satyrze"😉)
  12. Witalisa

    Pomiędzy

    @yellowbird – pośrodku
  13. @Leszczym – 😉
  14. @Charismafilos – właśnie, obraz przemawia.
  15. Świąteczna przechadzka Wzdłuż nawy tam i siam Wenus oryniacka Na ręku dziecię śpi Z witraży uśmiechnięci Wstrzymując słońca żar Posadzkę zdobią święci W świetlisty dywan barw
  16. @Leszczym – czyżbyś był z tych, którzy nie wiedzą, że mówią wierszem lub prozą?
  17. @Leszczym – szukałam w portalowej; przy okazji dorzucę spostrzeżenie, że bez zwykłych u Ciebie zawijasów słownych, jest dostatecznie odjazdowo😉
  18. @Leszczym – nie znalazłam w wyszukiwarce pierwszego, wcale nie wystartował?
  19. @Zawierucha7 – [Forma laty tu się nie nada – już od 300 lat (...) brak zysków, kupa strat]
  20. @Andrzej P. Zajączkowski – świetne rzeczy wydobywasz na światło dzienne; kapitalny zamysł tego "moralitetu". Autor nie narzucił sobie ścisłych rygorów metrum; w takich wypadkach jako czytelnik/tłumacz wolę jednak trzymać się czegoś ustalonego. To wychodzi tak: 🙂 Pozdrawiam
  21. @Zawierucha7 – trudno zgadnąć, na ile poważnie traktujesz tę formę, ale to się krystalizuje (pewnie jest lepszy astronomiczny termin) w jakąś osobliwość🙂 (pozazdrościć swobody w kojarzeniu rymów).
  22. @Charismafilos – do rymu😉
  23. @Charismafilos – jak są groszki i róże to czy na wesele?
  24. @Posem – refleksja to już krok w inny wymiar...
  25. Oto mamy preparat człowieka nieszczęsnego pod czaszką myśli czarne na ustach siny grymas w oczach niedobre błyski gdyby nie formalina (rzecz jasna – to przenośnia) mógłby po prostu splunąć. [DGW – Dolna Granica Wybuchowości]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...