Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Witalisa

Użytkownicy
  • Postów

    375
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Witalisa

  1. @Moondog – poetycko kombinuje ten w kącie😉
  2. @Robert Witold Gorzkowski – to jest jak obrazek świętego: naiwna kreska, atrybuty od czapy, ale w sumie wiarygodne (no i jest skrzydło)😉
  3. @Leszczym – ale mniej uciekasz w zawijasy słowne, fajnie.
  4. @Witalisa – miło, że się spotkaliśmy w tym kuchennym klimacie (ja też mniej teraz przeglądam)🫡
  5. @Annna2 – ściśle za Talmudem: kto ratuje jedno życie... Ale dziecko ma swoją rolę w tej paraleli, bo życie pisze i takie przedłużenia scen balkonowych. Pozdr.
  6. @Wiesław J.K. – i dalsze perypetie, po których "łza znad planety spada i groby przecieka"; ale i tu, przyznasz, dramatyczne role (ten, który pochwycił, sam podszedł i wyciągnął ręce). Pozdrawiam🫡
  7. Ładnych parę lat temu paliło się mieszkanie w bloku; zapadł już wieczór wyły syreny i ten jęk tłumu – słychać było aż o dwa kilometry wyrzucono z balkonu becik z dzieckiem... ktoś złapał
  8. Strąciłam łokciem pusty czajnik – odpadła rączka i co teraz z herbatą woda z garnka nie taka ale nie ma nieszczęścia drutując czajnik widzę że uchwyt słabo trzymał uszło mi to na sucho
  9. Witalisa

    Stan

  10. @Leszczym – kłaniam się do tych braw🙂
  11. @Andrzej P. Zajączkowski – najlepsza metoda: powiedzieć na głos🙂
  12. @Jacek_Suchowicz @Andrzej P. Zajączkowski – też medytowałam nad tym wersem, ale dopiero teraz (pod wpływem Waszej wymiany myśli) znajduję gotowe ujęcie: (oczywiście musi być: wspomnienie). Pozdr.
  13. @Andrzej P. Zajączkowski – subtelna treść, lekka forma.
  14. @Stracony Któryś wódz indiański powiedział, że bez zwierząt bylibyśmy straszliwie samotni – tak, taki widok porusza.
  15. Przez drogę bez lotnych piór gnał kuropatewek sznur, a może to przepiórki – sierpniowe porcjunkulki. Słowo na dziś powtórzę: pragnij tego, co w górze; a wśród chmurek bielutkich takiż półksiężyc utkwił. Ośmiowersowe lüshi, chiński klasyk, zawsze rymowany, 5 lub 7 sylab (czterowiersz w tym stylu to jueju).
  16. @bazyl_prost – bozony się wymykają.
  17. @Waldemar_Talar_Talar – raczej "podeszwy" ("cholewki" się smali).
  18. Bonn – sztuczne miasto kobiet samotnych sekretarek czy wiedziały, czym płacą kochankom-szpiegom? – raczej Doskonałość Brasílii z jednej deski kreślarskiej nie posłużyła miastu które woli narastać To z wiersza: "prowincja noc" nad zaułkiem arkada dom domowi tak dłoń uścisnął i zastygł z nagła jest i latarnia blada nad chodnikiem drewnianym nisko i ogród na wietrze zagrał
  19. @Marek.zak1 – akceptować można też od razu, bez fazy (stopnia) tolerancji.
  20. @Marek.zak1 – nie zgodzę się: to odmienne pojęcia, stany; można tolerować coś z zastrzeżeniami, które wykluczają akceptację. @Starzec – raczej przezwycięża.
  21. @Andrzej P. Zajączkowski – Gondal tłumaczyłby przesłodzenie tego obrazka (rewers to angielski "klimat").
  22. @wierszyki @Annna2 – tu był metaforyczny ból głowy😉 poezja jest dobra na wszystko. Pozdr.
  23. @Waldemar_Talar_Talar – rzeczywiście, miły🙂 – "i" się oderwało i zostało.
  24. I nastała szaruga przyćmiona jak ból głowy dach dudni w deszczu strugach dnia jednakie połowy Czas godziny przeżuwa skazany na ściskoszczęk kukułka się wykluwa a w głosie słychać obrzęk To z wiersza: cóż po chlebie kiedy nie smarowany – w jednym wersie pisany ten cytat tam był – niebem
  25. Witalisa

    Przylądek

    @wierszyki – energetyczne połączenie dźwięku i obrazu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...