Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Witalisa

Użytkownicy
  • Postów

    393
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Witalisa

  1. Witalisa

    Barocco

    Świetlna huśtawka spadł pomidor – wyskoczył il pomo d'oro
  2. Witalisa

    Gore

    Ognisty refleks zimnego industrialu vis à vis słońca
  3. Witalisa

    Malarz

    @_M_arianna_ – trzeci fajny, "siarczysta biel" super (ten "malarz" trochę spoza – może: "jeszcze"). Pozdr.
  4. @Annie – zgoda na wszystkie wymienione cechy ekfrazy, ale dlaczego upierać się przy tym, że można "zmyślić" Księżyc do tego obrazu, skoro jest on (obraz) przemyślanym studium światła (artysta po to przyjechał na słoneczne południe Francji – z ideami impresjonizmu w głowie – ale zachwycił się też nokturnem), a światło bije z tarasu (i taras jest bohaterem tytułowym). Mnie nie męczy wymiana argumentów i bronię tezy, że poezja nie gryzie się z precyzją.
  5. @Annie – przeciwnie: gwiazdy lepiej widać na ciemnym niebie. Natomiast ekfraza powinna uwzględniać to, co obraz przedstawia, i dopiero z tego poziomu snuć impresje (motyw z absyntem bardzo udany, choć "zielona wróżka" – chyba trzeba założyć – już sama rozmyła się znaczeniowo).
  6. @Annie – też próbowałam sprawdzić, ale AI podawało rozbieżne dane o 16 i 17 września, więc polegam na V. van Goghu (nie namalował). Wiersz wierszem, a ekfraza ekfrazą. Pozdr.
  7. @Annie – zajrzałam do opisu: artysta namalował "Taras kawiarni w nocy" w jedną noc (16 lub 17 września 1888 r. – rozpoznano tę datę po układzie gwiazd na obrazie), gdyby był Księżyc, toby był. Poza tym podkreśla się, że źródłem światła jest lampa pod dachem tarasu. Ekfraza musiałaby te fakty uwzględnić. Sam wiersz jest urokliwy.
  8. @Leszczym – well enough😉
  9. @Annie – nie widzę księżyca😉
  10. @Leszczym – to interesujący tekst, ale przewrotny: bohater ewokuje swoją tęsknotę do bycia niezauważalnym, ale przez sam ten akt popada w sprzeczność z powyższym.
  11. @andrew – pudełko z "niepotrzebnymi" guzikami to element konstruktywny domu.
  12. @tetu – w tym coś jest, żeby pić herbatę w milczeniu.
  13. "Trzeba się zwężyć" – przy kolizji; nie tylko drogowej, myślę
  14. Witalisa

    lim O - ptasi (4)

    @Ajar41 – muszę wypowiedzieć parę komplementów: "puszek" i "raniuszek" to nie tylko dokładny rym, lecz także harmonia wizualna (raniuszki mają właśnie białe puszyste łebki); poza tym nikt nie dopatrzy się arytmii😉 Pozdrawiam.
  15. @MIROSŁAW C. – drożdżową?
  16. @Waldemar_Talar_Talar – podoba mi się czułość spojrzenia (ot tak). Pozdr.
  17. Witalisa

    Błysk

    @Tectosmith – nieoczywistość to sól haiku. Pozdrawiam.
  18. Witalisa

    Błysk

    @violetta – Inuita by się uśmiał😉 Pozdr.
  19. Witalisa

    Błysk

    Przy nagłym zwrocie gołębie zaświeciły w słońcu skrzydłami
  20. @Piotr Samborski – widzę "nić" światła...
  21. Czeskie "Věc Makropulos" to "Sprawa Makropulos", a rzecz w tym, że śpiewaczka – rzeczona Makropulos – liczy sobie trzysta lat (no bo kto jej policzy?); w tle niezgoda rodzinna – też nieprzemijająca – można sobie pomyśleć cokolwiek w tym temacie. Leoš Janáček, Věc Makropulos Libreto: Leoš Janáček podle Karla Čapka "Wierzcie, że jedyny faktyczny pesymizm to opuszczanie rąk, rzekłbym: etyczny defetyzm". (K. Čapek)
  22. @bazyl_prost – a welony?
  23. Aresztantka Henrietta, wdowa po ściętym królu, w narzeczonej welonie zbiegła z jej narzeczonym, przez co tamta popadła w obłęd; w końcu amnestia dla narzeczonego, ślub; Elwira odzyskała rozum – co by tu doszyć? Ostrożnie z woalami (Isadorę uśmiercił). Vincenzo Bellini, Purytanie (któż pamięta librecistów); Isadora Duncan wsiadła do kabrioletu w powiewnym szalu – wkręcił się w koło.
  24. @Dekaos Dondi – poszło w czarny kabaret z tym dopiskiem, a było tak z trzewi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...