Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wierszyki

Użytkownicy
  • Postów

    3 210
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wierszyki

  1. Most Bronisław na Wiśle — Bronek z drewna się trzyma. Wiry z brązem się mielą tuż za haustem olbrzyma. Czaple nad Bronisławem majestatycznie w brzosty przelatują, a dalej człowiek za złożem, wzrostem szybów przegania wiatry ponad groble i pola. Za starorzeczem dudnią na Bronisławie koła. ------------------------- berstьje — z języka staropolskiego — las brzostowy (wiąz górski)
  2. Pięknie mieć 15 lat I wiele jeszcze miłych dat. Jest wiele osób, które myśli podobnie jak ty. Tylko czasem się że tym kryją. Wszystkiego najlepszego na Święta :) (i wcale nie musisz być Pawlikowską-Jasnorzewską) :))
  3. Opowieść wigilijna :) (aż dopiero poniedziałek rano :))
  4. Mi się kojarzy przede wszystkim z wykonaniem Magdy Umer, która odeszła niedawno. Pozdrawiam 🌼 (czy jeszcze można?,)
  5. Kmin rzymski inaczej kumin, jakoś spasował mi do wzmianki o Kopciuszku. Pomaga i przy problemach z wzdęciami także, ogólnie polepsza metabolizm. Pożyteczny, ale ziarenka drobne zawieszone na łodyżkach o kształcie baldachimu. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam 🌼
  6. Chyba zawsze w sklepach panowała ta przedświąteczna gorączka, teraz tylko dodatkowo przenieśliśmy ja na status galerii. Pzdr.
  7. Piękny, świąteczny wiersz :-)
  8. Bardzo lubię ten film i też napisałam o nim wiersz, jak też kilka inspirowanych poetą-oryginałem :-) a dlaczego Michael? Michał Anioł? Strasznie lapidarnie, a inspiracje ogromne, uniosłyby niejednego :-) Coś jednak jest. Pzdr :-) (Z drugiej strony, dłużej może było byłoby gorzej).
  9. Starannie wyćwiczony jej chwyt pęsetkowy, stąd zgrabne wszystkie z księciem, w tan pierwsze — ukłony. Spinała suknię brzegiem, dotykał obcasów. Gruchał jak w siódmym niebie, rożkiem był atłasu. Kopciuszek przy kuminie ziarenka nie minie, a życie i gołąbek plącze się dziewczynie. Gdy anyżkowy zapach po północy mija, już go nie w baldachimach, napar wróżka spija.
  10. Można nauczyć się patrzyć i nie liczyć. Na początku trzeba liczyć. Dziś u mnie taka mgła, nic nie widać :-)) Pozdrawiam :-)
  11. za dużo by wyjaśniać. jest tu najważniejsza akurat, pozdrawiam i dziękuję (kiedyś była mąka na kartki, to była prawdziwa odpowiedzialność i wyzwanie, upiec z całej dostawy i nakarmić wiele osób)
  12. :) O braku śniegu w Holandii raczej nie :) Dziękuję 🌼
  13. Dziękuję pięknie @MIROSŁAW C. @huzarc @Łukasz Wiesław Jasiński @violetta @Andrzej P. Zajączkowski:-) A to dobrze czy źle? Pozdrawiam :-)
  14. Dziękuję pięknie @akowalczyk @m1234 @iwonaroma @Leszczym :-)
  15. szczytom wieżowców refleksy z cukru dał rozświetlone ciemnym połowom miękkim uśpione pastel w błękicie mógłby pociągnąć pędzlem Holender wiatraki niczym kominom mąkę jak na bułeczki z chmur rozdrobnioną
  16. raz do roku, to ci gratka śpiewa wiadro oraz szmatka :-)) pozdrawiam świątecznie :-)
  17. @huzarc :)
  18. rozrzucone biżuterie szklany szron w grudniowej szacie art déco dosłownie wszędzie aż nie zdążysz się zestarzeć chrzęst po trawie jak po piasku w szelest chropowatych włókien róż na niebie o poranku gołąb w stadzie krąży w górze
  19. Jakże łatwo przespać tę całą poezję ;)) Bardzo ładny wiersz 🌼 pzdr :)
  20. Dziękuję za pamięć:) Tak realnie patrząc, to niewiele chyba związków ma sens. Po prostu ludzie czasem się w sobie zakochują. Tak to mogę jedynie wyjaśnić. Bez tego jest tak jak piszesz, pielęgniarka na starość albo ktoś do wspólnego rachunku za meble itp. To już lepiej być samotnym. Moimi opiniami zbytnio się nie przejmuj. Rozumiem zapewne jakiś procent tylko tego, o czym chciałaś napisać. Z tą energia po pracy to też nie jakiś przekąs tylko naprawdę podziwiam za to ludzi. Pozdrawiam 🌼
  21. wierszyki

    Coś na prezent

    Czasem piszę tylko kilka słów. Dziękuję Pzdr 🌼 Dziękuję Moniczko @jazzkółka :-)
  22. W tym tekście brakuje Natusko bohatera. W pewnym sensie jest nim wycieraczka i najbardziej zajęła moją uwagę. Trochę szkoda wyrzucić nową, ale nie pasująca Zapewne terapeutycznie dla autora przyjemnie jest pojechać po starym kawalerze, ale niekoniecznie czytelnika muszą napędzać kogoś niemiłe wspomnienia. Smutne dla mnie takie miłości pomiędzy zmianami wycieraczek. Z drugiej strony podziwiam energię, że starcza jej po pracy na coś jeszcze Jest to obraz bardzo współczesny, który nieraz obserwuje i z którym mam problem, by go zrozumieć. Życie w ciągłym pędzie. Przykro mi bardzo. Pozdrawiam 🌼
  23. Tak mniej więcej. Mi się marzy taka praca, żeby móc za nią przeżyć i dać radę ją wykonywać. W tym mieści się i poczucie sensu. Ciekawe, że nikt nie traktuje pisania jako pracy. A choćby za jedno portalowe serduszko 10 groszy? Może za dużo.. To by się działo... Pozdrawiam. Zdrowych spokojnych Świąt życzę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...