Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wierszyki

Użytkownicy
  • Postów

    3 285
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wierszyki

  1. Czegóż to teraz się słucha! Pomyślności
  2. wierszyki

    Śniadanie

    Rok z arką / ar co rok :-)
  3. wierszyki

    Haiku kulinarne

    W haiku właśnie o to chodzi, ze czasem nawet bardzo dobre haiku przemknie i nikt go nawet nie draśnie. ;) Natomiast w wierszach krótszy tym większa szansa na popularność, bo przecież nie o wiersze chodzi :) chyba Dobranoc
  4. wierszyki

    Haiku kulinarne

    Oj coś Ty. Ja czytam w miarę regularnie. Czytam wszystkie w tym dziale, choć nie każde komentuję. A wiersze tylko niektóre. Choć rzeczywiście czasem trudno tam trafić. Pozdrawiam 🌼
  5. Ładne. Dobrze się czyta, że ktoś normalnie żyje To nie to samo, co nie przeczytać bo w tym samym czasiemoznabu przeczytać tysiące niespokojnych bzdur. Nocą to chyba wozem dmieciarką no i dlaczego akurat karlica? Że bohaterem jest również ktoś upośledzony tylko nie jest powiedziane to wprost? Opowiadanie mogłoby mieć dalszy ciąg. Pozdrawiam 🌼
  6. Tak. Bardzo z operatorem internetu. Wszyscy mi odmawiają :) Wszystkiego pozytywnego dziękuję za uśmiech :))
  7. Z tym pomysłem na życie to jest niezła ściema serwowana ludziom, żeby pozbyć się problemu. Idź za swoimi planami, załóż swój biznes, bądź kreatywny. To się wie często dopiero pod koniec życia. Pozdrawiam 🌼
  8. wierszyki

    Haiku kulinarne

    A to musisz kochaniutka wstawić w haiku, bo inaczej to nie fair play :)
  9. Przemiły komentarz, dziękuję. Ja już po prostu nie nadążam, to i gdzieś tam zwykle przy kwiatku takim czy innym i we własnych myślach. , Dziękuję :-)
  10. Z mojego fotela na przestrzał przecinkę mam wprost na Magurę, a teraz, gdy śnieg już zlizany, wciąż biała ścieżyna ujmuje. Umiera mi droga na wietrze. Jej delta zarasta niebiesko. Ciekawe, czy stamtąd spogląda z czułością ktoś z sercem jak dziecko? Gdyby podciągnięto stąd linę jak to w wyobraźni i można, być może i z prądem herbatkę — wysłałabym. W ancug dorożką. Podniebna na i nie herbatka w zaprzęgu niczym w trolejbusie. A pan, co nadajnik zakłada na szczycie: na zdrówko — dało się! (Umówmy się... ;)
  11. Bo to prawda. Taki prawie że limeryk :) pozdrawiam 🌼
  12. Całkiem sympatyczny rym ;)
  13. Wesołych świąt akurat zwykle wychodzi, gorzej gdy chce się wystukać jakieś słowa mniej popularne. Jeśli to miało być Hej to i tak wyszło nienajgorzej. Pozdrawiam 🌼
  14. między krzewy wdziej czapeczkę zwykle zgubisz ją w chwileczkę ale włosy niech rwie wiatr para szczygłów zdobi bez *** nad oczkiem wodnym szczygłów zaplątane czapeczki *** na moich oczach obudził czereśnię wiatr ot warte kwiaty
  15. wierszyki

    Wielkanoc

    Powrócił Mistrz Polikarp, a przecież kosy po prostu ścinają trawy w poszukiwaniu owadów. Pzdr,
  16. Dziękuję @iwonaroma @Robert Witold Gorzkowski @MIROSŁAW C.
  17. Pusta głową, chłonna głowa. Chmurka nad nią, nie ozdoba. U mnie też pączki, choć na wielu drzewach już kwiaty. Piękny czas, warty dobrego przeżycia. Pozdrawiam 🌼
  18. Opisałaś bardzo ciekawą historię pierwszego zapisu ludzkiego głosu. Ma chandelle est morte, ale przy pomocy odrobiny sadzy z kominka udało się wyczarować coś takiego. Przypomnialo mi się tłumaczenie mon ami na towarzyszu moj, pamiętam, jak mój bardzo sympatyczny pan profesor opowiadał o tym właśnie i jakoś wydawało się nam to zabawne, inne, pozbawione czerwonego podtekstu. Dzieci często uczą się tej piosenki. Pozdrawiam serdecznie 🌼
  19. Lubię żurek, przyznam się, że mieliśmy go trzeci dzień z rzędu, ale ładnie było, to szkoda czasu na gotowanie, ale żurek z jajkiem i grzybami. W chlebku to taki serwowany w zajazdach. Pozdrawiam
  20. Podbiały przy siklawie, przy nurcie rwącym dalej w rozlaną i zmąconą zieleń, ostoję klenia. Nim liść w koronę drzewa rozwarstwi wierzchni stelaż, przenicuje plon światła, chwast dzióbek w rurkę składa. Jak Piątkową kołatką, chrobocze w żółtą barwę. Gdy kamień się odsuwa, w kłącza podbiału — góra. „Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział.” Mt 28, 6
  21. Nie wiem o czym oni piszą. Ja tutaj zobaczyłam taki jakby głęboki ponadczasowy wgląd do koczowniczej kultury plemiennej. Potomkowie ludów stepowych na koniach, ona może jakaś praeuropejka, wyparta gdzieś w zbiorową niepamięć. Silni przechodzą z miejsca na miejsce jak burze niszcząc wszystko co było wcześniej, można tylko z nimi gdzieś przenosić się dalej lub samotnie umrzeć. Pzdr 🌼
  22. wierszyki

    O pewnym molu

    Rewelacja :-)
  23. żyto mierz, mierzy jeż, bo malutki jest to zwierz ;-) Super limeryk :-))
  24. A tam, głupoty. Nie jestem w stanie czytać wszystkich tekstów zamieszczanych na portalach, kilka wybieram losowo, czasem coś mi się spodoba od kilku pierwszych słów, ale do pewnych osób mam już zaufanie, ze warto zajrzec i zaglądam, bo lepiej czy gorzej w danym wierszu, ale istnieją i tworzą i są potencjalnie dla mnie mistrzami ;-) Miłego dnia :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...