Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wierszyki

Użytkownicy
  • Postów

    3 210
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wierszyki

  1. Podstawić nogę czy kopnąć w cztery litery to także pewne przenośnie i zwykle z tym się spotykamy. To akurat celne zobaczyć, ile tego mamy, my zupełnie pokojowi. Pzdr 🌼
  2. Podatki i zbyt wysoki czynsz - właśnie zero negocjacji. Pzdr.
  3. Tam chyba miała być górnolotność. Podoba mi się dom z niczego wydobyty. :)
  4. Rytuał z rumiankiem: - pod prysznic - w piżamkę :-) I jeszcze wewnętrznie: łagodnie, bezpiecznie. Pzdr :-)
  5. DZiękuję za sympatię dla podskoków (też tak kiedyś robiłam ): Pozdrawiam serdecznie @Czarek Płatak @Leszczym @Waldemar_Talar_Talar @huzarc :-)
  6. wierszyki

    Żartobliwy

    i to samogłoska przecież, to wiadomo, że tak :-)
  7. DZIĘKUJĘ 🌼
  8. Dyskretnie przemycasz, że gdzieś poza człowiekiem istnienie jeszcze jakiś wyższy mu obserwator. Poezja "współpracująca" z AI i nikt się nawet nie kapnie, że tak. A ona mogłaby odpowiedzieć gdyby umiała - dziękuję. Nie istnieje poezja w oderwaniu od jego twórcy, życiorysu - taka jest nieprawdziwa. Zdecydowanie NIE, choć to miły w czytaniu wiersz. (jakże nikt już niczego w poezji tutaj nie kwestionuje - tylko dlatego bez mojego głosu). Pozdrawiam. :-)
  9. Troszkę jak o wygnaniu z Raju, bardzo duchowo, transcendentnie że tak powiem, całościowo. Co to za życie, które nas nigdy nie złamie, jak inaczej możemy stać się w czymkolwiek lepsi. Oczywiście, łatwo tylko powiedzieć. Pozdrawiam :-) ZŁamie się pałka złamie się dąb ZŁamią cię przecież jesteś człowiekiem Jednakże ludzki łamiący głos Zostawiasz serce niewiele więcej (A tak naprawdę to poczułam, że to piękny wiersz o miłości)
  10. Dziękuję 😄 pozdrawiam 🌼
  11. Towarzysz kaszel nie taki groźny — wiesz, że wieczorem złapiesz go w pościel. Przybłęda katar, niby że spada z nosa donikąd. Też odpowiada. Ból głowy standard. Jednak niedziela ten fakt statyczny wciąż może zmieniać. Gdy tylko dziadek przy tobie drogą, a skrzydłem siostra otacza błogo, wiesz — z nimi zawsze świeżo w rozmowie jesteś partnerem z czapką na głowie. Nic, że zwyczajny kawałek ścieżki. Z domu na działkę, z działki gdzie mieszka mrówka i pszczoła, gołąb i krecik, łodyżka, listek, patyczek, mieczyk, Różna gra świateł oku przyjazna, spod chmur na ogół z zielenią jasna, może dlatego, że zajrzał dziadek — jak się dziś czujesz — energii spadek? Nie bardzo śpiesznie, z ochotą w górę, chłopiec — bo lubi, znów podskakuje.
  12. Bardzo ładny wiersz :) Ukradkiem liście jeszcze się wkradły A przecież wszystkie liście już spadły. Pzdr 🌼
  13. w stare rajtki wrzuć cebule, w stare gacie czosnku łeb, i pamiętaj - szkoda wody, ze zwieraczy - krople dwie. (Ktoś ma z tego niezły fan, iż zgotował bigos nam. Paris Hilton zna ten szyk, nie używa nawet fig.) Pozdrawiam ;-)
  14. zimno mi w ręce zimno od środka nic nie rozgrzewa dłużej niż obiad myśli są ściśle skoncentrowane może wymyślę fortel czy zabieg zbuduję szałas wyjdę z jaskini wynajdę ogień dla skóry peeling zjem do ostatka mamucie troski odłupkiem pierze zeskrobię z nioski a potem znajdę na ogłoszeniu że wciąż szukają mojego genu nie — ja nie zginę — tylko się zmienię można być klaunem albo didżejem
  15. Po prostu nie wyrzucać ;-) Pzdr :-)
  16. Może jednak - gdyby to cynik - nie pogrywałby sobie z systemem ;-) Ostatnio na YT oglądałam obie piosenkę "Deszcz jesienny" Staffa - całkiem zmyślnie opracowaną przez AI Tak to może mniej więcej by wyglądało. Pzdr. :-)
  17. wierszyki

    pasmo

    koniczyna — nisko czerwień listopadowego poranka
  18. Jednocześnie przedstawiono wskazówkę. Pomyślności 🌼
  19. Poznajesz kogoś. Zaprzyjaźniasz. Dłoń delikatna — mówił tobie. I nikt cię za to nie zaprosi. Może do pracy z polecenia. Wyłącza się mu ciało, jakby awaria. Jakby jedna. Przerwa, tuż za nią druga przerwa. Funkcje bez zasilenia — słabną. Dziś rozmawiasz, a po drzemce dzień się nowy znów zaczyna. Inna data. Nowe miejsce. Może zmienić się opinia. Rozmawiamy, jakby zaraz przyszło tańczyć na weselu. Jest sukienka, zapach kremu. I życzenia nowej drogi. *** za ciepłe zbyt zimne za ciepłe zbyt zimne tu koniczyna kwitnie w fiolecie gdy inne z łąki się już się schowały porankiem księżyc okrągły dotrwały przestań słyszeć złorzeczenia przestań widzieć oczekiwania w fiolet niski koniczyna listopadem wybujała
  20. wierszyki

    Chmury

    Śledzenie ruchów to prawie jak poruszanie. Haiku z jakiejś innej kategorii Pozdrawiam 🌼
  21. puszysta pszczoło z wielu kwiatów chryzantem - wracać pamięcią
  22. ..myślę, że Maryjka opiekuje się zagubionymi duszami żywych, którzy tęsknią za tymi, co odeszli. Ładny, ciepły wierszyk :)
  23. wierszyki

    Stary cmentarz

    Dodam. Bo to Ty tak zwykle ładnie wypowiadasz się pod wieloma haiku, że najciekawsze dla mnie jest tutaj uchwycenie światła z obu stron, które pozostawia pytanie, kim jest osoba skryta za wierszem. Z jednej strony tlące się znicze, z drugiej wezbrana niekończąca się rzeka samochodów, motyw przewodni obecnych świat, drogą od cmentarza do cmentarza. Obwodnice czasem odwodzą, czasem może prowokują do dalekich podróży, które nie zawsze kończą się tam, gdzie zamierzaliśmy dojechać. A czasem po prostu przecinają. Spokój tych Świąt. Pozdrawiam :)
  24. Najsmutniejsze groby do likwidacji, na uboczu do cmentarnego śmietnika. Pzdr.
  25. wierszyki

    Stary cmentarz

    Obwodnice Jak mgławice. Pzdr. 🌼
×
×
  • Dodaj nową pozycję...