Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 287
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @Korniey Cóż, w życiu zawsze pod górkę, byleby nie była zbyt stroma.
  2. Zgoda, jednak ta cząstka zawsze może być większa lub mniejsza, a ścieżek do jej odkrycia bez liku. Wędrowców wielu, a cel wciąż niepewny i zamglony, aż do końca drogi.
  3. Lubię krótko. Trzy lub cztery zwrotki.
  4. Dziękuję. Bardzo mnie to cieszy.
  5. To miłych snów o jabłuszkach i nie tylko.
  6. Od bólu na pewno dla wszystkich. Również od ciała dla tych co wierzą, iż pobyt w nim jest karą dla duszy. Więzieniem za złe, jakkolwiek to słowo rozumieć. Ja tak nie wierzę, aczkolwiek koncepcja swój sens posiada.
  7. Byłaś na ognisku? Jak jabłuszko pełne snów.
  8. Myślisz, że by mnie rozgrzewała? To ja już chyba wolę marznąć. Kocham Wolność.
  9. Owszem, taki wąż połykający własny ogon. Kolistość czasu i koło historii.
  10. A kto wtedy nie chorował. Było tak strasznie zimno. Pierwszego stycznia umarł dziadek i nie można było go pochować, bo ziemia zmarzła. Leżał w kostnicy bardzo długo. Wtedy mieszkałem u Babci, ale nie tej od zmarłego dziadka. Do szkoły też nie chodziłem, bo ją zamknęli z powodu mrozów. W kuchni woda zamarzała w szklance. Ano było ślisko. Ja jeździłem na łyżwach po ulicy. Samochody nie. Miło powspominać. To fajnie. Dla mnie taki sobie. Nowa szkoła. Miałem lepsze.
  11. To będę trzymał kciuki, bo piszesz coraz lepiej i mnie oraz wielu innym osobom Twoje sympatyczne wiersze bardzo się podobają.
  12. Może to 1979, czyli zima stulecia? Tak wszystko to pamiętam, co opisujesz. Dzieci straszono, że porwie ich czarna Wołga? Ja się bałem średnio.
  13. Niech sobie każdy pisze o czym chce, co mu serce i rozum dyktuje, byle krótko.
  14. Oby ich było jak najwięcej. A tych straconych zero.
  15. Ja nie wiem. Nie znam okoliczności, ale skoro rzeczywiście taka ładna to pewnie konkurencja do niej duża. Jednak ktoś musi ją wygrać.
  16. @duszka Skrucha choć bolesna i kosztowna otwiera okno na światło.
  17. Nie nam rozstrzygać. kto błądzi, a kto nie. Czas prawdę powie.
  18. Trzeba mieć nadzieję. A czemu jej nie pomóc?
  19. Całkiem możliwe, że nasze drogi, gdzieś się przecięły. A jak długo mieszkałeś w Warszawie? A teraz Cię zaniosło na Podkarpacie? Lepiej niż w Warszawie?
  20. Ano właśnie. To zależy jak się rozumie anioły. Ja uważam tak jak powyżej napisałem, iż są one tworzone przez człowieka z jego wewnętrznych źródeł. Przede wszystkim myśli. Gdy ktoś ponuro snuje rozważania o śmierci tworzy własnego Anioła Śmierci, który płacze. Zalewa twórcę łzami, jak deszcz powstały z pary wodnej. Tak samo, gdy myśli o niej radośnie tworzy pogodnego Anioła Śmierci, który oświetla mu ostatnią drogę na ziemi wesołym słońcem.
  21. Ano właśnie to się zgadzamy. Tak jak wspomniałem powyżej zaczęło się w 1989, a skończyło trudno powiedzieć kiedy. Pewnie dla każdego w innym momencie np bankructwa zakładu pracy, czy PGRu, w który ktoś pracował i stania się petentem Urzędu Pracy. I wtedy ludzie zaczęli w rozpaczy pisać na murach "Komuno wróć".
  22. Pewnie, że tak ja zawsze byłem za luzikiem i do niego dążyłem.
  23. Po 1989 roku rozpoczęła się reakcja łańcuchowa utraty wolności, którą cieszyła się, krótko, większość społeczeństwa, w przejściowym okresie, gdy komuna konała, a nowy system jeszcze się nie narodził.
  24. @Kwiatuszek Dawno Cię nie było, a szkoda. Jednak powrót bardzo udany. Zawsze się znajdzie jakaś samarytańska ręka. Dobrzy ludzie są na świecie.
  25. @Korniey Co by nie mówić to od 1989 roku obserwuje nieustanny zjazd w dół naszego gatunku. To tyle, co za mojego życia. A dawniej zapewne było jeszcze lepiej. Zanim pojawiła się tak zwana cywilizacja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...