Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @Nata_Kruk Wiersz o czasie, dorastaniu i rodzinnej bliskości, opowiedziany poprzez obraz wspólnego pobytu w naturze. Ma formę luźnej, niemal strumieniowej obserwacji świata, w której mieszają się obrazy przyrody, humor i czułość. Bardzo prawdziwy.
  2. @MIROSŁAW C. Gdy w świecie za dużo hałasu, wtedy człowiek jest bliżej siebie i szuka błogiego milczenia ale odpowiedzi w tym co bliskie, na skórze, pod skórą i w sobie. I tak sobie myślę, że ten wiersz jest właśnie o tym.
  3. Czy możesz napisać historię na nowo bez dżumy zwiędłych kwiatów i ołowiu wrysowanego w ukosy deszczu Na moście dnia i nocy dotyku i bólu Ostatni po nas czas zamknie myśl w kamieniu Kto przyłoży do nich ucho skoro dźwięk nawet echem niewybrzmianym w powietrzu w łuku słońca zastygnie jak truchło cienia
  4. @Lenore Grey Bardzo poetycki wstęp do wiosny.
  5. @vioara stelelor Dziękuję w sposób niezwykle serdeczny za wpis pod wierszem, pozdrawiam:) @Nata_Kruk Oby naszą kawą pozostała zwyczajna… dzięki za komentarz i pozdrawiam:)
  6. @Lenore Grey Niby prosta scenka, ale pytań wiele… czyżby nie o śmierci.
  7. @amo71 To wiersz o wewnętrznej topografii pamięci - o miejscach z dzieciństwa i dawnego życia, które zniknęły ze świata, albo zostały opuszczone, ale wciąż istnieją w człowieku jako zapachy, obrazy i sny, o miejscach pamięci. Nie chodzi tylko o konkretne podwórka czy mieszkania, lecz o przestrzenie przeszłości - często biedne, zaniedbane, ale nasycone doświadczeniem życia, stąd najprawdziwsze.
  8. @MIROSŁAW C. wojna, ta najprawdziwsza , ta oblepiająca człowieka jak skóra wszędzie, jest cicha i intymna. Nas karmi się czymś innym niestety o niej. Dobrze, że jeszcze jest poezja, która ma ambicje jednak nazywać ją prawdziwie.
  9. @APM Nieobecność to chyba najważniejszy, definiujący porządek rzeczy element rodziny. I chyba wiersz ten nad tym się pochyla.
  10. @piąteprzezdziesiąte Doceniam 😜
  11. @vioara stelelor zorza… magnetyczne igraszki słońca w chłodzie zimowego nieba. Pozdrawiam:)
  12. @KOBIETA a kto by nie chciał… pozdrawiam:)
  13. @Berenika97 „Jest przekonany, że Ziemia to tylko nowotwór” mam skojarzenia polityczne, ten wers bowiem jak polityczne credo, jak każda idea posłannictwa, które chce naprawić ziemię, a ją trzeba po prostu zrozumieć.
  14. Czekałem na rozbrysk powietrza W ustach zalepionych zieloną gliną. Nie nadszedł. Błysnęło jedynie milion słońc u krańca jutra, w negatywie plamy na zgrubieniu kamienia, pod paznokciem wbitym w ziemię. Papier dobrze się pali, ale krew piękniej, rozdarta jak niemoc krzyku kobiecych bioder o jego lędźwie, stękające żelazem. Może za milion kolejnych słońc noc nakarmi nas mlekiem świtu.
  15. @Alicja_Wysocka Mięciutko, jedwabnie, słowa mżą napięciem między nim a nią. Pozdrawiam:)
  16. Wiosna - to się nie zmienia Zielony świergot Na nagiej ziemi Oddychającej jak jej nastoletnia pierś W białej sukience Na fotografii Nic się nie zmienia Alarm przeciwlotniczy Rakiety rysują tory historii Spada deszcz ognia Na złote kopuły Ptaki rajskie wracają Do wzgardzonego gniazda Z patyków i przaśnego tlenu Drony zataczają koło Nad cmentarzami Gdzieś przełamanie Gdzieś zastój Na mapie Gdzieś wiosna Zmienia smak kawy
  17. @Radosław Uroczy:)
  18. Tonął Kursk To było ostatnie takie lato. Drewniany wóz kołysze się w zagajniku krzywych sosen, na skraju dusznego sierpnia, w piaszczystej lepkości liści, igliwia i dżdżownic — pejzażu, który już umarł. Ptaki wciąż były niespieszne, uchodząc za okno dnia, gdy malarz światła, domykając nabrzmiałe kłosy wyłuskane pozłotą z szumu traw wiecznych, jak zielone jeżyny, pozwalał się jeszcze głaskać po siwej brodzie. W radiu dźwięk syty, jak skwarki podskakujące na starej patelni, objętej palcami ognia, nie straszył przez obraz wydrapany paznokciem Boga. Ten grał letnią ulewą gromów nad lasem skąpanym rozgwiazdami drzew w ciemności deszczu. Nie było jeszcze globalnego ocieplenia, choć słońce paliło jak zawsze. Było zwykłe lato i dorastające sny.
  19. @aniat. Czytam po swojemu i widzę wiersz o chwili przejścia, gdy rzeczywistość już się zmieniła, lecz człowiek emocjonalnie wciąż pozostaje w poprzednim stanie, w chłodzie, zwątpieniu albo żałobie. Pozdrawiam:)
  20. @Berenika97 Ten wiersz jest przejmującym portretem człowieka żyjącego w samotności tak długo, że samotność stała się jego naturalnym środowiskiem. Nie mówi o niej wprost, ale pokazuje ją poprzez drobne, codzienne gesty i symbole podkreślające ten stan a zarazem odruch wymazywania się z rzeczywistości, która jest obok obojętna - Pamięć na paragonach, dwa kubki, telewizor, list bez adresu, klucz w drzwiach. , są atrybutami tej alienacji. Całość to elegia o cichym życiu człowieka, którego świat skurczył się do drobnych rytuałów samotności, ale który mimo wszystko wciąż zachowuje małą przestrzeń dla nadziei.
  21. @MIROSŁAW C. Już nie ma, tylko nostalgia wciąż przypomina i napomina. Znakomity wiersz.
  22. @Somalija czyli gust zaspokojony;)
  23. @Somalija albo za mało testosteronu, stąd inflacja innych wymagań zastępczych i rekompensujących:)
  24. @Somalija w dobie demograficznej zapaści polityka nie może być antykoncepcyjna;)
  25. @Migrena Miłość w postindustrialnym krajobrazie wnętrza wypalonego jak czas, gdzie przepływ, tworzywo i sens były namacalne, nim stały się jedynie zapisem w cyfrowym rejestrze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...