-
Postów
2 291 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Treść opublikowana przez Pan Ropuch
-
najprzyziemniej
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@GrumpyElf To mnie masz - niczego. W pierwszym zamyśle miał trafić na 'gotowe', ale pod wpływem impulsu wylądował w warsztacie. Chyba autor uznał, że natłok dobrych wierszy, a nawet ich zatrzęsienie nie przysłuży się ów tekstowi. ps. dopada mnie ostatnio bardzo czarna wizja, że planeta Ziemia w jakiś magiczny sposób szykuje się na kataklizm być może jest coś o czym nie mamy bladego pojęcia(zapominamy) np. 13-20 tysięczny cykl, w którym dochodzi do 'resetu' ta platońska atlantyda wcale nie musiała być fikcją. Asteroidy szaleją Pozdrawiam Pan Ropuch -
@Nikodem Adamski w sumie zostało mi tylko pokornie się ukłonić i podziękować, za tak obszerną analizę tekstu. Wszystko jest tutaj prowokacyjno-ironiczno-zaczepne sam autor raczej w ów wizji (gdyby do niej doszło) nie zdobył się na takie upraszczanie, prędzej ta rozmowa miałaby charakter najbardziej osobisty. Jezus wymyka się każdej logice ba górnolotnej myśli i pięknu, tajemnica jego z pewnością nie była(jest) z tego świata. ps. oczywiście uproszczeniem jest również fragment o najbogatszych tego świata (Jeff, Elon i Bill :) Wiedząc że 30 srebrników to około 12tys. złotych czyli dajmy na to 3tyś. $ Majątek prywatny(nie mylić z wyceną ich wszystkich firm i kocernów to są sumy w trylionach obecnie) tych Panów na 2033 sięgnie pewnie 650 miliardów co daje nam dokładnie 216 milionów Judaszów :) Pozdrawiam Pan Ropuch
-
spójrz na świat oczami ledowymi niebieskim światłem skarmiony brat siostra wirtualne odlicza uciechy spod strzechy pod strzechy gadające głowy wciąż tylko gadają nerwowo zataczamy kręgi wokół miłości do lasu ślimaka morza co jeziornieje patrząc w prostokąt nie rozumiemy już gwiazd to nie jest już-już żyjemy w potem to nasze teraz to zwykła ściema gdzie jesteś nadziejo gdzie mieszkasz słowo my to kolejny szklany klosz który odchodzi w niepamięć
-
cuda świata...
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Natuskaa Trzynaste(13) to od Pana Ropucha :) Dobrze się śledziło wzrokiem po wersach. Pozdrawiam Pan Ropuch -
@Nikodem Adamski Wierszyk toporny bo to taki bardziej monolog, który miał swoją niejedną inspirację. Najwięcej czerpał z tej oto rozmowy. Pozdrawiam Pan Ropuch
-
zasłyszane nie podsłuchane
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar @Michał_78 @error_erros @annabelle @Dag @beta_b @DrzewoMigdałowe @Gosława @GrumpyElf @Sylwester_Lasota Dziękuję całej Wspaniałej 10 Autorów za spodobanie! Guziec Pumba ciągle ma niezłe branie ;) Pozdrawiam Pan Ropuch -
@DrzewoMigdałowe Dzięki za czytanie i komentarz oraz serce! Pozdrawiam Pan Ropuch
-
parzyczułki (zapożyczone od Pana Ropucha)
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylwester_Lasota Byłem a jakże i się zparzyczułczyłem :) Pozdrawiam Pan Ropuch -
za ścianą znów się łomocą sprężyny skrzypią rytmicznie nocą zatyczki do uszu tu nie pomogą drży sufit istne wibretto ściany z podłogą jęki stęki staccato na prędko Bach w toccacie waginy monolog rumba zumba warchle guziec pumba patrzę na małą mała na mnie przyjdzie i nam to zrobić choćby w wannie żegnaj więc chwilo niemrawa huć to jednak piękna sprawa *wyraz na samo "h" z samego końca jak we wcześniejszym wierszyku na "rz" - bezbłędnie celowo :)
-
lata dzikiej rządzy
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylwester_Lasota Piknie i tyle! Zdrówka Kolego. Pozdrawiam Pan Ropuch -
yerbuję się marząc o ayahuasce przy piątej ceremonii przysiadł się do mnie Jeszua i mówi: nie bój się ten sam chłop co 2000 lat temu założył kółko rybackie nieźle namieszał ludziom w głowach i zamiast każdy mieć po szelterze na Marsie część wciąż chodzi na klęczkach do Częstochowy niemała część mowię mu: nawet nie wiesz jak twoje imię jest znienawidzone otwiera scyzoryk pogardę i kpinę na widok krzyża ludzie dostają konwulsyjnych spazmów wyrzucając z siebie obrzydzenie Jeszua ponawia: nie bój się mówię mu: wszystko przez kłamstwa miałeś być jednym z nas choć z dziewicy miałeś nie grzeszyć a uciekłeś rodzicom a potem dżizes! - wybatożyłeś kupców w świątynii klasyczny kliniczny przykład wyparcia i gniewu zamiast po prostu siedzieć jak cichy budda jeszcze te cuda, dzisiaj głupia bajka pixara robi to lepiej, na insta masz takie zachody tyłki słońca, że nawet bóg by ich nie stworzył... no i Jeff Elon oraz Bill wiesz ile razem byliby w stanie kupić Judaszów - niepoliczalne heh heh... Jeszua kończy: nie bój się ja nigdy ciebie nie opuszczę
-
@Johny Pisząc ten utwór sięgałem głęboko po wrażenia z estetyki Burtonowskiej czyli goth, barok, gore itd. Miałem bardzo silne wyobrażenie ślubu i wesela, ale w mrocznym zwierciadle Beksińskiego :) Żywiołak znam i bardzo sobie cenię, w końcu nielukrowany psychodeliczno-mroczny zaśpiew z jakże niepokojącą muzyką *Słowianie liczbą bóstw, wierzeń, ceremoniałów, ale i brutalności mogliby niejedną kulturę wprawić w osłupienie i zazdrość. Z tym człowiekiem współczesnym(cywilizowanym) mam problem, a właściwie mając problem sam ze samym sobą dostrzegam mnogość problemów u nas wszystkich :) Wydaje mi się, że cywilzacje minione kryją ogrom prawd niepoznanych i zapomnianych, wydaje mi się, że ten strach, który w sobie mamy(nawet obecnie) hodowany i zagłuszający oraz trwale paraliżujący rozwój i przeskok jest dużo młodszy niż nam się wydaje. 12,800-13,400 lat temu coś się wydarzyło (najprawdopodobniej asteroida całkiem słusznych rozmiarów zmiotła nie tylko jedne z największych ssaków ale i pogrzebała całkiem dobrze rozwinięte cywilizacje obu Ameryk. Dzisiaj mówi się o powrocie do natury i odnowieniu z nią kontaktu, a to jej niepisane prawa i oberwacja nauczyło nas walki, brutalności i zachłanności, eukaliptus wydziela olejki eteryczne nie po to by zwabić piękną wonią eukaliptuskę :) tylko by w końcu zapłonąć... Pozdrawiam Pan Ropuch
-
alu mi nium czyli najdroższa z kruszców
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@iwonaroma Dziękuję, za wrażenia! ps. "r" doklejone :) Pozdrawiam Pan Ropuch -
lata dzikiej rządzy
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Są takie słowa gdzie można popełnić ortografa na 5 różnych sposobów... Mi się właśnie jeden przydarzył, ale zapewniam, że z zupełną przyjemnością. ps. a co z niebogą z parzyczułkami? :) :) :) Pozdrawiam Pan Ropuch -
Kalibracja duszy
Pan Ropuch odpowiedział(a) na GrumpyElf utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@GrumpyElf te sportowe potoczne zakwasy to jest krótkotrwały i nieporządany efekt treningu występujący od godziny maksymalnie do dwóch i są one całkowicie bezbolesne (organizm pozbywa się nadmiaru nadprodukcji w tym przypadku kwasu mlekowego) to co boli nazajutrz a nawet i przez kilka dni w ciele to są mikrourazy struktura mięśnia zostaje poprzerywana tu i ówdzie - gojąc się może się rozrosnąć ale wcale nie musi. Problem z mikrourazami polega na tym, że zwiększają ryzyko kontuzji czy przetrenowania jednym słowem nie są wbrew obiegowej opinii czymś dobrym (na zasadzie dobry trening ma boleć) prędzej są dla nas ostrzeżeniem i sygnałem, że coś zrobiłem(am) zbyt intensywnie, poruszyłam(em) niezbyt ostatnio używane mięśnie itd. etc. Pozdrawiam Pan Ropuch -
Kalibracja duszy
Pan Ropuch odpowiedział(a) na GrumpyElf utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@GrumpyElf Zakwas duszy tutaj bym coś zmienił... hmm... wciąż spijam cierpienie duszy mej *Kieślowski rozumiał wiele, ale tym czy mnie osobiście urzekł, to tym metafizycznym wręcz spojrzeniem i uniwersalizmem cierpienia, które ma w sobie każdy człowiek. Jego bohater przepięknie cierpiał, ale nie samo cierpienie czy też skala i jego wymiar były tu najważniejsze, a odpowiedź na nie i nadanie mu innego wymiaru i znaczenia... Tutaj dotykał człowieczeństwa najbardziej... Pozdrawiam Pan Ropuch -
rytmicznie skrzypi podłoga cegła przy cegle rozgrzana dyszy sapie futryna nieboga parzyczułkami pościel owiana konsumuje uczucie dziarsko się trzyma przyspiesza i ziemia jak kometa uderza na raz namiętnie żujesz miętę spijasz kropel lakmusu sok krew odpływa-przypływa płomień smoczyca i smok stygniesz stygnę stygniemy pamiętając lata dzikiej rządzy
-
3000000 tysięcy mil do ducha podróży
Pan Ropuch opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
stoję siedzę leżę patrzę w lustro jestem taki mały wyciszony wycofany mógłbyś mnie bić czym popadnie a ja nawet nie mrugnąłbym okiem tylko chciałbym zniknąć... w każdej podbramkowej sytuacji wyciszam się próbuję przeczekać i tonę w przyciężkich myślach najwcześniejsze wspomnienie moja obecność i każde moje staranie miały przynosić szczęście i uśmiech czułem emocje całym ciałem tak jak potrafiłem przegrałem upadłem zacząłem uciekać patrzę z samego wierzchołka góry moich uzależnień traum i skamieniałości serak po seraku będę odłupywał jedno po drugim-
4
-
Moje wiersze
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Dariusz_Sokołowski Masz rację, że dużo, a będzie może jeszcze więcej. Sam fakt, że nasze grono powiększa się w ciągu ostatnich 12 miesięcy jak chyba nigdy przedtem też o czymś świadczy. Pandemia nie tylko uwięziła zatrzymała czy też narzuciła pewne zachowania i opresje, ale również zatrzymała ludzi i dała wystarczająca ilość czasu by spojrzeć głębiej w siebie. A tam na głębokościach własnego jestestwa w najlepszym wypadku okazało się, że panuje niezły nieporządek bądź o zgrozo kilka uzależnień, manii, traum czy zakopanych problemów. Ja też to dostrzegłem i chyba się wystraszyłem, wykonując ucieczkę do przodu, ale chyba będę musiał tam wrócić i uwierz mi bądź nie - świadomość, przyznanie się i powiedzenie tego na głos przed samym sobą to będzie tylko pierwszy stopień uporania się z tym wszystkim, następnym zdecydowanie przyznanie się i wzięcie tego na barki na oczach wszystkich do okoła... Pozdrawiam Pan Ropuch @Dag Coś się gotuje w bardzo wysokiej temperaturze, ocet też nie pojawia się bez przyczyny. Można chować w nieskończoność przed sobą i światem, aż dochodzisz do momentu, że trzeba postąpić zupełnie odwrotnie robiąć obrót o 180 stopni. Pozdrawiam Pan Ropuch -
... korzenie
Pan Ropuch odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@[email protected] Pierwsi święci (bodajże 1000 dajmy na to) nie mieli też łatwo :) musieli umrzeć głosząc wiarę by dostąpić świętości, pierwsi chrześcijanie też byli strawą lwów i atrakcją tłumów. Tak ten przeszło od 5 do 80 tysięcy nawet (kto to dziś stwierdzi?) politeizm ze swym podejrzewam pikiem być może w Atlantydzie (Atlantis) został zastąpiony, wyparty przez monoteizm być może obecny z czasem zostanie nazwany homoteizm :D ?? Musiał być powód dlaczego były aż 34 plemiona słowiańskie oraz powód dlaczego na bałkanach Słowianie po dziś dzień są tacy krewcy i zdolni do bitki. Długa dyskusja. Pan Ropuch -
alu mi nium czyli najdroższa z kruszców
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@dot. Umysł Pana Lema i jego niepojęte myśli wciąż podróżują przez lata świetlne do naszej świadomości, zadziwiające ile pokoleń w przód będzie z nich czerpać i odkrywać jak były celnie stawiane. Potęga jednego umysłu. Pan Ropuch @[email protected] Biorę za pewnik, choć z prądem staram się zawsze uważać. A hoj! Pan Ropuch -
... korzenie
Pan Ropuch odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@[email protected] Rozumiem ten sentymentalizm ba nawet popieram, ale też nie uważam, że coś zostało nam zabrane czy z czegoś zostaliśmy okradzeni - jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki poprzez przyjęcie chrześcijańskiej doktryny czy też chrześcijańskiej dogmy. Sam osobiście wywodzę się z Podlasia, gdzie w każdej miejscowości, mieście i miasteczku bądź wioseczce masz i kościół i cerkwię, a są i takie gdzie jest tylko cerkiew :D Są też nieliczne, ale mimo wszystko, synagogi i meczety (muzułamnie-tatarzy) Na tym najbardziej zacofanym-biednym-antyeuropejskim-antytęczowym-"Polska BB" podlasiu - tumult multi-kulti miał się dobrze od dajmy na to kilkuset lat (zapewne dłużej) Były też akty przemocy, niepojętej brutalności i zbrodni. Ruś, Germanie, Wikingowie w tym (34 conajmniej plemiona słowiańskie) i tysiące innych plemion wyparowało, a trzeba to nazwać inaczej - przetransferowało się (przetransformowało się) w inne bardziej złożone, zunifikowane i choćby pod względem wierzeń społeczeństwa i kultury. To jest ciągłość i niekończący się proces obecne, choć już też nie tak młode też dobijają do swojego zmierzchu - przetransferowują się (przetransformuje się) już, teraz na naszych oczach. Przykład: Pracując w Amazonie przyjmujesz 14 zasad którymi kierujesz się na co dzień i nazywasz siebie Amazoninem, wierzysz że to co robisz teraz jest tylko podkładem na długoterminową korzyść i świetlaną przyszłość następnych pokoleń itd. etc. Pozdrawiam Pan Ropuch -
alu mi nium czyli najdroższa z kruszców
Pan Ropuch opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
litowe złącze połączy złotym brokatem obsypie nas miedziowe lowe drucikogwoździkiem ten chromowany szał śniedzieje erozją ciał opiłki z piłki ostrzą srebrne zęby w tysiącach stopni wolframowy żar magnetyzujesz minusem przylegam tak przewodzisz uczucie uziemiam ja rtęciowo-miedziowy ogarnia nas metalicznie płynnie połysk skwar uderza młot skrzypi zawiasu płot wahadło zegara mosiężny lot brązem odkształca się każdy ślad platynowe popiersie cynkowany kwiat iryd ci dam żelazem zabrzęczy niebo za rod -
... korzenie
Pan Ropuch odpowiedział(a) na [email protected] utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Będzie i kronika i książka a może i Epopeja Słowiańskości a na pewno serial na Netfliksie!!! :D Po czym wnoszę człowiek jest conajmniej duoenergetyczny i jeśli możni tego świata pchają go za wszelką cenę do granic i totalnego absurdu KONSUMPCJONIZMU i AUTOMATYZMU działań i samego życia tym bardziej coś pęka i odnosi odwrotny skutek. Jednym słowem zauważam ogromną potrzebę i przenoszenie póki co oddolnie, środka ciężkości w kierunku SPIRYTUALIZMU. Pierwszy Picasso odbijał swoją dłoń na ścianie w jaskini - szybko znajdował naśladowców. Pozdrawiam Pan Ropuch -
Moje wiersze
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Z wykwitów autotematyzmu mam 6 z uśmiechem... W czymś trzeba być niedoścignionym. Jako zobojętniały czytelnik Drogi Dariuszu masz dziwną manierę pozostawiania komentarza :DDD Takie zobojętnienie to ja rozumiem! Ps. Ego w normie ;) Pozdrawiam Pan Ropuch