Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Pan Ropuch

Użytkownicy
  • Postów

    2 291
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Treść opublikowana przez Pan Ropuch

  1. pijemy whiskey ze słoika Irlandczyku przemierzając góry Kerry i Corku zakopaliśmy sakwę ze złotem pijani w sztok ciemną nocą Bóg jeden wie gdzie łabaduba-dada gdyby nie whiskey w słoiku strzeliłbym tobie w łeb Irlandczyku czort jeden wie uwiódł dziewkę mą w kukurydzy tej nam zostało znów tylko upić się Bóg jeden wie gdzie łabaduba-dada kiedy whiskey skończy się Bóg jeden wie gdzie Irlandczyku przyjdzie z diabłem nam dogadać i jeden tylko z nas zanuci pod nosem kolejny raz łabaduba-dada whiskey ze słoika
  2. Pewnie tak jest jak mówicie początkowo zaczynałem mieszać obrazy bawiąc się kilkoma farbkami, a później wpadłem na pomysł a właściwie coś mi ciągle nie dawało spokoju w tej czynności i chwyciłem za duży pędzel zanurzyłem i zacząłem chlapać. Druga część skręca w kierunku prozy poetyckiej z bardzo niewyszukanymi rymami by dodać kontrastu, odciążyć przekaz. Chyba czas by odpocząć od pisania. Pozdrawiam Pan Ropuch
  3. mam prawo żyć szybko ponaddźwiękowo bojąc się śmierci jak w chińskim metrze gdzie ludziom wolno umierać wolno
  4. @error_erros Kompromis w miłości to nic dobrego ba i w polityce nie może mieć nieustannego precedensu. Wychodzi z logicznego myślenia, że spotykanie w połowie drogi (jak większość błędnie myśli) dwóch stron ma swój bardzo policzalny limit (statystycznie osiem razy :D) Sęk w tym, że kompromis to nie spotykanie się pośrodku a wytyczanie nowego kierunku i tu zachodzi ten cały dysonans poznawczy - po kilkukrotnej zmianie obie strony czują się wręcz oszukane jak bardzo ten obecny kierunek odbiega temu pierwotnemu ba nie ma już z nim nic wspólnego. Pozdrawiam Pan Ropuch
  5. @Franek K Twoje zwierzyńcowe wiersze też się chomikuje, główka przy nich bynajmniej nie próżnuje. Pozdrawiam Pan Ropuch
  6. @Sylwester_Lasota Fakt te obrazki nie robią już najmniejszego wrażenia, chciałbym bez krzty polityki naprawdę chciałbym, ale już się nie da. Byli sobie pasterze bogobojni bez broni a ostali się uzbojeni po zęby z lepszym sprzętem militarnym niż nie jeden kraj. Czy trzeba jeszcze wymieniać trzy największe kraje które przesunęły figurkę na szachownicy o nazwie bliski wschód? @Gosława Sam siebie nie poznaję przeobrażam się w serfera, czekam na porządną falę. Kobiety w Afganistanie nie będą miały przekichane nie łudźmy się nawet, one już mają właśnie w tym momencie gdy to piszę bardzo przekichane! Afganistan to dzisiaj Symbol tym smutniejszy, że ukazał naszym oczom dobitnie i bezpardonowo wszystko to co jest złe z naszym światem. Pozdrawiam Pan Ropuch
  7. @Nikodem Adamski Póki co mamy bardzo mało nie religijnych ludzi(o ile w ogóle) zmienił się tylko obiekt kultu, religią jest i futbol i pieniądz i władza i dobrobyt także. Natomiast nieuduchowionego człowieka jeszcze nie spotkałem, ale już nad tym pracujemy może AI przekute w ludzką formę na moment takie będzie... Pozdrawiam Pan Ropuch
  8. ból głowy ból dupy kiszone ogórki grafomania przelana na portal wszystko to się gdzieś wydarza paskudnie rozcięta ręka krew leci nie przestaje zakażenie już w drodze ludzie przepychani przez granice bez kraju bez wiary bez nadziei na lepsze jutro - kapitalny kapitalizm zakażenie w cenie kiszonych ogórków czekam na pogodę ducha na uśmiech od ucha do ucha na Taliba co powie kobieta to samo zdrowie na naszej cywilizacji ucywilizowanie mamy środki ale czy tak się stanie herosów trzeba igrzysk naprawiania bez klasyfikacji medalowej bez kalkulowania wójku Samie zdziwiony wójku Samie przegrany miliardy utopione piękne to są tylko plany na pokój na demokrację na stabilizację wprostproporcjonalnie byliśmy dobrzy jak ogniwo najsłabsze została po was i po nas broń technologia i amunicja którą trzeba będzie wystrzelać...
  9. @Nikodem Adamski @Nikodem Adamski Wraca ten temat jak bumerang i bardzo dobrze, też mam tysiące 'wycieczek myśli' z nim związanych. Wszystkiemu winne 'zapominalstwo' i 'nadmierne upraszczanie' (człowieka) Tymczasem antropologia na naszych oczach musi się po wtóre i na nowo weryfikować i przestać operować mitami i książkami ilustrowanymi rodem dla dzieci. Kiedyś człowiek był taki 'durniuszkowaty' że wszystkiemu przypisywał nadprzyrodzone moce bo jakoś to trzeba było sobie wytłumaczyć czy my mówimy o tym sam człowieku (pierwotnym) który średnio co ileś tysięcy lat dokonywał przeskoku w ewolucji, zdominował wszystkie kontynenty, stworzył język mówiony i komunikację międzyludzką w ogóle, a do tego znał się na astrologii do tego stopnia, że budował pomniki w naturalnych miejscach gdzie dostrzegł jak wspaniale w tym miwjscu Ziemia w niewyjaśniony sposób komunikowała się z Niebem (Kosmosem). No tak ale aborygeni 40 tysięcy lat spędzili bez większych 'rewolucji' łażąc 'wte i wewte' po Australii w sumie tak można powiedzieć nie zapominając że liczba odrębnych plemion dialektów i wierzeń naprawdę przyprawia o zdumienie. Pytań, tez i teorii jest tysiące można je namnażać i powielać w nieskonczoność, jedno nie ulega najmniejszej wątpliwości przebogatość kultur, kultów, wierzeń, rytuałów, pomników, obrzędów, sztuki, narzędzi itd. etc. dowodzi, że jest to tak głęboko w nas zakorzenione, bez względu na szerokość geograficzną, że musi to być czymś znacznie więcej niż tylko wytłumacz niewytłumaczalne, czy przypisz czemuś nadprzyrodzoną moc. Wydaje mi się i tak zgaduję, że nasza obecna mutacja ma dwojaki problem a) zapomniała o kontakcie z naturą i ta więź została w którymś momencie przerwana (drastycznie i boleśnie) b) utraciła zdolność percepcji wymykającej się poza rzeczywistość(transcendencji) poprzez opisywanie, nazywanie i upraszczanie wszystkiego do granic możliwości (nic dziwnego że tworzymy alternatywy, bo w tej obecnej formie i w naszej duchowej formie też - traktujemy tę sferę naszego życia za zupełnie niepotrzebną, nierozumną i o zgrozo wręcz wstydliwą... Pozdrawiam Pan Ropuch
  10. @GrumpyElf Jak się nurkuje przy samym dnie jak ja to z czasem dostrzega się nawet najcieńszą wiązkę światła. Piosenka :) Pozdrawia Pan Ropuch
  11. lubię z przypadkowymi ludźmi rozmawiać o seksie lubię jak mnie podglądają obserwują czy podsłuchują lubię jak pachną perfumą z metra dwudziestego aż wiruje świat lubię gdy mnie dotykają obcierają się o mnie ślinią sapią wymieniają płyny lubię gdy po skończonej robocie mówią następnym razem postaram się bardziej subtelnie spojrzeć dotknąć zaczepić łapię się na myśli może następnym razem nie będę już tak lubić rozmawiać z przypadkowymi ludźmi o seksie
  12. staram się naprawdę za dwóch i po dziesięciokroć wizualizuję siebie jako lustro w którym odbija się każdy pięknie jeszcze piękniej jego dobroć ale maruda nie daje zapomnieć o sobie później jest już tylko gorzej nad morzem kapsle pety obszczane wydmy pięćsetplusy lampiony w niebo wysłane spadną do morza może meduza się przy nich ogrzeje koncerty certyfikowane zaszczepieniem maseczki bezprawne bezprawnie pod nosem noszone do pełni szczęścia influencerzy glampingowcy co płacą potrójnie byle im żuczek za uchem chodził a rosa kapała z nosa na koniec można dodać podoba mi się życie nomady nie dla parady w międzyczasie ryba świeża z potoku z rabarbarem przekładana dziką miętą i sztućce koniecznie drewniane a słomki kurwa papierowo-tytanowe tak jakby to Ziemię za darmo wydmuchano a jej wiadomo i tak już nic nie pomoże cóż za piękne bałtyckie morze bezrybne brudne z przecinkowcem żniwa bez żniw a dno się orze... jestem taki wolny jak bezpański pies co sprawdza każdy zaparkowany samochód przy wejściu numer 215
  13. z mlekiem matki ssałem ten najpierwszy trzeba mieć poglądy w życiu inaczej jak mamałyga czy doplerowski pomiot toczysz się albo jesteś przetaczany później na kolanie spisany jestem tak kurewsko wolny nie wiedząc czemu w kontekście tejże wolności myślę o takich duperelach że aż mi wstyd stałem się bezwolnie za wolnym w słowie myśli geście dopóki jestem a gdyby tak uwolnić wolność od i do reszty demonem prędkości można się stać wreszcie-nareszcie każdy kolejny wynika z dwóch pierwszych bilans się ich zgadza reasumując mam tyle samo praw odebrano-zabranych ile sam jestem w stanie sobie nadać no i te pieprzone awatary wstążki marsze całowanki ze sceny i sukienki zamiast manifestować co ci wolno czy nie lepiej zamanifestować dobro
  14. Spotkamy się w takim razie wszyscy na Apokalipsie, ci co ją przeżyją przez 20 pokoleń będą się oduczać jak mało warty jest człowiek albo będą najbliżej prawdy o jego przybliżonej wartości. Wydaje mi się, że możemy być metafizycznie manifestacjami energii i niestety doświadczaliśmy w przeszłości pomniejszych apokalips czy też pomniejszych końców świata. Po każdym takim wydarzeniu strach, lęk etc. zakorzeniał się w genomie, niestety nie wydaje mi się, że to mogło czy miało pozytywny wpływ na człowieka. Pozdrawiam Pan Ropuch
  15. @[email protected] Miło mi Grzesiu, aleś nawywijał tym swoim piórkiem kwiecistym, pachnie sytym latem... wpadnę tam do Ciebie jak śliwko w kompot niejednokrotnie. Pozdrawiam Pan Ropuch
  16. Dekadencja w Łodzi nikomu nie zaszkodzi. Szybko dorobiłem się łatki przybysza na ów Piotrkowskiej z conajmniej kilku względów... Fajnie się czyta o tym naturszczykowym życiu być może 'nawet' nie z powodu autentyczności miejsc i zdarzeń, a z powodu bardziej oczywistego - poprowadzonej narracji. Nawet. Palisz? Palę Pijesz? Piję Pracujesz? Pracuję Piszesz? Piszę 4xP i to bardzo dobrze. Pozdrawiam Pan Ropuch
  17. wykrajam z tortu ambientu ciebie nasączona kremowa i słodka z dużą ilością czarnych porzeczek oblizujesz usta... mam tak i ja to normalne ten szczegół co musi się zgrać jest w nas łamigłówka na dwa w sam jeden raz wykrajasz z tortu offu mnie lekkoalkoholowy spód na spodzie poprzekładany z wierzchu do dna wzdychasz... mam tak i ja to normalne ten szczegół co musi się zgrać jest w nas łamigłówka na dwa w sam jeden raz
  18. To może być fajne już :) Teraz to tylko odpowiedni odczyt i położenie akcentów plus bezpretensjonalna tonacja głosu albo pretensjonalna :) może na zasadzie: upadek to tylko brak umiejętności lądowania albo konsekwencja kiepskich międzylądowań ps. 'tam gdzie mleko rozlewa się wśród gwiazd...' >>>takie rzeczy w Polsce się dzieją chyba wracam :DDD>>> Pozdrawiam Pan Ropuch
  19. Bardzo dużo rozterek jak na jedną głowę, a z drugiej strony im więcej tym bardziej się pogmatwasz i może szybciej zrozumiesz. Czytałem kilkukrotnie i za każdym razem zadziwia mnie osobiście ten apokryf z końca być może to dopełnienie akcentu na finał choć i tak nie mogę opszeć się pokusie, że to co zostało uchwycone w słowa to tylko chwilowa ekscytacja. Pozdrawiam Pan Ropuch
  20. @GrumpyElf Takie uśmiechy są w cenie najbardziej :DDD Z pewnością jeszcze nie raz się tutaj zkumkamy ;) Pozdrawia Pan Ropusz
  21. Czymkolwiek jesteśmy, skądkolwiek przychodzimy i jakkolwiek myślimy manifestujmy dobro - ta energia naprawdę ma ogromne znaczenie większe niż czasem nawet to czujemy. Pozdrawiam Pan Ropuch @GrumpyElf Grampiuszko-duszko szepnę Tobie na uszko, bardzo miło mi że wpadasz choć nie jesteś ropuszką :) Pozdrawiam Pan Ropuch
  22. @Sylwester_Lasota Hermes, pies i gwiazda wystarczyło z siódmego anioła zrobić przemytnika, szmuglera dusz i od razu bliższy sercu ;) Podobno siedmioliterowy Szemkel to także imię samego Boga. ps. 'następnym razem jak będe szukał nowych przyjaciół to nie będę aż taki szczery' Pozdrawiam Pan Ropuch
  23. razu jednego szemkel z belzebubem słownie starli się nie na żarty sz: wystarczy że jesteś b: wystarczy że jestem sz: na początku byliśmy dobrzy b: na początku byłeś dobry sz: na nasze podobieństwo b: na moje przeciwieństwo ............................................ rozmawiali tak poza czasem przestrzenią po czym szemkel dał belzebubowi wolną rękę ten natomiast dał mu trzygłowego psa - miniony obecny nadchodzący będzie wytyczał dzień ja zaś utaję się w postaci węża jako jego ogon
  24. Miłość to ogród, a tutaj wiedzy coraz mniej plus te coraz gwałtowniejsze anomalie pogodowe(susza, powódź, pokusa oraz miałkość nad miałkościami:) Brzmię jak kaznodzieja albo parabolista pewnie tak, ale bez ciężkiej organicznej pracy chwasty i plewy są nie do uniknięcia. Pozdrawiam Pan Ropuch
  25. @Sylwester_Lasota Straszny tłok na 'gotowych' a tutaj jak sam widzisz kto zechce to znajdzie. Dla tych refleksji i tych komentarzy już wiem, że się nie pomyliłem tu go zostawiając. Pozdrawiam serdecznie Pan Ropuch
×
×
  • Dodaj nową pozycję...